Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na to, co inni o mnie myślą - czy to przywołanie ich energii?

Strona 2 / 5

Wpisy: 294
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tego i trochę mnie to uderza, bo faktycznie za każdym razem jak wychodziło coś, czego nie rozumiałem albo co mi nie pasowało, to robiłem kolejny rozkład. Nie pytałem o nową sytuację, tylko jakby szukałem odpowiedzi, która mi pasuje. Czy to jest właśnie ten moment, o którym mówiła Pentagrama?


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokładnie tak to wygląda. I to nie jest zarzut, to jest bardzo częsty schemat, szczególnie przy rozkładach o relacjach. Tarot daje odpowiedź, która nam nie pasuje, więc zakładamy, że może karta wypadła przez przypadek, albo że zły dzień, albo że złe ustawienie. I robimy kolejny. Tylko że wtedy już nie pytasz o tę kobietę z pracy, tylko szukasz potwierdzenia swojego wyobrażenia o niej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kuba_r88)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Pentagrama ale to jest akurat ciekawy argument dla mnie jako sceptyka - jeśli ludzie odrzucają wyniki, które im nie pasują, i przyjmują te, które pasują, to jak w ogóle można ocenić, czy tarot cokolwiek wskazuje? Bo efektywnie filtrujemy wyniki pod z góry założoną tezę.


Odpowiedz
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Kuba_R88 ale to samo można powiedzieć o wszystkim, prawda? Ludzie tak samo filtrują opinie innych, rozmowy, gesty. Pytanie brzmi czy tarot jest do tego bardziej podatny niż inne rzeczy, czy tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@grazynka_03)
Połączone: 3 tygodnie temu

No tak, ale Remigiusz przynajmniej sam to przyznał, że robił kolejne rozkłady bo poprzednie mu nie pasowały. Czyli sam widzi ten schemat. Remigiuszu, i co teraz? Robisz ten rozkład jeszcze raz czy dajesz sobie spokój z tym tematem na chwilę?


Odpowiedz
Wpisy: 294
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chyba dam sobie spokój przynajmniej z tym konkretnym pytaniem. Może zrobię rozkład o sobie, a nie o niej. Bo tak naprawdę to co mnie niepokoi to moje własne zachowanie wobec niej, nie to co ona myśli. Ale mam pytanie praktyczne - czy jak wrócę do tego tematu za kilka tygodni, to powinienem używać tej samej talii? Bo te uszkodzone karty nadal tam są.


Odpowiedz
Wpisy: 1116
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A ile tych uszkodzonych kart jest w sumie? Bo jeśli jedna ma rysę i jedna ma plamę, to co innego niż pięć zniszczonych. Może po prostu wyjmij te dwie i używaj reszty talii do ćwiczeń, a do poważniejszych rozkładów kup nową? Choć nie wiem, czy to w ogóle tak działa, że można mieszać talie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiktoria_b)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 114

@Kolczasta ja mam właśnie pytanie z tym związane, bo dopiero zaczynam - czy można kupić drugą talię i używać ich naprzemiennie, czy to nie miesza energii? Nigdzie nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi na to.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Wiktoria_B to zależy jak patrzysz na talie - jeśli traktujesz każdą jako osobny przedmiot z własną historią, to naprzemienne używanie może być trochę chaotyczne na początku, dopóki nie poczujesz różnicy między nimi. Ale wiele osób ma kilka talii i używa różnych do różnych typów pytań. Mnie bardziej niepokoi w tej rozmowie co innego - Remigiusz mówi, że kupi nową, ale czy nowa talia rozwiąże pytanie, które tutaj postawił?


Odpowiedz
Wpisy: 294
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie nie rozwiąże. Uszkodzone karty to był trochę pretekst żeby zapytać o całą resztę, przyznam szczerze. Pierwotne pytanie z tytułu wątku nadal mnie nurtuje - czy robiąc rozkład na to, co ktoś o mnie myśli, w jakiś sposób wchodzę w jego przestrzeń bez zgody.


Odpowiedz
Wpisy: 601
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest chyba najważniejsze pytanie w tym wątku i jakoś zawsze zejdziemy na karty albo czakry, zanim do niego dojdziemy. Remigiuszu, mam do ciebie pytanie - co dla ciebie znaczyłoby 'wchodzenie w czyjąś przestrzeń'? Bo to może oznaczać zupełnie różne rzeczy w zależności od tego, jak rozumiesz mechanizm działania tarota.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie też to pytanie nurtuje od początku tego wątku. Myślę o tym tak: jeśli myślimy o kimś intensywnie, to czy to nie jest jakiś rodzaj kontaktu z tą osobą? Bo przecież koncentrujemy się na niej, wyobrażamy ją sobie, wywołujemy jej obraz. Czy tarot nie wzmacnia tego dodatkowo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Szamanka o, to jest bardzo dobre pytanie! Ja też się nad tym zastanawiałam - zwykłe myślenie o kimś a robienie rozkładu chyba różnią się intencją? Przy rozkładzie jest jakby ukierunkowanie tej energii, nie? Azalia, czy ty to tak widzisz, bo masz chyba największe doświadczenie z energiami tu na forum?


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Agatka rozróżnienie między myśleniem a rozkładem jest ważne, ale ja bym to inaczej ujęła. Myślenie o kimś jest niekontrolowane i przerywa się samo. Rozkład jest świadomym działaniem - siadasz, tasolujesz, zadajesz pytanie. Ta intencjonalność jest inna jakościowo. Czy to znaczy, że 'wchodzisz w przestrzeń'? Nie wiem, zależy co przez to rozumieć.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam takie pytanie, może naiwne - czy to nie jest trochę jak horoskop dzienny, który jest pisany dla miliona ludzi, a każdy i tak odnajduje w nim siebie? Może rozkład na to, co ktoś myśli, mówi bardziej o nas niż o tej osobie, i dlatego nie można 'wejść' w jej przestrzeń, bo ta przestrzeń jest tylko w nas?


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Mirek ma rację z tym pytaniem o horoskopy, bo przy runach też to widzę - często wychodzi mi coś o relacji i potem nie wiem, czy to mówi o drugiej osobie, czy o moim stosunku do niej. Nigdy nie miałam pewności, jak to rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówi Mirek jest ciekawe, bo przy runach mam dokładnie to samo - ciągnie runa i nie wiem, czy to o tej osobie, czy o moim postrzeganiu tej osoby. Może to w ogóle nie da się rozdzielić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Irenka74 właśnie to jest kluczowe pytanie. Ja myślę, że przy każdym systemie wróżebnym - runach, tarocie, wszystkim - jesteś ty jako interpretator i to twój filtr zawsze jest między kartą a osobą, o którą pytasz. Ale to nie unieważnia pytania Remigiusza o przestrzeń energetyczną. Czy dlatego, że jesteś filtrem, to znaczy, że nie dosięgasz tej osoby? Niekoniecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 294
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, bo Celestyn zapytał co dla mnie znaczy 'wchodzenie w czyjąś przestrzeń' i chyba teraz to lepiej rozumiem. Chodzi mi o to, że ta osoba nie wyraziła zgody na to, że o niej pytam. Jakbym grzebał w czymś, co nie jest moje. Czy to ma sens jako obawa?


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 2 miesiące temu

To ma bardzo duży sens i dobrze, że to nazwałeś. W magii zasada zgody jest omawiana dość często, ale w tarocie rzadziej się o tym mówi. Jakbyś zapytał kogoś na ulicy co myśli o tobie, to jest okej. Ale czy robiąc rozkład pytasz go, czy nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kuba_r88)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Pentagrama no ale jeśli tarot tylko pokazuje twoje własne przekonania i projekcje, jak sugerował wcześniej Mirek, to w ogóle nie ma kogo pytać o zgodę, bo w praktyce pytasz siebie. Nie twierdzę, że tak jest, ale ta logika chyba wyklucza problem etyczny?


Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 282

@Kuba_R88 ale to zależy, w co wierzysz, prawda? Jeśli wierzysz, że tarot sięga do czegoś poza tobą, to problem z zgodą istnieje. Jeśli nie wierzysz, to nie istnieje. Więc to kwestia indywidualnej filozofii, nie jakiejś obiektywnej zasady.


Odpowiedz
Wpisy: 601
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Remigiuszu, cieszę się, że to nazwałeś, bo to jest właściwy ślad. Mam pytanie do ciebie - czy ta obawa o przestrzeń tej osoby pojawiła się przed robieniem rozkładu, w trakcie, czy dopiero tutaj na forum, kiedy ktoś to poruszył?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Celestyn szczerze? Dopiero tutaj. Robiłem rozkłady bez żadnej refleksji nad tym. Ale kiedy Szamanka napisała o koncentracji i przywoływaniu obrazu, coś mnie tknęło. Jakby to pytanie z tytułu wątku nagle stało się realne, a nie tylko teoretyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest akurat ważny moment, bo uświadomienie sobie czegoś w połowie drogi bywa trudniejsze niż wiedzieć przed. Remigiuszu, masz teraz dysonans - już robiłeś te rozkłady, a teraz zastanawiasz się czy powinieneś był. Co czujesz z tym?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@grazynka_03)
Połączone: 3 tygodnie temu

Hej, ale czy nie trochę za bardzo filozofujemy? Remigiusz, pytałeś na początku o konkretne rzeczy - o uszkodzone karty i o to czy rozkład 'przywołuje' energię. Uszkodzone karty to jest praktyczny problem który da się rozwiązać, może zacznijmy od tego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1116

@Grazynka_03 ale on sam napisał wcześniej, że uszkodzone karty były pretekstem i że główne pytanie jest to inne. Więc nie odpychajmy go z tym filozofowaniem, skoro to jest właśnie to, o co mu chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie też bardziej interesuje ten wątek z przestrzenią! Pentagrama, napisałaś, że w magii zasada zgody jest omawiana. Czy możesz powiedzieć więcej, jak to wygląda konkretnie? Bo jestem ciekawa jak to się przekłada na tarot, jeśli w ogóle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 481

@Agatka w magii bardzo ogólnie mówi się o tym, że działanie intencjonalne skierowane na konkretną osobę bez jej wiedzy wchodzi w inną kategorię niż działanie ogólne. Ale przenoszenie tego jeden do jednego na tarot jest trudne, bo tarot nie zmienia rzeczywistości tej osoby, co najwyżej ty uzyskujesz jakąś informację lub przekonanie.


Odpowiedz
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

@Pentagrama to jest świetne rozróżnienie, dziękuję że to powiedziałaś, bo sama w sobie to myśl, że informacja którą uzyskuję nie dotyka tej osoby - to mnie trochę uspokaja jeśli chodzi o tę etykę. Choć rozumiem, że inni mogą to czuć inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale chwila, bo coś mnie tu nurtuje. Pentagrama mówi, że tarot nie zmienia rzeczywistości osoby, o którą pytasz. Ale czy to na pewno prawda? Bo jeśli na podstawie rozkładu zaczniesz inaczej się do niej zachowywać, to jej rzeczywistość pośrednio się zmienia, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Lebiodka to jest bardzo dobry punkt i on dotyczy nie tylko tarota. Każda informacja, którą uzyskujesz - od kogoś znajomego, ze zdjęcia na profilu, z rozmowy przez telefon - wpływa na twoje zachowanie wobec tej osoby. Pytanie brzmi, czy tarot jest tu bardziej odpowiedzialny niż inne źródła.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@wiktoria_b)
Połączone: 2 dni temu

Przepraszam, że wchodzę z innej strony, ale wracam do kart - Remigiusz, napisałeś, że uszkodzone karty były pretekstem, ale mnie jako osoby zupełnie nowej to pytanie naprawdę interesuje. Czy jak karta jest zarysowana albo poplamiona, to przy rozkładzie powinna trafić do jakiejś specjalnej pozycji, czy lepiej ją po prostu wyjąć z talii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Wiktoria_B nie ma jednej zasady. Są osoby, które trzymają uszkodzone karty i traktują je jako sygnał do refleksji kiedy wypadną. Są takie, które wyjmują je i zostawiają osobno jako swego rodzaju 'skarbiec' talii. A są i takie, które po prostu kupują nową talię bez żadnych ceremonii. Co czujesz wobec tej konkretnej talii?


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 7 dni temu

Wiesz, u mnie to działa tak, że jak coś mi się popsuję w domu, to zanim wyrzucę, czuję czy ta rzecz 'odeszła' czy nie. Z kartami pewnie podobnie? Remigiusz, powiedz mi, czy kiedy trzymasz te uszkodzone karty w ręku, to czujesz coś innego niż przy zdrowych?


Odpowiedz
Wpisy: 294
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Krysia, to ciekawe pytanie. Szczerze nie zwracałem na to uwagi, ale teraz kiedy piszesz... chyba czuję coś w rodzaju dyskomfortu przy jednej z nich. Przy innych nie. Może to właśnie ta, którą powinienem odseparować? Ametystia, jak wygląda to 'odseparowanie' w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Remigiusz, odseparowanie uszkodzonej karty to nie jest żaden skomplikowany rytuał. Część osób po prostu odkłada ją osobno, zawija w materiał - najczęściej naturalny, bawełna albo len - i trzyma poza talią. Nie wyrzuca, bo karta nadal należy do zestawu, ale nie miesza jej z pozostałymi. Pytanie, które warto sobie zadać przed tym krokiem: czy ta karta nadal coś dla ciebie znaczy, czy czujesz, że 'odpowiedziała' już swoje?


Odpowiedz
Wpisy: 294
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ametystia, to ma sens. Myślę, że ta jedna karta, przy której czuję dyskomfort, należy właśnie do tej kategorii. Ale wracając do głównego pytania z tytułu - bo trochę mi to umknęło - czy kiedy robię rozkład na to, co ktoś o mnie myśli, i koncentruję się na tej osobie, to czy ta koncentracja cokolwiek robi? Pytam serio, nie retorycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale właśnie o to mi chodziło wcześniej! Remigiusz, ta twoja koncentracja na osobie to jest coś, co mnie ciekawi od początku tej rozmowy. Bo jeśli naprawdę przyciągasz jej energię podczas rozkładu, to ona gdzieś to czuje, nie? Albo nie czuje, ale coś się dzieje. Pentagrama, czy w magii jest coś takiego jak 'połączenie uwagi'?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 481

@Lebiodka w magii mówi się o tym w kontekście intencji i skupienia, ale to nie jest tak automatyczne jak 'pomyślałam o kimś i on to poczuł'. Koncentracja na osobie podczas rozkładu to przede wszystkim twój wewnętrzny stan, nie sygnał wysyłany do niej. Przynajmniej tak to rozumiem z tego, czego się uczyłam. Ale szczerze? Nie wiem, czy ktokolwiek może to zmierzyć.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Pentagrama właśnie to chciałem powiedzieć - nie ma żadnego sposobu żeby sprawdzić, czy cokolwiek 'płynie' między robiącym rozkład a osobą, o którą pyta. To jest czysta spekulacja w obie strony. Remigiusz, to może ci ulżyć albo cię rozczarować, w zależności od tego czego szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Kuba, nie do końca się zgadzam. Czakra serca i czakra splotu słonecznego są właśnie odpowiedzialne za więzi energetyczne z innymi ludźmi i intensywne skupienie na kimś faktycznie może aktywować te centra. Więc Remigiusz, to co czujesz robiąc taki rozkład - czy to jakiś fizyczny odczyt w klatce piersiowej albo brzuchu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Nikodem71 zatrzymałabym się przy tym stwierdzeniu, bo mówisz o tym jakby to była pewna zasada, a to bardziej hipoteza. Praca z czakrami daje dużo, ale łączenie jej bezpośrednio z mechaniką rozkładu tarotowego to skrót, który może wprowadzić Remigiusza w błąd. Skąd wiesz, że to akurat czakry odpowiadają za to połączenie, a nie na przykład zwykłe skupienie uwagi?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Azalia no bo czakry to właśnie jest mechanizm tego skupienia. Energetycznie rzecz biorąc.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę w to, ale dla mnie to jest trochę jak kłótnia o to, czy radio gra przez fale elektromagnetyczne czy przez antenę - oboje macie rację, tylko opisujecie różne poziomy tego samego. Remigiusz, ty w ogóle czujesz cokolwiek w ciele kiedy robisz ten konkretny rozkład? To by mogło rozstrzygnąć przynajmniej twoją wersję.


Odpowiedz
Wpisy: 294
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szamanka, to dobre pytanie. Chyba jakieś napięcie, ale nie wiem czy to przez rozkład czy dlatego, że pytam o konkretną osobę i sam jestem tym przejęty. Trudno mi to oddzielić. Może to ja jestem naładowany, a nie jakieś połączenie z nią?


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: