Forum

Asystent AI
Sny o zmieniającym ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o zmieniającym się krajobrazie - ziemia zmienia kolor i strukturę

Strona 3 / 5

Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

To rozróżnienie, które Geomantka stawia, jest naprawdę istotne. Bo 'czekam' i 'dotarłam' to dwa zupełnie różne stany ciała w śnie - jeden to napięcie, drugi to rozluźnienie. Sennaria, co czułaś fizycznie stojąc na tej mokrej trawie? Ciężkość czy lekkość?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Wajdelota Lekkość. Ale spokojną, nie unoszącą. Jakby korzenie schodziły w dół, a nie jakbym miała odpłynąć. Nie wiem czy to odpowiada na pytanie.


Odpowiedz
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Wajdelota To co opisuje Sennaria, korzenie w dół przy lekkości, to mi brzmi jak ugruntowanie. Jakby ta czakra korzeniowa w końcu dostała to czego szukała przez te wszystkie poprzednie sny?


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Rozyczka77 Możliwe. Ale zanim to potwierdzę, chciałbym wiedzieć więcej o tym 'spokojnie' - bo ugruntowanie to nie jest brak ruchu, to jest zakotwiczenie przy pełnej gotowości. Czy Sennaria po tym śnie miała jakąś zmianę w tym jak staje na ziemi na jawie? To brzmi dziwnie, ale ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 523
Rozpoczynający temat
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Pytanie Wajdeloty nie brzmi dziwnie - pytasz o coś, co faktycznie zauważyłam. Przez kilka dni po tym śnie chodziłam jakby wolniej, uważniej. Bardziej czułam podłoże. Nie wiem czy to było ze snu czy z czegoś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jeśli mówisz o kilku dniach po śnie i zmianie w chodzeniu, to mnie to kieruje w stronę Księżyca w Koziorożcu albo tranzytu Saturna przez czwarty dom. Te transyty dosłownie zmuszają do spowolnienia i zakorzeniania. Czy pamiętasz mniej więcej kiedy był ten sen z mokrą trawą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Bolek76 Poczekaj chwilę z tym Saturnem, bo Sennaria mówiła wcześniej, że nie ma dokładnych dat, tylko pory roku. Jeśli to była wiosna, to mamy dość szeroki przedział. I szczerze, zanim będziemy przypisywać tranzyt, warto najpierw zapytać czy sama wie kiedy to było.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Sylweria62 Masz rację, wciągnąłem się. Sennaria - mniej więcej kiedy? Wiosna to trzy miesiące różnicy i to ma znaczenie dla astrologii.


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Bolek76 Ostatnio, stosunkowo niedawno. Jeszcze ziemia na dworze była miejscami mokra po roztopach, więc raczej wczesna wiosna. Nie mogę powiedzieć dokładniej, bo naprawdę nie spojrzałam na datę.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

a jak dlugo trwala cala ta seria? od pierwszego snu ze zlota ziemia do tej mokrej trawy? bo jak to bylo pare miesiecy to jedno, a jak pare lat to juz inaczej to wyglada


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Okultysta Parę lat. Złoty był zdecydowanie wcześniej, może dwa albo trzy lata. Szary i czarny bliżej siebie, a mokra trawa - jeśli to ten czwarty - bardzo niedawno. Nie jest to równomierny rytm.


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nierówny rytm to ciekawe. W astrologii takie nagłe przyspieszenie po długim wyciszeniu często idzie w parze z wyjściem jakiegoś tranzytowego cyklu. Ale nie będę spekulować bez dat. To co mnie bardziej zastanawia: czy między złotym a szarym wydarzyło się coś wyraźnego w życiu na jawie?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@stribog)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i uderza mnie jedno - wszyscy skupiamy się na tym co oznaczają poszczególne kolory i fazy, ale chyba nikt nie zapytał wprost: czy w którymkolwiek z tych snów Sennaria wiedziała, że śni? Czy była w tym obecna świadomie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Stribog Nie. Żaden z nich nie był lucydny. Byłam w nich w pełni, ale bez świadomości że to sen. To może coś zmieniać w interpretacji?


Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Stribog Dobre pytanie, bo lucydność mocno zmienia kierunek interpretacji. Jeśli nie było świadomości snu, to te obrazy nie są tworzone przez intencję - są spontaniczne. A spontaniczne obrazy ziemi i krajobrazu mają chyba inne źródło niż te konstruowane.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie wciąż zastanawia to z tym ciężarem który nie był jej własny. Sennaria mówiła o tym wcześniej przy czarnej ziemi. A teraz przy mokrej trawie jest lekkość. Czy to znaczy, że ten cudzy ciężar gdzieś w tym cyklu po prostu zniknął? Albo - i to mnie bardziej niepokoi - że wrócił do kogoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 523
Rozpoczynający temat
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Tymianka pyta o to co mnie też nie daje spokoju. Czy ten ciężar po prostu zniknął? Nie wiem. Ale jest coś, co może mieć znaczenie - przy czarnej ziemi miałam w snach poczucie, że idę za kimś. Nie widziałam kogo, ale wiedziałam, że to nie jest moje tempo ani mój kierunek. A przy mokrej trawie - stałam sama, bez tego kogoś z tyłu. Może ciężar był związany z tym prowadzeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest naprawdę ważne co mówisz. Idziesz za kimś, kto cię prowadzi, a potem stoisz sama. Ale zastanawiam się - czy przy tej czarnej ziemi czułaś, że idziesz za kimś z wyboru, czy że nie masz wyjścia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Tymianka Że nie mam wyjścia. I że wiem, że nie mam, ale jakoś to akceptuję. To jest to co mnie w tym śnie najbardziej dręczyło po przebudzeniu - nie strach, tylko ta dziwna zgoda na coś czego nie chciałam.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz przy czarnej ziemi - zgoda na coś czego nie chcesz - ma bardzo konkretne ciało energetyczne. To nie jest rezygnacja, to jest zamrożona wola. W pracy z czakrami rozróżniamy te dwa stany dość ostro i zamrożona wola to blokada splotu słonecznego, nie serca. Sennaria, czy w tym czasie kiedy śniłaś tę czarną ziemię, miałaś na jawie podobne poczucie w jakiejś relacji albo sytuacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Wajdelota To co mówisz o zamrożonej woli brzmi dla mnie znajomo, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Bo splot słoneczny to żółta czakra, a czarna ziemia sugerowałaby raczej czakrę korzeniową, czerwoną. Czy tu chodzi o dwie osobne rzeczy naraz, czy to się jakoś splata?


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Rozyczka77 Dobre pytanie i dobrze, że to wyłapałaś. Czakra korzeniowa odpowiada za samo poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienie, ale wola, czyli sprawczość, to wyżej - splot słoneczny. W tej czarnej ziemi mogły być zaburzone obie, ale w inny sposób. Korzeniowa daje tło, splot słoneczny daje odpowiedź na to tło. Zablokowana korzeniowa może zamrozić splot słoneczny jakby przy okazji.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tego i myślę, że można to ułożyć też przez symbole tarota. Czarna ziemia z poczuciem przymusu bez sprawczości - to jest Jedenastka Mieczy albo Diabeł. Nie w sensie złym, ale w sensie 'wiem że to więzy, a mimo to zostaję'. I to co Sennaria opisuje jako dziwną zgodę - w tarocznym języku to właśnie ta karta. A mokra trawa ze spokojem i korzeniami? To już zupełnie inna para. Może Dwójka Kielichów, może Cesarzowa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Geomantka A gdybyś miała wybrać jedną kartę dla całej serii, nie dla poszczególnych snów? Bo ta narracja od złotej przez szarą, przez czarną do mokrej trawy wygląda mi jak przejście przez cały arc, nie jak cztery osobne kwestie.


Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Sylweria62 Hmm, to trudne. Może Koło Fortuny? Bo w nim jest właśnie ta zmiana faz, która nie jest karą ani nagrodą, tylko obrotem. Ale mogłabym też powiedzieć Sąd - bo to przebudzenie po długim cyklu. Sennaria, co czujesz przy tych słowach? Obrót czy przebudzenie?


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Geomantka Przebudzenie. Koło sugeruje że cykl się powtórzy, a ja nie mam poczucia że ta mokra trawa to jest kolejne kółko. Raczej jakby coś się naprawdę zmieniło, nie tymczasowo.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@stribog)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś wziął pod uwagę, że te cztery krajobrazy mogły odpowiadać czterem żywiołom? Złota ziemia - ogień albo ziemia w żarze. Szara - powietrze albo popiół po ogniu. Czarna - woda, głębina. Mokra trawa - ziemia po deszczu. Nie twierdzę, że tak jest, ale układa się całkiem wyraźnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Stribog To naprawdę ciekawe skojarzenie. Tylko że szara ziemia jako powietrze to mi trochę nie pasuje intuicyjnie. Powietrze jest raczej niewidzialne albo błękitne, a szara ziemia to coś wyczerpanego, wyługowanego. Może to był żywioł w zaniku, nie żywioł aktywny?


Odpowiedz
(@stribog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 58

@Willowa Możliwe, nie upierałbym się przy konkretnych przypisaniach. Raczej zauważam, że cztery sny, cztery wyraźnie różne stany jednej substancji - ziemi - to może nie być przypadek co do liczby. Czy Sennaria pamięta, czy w którymś z tych snów były też inne żywioły? Woda osobno, ogień osobno?


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Stribog Przy złotej ziemi było mocne słońce, ale nie widziałam ognia dosłownie. Przy szarej był wiatr, mocny, który poruszał trawą. Przy czarnej - cisza, nic. Przy mokrej trawie deszcz. Więc jeśli coś, to trzy sny miały wyraźny drugi żywioł, a czarny był sam.


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jeśli szara ziemia z wiatrem to Wagi albo Bliźnięta w aspekcie do Saturna, to ten wiatr mógłby być tranzytową komunikacją - coś mówi, ostrzega, sygnalizuje zmianę. A cisza przy czarnej - Koziorożec bez aspektów, głęboka praca bez słów. Tylko Sennaria, czy ten wiatr przy szarej był groźny czy obojętny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Bolek76 Obojętny. Raczej jak coś co po prostu jest, nie jak ostrzeżenie. Nie bałam się go, ale też nie szłam z nim. On szedł swoje, ja stałam swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Sennaria mówi o wietrze który idzie swoje - czy to nie jest właśnie ta sama sytuacja co z czarną ziemią i tym chodzeniem za kimś? W obu przypadkach jest jakaś siła zewnętrzna i Sennaria jest wobec niej... obok? Nie razem, nie przeciw, tylko obok?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Niezapominajka O, to naprawdę coś. Jeśli w każdym z tych snów jest jakiś żywioł albo siła, i Sennaria zawsze jest wobec niej w tej samej relacji - obok, nie w środku - to może sam ten wzorzec jest ważniejszy niż kolory ziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Zatrzymuję się przy tym 'obok' bo to jest właśnie coś, o co chciałem zapytać wcześniej. Czy Sennaria w żadnym z tych snów nie była częścią tego co widzi? Nie złotą ziemią, nie wiatrem, nie deszczem - tylko obserwatorem stojącym przy tym? Bo jeśli tak, to nie jest brak sprawczości, to jest świadek. A rola świadka to zupełnie inny rodzaj obecności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Wajdelota To mnie zatrzymało. Świadek. Nie słyszałam tego tak postawionego. Nie wiem czy to właściwe słowo, ale coś w nim siedzi. Czy świadek z wyboru to inne doświadczenie niż ktoś kto po prostu nie wiedział że może wejść?


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Świadek z wyboru to zupełnie inne doświadczenie niż ktoś kto stoi z boku, bo nie wie że może wejść. W pierwszym przypadku jest intencja, w drugim - brak świadomości opcji. Ale tu jest jeszcze trzecia możliwość: ktoś kto wie, że może wejść, i nie wchodzi, bo czuje że nie pora. Sennaria, kiedy stoisz przy tej ziemi która się zmienia - czy to jest 'nie chcę', 'nie mogę', czy 'jeszcze nie'?


Odpowiedz
Wpisy: 523
Rozpoczynający temat
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Zatrzymałam się przy tym pytaniu na dłużej. Myślę, że 'jeszcze nie'. Bo nie ma w tym blokady, nie ma ściany. Jest raczej poczucie że stoję na progu i że wejście byłoby możliwe, ale nie teraz. Jakbym wiedziała że muszę najpierw coś zobaczyć z zewnątrz, zanim wejdę w środek.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

To 'jeszcze nie' na progu - to jest dokładnie to co czuję kiedy słyszę sny o inicjacji. Nie w sensie jakiegoś rytuału, tylko że podświadomość szykuje teren zanim w ogóle pozwoli wejść. Czy Sennaria miała kiedyś sen, po którym poczuła, że już weszła? Jakiś kontynuant tych czterech?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Tymianka Nie. I to jest właśnie to co mnie niepokoi, ale też w dziwny sposób uspokaja. Te sny się nie domknęły. Mokra trawa była ostatnia którą zapisałam, ale nie miałam poczucia że to koniec. Raczej że przerwa.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przerwa albo to że następny sen jeszcze nie przyszedł, bo coś w życiu na jawie jeszcze się nie ułożyło. Czy zauważyłaś jakiś związek między tym kiedy przychodziły te sny a tym co się działo na co dzień? Złota ziemia, szara, czarna, mokra trawa - czy to szło razem z jakimiś etapami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Niezapominajka Patrzyłam na to po fakcie. Złota była w czasie kiedy coś zaczynałam, była taka euforia, ale też niepewność. Szara przyszła w środku, kiedy byłam zmęczona ale szłam dalej. Czarna - kiedy stanęłam. Mokra trawa - kiedy coś zaczęło się ruszać, ale nie wiedziałam jeszcze co.


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest naprawdę wyraźna oś. Złota to jakiś Saturn-Jowisz w harmonii, ekspansja z entuzjazmem. Szara to Saturn sam, praca bez blasku. Czarna to dno tranzytu, może Saturn na IC albo opozycja. Mokra trawa to pierwsze wyjście z dna, może Neptun albo Księżyc wchodzą w trygon. Sennaria, nie wiem kiedy te sny były, ale gdybyś miała daty, to sprawdziłabym to z ciekawości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Sylweria62 Saturn na IC to dobry trop, ale ja bym tu raczej patrzył na Plutona. Te przejścia przez różne stany ziemi - złota, czarna, powrót do życia - to jest plutońska śmierć i odrodzenie, nie saturnowy wysiłek. Saturn daje trud, ale nie taki przekrój przez warstwy. Pluton schodzi głębiej.


Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Bolek76 Możliwe, ale Pluton działa latami, a tu mamy wyraźne etapy które brzmi jakby były w ciągu jednego roku, może dwóch. Saturn robi to szybciej i zostawia bardzo konkretne ślady w ziemi - dosłownie. Nie wiem, może obaj mają rację i to był tranzyt Saturna przez dom Plutona albo coś na styku.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Ja się tu zatrzymuję przy samej ziemi jako symbolu, bo ta dyskusja trochę odeszła od krajobrazu. Ziemia we śnie to nie tylko faza życiowa - to też ciało, zdrowie, to co mamy pod stopami jako bezpieczeństwo. Sennaria, czy przy tych snach zmieniało się coś z twoim poczuciem zakorzenienia w ciele, nie tylko w sytuacji życiowej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Willowa O, to jest inne pytanie niż wszystko dotychczas. Tak. Przy czarnej ziemi miałam taki czas kiedy źle sypiałam, mało jadłam regularnie, jakby ciało było na ostatnim miejscu. Przy mokrej trawie zaczęłam się tym zajmować bardziej świadomie. Nie wiem czy sen wywołał zmianę, czy zmiana wywołała sen.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz - ciało na ostatnim miejscu przy czarnej ziemi - jest bardzo zgodne z tym co mówiłem wcześniej o czakrze korzeniowej. Ale teraz chcę zapytać inaczej: czy w tym śnie z czarną ziemią miałaś ciało? Czułaś stopy, ciężar? Bo czasem w snach w których jesteśmy odcięci od korzeniowego, samo ciało senne jest niepełne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Wajdelota To dziwne pytanie i nie wiem jak na nie odpowiedzieć dokładnie. Pamiętam że stałam, ale nie pamiętam stóp. Jakbym była głową i tułowiem. Ręce tak, były. Ale kontaktu z podłożem właściwie nie pamiętam, chociaż musiałam stać na czymś.


Odpowiedz
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Wajdelota Czy to że nie pamięta stóp oznacza że czakra korzeniowa była zamknięta w samym śnie, nie tylko w życiu? Bo to by było ciekawe - że sen dosłownie odtwarzał stan energetyczny ciała, nie tylko go symbolizował.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Rozyczka77 Dokładnie o to mi chodziło. Sen może być nie tylko metaforą stanu czakry, ale jego bezpośrednim odbiciem. Jeśli w śnie nie czujesz stóp i ziemi - a ziemia jest właśnie tym co się zmienia - to ta zmiana dzieje się w tobie, nie tylko na zewnątrz. To nie jest obserwacja krajobrazu. To jest doświadczenie własnego systemu energetycznego wyświetlone na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam to od początku i teraz dopiero łapię o co tu chodzi. Czyli zmieniający się krajobraz to nie jest jak obrazek na ekranie tylko dosłownie zmiana w ciele? Pytam bo mam sny gdzie ziemia podatka pode mną dosłwonie i zawsze myślałam że to lęk, ale może to jest właśnie to samo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Gracja90 Ziemia która zapada się pod tobą to może być trochę co innego niż ziemia która zmienia kolor - ale połączyłabym je tym co Wajdelota mówił o korzeniowym. Czy w tym śnie też nie czujesz stóp, czy właśnie bardzo je czujesz bo się zapadają?


Odpowiedz
(@gracja90)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Tymianka Bardzo czuję, właśnie za bardzo. Tak jakby ciało było tylko stopami i ziemią, reszta jest mniej ważna. To chyba inne niż u Sennarii.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@stribog)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o stopach i ziemi i myślę że jest tu coś o samej naturze krajobrazu we śnie jako czegoś żywego. W wielu tradycjach ziemia to nie tło tylko istota. Jeśli ziemia zmienia kolor - złoto, szarość, czerń, mokrość - to może nie ona się zmienia, tylko ty zmieniasz swoją relację z nią. To nie jest krajobraz który ewoluuje. To jest dialog.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Stribog Dialog z ziemią. Nigdy tak tego nie ujęłam. Ale jeśli to dialog, to co ja mówiłam? Bo ziemia za każdym razem coś pokazywała, a ja stałam i patrzyłam. Może milczałam za długo.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Milczenie wobec ziemi to też odpowiedź, Sennaria. Ale właśnie - pytasz co mówiłaś, a ja bym odwrócił to pytanie: co ziemia czekała żebyś powiedziała? Bo dialog nie zawsze zaczyna się od słów. Czasem zaczyna się od tego że w ogóle stoisz i patrzysz, zamiast uciekać.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale jak w ogóle można 'odpowiedzieć' krajobrazowi we śnie? Stribog napisał o dialogu, Sennaria się zastanawia czy milczała - ale mechanika tego jest dla mnie niejasna. Czy chodzi o to że kolejny sen zmienia się w zależności od tego co czujesz w poprzednim? Że to jest jakiś feedback?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stribog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 58

@Tymianka Tak to rozumiem. Nie chodzi o słowa, tylko o to co przynosisz. Jeśli w każdym śnie stoisz i patrzysz z taką samą biernością - ziemia odpowiada tym samym. Może czarna ziemia trwała tak długo właśnie dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 523
Rozpoczynający temat
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

To by tłumaczyło dlaczego mokra trawa przyszła dopiero kiedy coś się ruszyło w życiu. Nie w śnie, tylko w życiu. Jakby ziemia reagowała na zewnątrz, nie na to co robiłam w środku samego snu.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: