Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie w godzinach porannych vs wieczornych - czy energia kart jest inna?

Strona 4 / 4

Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale poczekajcie, bo ja tego nie rozumiem. Jak można tasować 'z uważnością'? Tasowanie to tasowanie, mieszasz karty. Czy chodzi o to żeby wolno, czy coś myśleć przy tym, czy co?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Remigiusz88 chodzi o to że część osób skupia się podczas tasowania na pytaniu, świadomie trzyma je w głowie, czasami zatrzymuje się w połowie jeśli coś 'czuje'. To nie jest mechaniczne mieszanie jak przed brydżem. Przynajmniej u mnie tak to wygląda. A ty jak tasujesz?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Dominisia no szczerze? Mieszam kilka razy i wyciągam. Może to dlatego moje rozkłady są takie... nie wiem, nie zawsze trafne.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawy wątek, ale wróćmy do kwestii pory dnia bo to mi się teraz układa inaczej. Kalina mówiła o tygodniach bez Majorów przy wróżeniu rano. Jeśli do tego dołożymy szybkie tasowanie, konkretne pytania i spięcie fizyczne - to mamy trzy zmienne naraz. Nie wiadomo która zadziałała. Może żadna, może wszystkie. Kalina, czy robiłaś kiedyś test i wróżyłaś rano ale spokojnie, bez pośpiechu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 291

@Mietowa szczerze to nie. Rano zawsze mam ograniczony czas, więc nigdy tego nie rozdzieliłam. Ale to jest dobry punkt - może powinnam spróbować w weekend rano, kiedy nie gonię. I zobaczyć czy Majorowie się pojawiają.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale to chyba nie da żadnego wyniku, bo nawet jeśli w weekend rano wyjdą Majorowie to nie wiesz czy to przez spokój, przez inny dzień tygodnia, przez inne pytanie. Za dużo zmiennych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Glogowa to prawda, ale co proponujesz jako alternatywę? Kontrolowane warunki laboratoryjne? Tarot nie jest fenomenem który da się odizolować od kontekstu - to jest jego istota, nie wada. Jeśli chcemy coś rozumieć o własnej praktyce, obserwacja własnych wzorców jest jedynym dostępnym sposóbm. Niedoskonałym, ale jedynym.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Nocnica no ale jeśli obserwacja jest nieweryfikowalna to co nam daje? Że Kalina poczuje się lepiej bo 'rozumie' dlaczego nie miała Majorów? Nie mówię że to złe, ale to nie jest wiedza o tym jak tarot działa, to jest wiedza o tym jak Kalina interpretuje swoje doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wiktor, a co ci przeszkadza że to jest wiedza o sobie, a nie o tarocie? Może o to właśnie chodzi. Ja do astrologiii podchodzę podobnie - horoskop mówi mi coś o tym jak ja reaguję na czas, nie o tym co 'obiektywnie' nastąpi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Apolonia.x nie przeszkadza mi to, po prostu chcę żebyśmy nazywali rzeczy po imieniu. Bo inaczej rozmawiamy przez pół godziny o tym 'czy karty mają inną energię rano' a tak naprawdę mówimy o psychologii człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

I co w tym złego? Serio pytam. Jeśli tarot jest językiem którym rozmawiamy ze sobą, to psychologia jest jak najbardziej na miejscu. Nie rozumiem czemu te dwie rzeczy muszą być rozdzielone.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

hej ale ja mam pytanie bo trochę się zgubiłam - czyli jak wróżymy rano to jakiś inny typ kart wychodzi? czy chodzi o to ze inaczej to interpretuejmy? bo to dwie rózne rzeczy chyba


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1993

@Salomea93 dokładnie to jest pytanie które stoi za całym tym wątkiem i odpowiedź jest niejednoznaczna. Hipoteza pierwsza: rano rzeczywiście inaczej tasujemy więc losowo wychodzi co innego. Hipoteza druga: te same karty interpretujemy inaczej rano i wieczorem. Hipoteza trzecia: jest jakaś energia czasu która wpływa na przekaz. Wszystkie trzy są dyskutowane tu naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@hania64)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mnie ta trzecia hipoteza zawsze była intuicyjnie bliska ale nigdy nie umiałam jej dobrze uargumentować. Są tradycje które mówią o godzinach planetarnych - każda godzina dnia jest pod wpływem innej planety. To by sugerowało że pora dnia ma znaczenie nie tylko psychologiczne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Hania64 tak, godziny planetarne to rzeczywiście element który pojawia się w magii hermetycznej i miałem z tym do czynienia przy rytuałach. Przy wróżeniu rzadko się o tym mówi, ale logika jest podobna - czas jako jakościowy, nie tylko ilościowy wymiar. Nie wiem czy to 'działa', ale jako rama myślenia ma pewną spójność.


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Adept przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale co to znaczy że godzina jest 'pod wpływem planety'? Że np. rano jest godzina Słońca i coś to oznacza dla wróżby? Nigdy o tym nie słyszałam i jest mi strasznie ciekawa ta koncepcja!


Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Kaplanka tak mniej więcej - każda godzina od wschodu słońca jest przypisana kolejnej planecie według określonej sekwencji, która zmienia się w zależności od dnia tygodnia. To jest starsza koncepcja niż tarot i pierwotnie dotyczyła magii ceremonialnej, nie kart. Ale jeśli ktoś łączy te dwa systemy, może szukać w tym ramy dla tego kiedy wróżyć.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracając do Kaliny i jej Majorów - bo myślę że to najciekawszy konkretny przypadek w tym wątku. Kalina, czy pamiętasz może co było w tamtych tygodniach? Mam na myśli czy to był spokojny czas, czy coś ważnego się działo? Bo może kwestia braku Majorów to nie kwestia pory ani tasowania, tylko po prostu byłaś wtedy w fazie 'drobnych decyzji' i karty to odzwierciedlały.


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dominisia, to ciekawe pytanie. Teraz jak próbuję sobie przypomnieć... to był dość spokojny okres. Nic dramatycznego, żadnych przełomowych decyzji. Może właśnie to jest trop - że brak Majorów odpowiadał jakiemuś rodzajowi... zastoju? Płaski czas bez wielkich zmian.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale tu wchodzi pytanie metodologiczne - czy ty to teraz reinterpretujesz wstecz wiedząc już że nie było Majorów, czy rzeczywiście tamten czas odczuwałaś jako płaski zanim zaczęłaś analizować rozkłady? To dwie bardzo różne sytuacje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 291

@Mietowa uczciwie? Nie wiem. Pewnie trochę jedno i trochę drugie. Człowiek zawsze szuka sensu po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie, i to jest chyba najuczciwsza odpowiedź jaką można dać. Ale to nie unieważnia obserwacji - nawet jeśli interpretacja jest retrospektywna, to wzorzec w rozkładach był obiektywny. Tylko Minory przez kilka tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekajcie, bo mam pytanie do tych co znają się na kartach. Czy w typowym, losowym ciągnieniu jest jakaś statystyczna szansa że przez kilka tygodni nie wyciągniesz żadnego Majora? Bo talia ma 22 Majorów na 78 kart, to jakieś 28 procent. Matematycznie jak długo musiałabyś losować żeby to było 'istotnie' rzadkie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1993

@Wiktor72 to zależy od tego ile kart ciągnie się w jednym rozkładzie. Przy trzech kartach dziennie przez trzy tygodnie mamy jakieś 63 ciągnięcia. Prawdopodobieństwo że żadne z nich nie trafi w Majora jest... małe, ale nie niemożliwe. Nie liczyłem tego dokładnie, ale intuicyjnie to już byłaby rzadkość.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Faddi hej, ale Kalina robiła chyba większe rozkłady? Kalina, ile kart ciągnęłaś zazwyczaj w tych porannych sesjach?


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Faddi no to przy pięciu kartach dziennie przez trzy tygodnie mamy ponad 100 ciągnięć. To już brzmi jak coś co trudno zrzucić na czysty przypadek, nie? Chociaż nie wiem jak liczyć to przy tasowaniu bez zwracania.


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Głównie trzy karty, czasem pięć. Raz na jakiś czas keltyjski krzyż, ale rzadko bo nie zawsze mam czas rano na taki rozkład.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Matematykę zostawmy na bok bo nie uwzględnia jednej rzeczy - Kalina nie ciągnęła kart losowo jak w eksperymencie, ciągnęła je swoimi rękami, ze swoją energią, z konkretnym pytaniem. Nawet jeśli liczymy probabilistycznie, to jest tylko jeden z możliwych frameworków do oceny tego zjawiska.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Mietowa ale jak mówimy 'energia' to co właściwie mamy na myśli? Serio pytam, bo to słowo pojawia się tu co chwila i każdy rozumie je chyba inaczej. Czy to metafora stanu psychicznego czy twierdzisz że jest coś dosłownie fizycznego co zmienia ułożenie kart?


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Glogowa to jest pytanie na które różne szkoły dają różne odpowiedzi i myślę że nie ma sensu rozstrzygać go definitywnie w tym wątku. Ale postawię to inaczej: czy dla praktyki wróżenia ta różnica ma znaczenie? Jeśli efekt jest taki sam niezależnie od mechanizmu, to może pytanie o mechanizm jest akademickie.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do pory dnia, bo mi to leży na myślach od początku wątku. Próbowałam wróżyć o różnych godzinach przez jakiś czas i zauważyłam coś innego niż Kalina. U mnie Majorowie pojawiają się częściej późnym wieczorem niż rano. Ale nie wiem czy to przez porę czy przez to że wieczorem mam więcej czasu i jestem bardziej skupiona.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania64)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 176

@Apolonia.x a jakie to godziny konkretnie? Bo w kontekście godzin planetarnych które Adept wspominał wcześniej, late evening to często godziny Saturna albo Księżyca w zależności od dnia. Ciekawe czy to coś zmienia dla kart.


Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Hania64 właśnie. Księżyc jest tradycyjnie związany z intuicją i nieświadomością, Saturn z lekcjami karmicznymi i strukturą. Oba brzmią jak 'klimat' sprzyjający cięższym, bardziej archetypowym kartom. Ale to spekulacja, nie mam na to żadnych dowodów poza analogią.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

ale jak to działa że Księżyc wpływa na to jakie katy wychodzą? Księżyc jest daleko, a karty są na stole. przepraszam że takie pytanie ale serio nie rozumiem połączenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 154

@Salomea93 ja też tego do końca nie łapię, ale chyba chodzi bardziej o to że my pod wpływem Księżyca inaczej myślimy i czujemy, i to przekłada się na to jak tasujemy? A nie że Księżyc magnesem przyciąga konkretne karty. Tak to rozumiem, ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Stellina dobrze to ujęła. Przynajmniej w podejściu psychologicznym do tarota chodzi o pośrednictwo przez człowieka, nie o bezpośrednie działanie ciał niebieskich na kawałki kartonu. Ale Adept, ty chyba masz na myśli coś głębszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Martynka78 tak, w tradycji hermetycznej chodzi o zasadę 'jak na górze, tak na dole' - że makrokosmos i mikrokosmos są powiązane nie przez mechaniczną przyczynowość, ale przez analogię i synchroniczność. To inne myślenie niż przyczynowo-skutkowe. Nie mówię że to prawda, mówię że taka jest logika systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

I tu wracamy do oryginalnego pytania Kaliny o Majorów, bo w tej logice ich brak nie byłby anomalią losową, ale właśnie synchronicznym odzwierciedleniem pewnego etapu. Czyli nie 'czegoś nie osiągasz', tylko 'teraz jest czas Minorów, czas codzienności'. Kalina, jak to dla ciebie brzmi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 291

@Dominisia to dobre pytanie i trochę mnie zaskoczyło, bo nie myślałam o tym w tych kategoriach. Raczej czułam to jako brak, jakiś deficyt. Ale jak tak patrzę wstecz, to ten okres kiedy wychodziły tylko Minory był faktycznie spokojniejszy. Mniej dramatów, więcej zwykłych dni. Więc może nie 'czegoś nie osiągam', tylko po prostu żyję.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, bo mam podobne doświadczenie i zastanawiam się czy to ta sama sytuacja. Przez jakiś czas wychodziły mi prawie same Minory z suit Pucharów, co do jednej. I też na początku myślałem że coś jest nie tak z tasowaniem albo że karty mi mówią jakąś złą wróżbę. A potem okazało się że po prostu byłem mocno zaangażowany emocjonalnie w jedną sytuację. Więc może to nie jest kwestia pory dnia wcale, tylko tego co w danym momencie przeżywamy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 504

@Remigiusz88 to jest ważna obserwacja i zgadza się z tym co mówi podejście psychologiczne. Karty jako projekcja stanu wewnętrznego, nie jako niezależny komunikat z zewnątrz. Ale chcę dopytać: czy w tamtym czasie robiłeś rozkłady o konkretnej sprawie czy pytałeś ogólnie? Bo to może zmieniać interpretację tego co wychodziło.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Mietowa no właśnie o tej konkretnej sprawie. Każdego razu to samo pytanie, trochę inaczej sformułowane, ale w kółko o to samo. Czytałam gdzieś że to błąd, że nie powinno się pytać kilka razy o to samo, ale nie potrafiłem przestać.


Odpowiedz
Wpisy: 1993
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

A właśnie, bo to powtarzanie pytań to jest chyba osobny temat, ale ma związek z tym co Kalina opisywała. Jak ciągle pytasz o to samo, to de facto tworzysz taki sam kontekst emocjonalny przy każdym rozkładzie. I wtedy wyniki mogą być podobne nie dlatego że karty wiedzą lepiej, tylko dlatego że ty podchodzisz do tasowania z tym samym ładunkiem. Kalina, czy w tym czasie kiedy wychodziły same Minory pytałaś może o jedną konkretną rzecz?


Odpowiedz
Wpisy: 291
Rozpoczynający temat
(@kalina76)
Połączone: 1 miesiąc temu

Szczerze? Niekoniecznie o jedną rzecz, ale wszystkie pytania były z jednego obszaru. Praca, decyzja zawodowa, co zrobić, w którą stronę iść. Może to właśnie to.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

I to by się pięknie składało z logiką Minorów. Czwórka i piątka Pentakli, Ósemka Mieczy, takie karty mówią właśnie o codziennych zmaganiach, o tym co tu i teraz, nie o wielkich archetypowych przemianach. Majory raczej pojawiają się przy pytaniach egzystencjalnych albo w momentach przełomowych. Więc może talia po prostu odpowiadała na twoje pytania dokładnie tym czym powinna?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: