30 czerwca o 01:58 mamy pełnię na 8° Koziorożca, naprzeciw Słońca w Raku. Truskawkowa, ale w tym roku z mocnym pakietem - tego samego dnia Jowisz przechodzi z Raka do Lwa, mamy też kwadraturę pełni do Saturna i Neptuna w Baranie. Plus ostatnia pełnia z Jowiszem w Raku, więc tematy domowe, rodzinne, emocjonalne domykają szerszy cykl. Kto już ma coś, co się układa pod tę datę?
U mnie od weekendu rośnie temat z matką - z gatunku tych, które się odkłada od lat. Czuję, że gdzieś na początku lipca padnie tam zdanie, którego nie da się odwołać. Klasyczne Koziorożec-Rak na pełni: jedna strona wymaga "dorosłej rozmowy", druga reaguje z poziomu dziecka. Splot z Jowiszem zmieniającym znak akurat tego dnia daje wrażenie, że to zamknięcie czegoś, co Jowisz w Raku przez ostatni rok hodował.
Najmocniej odczują osoby z planetami w 5-12° znaków kardynalnych - Rak, Koziorożec, Baran, Waga. Tam pełnia ląduje wprost. Plus kwadratura do 4-5° Barana, czyli do Saturna i Neptuna razem - to nie zwykła miesięczna pełnia, tylko aktywacja krzyża kardynalnego z dorzuconą strukturą Saturna i mgłą Neptuna w tle.
A czemu kwadratura do Saturna i Neptuna jest tak istotna? Bo widzę, że wszyscy o niej piszą, ale nie czuję, dlaczego to ważniejsze niż sama opozycja Słońce-Księżyc.
Klasyczne Koziorożec-Rak: kariera/odpowiedzialność po jednej stronie, dom/emocje po drugiej. Większość pełni w Koziorożcu wyciąga na wierzch decyzje typu: zostać dłużej w pracy czy iść do dziecka, posłuchać szefa czy mamy, pójść po awans czy spowolnić bo dom się sypie. Saturn-Neptun w Baranie kwadraturą dorzuca trzeci element - "kim w ogóle ja jestem w tym wszystkim".
Mam Słońce na 9° Koziorożca. Czyli pełnia padnie mi praktycznie na nim?
Czyli ja jestem ten, na kogo wszyscy piszą "współczuję" w temacie?
Mam Wenus na 7° Raka - to mi w opozycji uderzy?
