Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty pokazują przeszłość, a ja chcę wiedzieć o przyszłości - jak przesunąć fokus?

Strona 4 / 5

Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Dobra, ale wracając do tych odwróceń - skoro wcześniej je ignorowałam, to znaczy że wszystkie moje poprzednie rozkłady były niepełne? Trochę się teraz zastanawiam czy w ogóle można ufać temu co wtedy czytałam.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Nie powiedziałbym że niepełne - powiedziałbym że czytałaś innym systemem. Jakbyś czytała książkę pomijając przypisy. Część informacji ci umknęła, ale to co czytałaś nadal miało sens w swoim kontekście. Pytanie nie brzmi 'czy tamte rozkłady były złe', tylko 'co teraz zrobisz z tą nową wiedzą'.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

No ale to trochę dziwne podejście - jak można mówić że pominięcie odwróceń to tylko inny system? To tak jakby powiedzieć że możesz grać w szachy bez skoczków i to też jest poprawna gra. Odwrócenia są częścią tarota i tyle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Zbych62 Ale Ballen pisał wcześniej że są szkoły które w ogóle ich nie używają. To nie jest wymysł - słyszałem o tym od paru osób. Czy możesz wytłumaczyć dlaczego uważasz że to błąd skoro takie podejście istnieje od dawna?


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 752

@Sylwester75 Bo moim zdaniem każda karta ma dwa biegieny i jak ignorujesz jedno, to tracisz połowę informacij. Szkoły które tak robią po prostu ułatwiają sobie życie. Tak myślę i się nie zmienię.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Zostawmy chwilę odwrócenia, bo tu można by pisać bez końca. Celusia, mam pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu w tej rozmowie - ty piszesz że pytasz o pracę i że karty pokazują przeszłość. Ale skąd wiesz że to przeszłość a nie teraźniejszość? Czasem to co rozpoznajemy jako 'było' jest tak naprawdę 'jest, ale nie chcemy tego widzieć'.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Obserwatorka, bo widzę sytuacje które się już wydarzyły. Na przykład w jednym rozkładzie wyszła karta którą interpretuję jako konflikt z kimś - i taki konflikt faktycznie miałam kilka tygodni wcześniej. To raczej nie przyszłość.


Odpowiedz
Wpisy: 1267
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

A w jakiej pozycji rozkładu ta karta siedziała? Bo jeśli była na pozycji 'co wpływa na sytuację' albo 'korzenie', to akurat tam przeszłość ma sens i to jest poprawne czytanie, nie błąd.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 95

@Lubon No właśnie nie wiem. Używam rozkładu z internetu i nie zawsze rozumiem co dana pozycja znaczy. Może tu jest problem?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to jest kluczowe. Jeśli nie wiesz co pozycja oznacza, to nie możesz ocenić czy karta na niej to przeszłość czy przyszłość. Jaki to rozkład? Keltyk? Trójka kart? Bo od tego bardzo dużo zależy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 95

@Malwinka Różne. Ale najczęściej taki siedmioelementowy który znalazłam, nie pamiętam nazwy. Ma pozycje takie jak 'co sprzyja', 'co przeszkadza', 'wynik'. I właśnie tej pozycji 'wynik' się trzymam i ją traktuję jak przyszłość.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Pozycja 'wynik' to nie zawsze przyszłość w sensie 'co nastąpi'. Czasem to 'dokąd zmierza energia jeśli nic się nie zmieni'. To subtelna ale ważna różnica numerycznie też - siódemka w rozkładzie to często kulminacja, nie punkt dojścia. Celusia, czy ta karta na pozycji wyniku to była karta numeryczna czy może któraś z Atutów?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy okazji tego co Wibracja22 napisała - właśnie mi się przypomniało pytanie z początku wątku o Arkana Mniejsze z numerami. Wibracja, czy to znaczy że np. Trójka na pozycji wyniku czyta się inaczej niż na pozycji 'co sprzyja'? Liczba zmienia znaczenie zależnie od miejsca w rozkładzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 355

@Emilian Tak i to bardzo. Trójka to wzrost, ekspansja, twórczość - ale na pozycji 'co przeszkadza' może znaczyć że za dużo się dzieje naraz, rozproszenie. Ta sama energia w różnym miejscu daje różny odczyt. Dlatego liczby i pozycja muszą iść razem, nie można ich rozdzielać.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

A skoro o liczbach - to jak to jest z kartami dworskimi? One nie mają numerów, więc jak je czytać na tych pozycjach? Zawsze mnie to myliło, Paź, Rycerz, Królowa, Król - to ludzie czy energie czy co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Krysia_58 Karty dworskie to najczęściej jedno z trzech: konkretna osoba w twoim życiu, aspekt twojej własnej osobowości, albo styl działania w danej sytuacji. I to co jest ciekawe - w kontekście pytania o przyszłość karta dworska rzadziej mówi 'to się wydarzy', częściej mówi 'tak będziesz musiała działać' albo 'taka osoba wejdzie w tę sprawę'. To trochę odpowiada na pytanie Celusi o fokus.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli Rycerz Pucharów którego Celusia miała na pozycji przyszłości mógł nie znaczyć 'ktoś przyjdzie' tylko 'wejdź w tę sprawę z sercem a nie z głową'? To całkiem inne czytanie niż myślałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1267

@Ilonka80 Właśnie. I to jest powód dla którego fokus rozkładu zależy nie tylko od pytania, ale i od tego jak czytasz karty dworskie. Jeśli Celusia czyta je jako ludzi, dostanie inną odpowiedź niż jeśli przeczyta je jako wskazówkę działania.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam może naiwne pytanie, ale - skąd w ogóle wiadomo która interpretacja jest właściwa? Mówimy 'karta dworska to człowiek albo energia' ale to dwie zupełnie różne rzeczy. Czy jest jakaś reguła, czy to czyste zgadywanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Novaria Nie ma jednej reguły i nie jest to zgadywanie - to jest czytanie kontekstu. Jeśli pytasz o relację, karta dworska prawie zawsze wskazuje osobę. Jeśli pytasz o sytuację zawodową i wychodzi Rycerz, to bardziej energia i styl działania. Ale przyznam szczerze - to jest właśnie ta część tarota gdzie doświadczenie robi różnicę, bo nie ma algorytmu który za ciebie zdecyduje.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

To co Ballen napisał na końcu mnie zatrzymało - że intuicja też gra rolę przy kartach dworskich. Ale jak to pogodzić z tym żebym wiedziała czy Rycerz Pucharów to wskazówka jak działać, czy konkretna osoba? Bo jeśli mam pytać intuicji, to chyba potrzebuję trochę więcej praktyki zanim ta intuicja cokolwiek mi powie.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Celusia, właśnie o to chodzi - na początku rzeczywiście lepiej oprzeć się na kontekście pytania niż na intuicji, bo intuicja w tarocie przychodzi z czasem. Powiedz mi jedno: kiedy kłaiesz karty, to pytasz ogólnie 'co będzie z pracą' czy formułujesz konkretne pytanie? Bo to mocno zmienia co karty w ogóle mogą ci pokazać.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam podobne pytanie co Ballen, bo też mnie to nurtuje od początku wątku. Celusia, czy ty w ogóle zapisujesz swoje rozkłady? Bo jak nie, to bardzo ciężko stwierdzić czy karty rzeczywiście ciągną w przeszłość, czy po prostu tak to interpretujesz po fakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 95

@Sylwester75 Nie zapisuję, po prostu kładę i patrzę na bieżąco. Może to faktycznie błąd, bo potem pamiętam tylko to co mi się skojarzyło z jakimś wydarzeniem. Ale jak mam zapisywać - robić zdjęcia czy opisywać słownie?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Najlepiej jedno i drugie. Zdjęcie mówi co wyszło, ale opis mówi co wtedy czułaś i jak czytałaś. Sama zaczęłam robić to jakiś czas temu i naprawdę pomaga - widzisz wzorce, widzisz czy pewne karty wychodzą ci zawsze w tych samych kontekstach.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Do tego co Malwinka napisała - opis słowny jest ważny właśnie dlatego, że potem możesz sprawdzić czy to co się wydarzyło pasuje do tego co pisałaś wtedy, czy tylko do tego co myślisz teraz. Pamięć lubi dopasowywać zdarzenia do kart retrospektywnie. To nie jest zarzut, to po prostu tak działa głowa.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Ja właśnie sobie to czytam i myślę - a co jeśli to nie jest kwestia pamięci tylko te karty naprawdę pokazują co się już stało bo coś zostało nierozwiązane? Mam na myśli że może przeszłość wchodzi do rozkładu bo Celusia jeszcze nie zamknęła tamtej sprawy z konfliktem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1267

@Krysia_58 To jest ciekawy trop, ale wtedy pytanie jest inne - nie jak przesunąć fokus na przyszłość, tylko co zrobić z tym co jeszcze ciągnie. Celusia, ten konflikt który wyszedł w kartach - on jest już zamknięty czy nadal coś po nim zostało?


Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 95

@Lubon Hmm. Myślałam że zamknięty, ale jak tak piszesz to nie jestem pewna. Zostało może jakieś napięcie, bo ta osoba nadal jest w moim miejscu pracy. Więc może nie do końca przeszłość?


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie - i tu wychodzi coś ważnego numerycznie. Karty które pokazują 'niedomknięte sprawy' często mają energię parzystą, dwójki, czwórki, ósemki - coś co czeka na domknięcie, na decyzję. Celusia, czy pamiętasz jakie numery miały karty które czytałaś jako przeszłość? Bo to może dużo powiedzieć czy to rzeczywiście było zamknięte czy nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 347

@Wibracja22 A czy to znaczy że nieparzyste - trójki, piątki, siódemki - to energia bardziej otwarta, w ruchu? Bo jeśli tak, to może Celusia powinna szukać tych kart w swoich rozkładach żeby wiedzieć gdzie jest ruch do przodu?


Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 355

@Emilian Mniej więcej tak, choć bym doprecyzowała - nieparzyste to ruch, ale nie zawsze do przodu. Piątka to konflikt i zmiana przez trudność, siódemka to refleksja i ocena. Nie każdy ruch jest postępem. Ale tak, w kontekście pytania o przyszłość szukałabym właśnie piątek, siedem, dziewiątek.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dobra ale czy to nie za bardzo komplikujemy? Celusia miała problem z fokusem rozkładu i teraz gadamy o numerologii kart i niedomkniętych sprawach. Moim zdaniem podstawowy problem jest prosty: pytanie musi być sformułowane na przyszłość. Jak pytasz ogólnie, dostajesz wszystko - i przeszłość, i teraźniejszość, i przyszłość pomieszane razem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Zbych62 Zgadzam się z tym że pytanie ma znaczenie, ale nie powiedziałbym że problem jest prosty. To co Wibracja i Obserwatorka piszą o niedomkniętych sprawach jest realnym czynnikiem - rozkład działa jak migawka twojego obecnego stanu, a jeśli ten stan jest zawieszony między przeszłością a przyszłością, to karty to odwzorują niezależnie jak sformułujesz pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Skoro Ballen to mówi - to jak w ogóle ktokolwiek może dostać odpowiedź o przyszłości, jeśli zawsze wychodzi to co jest teraz albo co było? Czy tarot w ogóle jest o przyszłości, czy raczej o obecnym stanie i możliwościach? Bo z tej rozmowy wynika że to drugie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 698

@Novaria To bardzo dobre pytanie i myślę że wiele osób zaczyna od tarota z błędnym założeniem. Większość systemów mówi że karty pokazują tendencje, nie fakty. Przyszłość w tarocie to 'dokąd zmierza to co teraz jest', nie 'co się na pewno stanie'. Celusia, czy to zmienia coś w tym czego szukasz?


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Trochę tak, trochę nie. Chciałabym wiedzieć czy ta praca jest dla mnie czy szukać czegoś nowego - i chcę żeby karty dały mi jakiś kierunek. Jeśli mogą pokazać tylko tendencje, to nadal mi to wystarczy, byle były to tendencje na przyszłość a nie echo tego co już było.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Celusia, a próbowałaś zadać pytanie wprost o kierunek? Nie 'co będzie z pracą' tylko coś w stylu 'co mi przyniesie kolejny krok w tej sprawie' albo 'na czym skupić energię jeśli chcę zmienić sytuację'? Kiedyś mi ktoś powiedział że tarot lepiej odpowiada na 'jak' niż na 'co'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1267

@Ilonka80 To mądre rozróżnienie. Pytanie 'co będzie' jest bierne - czekasz na odpowiedź. Pytanie 'jak działać' jest aktywne i karty mają do czego się odnieść. Celusia, spróbuj następnym razem i powiedz czy coś się zmieniło w tym co wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Ja też zapamiętam to co Ilonka napisała, bo zwykle pytam właśnie 'co będzie' i może dlatego zawsze mam poczucie że karty mówią o tym co już znam. Może to jest właśnie ta zmiana fokusa o którą Celusia pytała na początku - nie w rozkładzie szukać, tylko w samym pytaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Krysia napisała na końcu jest chyba kluczowe dla całego wątku - zmiana fokusa jest w pytaniu, nie w rozkładzie. Ale mam do tego wątpliwość: jeśli pytam 'jak działać', to czy karty nie będą mi i tak pokazywać co jest teraz, bo to jest punkt wyjścia do działania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Sylwester75 Będą, ale to nie jest problem - punkt wyjścia to nie to samo co odpowiedź. Jeśli w rozkładzie wychodzi że teraz jest chaos, a pytanie brzmi 'jak działać', to chaos jest kontekstem, a nie odpowiedzią. Odpowiedzią jest to co idzie dalej, w pozycjach przyszłości i wyniku. Różnica jest subtelna, ale przy czytaniu bardzo wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@celusia)
Połączone: 3 dni temu

Dobra, to chcę to sprawdzić. Czy mogę zapytać konkretnie - jak powinno wyglądać moje pytanie jeśli chcę wiedzieć o pracy? Bo przez całą rozmowę słyszę że pytanie jest ważne, ale jeszcze nikt nie pokazał mi jak konkretnie to sformułować.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Powiem jak ja to robię, choć nie twierdzę że to jedyna droga. Zamiast 'czy zmienić pracę' pytam 'co przyniesie mi skupienie się na szukaniu nowych możliwości zawodowych w najbliższym czasie'. To jest inne pytanie - zakłada że ja coś robię, nie że siedzę i czekam.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: