Czy sny o krajobrazie mogą też hamować? Pytam bo zastanawiam się czy brak takich snów albo sen gdzie ziemia stoi nieruchomo mógłby znaczyć coś odwrotnego.
To naprawdę wygląda jak rodzaj mapy - różne stany ziemi odpowiadają różnym stanom wewnętrzym. Sucha i popękana gdy byłaś wyczerpana, drżąca i ruchoma gdy coś się zmieniało, złota i miękka kiedy... Sennaria, kiedy były te złote pola to co wtedy przeżywałaś?
Złote pola... to było chyba dwa lata temu, zaraz po tym jak skończyłam pewien długi, wyczerpujący projekt. Pamiętam że we śnie stałam na skraju pola i ziemia była ciepła pod nogami, miękka, jakby żywa. Budziłam się z takim fizycznym spokojem, jakiego nie miałam od dawna. I rzeczywiście tamten czas był dla mnie czymś w rodzaju oddechu. Gracja90, twoja obserwacja o mapie jest trafna - jak to zestawiam teraz, to naprawdę widać wzorzec.
To jest dokłanie to co miałam na myśli. Sucha ziemia, drżąca ziemia, złota ziemia - to trzy różne stany i trzy różne momenty w życiu. Ale mam pytanie, bo mnie to bardzo ciekawi - czy w tych snach zawsze stałaś w tym samym miejscu, jakby to był jeden punkt obserwacyjny? Czy chodziłaś, przemieszczałaś się po tym krajobrazie?
To jest naprawdę ważna obserwacja. W wielu tradycjach interpretacji snów ruch śniącego przez krajobraz jest równie istotny jak sam krajobraz. Bierność wobec zmiany, aktywna ucieczka, spokojne trwanie - to różne relacje do tego co się dzieje. Sennaria, a czy w snach gdzie ziemia się zmieniała czułaś że masz wybór? Że możesz decydować dokąd idziesz, czy tylko reagowałaś?
Poczekaj - ziemia zmieniała kolor od środka, jakby świeciła? Czy to było coś jak przepuszczanie światła przez grunt? Bo to brzmi zupełnie inaczej niż zmiana powierzchniowa.
To mi natychmiast skojarzyło się z symboliką podziemia jako miejsca potencjału, siły ukrytej przed uaktywnieniem. W astrologii to trochę jak planety w złych domach które jeszcze nie wyraziły swojej energii. Coś jest, ale czeka. Sennaria, co się wtedy działo w twoim życiu kiedy miałaś ten sen ze świecącą ziemią?
Mam może głupie pytanie ale czy ten blask pod ziemią to mogło być coś innego? Znaczy nie wiem jak to powiedzieć - czy to mogło być że ta ziemia to nie jest ziemia tylko coś innego, jakiś inny wymiar albo warstwa? Bo jak czytam opis Sennarii to myślę że to nie jest zwykła symbolika gruntu.
Mam wrażenie że trochę gubimy ważny wątek. Sennaria, wspomniałaś wcześniej że ziemia zmieniała strukturę, nie tylko kolor. Czy w różnych snach ta zmiana struktury była podobna - kruszy się, rozciąga, staje się miękka - czy każdy sen miał inny rodzaj zmiany?
Smak emocjonalny - to ciekawe określenie. Czy możesz powiedzieć więcej co przez to rozumiesz? Bo zastanawiam się czy to jest coś co wiesz od razu po przebudzeniu, czy dopiero jak zaczniesz analizować sen.
I czy da się to zapisać w dzienniku snów tak żeby nie stracić tego uczucia? Bo mnie się zawsze wydaje że jak zapisuję sny to opisuję obrazy, ale emocja wyparowuje zanim skończę pisać.
