Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie w godzinach porannych vs wieczornych - czy energia kart jest inna?

Strona 2 / 4

Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wracając do Majorów i pory dnia, bo mi umknęło - Kalina76 pisała że te rozkłady bez Majorów były robione o różnych porach czy raczej o podobnych?


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Różnych. Dwa były wieczorne, jeden ranny, dwa chyba popołudniowe. Właśnie to mnie zastanawia - gdyby to była kwestia pory dnia to spodziewałabym się jakiegoś wzorca. A tak to wygląda jakby pora nie miała tu nic do rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@hania64)
Połączone: 4 tygodnie temu

A co ze stanem księżyca w tamtym czasie? Pytam bo kiedyś przy moich notatkach zwróciłam uwagę że w nowiu bardzo rzadko wychodzą mi Majory. Nie wiem czy to mój wzorzec czy coś szerszego, ale może warto sprawdzić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Hania64 to jest ciekawy trop. W astrologii nów to czas wycofania, introspekcji, nie wielkich przesileń. Więc jeśli Majory symbolizują te większe siły i przełomy, to sensowne że w nowiu ich mniej. Kalina76, wiesz czy to był nów albo czas blisko nowiu?


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 291

@Martynka78 szczerze mówiąc nie sprawdzałam. To jest coś czego do tej pory nie notowałam. Zaczynam żałować że moje notatki nie są tak szczegółowe jak Hani. Ale to dobry trop, sprawdzę wstecz czy daty mogą się zgadzać.


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja od jakiegoś czasu notuję fazę księżyca i muszę powiedzieć że u mnie wzorzec jest odwrotny - w nowiu wychodzą mi ciekawsze rozkłady, bardziej wewnętrzne. Ale to może kwestia tego że jestem nocnym markiem i nów lepiej pasuje do mojego rytmu. Więc chyba nie ma jednego wzorca dla wszystkich, każdy ma swój.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Adept to jest właśnie to o czym mówiłam wcześniej przy porze dnia - że indywidualny rytm jest ważniejszy niż jakaś obiektywna energia czasu. Twój nów to nie to samo co nów Kaliny, bo wasze ciała i głowy działają inaczej. Mam pytanie do wszystkich piszących o fazie księżyca - czy naprawdę wierzycie że księżyc zmienia to co wychodzi, czy raczej zmienia to jak wy to odczytujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Sceptycznie podchodzę do całej tej rozmowy o księżycu ale właśnie dlatego to pytanie Dominisi jest dla mnie kluczowe. Bo to jest jednak spora różnica. Jeśli księżyc zmienia tylko mój nastrój który potem zmienia moją interpretację, to cała 'magia' jest tak naprawdę psychologią.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Glogowa a czy to zmniejsza wartość tego co doświadczasz? Naprawdę pytam, nie retorycznie. Jeśli faza księżyca pomaga ci wejść w stan w którym rozkład ma głębszy sens dla ciebie, czy ważne jest z jakiego mechanizmu to pochodzi? Wracam trochę do wyjściowego pytania Kaliny - może z Majorami jest podobnie. Nie tyle 'dlaczego ich nie ma' co 'co to dla ciebie znaczy że ich nie ma'.


Odpowiedz
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Nocnica szczerze? Nie wiem. To jest pytanie które mnie trochę zatrzymuje. Bo z jednej strony mówię sobie że nie ma różnicy, bo mechanizm jest psychologiczny. Ale z drugiej... jeśli efekt jest ten sam, to po co mi ta sceptyczna nakładka? Może ona mi bardziej przeszkadza niż pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie chciałam dopytać o to co Nocnica napisała wcześniej, bo post się urwał - zaczęłaś wracać do wyjściowego pytania o porę dnia i Majory u Kaliny. Co miałaś na myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Dominisia miałam na myśli to, że może zamiast szukać przyczyny w porze dnia czy fazie księżyca, warto zastanowić się nad stanem gotowości. Kalina pisała że siadała różnych porach, z różnymi pytaniami, raz bez pytania wcale. Czy był jakiś wspólny mianownik w tym jak się czułaś przed tymi rozkładami? Spokój, pośpiech, zmęczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawe że pytasz, bo jak próbuję sobie teraz przypomnieć te wieczory i poranki to nie pamiętam żebym była w jakimś szczególnym stanie. Chyba właśnie neutralnym? Ani specjalnie skupiona, ani rozbita. Takie rutynowe siadanie do kart.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

I to może być właśnie odpowiedź. Rutyna. Jak siadasz do rozkładu 'bo tak' albo 'żeby zobaczyć co wyjdzie', bez napięcia pytania, bez emocjonalnego zaangażowania - wtedy możesz dostawać rozkłady odzwierciedlające właśnie ten stan. Spokojny, dzienny, bez przełomów. Majory pojawiają się według wielu tradycji właśnie kiedy jesteś w jakimś napięciu, na progu czegoś. Neutralność może po prostu daje neutralny wynik.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Mietowa ale to brzmi jakby karty reagowały na nasze emocje, a nie na cokolwiek zewnętrznego. Czy to nie oznacza że pełna spokoju osoba nigdy nie dostanie ważnego rozkładu, nawet jeśli jest na realnym życiowym przełomie?


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 504

@Remigiusz88 niekoniecznie, bo spokój zewnętrzny nie zawsze znaczy spokój wewnętrzny. Możesz siedzieć cicho i czuć się stabilnie a jednocześnie mieć coś nierozwiązanego głębiej. Ale jeśli ta głębsza warstwa też jest uśpiona albo zamknięta - to tak, może wtedy karty tego nie wyciągną. Nie twierdzę że to reguła, mówię że to jedna z możliwych interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

To znaczy że są takie momenty kiedy w ogóle nie warto siadać do kart? Bo nie ma w nas wystarczająco dużo napięcia żeby cokolwiek sensownego wyszło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1993

@Stellina to zależy co rozumiesz przez 'sensowny rozkład'. Jeśli szukasz przełomowych objawień - może tak. Ale Minory opisujące codzienność mogą być równie wartościowe, szczególnie jeśli akurat w tej codzienności coś umknęło twojej uwadze. Nie każdy rozkład musi być dramatyczny żeby był przydatny.


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie to mi trochę zmienia perspektywę. Bo chyba podchodziłam do tych pięciu rozkładów z takim założeniem że 'skoro nie ma Majorów to pewnie nic ważnego'. A może to był komunikat sam w sobie - patrz na to co masz teraz, na konkretne sytuacje, nie szukaj wielkich sił.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale Kalina, to nie jest trochę tak że każdemu rozkładowi możemy nadać sens? Że zawsze znajdziemy interpretację która będzie pasować? Bo jak brak Majorów znaczy 'patrz na codzienność' to co znaczy ich obecność - 'nie patrz na codzienność'? Trochę mi to wygląda na zamknięty krąg.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Wiedunka to uczciwe pytanie. Ale chyba różnica jest w tym co przyciąga twoją uwagę. Majorów nie da się zignorować w rozkładzie, mają taką wagę symboliczną że automatycznie na nie patrzysz najpierw. Gdy ich nie ma, patrzysz na Minory z inną uwagą. Może właśnie o tę zmianę optyki chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

hej, a mozna sie spytac czesto sie wam zdarza rozklaad bez zadnego Majora? bo wydawalo mi sie ze to rzadkie i ze jak sie losuje 10 kart to statystycznie powinien sie trafic przynajmniej jeden


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Salomea93 statystycznie masz rację, przy 10 kartach i 22 Majorach na 78 to szansa na zupełny brak jest całkiem niska. Ale przy trzech kartach już całkiem realna. Kalina, ile kart miały te rozkłady?


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Trzy do pięciu kart. Jeden był Celtic Cross, ale to ten gdzie trafiła jedna karta z Minorów na każdej pozycji. Cztery były prostsze układy, trzy albo cztery karty. To trochę zmienia tę statystykę o której Dominisia mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@hania64)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przy pięciu kartach brak Majora to naprawdę zdarza się częściej niż myślimy. Pamiętam że kiedyś przez ponad dwa tygodnie miałam same Minory i bardzo się tym przejęłam, a potem w notatkach zobaczyłam że połowa rozkładów była trójkowa. Przelicz ile to procent szans i nagle to przestaje być takie wymowne.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale ten Celtic Cross to już chyba inna historia, bo to dziesięć pozycji. Kalina, mówisz że tam też żadnego Majora? To już brzmi jak coś nielosowego.


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tak, w Celtic Crossie też żadnego. To był ten rozkład który mnie najbardziej zastanowił i właściwie od niego zaczęłam się zastanawiać nad tą serią. Wiem że technicznie to możliwe, ale czuć to inaczej kiedy widzisz dziesięć kart i żadnej z Tarota Wielkich Arkanów.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest zupełnie inny kaliber niż trójkowe rozkłady. Przy dziesięciu kartach prawdopodobieństwo braku Majora jest już naprawdę małe, gdzieś poniżej trzech procent jeśli dobrze liczę. Więc ten jeden rozkład sam w sobie jest statystycznie ciekawy. A połączenie go z serią mniejszych bez Majorów - to już rozumiem czemu zwróciłaś uwagę. Czy pamiętasz kiedy mniej więcej był ten Celtic Cross w tej serii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Nocnica i właśnie to jest chyba sedno - jeden taki rozkład to anomalia statystyczna, a seria to już wzorzec którego nie można zbagatelizować. Kalina, czy ten Celtic Cross był na początku tej serii czy gdzieś w środku?


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Celtic Cross był trzecim z tej serii. Czyli najpierw dwa prostsze rozkłady bez Majorów, potem ten duży, i znowu dwa mniejsze. Jakby ta seria otoczyła ten keltycki krzyż z obu stron.


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest naprawdę dziwne rozłożenie. Gdyby Celtic Cross był pierwszy albo ostatni, można by powiedzieć że to incydent. Ale on w środku serii - to jakby ten wzorzec był już ustalony zanim w ogóle siadłaś do tego większego układu. Czy robiłaś te rozkłady regularnie co kilka dni, czy wszystkie w krótkim czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Rozłożone w ciągu jakichś trzech tygodni. Nie robiłam ich często, raczej kiedy poczułam że chcę. Nie ma tu żadnego rytmu - raz rano, raz wieczorem, jeden bodajże późną nocą.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

To trzy tygodnie to już naprawdę spójny odcinek czasu. I wracając do samego tytułu wątku - skoro miałaś rozkłady o różnych porach i wzorzec był ten sam, to chyba mamy tu odpowiedź na wyjściowe pytanie Kaliny o porę dnia. Pora nie robiła różnicy. Co ty na to, Mietowa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 504

@Nocnica zgadzam się, ale z jednym zastrzeżeniem. To że pora nie zróżnicowała wyników nie znaczy automatycznie że nie ma żadnego znaczenia. Może w tym konkretnym przypadku inny czynnik był na tyle dominujący że przykrył ewentualny wpływ pory. Nie można na podstawie jednej serii mówić o regule.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Mietowa czyli jak to rozumieć praktycznie? Że powinniśmy testować porę na seriach kiedy nic innego się nie zmienia? Bo to brzmi jakby trzeba było prowadzić jakiś eksperyment a nie po prostu wróżyć.


Odpowiedz
Wpisy: 1993
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie to nie jest zły pomysł. Mam notatki z kilku miesięcy i jak kiedyś przeglądałem pod kątem pory dnia to nie widziałem żadnej korelacji z obecnością Majorów. Ale widziałem korelację z tym co się działo w życiu. Kiedy coś się naprawdę ruszało, Majorowie się pojawiali bez względu na godzinę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Faddi ale jak odróżnić czy to Majorowie pojawili się bo 'coś się ruszało', czy raczej że wtedy bardziej uważnie czytałeś rozkład i przypisywałeś mu większe znaczenie? To trochę jak z horoskopami - jak spodziewasz się czegoś ważnego to zawsze znajdziesz potwierdzenie.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1993

@Wiktor72 uczciwy zarzut. Nie mam na to twardego dowodu. Ale mam kilka rozkładów z okresu kiedy byłem pewien że nic się nie dzieje, a Majorowie wyszli i dopiero po czasie rozumiałem co zapowiadały. Czyli nie byłem wtedy 'nastawiony' na szukanie potwierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

A można w ogóle wróżyć bez żadnego nastawienia? Bo jak czytam tę dyskusję to mam wrażenie że zawsze coś wnosimy do rozkładu - albo oczekiwanie Majorów, albo spokój, albo niepokój. Czy jest jakiś stan 'zerowy' z którego powinno się zaczynać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Stellina to jest bardzo dobre pytanie i chyba nie ma jednej odpowiedzi. Część tradycji mówi o tzw. pustym umyśle przed rozkładem, inne wręcz zalecają emocjonalne zaangażowanie. Kalina, ty jak zazwyczaj wchodzisz w rozkład - masz jakiś rytuał przygotowawczy czy po prostu tasuj i kładź?


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zazwyczaj po prostu tasuje. Mam jedną zasadę że staram się nie robić rozkładów kiedy jestem bardzo zdenerwowana, bo wtedy mam wrażenie że czytam wszystko przez ten filtr złości i nic mi sensownie nie wychodzi. Ale żadnego specjalnego rytuału nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ciekawe że mówisz o złości jako filtrze. Czy próbowałaś kiedyś mimo wszystko? Bo zastanawiam się czy przypadkiem właśnie ta złość albo silna emocja nie byłaby tym co 'wyciąga' Majorów. Mam takie osobiste doświadczenie że moje rozkłady w trudnych chwilach były znacznie bardziej nasycone Starszymi Arkanami.


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Raz próbowałam i wyszedł mi taki rozkład że go wymieszałam z powrotem i nie interpretowałam. Miecz za mieczem, same konflikty. Nie wiem czy to był prawdziwy przekaz czy moja zła energia. Dlatego tę zasadę przyjęłam.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale właśnie - jak masz zasadę żeby nie siadać przy silnych emocjach, to siłą rzeczy twoje rozkłady są zawsze z poziomu spokoju. I może dlatego ta seria bez Majorów nie jest przypadkiem tylko po prostu twój standard? Może to nie jest anomalia tylko twój zwykły efekt tej zasady?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: