Forum

Asystent AI
Kamienie i kryształ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kamienie i kryształy w pracy energetycznej

Strona 1 / 4

Wpisy: 206
Rozpoczynający temat
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Chciałem poruszyć temat, który krąży po różnych wątkach, ale nigdy nie był omówiony porządnie. Chodzi o kamienie i kryształy w pracy energetycznej, a konkretnie o to, czy istnieje jakaś minimalna liczba kamieni, żeby sesja w ogóle działała. Słyszałem od kilku osób, że trzeba mieć przynajmniej 7 kamieni, bo 7 czakr. Inni mówią, że wystarczy jeden dobry kamień. Kto ma jakieś doświadczenia z tym?


Odpowiedz
146 odpowiedzi
Wpisy: 595
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Poruszasz dobry temat. Mnie też ta kwestia gnębiła przez długi czas. Z doswiadczenia powiem, że liczba to mit. Jeden porządnie naładowany i oczyszczony kamień robi robotę lepiej niż dwadzieścia przypadkowych z jakiegoś marketu. Problem polega na tym że ludzie kupują zestaw 7 kamieni do czakr i myślą że już mają gotowy system do pracy. A co z intencją? Co z przygotowaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

A skąd wiadomo że kamień jest 'porządnie naładowany'? Bo ja mam ametyst i różeniec różany i nie wiem jakim trafem sprawdzić czy działją? Kupiłam je w sklepie i sprzedawczyni nic nie mówiła o ładowaniu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 595

@Zaneta Różeniec różany to pewnie kwarc różowy masz na myśli? 🙂 Co do sprawdzenia, to nie ma jednej metody którą wszyscy by uznali. Jedni trzymają nad dłonią i czują ciepło albo mrowienie, inni używają wahadełka. Pytanie do Ciebie, czy w ogóle coś czujesz trzymając te kamienie?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chodzi, że jak długo trzeba trzymać żeby poczuć? Bo ja miałam kamień przez tydzień i nic. Wyrzuciłam w końcu do szuflady. Może źle robiłam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 206

@Strzybozka66 Tydzień to bardzo różnie. Wszystko zależy od tego co z tym kamieniem robiłaś przez ten tydzień. Trzymałaś go przy sobie, meditowałaś z nim, czyściłaś go wcześniej? Bo jeśli dostałaś kamień ze sklepu i po prostu go położyłaś na biurku, to trochę tak jak z nowym telefonem bez SIM karty.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mogę się wtrącić? Ten mit o siedmiu kamieniach na siedem czakr mnie trochę irytuje, bo wygląda ładnie na Instagramie, ale w praktyce to nie jest żaden system. Widziałam sesje bioenergetyczne gdzie terapeuta pracował z jednym czarnym turmalinem i efekty były widoczne. Widziałam też takie z dwudziestoma kamieniami gdzie nic się nie działo. Liczba to naprawdę nie jest meritum.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@donatek-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Onyksowa06 No ale jednak jest coś w tej liczbie 7. Numerologicznie 7 to liczba duchowa, kompletna. Myślę że twórcy tych zestawów mieli powód żeby właśnie tyle kamieni dobierać. Nie powiedziałbym że to mit.


Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Donatek.pl Numerologia i chakrowy system to dwie różne tradycje, które zostały połączone dość sztucznie. System czakr w oryginalnej formie nie zakłada że każda czakra potrzebuje osobnego kamienia podczas każdej sesji. Skąd masz ten wniosek o twórcach zestawów?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i muszę powiedzieć że moje doświadczenia są gdzieś pośrodku. Pracuję najczęściej z trzema kamieniami jednocześnie i to dla mnie działa, ale doszłam do tej liczby metodą prób i błędów przez długi czas, nie dlatego że ktoś mi powiedział że trzy to właściwa liczba. Może chodzi o to żeby znaleźć swoją liczbę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 326

@Kinia05 Ale jak wytłumaczysz co znaczy 'twoja liczba'? Bo to brzmi tak jakby liczba była sprawą indywidualną, a nie ma jakiegoś mechanizmu który by to wyjaśniał. Czy możesz opisać jak doszłaś do trzech?


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 470

@Baska84 Dobra, postaram się opisać. Zaczęłam od jednego, potem dołożyłam drugi żeby wzmocnić pracę z konkretną czakrą, a trzeci wszedł bo potrzebowałam czegoś do uziemienia podczas sesji. Każdy kamień ma u mnie konkretną rolę. Nie dodałam czwartego bo nie czułam żeby był potrzebny. Czy to wyjaśnia?


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@jasiek)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy ktoś może powiedzieć wprost, ile minimum muszę mieć kamieni żeby zacząć? Bo czytam to wszystko i dalej nie wiem. Mam jeden kamień słoneczny, kupiłem ostatnio.


Odpowiedz
Wpisy: 206
Rozpoczynający temat
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Jeden wystarczy na start, serio. Ale ważniejsze pytanie brzmi do jakiego celu chcesz go używać? Kamień słoneczny ma konkretne właściwości energetyczne i nie do każdej pracy będzie odpowiedni.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@jasiek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Generalnie chciałem poprawić energię w domu, bo ostatnio jakoś ciężko. Ale jak mówisz że do każdej pracy inny, to może kamień słoneczny nie jest dobry na to?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@edmund)
Połączone: 12 miesięcy temu

Panuje tutaj trochę zamieszanie, bo miesza się dwie rzeczy. Jedno to praca z własną energią, drugie to oczyszczanie przestrzeni. Kamień słoneczny sprawdzi się raczej przy pierwszym, do oczyszczania przestrzeni ludzie częściej sięgają po czarny turmalin albo obsydian. To nie jest kwestia liczby kamieni, tylko doboru do intencji. I to chyba jest klucz do tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@turkusowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli jak rozumiem, to konkretny typ kamienia ma większe znaczenie niż to ile ich masz, tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Turkusowa Tak bym to ujął. Chociaż Onyksowa06 mówiła o czymś ważnym, że i odpowiedni typ kamienia nie zadziała bez intencji i przygotowania. Więc żeby być precyzyjnym, liczy się typ, przygotowanie i intencja. Liczba jest wtórna.


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@glozka56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra rozmowa się zrobiła, tylko brakuje mi jednego wątku. Mówicie o kamieniach jak o samodzielnych obiektach, ale w pracy bioenergetycznej kamień jest wsparciem dla pracy terapeuty, nie zastępstwem tej pracy. Widziałam osoby które zbierały dziesiątki kamieni i wierzyły że samo posiadanie ich coś robi. To tak nie działa. Co myślicie o tym rozróżnieniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 595

@Glozka56 Zgadzam się w pełni. Chociaż powiem że kamień może działać pasywnie np jako ochrona przestrzeni, bez aktywnej pracy terapeutycznej. Ale w kontekście sesji masz rację, że to terapeuta lub osoba pracująca niesie energię, kamień tylko ją wspiera albo kieruje. Może dlatego ta liczba jest tak myląca, bo przy pasywnym użyciu logika jest inna niż przy aktywnej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@jasiek)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra, ale to teraz mam kamień słoneczny i co z nim? Poczekać aż sam zadziała, czy coś z nim zrobić? Bo mówicie że intencja ważna, ale jak dokładnie tę intencję przekazać kamieniowi? Dosłownie nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 470

@Jasiek Weź go do ręki, zamknij oczy i po prostu pomyśl o tym czego chcesz. Bez skomplikowanych rytuałów. Ja na początku robiłam właśnie tak, po prostu trzymałam kamień i skupiałam się na tym co chcę osiągnąć. To nie musi być ceremonia.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

A ile czasu trzymać? Bo już raz siedziałam z kamieniem dwadzieścia minut i nic nie poczułam, więc może za krótko? Albo za długo? Kiedy właściwie wiadomo że wystarczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 206

@Strzybozka66 Nie ma złotej liczby minut, serio. Pytanie, czy próbowałaś najpierw wyczyścić ten kamień zanim zaczęłaś pracę? Kamień ze sklepu mógł zabrać po drodze sporo cudzej energii, bo przez nim trzymało wiele osób.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie nie czyściłam, bo nie wiedziałam że trzeba. A jak się czyści? Jest jakaś jedna metoda czy kilka?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Metod jest kilka i każda ma swoich zwolenników. Woda, sól, dym z szałwii, moonlight, dźwięk mis tybetańskich. Ale uwaga, nie każdy kamień znosi wodę. Selenitu na przykład nie warto moczyć, bo się rozpuszcza. Ktoś wie jakiego jest kamień słoneczny pod tym względem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 595

@Onyksowa06 Kamień słoneczny jest w miare odporny na wode, ale ja bym nie zostawiał go długo zamoczonego, bo to i tak zbedne. Najlepiej krotkie wypłukanie albo po prostu dym z szałwii. Sam wolę dym, bo przy okazji czyści mi przestrzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@donatek-pl)
Połączone: 2 lata temu

Ja przy oczyszczaniu kładę kamienie na selenicie przez całą noc i to mi wystarcza. Selenid działa jak naturalna ładowarka, więc rano mam wszystko gotowe. Nie bawiłem się nigdy w mokcze ani dym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edmund)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Donatek.pl Selenid czy selenyt? Bo to dwie różne rzeczy. A poza tym skąd przekonanie że selenyt ładuje inne kamienie? To popularne powiedzenie w internecie, ale nie spotkałem żadnego wiarygodnego źródła które by to potwierdzało.


Odpowiedz
(@donatek-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Edmund Selenyt oczywiście, literówka. A co do źródeł, to w tej dziedzinie rzadko mamy źródła w akademickim sensie. Opieramy się na praktyce i tradycji. Dziesiątki osób które znam stosują selenyt do ładowania i widzą efekty.


Odpowiedz
(@edmund)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Donatek.pl Rozumiem argument z tradycji, ale to trochę błędne koło. Jeśli dziesięć osób powtarza to samo bez sprawdzenia, skąd wiadomo że efekty pochodzą akurat od selejnytu, a nie od samej intencji wkładanej w rytuał? To jest właśnie ten problem z mitami w tej dziedzinie.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Edmund ma tu rację w tej kwestii metodologicznej. Ale z drugiej strony jak w ogóle oddzielić efekt kamienia od efektu intencji, skoro intencja jest nieodłączna od pracy z kamieniem? To chyba niemożliwe do rozdzielenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Baska84 To jest właśnie kluczowe pytanie. I dlatego mówię, że kamień jest wsparciem, a nie sprawcą. Selenyt może wzmacniać intencję oczyszczenia, ale sam z siebie nie zrobi nic. Więc Edmund i Donatek.pl obaj mają po trochu rację.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@turkusowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli rozumiem że nie ma żadnej metody ładowania która jest obiektywnie lepsza, tylko każdy robi po swojemu? To jak w takim razie wiedzieć co wybrać dla siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 470

@Turkusowa Sprawdzasz kilka i zostaje ta do której masz intuicyjnie największe zaufanie. Ja próbowałam selejnytu, soli i dymu, i przy dymie zawsze czuję że coś się zmienia w kamieniu, a przy soli nie. To subiektywne, ale dla mnie wystarczające.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

A ja sie zapytam bo byłam cicho, czy różowy kwarc też trzeba czyścić tak samo? Bo gdzieś czytałam że on sam się samoczyszczi albo coś takiego. To prawda czy mit?


Odpowiedz
Wpisy: 206
Rozpoczynający temat
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Mit. Żaden kamień się nie czyści sam, to chyba jeden z bardziej rozpowszechnionych błędów. Kwarc różowy jest wrażliwy energetycznie i chłonie bardzo łatwo, więc wręcz potrzebuje częstszego oczyszczania niż niektóre inne kamienie.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

No to mam problem bo mój leży od paru miesiecy bez oczyszczania... Mogłam mu zrobić krzywdę czy to tylko kwestia tego że nie działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Zaneta Krzywdy mu nie zrobiłaś, kamień to kamień. Ale jeśli leżał przy tobie przez kilka miesięcy bez oczyszczania, to mógł nazbierać sporo i teraz zamiast wspierać, możliwe że oddaje to co zebrał. Wyczyść go i zacznij jakby od nowa.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@rajmundaa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie, może głupie. Jak kamień zbiera czyjąś energię, to czyjąś dokładnie? Osoby która go trzyma, czy wszystkich dookoła? Bo nie rozumiem jak to działa przestrzennie.


Odpowiedz
Wpisy: 206
Rozpoczynający temat
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Pytanie Rajmundaa jest bardzo na miejscu i wcale nie głupie. Kamień zbiera przede wszystkim energię tego, kto go trzyma lub ma przy sobie przez dłuższy czas. Ale jeśli leżał gdzieś publicznie, np. w sklepie albo na straganie, to mógł nabrać energii od każdej osoby, która go dotknęła. Przestrzennie to działa raczej przez kontakt i bliskość, nie przez samo przebywanie w pomieszczeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@rajmundaa)
Połączone: 2 lata temu

Czyli jak trzymam kamień w torebce cały dzień, to absorbuje głównie moją energię? A jak leży na półce w domu i nikt go nie dotyka, to co się wtedy dzieje? Zbiera coś z otoczenia czy jakby stoi w miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 595

@Rajmundaa Leżący na półce kamień też może zbierać energię z przestrzeni, szczegolnie jeśli w domu dużo się dzieje emocjonalnie. Nie z taką intensywnoscią jak przy bezpośrednim kontakcie, ale zero nie jest. Dlatego kamienie które stoją w salonie czy sypialni też warto czyścić od czasu do czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@glozka56)
Połączone: 11 miesięcy temu

No i tu wrócimy do pytania Turkusowej sprzed kilku postów, bo to ma związek z doborem metody oczyszczania. Jeśli kamień zbierał głównie energię przestrzeni, wystarczy lżejsze oczyszczenie. Jeśli był intensywnie używany przy czyjejś pracy energetycznej, potrzebuje mocniejszego resetu. Metoda nie musi być zawsze ta sama.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 326

@Glozka56 A jak oceniasz czy kamień potrzebuje lżejszego czy mocniejszego oczyszczenia? Po czym to poznajesz? Bo to brzmi jakbyś miała jakiś wewnętrzny pomiar, ale jak to wygląda w praktyce?


Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Baska84 Najczęściej przez dotyk i odczucie przy wzięciu do ręki. Kamień który nabrał dużo ma dla mnie inny ciężar w sensie energetycznym, jakby ciągnie. Trudno to opisać słowami. Ale przyznam, że to subiektywne i nie twierdzę że każdy to poczuje od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

A da się to w ogóle nauczyć czy trzeba mieć jakiś wrodzony dar? Bo jak słyszę o tym odczuwaniu ciężaru to zastanawiam się czy ja w ogóle mam szansę to kiedyś wyczuć. Po tej mojej próbie z kamieniem przez dwadzieścia minut to nie jestem pewna że w ogóle coś czuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 470

@Strzybozka66 Ja na początku też nic nie czułam, kompletnie zero. Przełom przyszedł jak przestałam aktywnie szukać odczucia i po prostu trzymałam kamień bez żadnego oczekiwania. Nie obiecuję że to zadziała u każdego tak samo, ale warto spróbować bez presji.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: