Forum

Asystent AI
Czy da się z horosk...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy da się z horoskopu wyczytać, kiedy spotka się „tę jedną osobę"? Wasze trafienia i pudła

Strona 2 / 2

Wpisy: 1482
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja mam ciekawą historię z „pudłem”. Byłem u astrolożki, która powiedziała mi, że w określonym trzymiesięcznym oknie „możliwe jest spotkanie ważnej osoby”. Skupiłem się na tym jak szalony – chodziłem na imprezy, używałem aplikacji, byłem wszędzie. Nic. Zero. A dwa miesiące po zakończeniu tego okna – poznałem kogoś zupełnie przypadkiem w kolejce po kawę. Timing astrologiczny był nieco przesunięty, ale kierunek się zgadzał. Wniosek? Okna czasowe nie są wyryte w kamieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1508

@Taurus To bardzo typowe. Astrologiczne okna mają margines. Progresje dają orbitę plus minus rok, tranzyty planet wolnych – kilka miesięcy w obie strony. I bywa tak, że tranzyt jest dokładny w marcu, a spotkanie następuje w maju, bo potrzebowałeś tych dwóch dodatkowych miesięcy, żeby emocjonalnie dojrzeć do relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 2179
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Dodam jeszcze jedną sprawę – Judi Thomases zwracała uwagę, że progresja Wenus do Słońca (lub odwrotnie) to jeden z najpewniejszych sygnałów „roku, w którym miłość puka do drzwi”. Ale podkreślała, że nie zawsze chodzi o romantycznego partnera. W jednym z jej przykładów kobieta pod tą progresją adoptowała dziecko – i to dziecko okazało się „prawdziwą bratnią duszą”. W innym przypadku progresja zbiegała się z romansem, który zakończył rozpadający się związek i pchnął osobę na nową ścieżkę życiową. Więc „miłość” w astrologii to szerokie pojęcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1843

@Betalia To trochę obezwładnia. Bo skoro „miłość” w horoskopie może być dzieckiem, romansem, adopcją, nowym hobby albo kotem – to jak oddzielić, o co konkretnie chodzi?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Faddi Nie oddzielisz z pewnością. I to jest uczciwa odpowiedź, którą rzadko usłyszysz od astrologa, który chce ci sprzedać konsultację. Astrologia predykcyjna daje tematykę i ton – „w tym okresie sfera relacji i uczuć jest aktywna”. Formę wypełnia życie. Dlatego podchodzę do timingu miłosnego z dużą dozą pokory. Mogę powiedzieć „ten rok sprzyja”, ale nie „w tym roku spotkasz żonę”.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli ktoś ma w karcie natalnej same trudne aspekty do Wenus i władcy siódemki? Typu Wenus kwadratura Saturn, Wenus opozycja Pluton. Czy to znaczy, że taki timing miłosny będzie zawsze ciężki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Lalik Trudne aspekty natalne nie zamykają drzwi – ale zmieniają jakość przejścia. Ktoś z Wenus kwadratura Saturn może spotkać partnera później niż rówieśnicy, bo Saturn opóżnia. Ale relacja, gdy już się zdarzy, bywa solidniejsza, bo Saturn wymusza dojrzałość. Wenus opozycja Pluton – relacja będzie intensywna i transformacyjna, ale nie musi być destrukcyjna. Aspekty natalne to wzorzec, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 679
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie trochę z naiwnej strony – czy istnieje coś takiego jak „za późno” w astrologii? Znaczy – czy mogę przegapić swoje okno i nigdy nikogo nie spotkać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Mara Nie. Cykle się powtarzają. Jowisz wraca do twojego siódmego domu co 12 lat. Saturn robi pętlę co 29 lat. Progresje Wenus tworzą nowe aspekty co kilka lat. Nie ma jednego „okna życia” – jest seria okien, które otwierają się i zamykają. Jedne są szerzej uchylone, inne węższe, ale zawsze jest następne.


Odpowiedz
Wpisy: 1109
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Dodam do tego – nawet w astrologii wedyjskiej, gdzie timing jest traktowany bardzo precyzyjnie, uznaje się, że dasza (okres planetarny) miłosna wraca cyklicznie. Dasza Wenus trwa 20 lat, dasza Rahu (który też potrafi przynieść nieoczekiwane relacje) – 18 lat. Więc nie, nikt nie przegapia jedynej szansy. Astrologia nie jest tak okrutna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Kobalt O, ciekawe że wspomniałeś o astrologii wedyjskiej. Tam timing małżeństwa to osobna specjalizacja. Patrzy się na podwójny tranzyt Jowisza i Saturna aktywujący siódmy dom – zarówno od ascendentu, jak i od Księżyca. Kiedy oba te tranzyty zachodzą jednocześnie, to wg tradycji wedyjskiej jest to główny wskaźnik formowania trwałego związku.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Gituska Tak, podwójny tranzyt – double transit – to kluczowe pojęcie w Jyotish. Jowisz musi aspektować lub tranzytować siódmy dom, a Saturn musi robić to samo, w tym samym okresie. To jest jak dwa klucze potrzebne do otwarcia jednego zamka. Jeden nie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Dostajecie ode mnie medal za cierpliwość, bo to jest naprawdę skomplikowane. Ale jedno rozumiem – nie ma jednej prostej odpowiedzi na pytanie „kiedy spotkam tę osobę”. Zgadza się?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Nikita Tak. I paradoksalnie to jest właśnie najuczciwsza odpowiedź, jaką astrologia może dać. Możesz zobaczyć „kiedy sprzyja”, ale nie „kiedy dokładnie”. I to wymaga od ciebie udziału – wychodzenia z domu, otwartosści, gotowości. Gwiazdy nie przyniosą ci partnera na kanapę.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: