Ołtarz domowy to nie ozdoba i nie gablota z pamiątkami. To miejsce, w którym rozproszona uwaga zbiera się w jeden punkt: półka, parapet albo róg komody, gdzie codzienna praktyka dostaje swój adres. Sierpień, czas pierwszych plonów i dojrzewających ziół, jest wyjątkowo dobrym momentem, żeby taki kąt urządzić od nowa albo założyć go po raz pierwszy.
Cały wpis dostępny tutaj: Ołtarz domowy
no i mam problem bo czytam to od rana i dalej nie wiem od czego zacząć. mieszkanie małe, komody żadnej nie ma, zostaje mi parapet w kuchni bo w pokoju stoi tv i szafa.
czy taki parapet to nie jest za mało poważnie? boję się że zrobię coś na pół gwizdka i wyjdzie z tego zbieranina rupieci
a czy to musi być koniecznie drewno? bo gdzieś mi mignęło że plastik zabija energie i wogóle nie powinno się go trzymać przy świecach.
u mnie parapet jest z jakiegoś konglomeratu, nie mam pojęcia z czego to jest
ja bym dodał jedną ważną rzecz bo w artykule tego nie ma wyraźnie. ołtarz musi stac na północy, bo północ to strona żywiołu ognia i tam energia jest najsilniejsza.
u mnie stoi tak od roku i napewno działa lepiej niż jak stał przy oknie na zachód. moze komuś się przyda
