Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty pokazują przeszłość, a ja chcę wiedzieć o przyszłości - jak przesunąć fokus?

Strona 3 / 5

Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Notowanie to jedno, ale ważne jest też co notujemy. Jeśli piszesz tylko 'wyszła Ósemka Mieczy, znaczy uwięzienie' - to za mało. Ważniejsze jest to co poczułaś, pierwsze skojarzenie, co akurat działo się w życiu. To dopiero po czasie pokazuje wzorzec.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Ballen A jak szczegółowo? Bo zaczynam i zastanawiam się czy to ma być coś jak dziennik, zdanie, strona? Nie chcę się zniechęcić przez zbyt rozbudowany system.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Sylwester75 Na początku wystarczy: data, pytanie, karty w rozkładzie z pozycjami, jedno-dwa zdania odczucia. To minimum które ma sens. Reszta przychodzi z praktyką.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do tego co Lubon pytał o karty dworskie i cykl - im więcej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się że karty dworskie mogą pojawić się na każdym etapie numerycznym, bo opisują sposób poruszania się przez ten etap, nie sam etap. Rycerz Mieczy w sytuacji Czwórki Mieczy to ktoś kto odpoczynek zamienia w atak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1267

@Wibracja22 To ciekawe. Czyli jeśli mam w jednym rozkładzie Czwórkę Mieczy i Rycerza Mieczy, to one mogą się wzajemnie komentować? Czwórka mówi 'odpoczynek', Rycerz mówi 'ale ta osoba nie potrafi odpoczywać'?


Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 355

@Lubon Dokładnie tak bym to odczytała. I to jest właśnie jeden z powodów dla których patrzę na cały rozkład razem, a nie na każdą kartę osobno. Karty rozmawiają ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Poczekajcie - 'karty rozmawiają ze sobą' to brzmi poetycko, ale jak to wygląda w praktyce? Znaczy - co konkretnie sprawdzasz żeby zobaczyć tę rozmowę między kartami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 260

@Novaria Ja patrzę najpierw na kolory i żywioły - dużo kielichów to jedno, dużo mieczy to zupełnie inne tło emocjonalne całego rozkładu. Potem na liczby - czy są skupione w okolicach jedynki czy dziewiątki. A dopiero potem czytam każdą kartę z jej pozycją.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale to może prowadzić do sprzeczności. Co jeśli mam dużo kielichów czyli emocje, ale na pozycji przyszłości stoi jakiś Rycerz Mieczy? To mówi żebyś słuchał emocji czy działał szybko i twardo? Bo te dwie rzeczy niekoniecznie idą razem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 260

@Zbych62 No właśnie wtedy rozkład mówi że jest napięcie. Że idziesz w jednym kierunku emocjonalnie, a sytuacja będzie wymagała czegoś innego. Sprzeczność w rozkładzie to nie błąd interpretacji - to informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dobra, to przyjmuję. Ale nadal uważam że można z tego wyciągnąć prawie wszystko cokolwiek się chce. Powiedziałaś że sprzeczność to informacja - co to zmienia konktretnie dla osoby która pyta?


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Ja rozumiem ten sceptycyzm Zbycha i wcześniej bym się z nim zgodziła. Ale po tym wątku myślę że pytanie nie jest 'czy karty mogą powiedzieć cokolwiek' tylko 'czy ja słucham tego co mówią czy szukam potwierdzenia'. Mój problem z rozkładem nie był w kartach - był w pytaniu które zadałam.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Celusia, mówisz że problem był w pytaniu - a jak byś teraz sformułowała to samo pytanie o szefową? Żeby nie szukać potwierdzenia tylko realnie zapytać o sytuację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 95

@Obserwatorka Zamiast 'co się wydarzy z tą relacją' pewnie zapytałabym 'czego potrzebuję żeby dobrze nawigować tę sytuację'. Przesuwam fokus z przyszłości zewnętrznej na to co mogę zrobić. Chyba o to chodziło w tytule tego wątku - że jak zmieniam pytanie, to karty nagle zaczynają mówić o przyszłości konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest naprawdę dobra obserwacja. Ja kiedy zaczynałem, też pytałam 'co będzie' i zawsze wychodziły mi karty z przeszłości albo teraźniejszości. Dopiero jak zacząłem pytać 'co powinienem rozwinąć' albo 'na co zwrócić uwagę' - rozkłady zaczęły mieć sens.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 7 dni temu

Słucham tego wątku od dawna i mam pytanie może z innej strony - czy jak się bardzo boi przyszłości, to karty mogą to pokazywać? Bo ja zawsze jak rozkładam to wychodzą mi ciężkie karty i zastanawiam się czy to mój lęk jakoś wpływa na to co ciągnę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Krysia_58 To pytanie zadaje sobie wielu tarocistów i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Część szkół mówi że stan pytającego wpływa na energię rozkładu. Inne mówią że karty są obiektywne. Ja praktycznie powiem tak - jeśli za każdym razem wyciągasz ciężkie karty, może warto sprawdzić czy pytasz z miejsca lęku czy z miejsca ciekawości.


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Ballen To co powiedziałeś o pytaniu z miejsca lęku versus ciekawości - to dla mnie bardzo dużo wyjaśnia. Naprawdę, dziękuję. Sama czuję że gdy siadam do kart przerażona, to jakby szukam potwierdzenia że coś złego nadejdzie. A jak jestem spokojna to rozkłady wyglądają zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Ballen napisał o lęku i ciekawości naprawdę do mnie trafia. Ale mam pytanie - jak w praktyce przestawić się na to pytanie z ciekawości, kiedy naprawdę coś bardzo dotyka? Bo mówię tu o sobie, nie o teorii. Kiedy boję się o zdrowie kogoś bliskiego, to nie jestem w stanie usiąść do kart 'ciekawie'. Po prostu nie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Leontyna65 I to jest uczciwa odpowiedź na własny stan. Nie zakładam że zawsze da się przestawić. Czasem lepiej nie rozkładać wcale niż rozkładać z miejsca paniki. Ale jeśli pytasz co pomaga - ja robię wtedy małe pytanie zanim zadam to właściwe. 'Czego teraz potrzebuję żeby w ogóle mieć kontakt z tym tematem.' Jedna karta. To trochę jak rozgrzewka przed głównym pytaniem.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 554

@Ballen Jedna karta jako rozgrzewka - to coś nowego dla mnie. A co jak ta jedna karta też wyjdzie ciężka? Bo u mnie jak już coś idzie nie tak, to jakby cały rozkład się składa z tych mroczniejszych kart. I wtedy jeszcze bardziej się boję, i pewnie jeszcze gorzej pytam.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 698

@Krysia_58 Opisujesz coś co brzmi jak błędne koło. Lęk wpływa na pytanie, pytanie daje ciężkie karty, karty wzmacniają lęk. Ale zastanawiam się nad czymś innym - czy jak wychodzi ci mroczna karta, to od razu interpretujesz ją negatywnie? Bo to nie jest tak że Wieża znaczy zawsze coś złego, to zależy jak ją czytasz.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 554

@Obserwatorka Szczerość? Tak. Widzę Wieżę i już serce mi spada. Wiem że pewnie nie powinnam tak, ale nie potrafię inaczej. Jak się nauczyć nie reagować automatycznie na te karty?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To może być kwestia tego że uczysz się kart głównie przez listę słów kluczowych, a nie przez kontekst. Widziałam to u siebie na początku - karta miała jedno znaczenie i koniec. Dopiero jak zaczęłam patrzeć na to co jest obok niej w rozkładzie, to Wieża przestała być wyrokiem a zaczęła być czymś co pyta 'co trzeba obalić żeby ruszyć'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Malwinka A jak długo ci to zajęło? Pytam serio, bo czytam te znaczenia i mam w głowie tabelkę, a nie żywy obraz. Nie wiem kiedy przeskakuje się z 'znam słowa kluczowe' na 'widzę kartę'.


Odpowiedz
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 260

@Sylwester75 Nie ma jednego momentu. U mnie to było chyba po kilku miesiącach codziennego ciągnięcia jednej karty i zapisywania co widzę na obrazku, zanim sięgnęłam po znaczenie z książki. Serio - najpierw opis tego co jest namalowane, dopiero potem symbolika. To zmienia sposób patrzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając trochę do tematu Celusi - ona mówiła o przesuwaniu fokus z przeszłości na przyszłość, a teraz rozmawiamy o tym jak w ogóle pytać. Mam poczucie że to się łączy. Jak pytasz z lęku to siłą rzeczy pytasz o to co już wiesz że cię boli, czyli przeszłość. Przyszłość wymaga jakiegoś otwarcia, nie tylko chęci.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Emilian, masz rację i nigdy bym tego tak nie nazwała. Jak pytałam 'co będzie z tą pracą' to myślałam że pytam o przyszłość, ale tak naprawdę pytałam 'czy to co się już zaczęło skończy się źle'. To pytanie o przeszłość z twarzą skierowaną do przodu.


Odpowiedz
Wpisy: 1267
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi jak rozkład w którym pozycja 'przeszłość' i pozycja 'obawy' mówią to samo. Czy jak robiłaś te rozkłady gdzie wychodziła ci przeszłość, to sprawdzałaś co wychodziło na pozycji obaw? Jestem ciekaw czy to się pokrywało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 95

@Lubon Nie sprawdzałam tego tak świadomie, ale teraz jak pytasz - pamiętam jeden rozkład gdzie na obawach była Dziesiątka Mieczy i na przeszłości też coś bardzo podobnego klimatem. Wtedy myślałam że to błąd rozkładu. A może nie był.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziesiątka Mieczy na dwóch pozycjach naraz to nie błąd - to sygnał. W numerologii Dziesiątka to domknięcie cyklu, koniec jednej fazy. Jeśli siedzi i w przeszłości i w obawach, to rozkład może mówić że boisz się domknięcia, nie tego co po nim przyjdzie. To zupełnie inne pytanie niż 'co będzie z pracą'.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale zaraz, nie można mieć tej samej karty na dwóch pozycjach jeśli tasuje się normalnie. Chyba że masz dwa egzemplarze tej samej talii albo coś. To mnie troche myli co Celusia mówi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1267

@Zbych62 Celusia napisała że klimatem podobne, nie że ta sama karta dosłownie. Ale niezależnie od tego - w rozkładzie keltskim jest odwrócona karta i przykrywająca, i te dwie mogą być z tej samej 'rodziny' symbolicznej bez bycia identycznymi. To możliwe.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 752

@Lubon No dobra, racja, źle przeczytałem. To jednak ma sens. Ale nadal mnie zastanawia jedna rzecz - jak rozróżnić że rozkład pokazuje ci twoją psychologię a nie faktyczną sytuację zewnętrzną? Bo jeśli to tylko lustro moich lęków to właściwie po co rozkładać?


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest to pytanie które ja też mam od dawna i nigdy nie dostałam na nie satysfakcjonującej odpowiedzi. Serio - czy ktoś może pokazać przykład gdzie rozkład opisał coś zewnętrznego czego osoba pytająca nie wiedziała i nie mogła wiedzieć z własnej głowy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Novaria To pytanie prowadzi w stronę filozofii a nie praktyki, i nie odpowiem na nie tak jak chcesz - bo nikt nie odpowie. Ale odwrócę je: czy musisz wiedzieć skąd pochodzi informacja żeby z niej skorzystać? Jeśli rozkład pyta cię o rzeczy których sama byś nie zadała sobie w poniedziałkowy poranek - to już jest coś.


Odpowiedz
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 359

@Ballen Hm. To uczciwa odpowiedź chociaż trochę mnie obchodzi skąd to pochodzi. Ale rozumiem co mówisz. Pomyślę o tym.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam wrażenie że rozmawiacie o czymś co mnie też dotyczy, ale nie mogłam tego nazwać. Bałam się rozkładać kiedy pytanie było ważne, i rozkładałam tylko jak 'nic nie stoi na stawkę'. I teraz rozumiem dlaczego tamte rozkłady wydawały mi się trafniejsze - bo byłam spokojniejsza. Nie wiedziałam że to ma taki wpływ.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ilonka, właśnie napisałaś że rozkładałaś tylko jak nic nie stoi na stawkę - i te rozkłady wychodziły lepiej? Bo to mi się zgadza z czymś czego doświadczyłem. Jak mi zależało to karty jakby się zamykały. Albo ja się zamykałem, nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

@Zbych62 No właśnie. Tamte rozkłady były czytelniejsze, bardziej spójne. Nie wiem czy to karty czy ja, ale coś w tym jest. Może właśnie o to chodziło Emilianowi wcześniej - że pytanie z lęku ciągnie w inne miejsce.


Odpowiedz
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 347

@Ilonka80 Tak, o to mi chodziło. I teraz mam pytanie do Celusi - ona pisała że pytała o pracę i tak naprawdę pytała o coś co się już zaczęło. Czy odkąd to widzisz, próbowałaś sformułować pytanie inaczej? I co wyszło?


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Emilian, próbowałam raz. Zadałam pytanie 'co mogę zrobić żeby ta sytuacja się rozwinęła' zamiast 'co będzie'. I rozkład był dziwnie inny - mniej dramatyczny, więcej kart z piątkami i szóstkami mieczy. Jakby więcej ruchu. Ale nie wiedziałam jak to czytać.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Piątki i szóstki mieczy to właśnie ruch - przejście, zmiana miejsca, wychodzenie z czegoś trudnego. Celusia, pytanie działaniowe zamiast pytania wyrokowego to klasyczna różnica. Pierwsze pyta o proces, drugie o werdykt. I karty odpowiadają inaczej bo pytanie jest inne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Ballen Pytanie działaniowe - nigdy tak tego nie nazwałem, ale rozumiem o co chodzi. Czy to znaczy że każde pytanie 'co będzie' można przerobić na 'co robić' i to wystarczy żeby zmienić fokus rozkładu?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Sylwester75 Nie każde i nie zawsze wystarczy samo przeformułowanie słów. Jeśli pytasz 'co robić' ale w głowie masz 'żeby uniknąć tego co się boje', to nadal pytasz o przeszłość. Intencja jest ważniejsza niż brzmienie zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 7 dni temu

A ja mam takie pytanie do wszystkich - bo wy mówicie o intencji, ale jak ją w ogóle sprawdzić przed rozkładem? Czy jest jakiś sposób żeby wiedzieć że naprawdę pytam o przyszłość a nie o lęk?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 698

@Krysia_58 To ciekawe pytanie. Mam podejrzenie że można to sprawdzić zanim sięgnie się po karty - jeśli wyobrażasz sobie że odpowiedź brzmi 'wszystko będzie dobrze' i czujesz ulgę, to pytasz z lęku. Jeśli jesteś ciekawa odpowiedzi niezależnie od tego jaka będzie, to pytasz o przyszłość. Tylko szczerze.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 554

@Obserwatorka No to chyba zawsze pytam z lęku. Bo zawsze chcę usłyszeć że dobrze. Nie wiem czy potrafiłabym być naprawdę obojętna na odpowiedź.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1267

@Krysia_58 Obojętność to chyba za dużo. Raczej otwartość - że jak przyjdzie trudna odpowiedź, to jej nie odrzucisz. To nie znaczy że nie zależy ci na wyniku, tylko że jesteś gotowa wiedzieć. Różnica subtelna ale jest.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie - i tu wracamy do tego co Celusia opisała z Dziesiątką Mieczy na dwóch pozycjach klimatem. Ona napisała że myślała to błąd rozkładu. A co jeśli rozkład właśnie próbował powiedzieć 'jesteś niegotowa na odpowiedź której szukasz'?


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Malwinka, to jest jakieś. Naprawdę. Nigdy bym na to nie wpadła. Ale jak to sprawdzić? Czy karty mają coś co sygnalizuje 'wróć za jakiś czas'?


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

W numerologii Dziesiątka to domknięcie - i jeśli siedzi na pozycji obaw, to może mówić że boisz się właśnie zamknięcia tej sprawy, nie otwarcia nowej. Ale to co mnie ciekawi - jakie były karty na pozycji przyszłości w tym rozkładzie? Bo tamte dwie to tylko połowa obrazu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 95

@Wibracja22 Nie pamiętam dokładnie. Chyba coś z Pucharów, może Rycerz? Ale nie byłam pewna czy to dobry znak czy zły i skupiłam się na tych mieczkowych.


Odpowiedz
Wpisy: 1267
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Rycerz Pucharów na przyszłości przy całym tym mieczkowym klimacie brzmi jak przejście w zupełnie inny rejestr. To chyba nie jest zły znak. Ale Celusia, czy pamiętasz w jakiej orientacji? Bo Rycerz Pucharów odwrócony to trochę inna historia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 95

@Lubon Nie pamiętam. Dopiero zaczynam zwracać uwagę na odwrócenia, wcześniej je ignorowałam bo i tak nie wiedziałam co z nimi robić.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dobra, a to jest akurat ważna rzecz - ignorowanie odwróceń to moim zdaniem błąd który robi wielu początkujących. Odwrócona karta to nie znaczy automatycznie coś złego, ale zmienia znaczenie. Jak można tak po prostu je pomijać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Zbych62 Ale niektórzy czytelnicy w ogóle nie używają odwróceń świadomie i też dobrze im to wychodzi. Słyszałem że to kwestia systemu, nie błędu. Czy naprawdę trzeba ich używać?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Zbych62 Zbych, to nie jest błąd - to wybór. Są całe szkoły które odwróceń nie używają, albo używają ich tylko w pewnych pozycjach rozkładu. Problem pojawia się jeśli tasisz tak że odwrócenia są możliwe, ale potem je ignorujesz - wtedy tracisz informację którą sam wpuściłeś do rozkładu. Celusia, jak ty tasiesz?


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: