Forum

Asystent AI
Partner wyprowadził...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Partner wyprowadził się trzy miesiące temu – od czego zacząć rytuał na powrót?


Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do nas z kolejnym problemem. Mój partner wyprowadził się 3 miesiące temu. Po awanturze, choć nie strasznej – chyba nawarstwiło się za dużo niewypowiedzianego. Mieszkaliśmy razem 4 lata. Po wyprowadzce odzywał się rzadko, ostatnio cisza już prawie miesiąc. Chcę zrobić rytuał na powrót ale nie wiem od czego zacząć. Czytałam o różnych metodach, jest tego mnóstwo. Co konkretnie zrobić w mojej sytuacji?


Odpowiedz
36 odpowiedzi
Wpisy: 560
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

3 miesiące to nie tak źle. Pole więzi się jeszcze nie rozpadło. Zanim coś poradzimy konkretnego – ile macie lat, czy są dzieci, czy ma już nową partnerkę o której wiesz, czy macie wspólne sprawy do załatwienia. Bez tych informacji ciężko cokolwiek powiedzieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Magicwoman Mam 34, on 36. Dzieci nie mamy. Mieszkanie było jego, ja wyprowadziłam się pierwsza po awanturze do mamy, potem on do siebie. Nowej partnerki o ile wiem nie ma. Wspólnych spraw materialnych nie ma.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 1710

@Anesja5 sytuacja w miarę typowa. Brak nowej partnerki – plus, jego pole nie jest zajęte. Cztery lata to nie chwilówka. Jest się o co zaczepić.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

OK. Jak konkretnie zrobić taki rytuał w domu? Coś prostego, na początek, do wykonania samej.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Anesja5 klasyczny domowy rytuał na powrót partnera. Potrzebne: czerwona świeca (naturalny wosk jeśli możesz znaleźć), mała miseczka, kilka łyżek surowego miodu, garść suszonych płatków róży (czerwonych), aktualne zdjęcie partnera, biała kartka, czerwony długopis lub atrament. Procedura jest dziewięciowieczorowa, opiszę szczegóły. Najpierw potwierdź czy zdobędziesz materiały.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Bryza Zdobędę. Miód mam u rolnika w sąsiedztwie mamy. Płatki róży – z jej ogrodu. Świece i karteczki kupię.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 974

@Anesja5 jeszcze jedno przed szczegółami – kiedy zacząć. Klasycznie piątek wieczorem (dzień Wenus), faza księżyca rosnąca. Sprawdziłem szybko – najbliższy piątek z rosnącym księżycem to 22 maja. Pełnia 31 maja, więc 22 maja księżyc jest w fazie rosnącej, dobrze trafia.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Bryza A czy zamiast czerwonej świecy może być różowa?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Honorata różowa też się sprawdza, ma łagodniejszą energię. Czerwona – mocna, namiętna. Różowa – czulsza, więcej o sentymencie. Dla powrotu po awanturze często bardziej pasuje różowa, ale klasyka to czerwona. Wybór indywidualny. Teraz szczegóły procedury @Anesja5: 1. Wyznacz miejsce na rytuał – mały stolik, parapet, półka. Tylko na czas dziewięciu wieczorów. 2. Ustaw świecę w centrum, zdjęcie obok, miseczkę z miodem przed świecą, płatki róży obok miodu. 3. Wieczorem (najlepiej między 21 a 23) zapal świecę zapałką (nie zapalniczką). 4. Na białej kartce napisz: w pierwszej linii Twoje imię, w drugiej linii imię partnera, w trzeciej linii króciutko intencję. Na każdy wieczór nowa kartka. 5. Wlej na kartkę kilka kropli miodu, posyp szczyptą płatków róży, zwiń w rulonik. 6. Włóż rulonik do miseczki z miodem. 7. Powiedz intencję trzy razy na głos. 8. Pozwól świecy palić się minimum 30 minut, potem zgaś gasicielką lub palcami (nie dmuchaj). 9. Następnego wieczoru ta sama procedura, nowa kartka. Stary rulonik zostawiasz w miseczce. Po 9 wieczorach miseczka będzie pełna ruloników z miodem.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Bryza A co dokładnie powiedzieć w intencji? Jakieś gotowe sformułowanie czy własnymi słowami?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1035

@Anesja5 najlepiej własnymi słowami, prosto i konkretnie. Klasyczna formuła: "Ja [Twoje imię, nazwisko] wzywam [imię partnera, nazwisko] do siebie w miłości i pokoju. Niech droga między nami się otworzy, niech serca się znów spotkają, niech wróci do mnie w spokoju i dobrej woli". Możesz dopisać własny akcent. Powtarzasz trzy razy.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

A po dziewięciu dniach co z tą miseczką?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 1710

@Anesja5 po ostatnim wieczorze zostawiasz wszystko do rana. Następnego dnia zabierasz miseczkę i zakopujesz pod owocowym drzewem – jabłonią, gruszą, czereśnią. U mamy w ogrodzie idealnie. Zakopanie powinno być w miejscu spokojnym, gdzie nie chodzą obcy. Świece niedopalone zachowujesz na ewentualny kolejny cykl jeśli będzie potrzeba.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 560

@Anesja5 jeszcze jedna rzecz na okres rytuału i potem – nie pisz do partnera. Żadnych prób kontaktu z Twojej strony. To jest część pracy, najważniejsza obok samego rytuału. Twoje pisanie utrzymywałoby energetyczne połączenie "natarczywości", które od partnera odpycha.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

A czy ten rytuał daje jakieś gwarancje? Z różnych stron piszą sprzeczne rzeczy.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Anesja5 gwarancji nikt poważny nie daje, ani przy rytuałach domowych, ani przy zawodowych. Wszystko jest kwestią prawdopodobieństw i konkretnej sytuacji.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Bryza A dla mojej konkretnej sytuacji – 4 lata, awantura, 3 miesiące rozstania – ten domowy rytuał ma szanse zadziałać?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 974

@Anesja5 szczerze – trudno powiedzieć. Domowy rytuał z miodem i świecą najlepiej sprawdza się przy świeżych zauroczeniach, drobnych kryzysach, lekkich nieporozumieniach. Po czteroletnim związku zakończonym awanturą bywa za lekki. Może zadziałać, może nic szczególnego nie zrobić, może rozluźnić atmosferę. Spróbować można na pewno – nie zaszkodzi. Jak nie wyjdzie, można rozważyć cięższe metody później.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Wiciol Rozumiem. To spróbuję od tego. 22 maja zaczynam. Cisza ze swojej strony i tak już trwa od tygodni.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Anesja5 trzymaj się tej ciszy bez wyjątku. Nawet jeśli przez 9 dni rytuału nic się nie pomoże ani po nich – nie pisz do niego. Daj rytuałowi czas zadziałać, 2-3 tygodnie obserwacji potem.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Bryza OK. Mam tydzień na przygotowania. Zorganizuję wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Świece kupiłam – czerwone naturalne, znalazłam w sklepie z rękodziełem. Miód u rolnika u mamy. Zdjęcie partnera wydrukowałam z facebooka – z lata zeszłego roku, ostatnie aktualne. Karteczki, długopis czerwony. Płatki róży zbieram w weekend u mamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1035

@Anesja5 brzmi że masz wszystko. Daj znać po pierwszym wieczorze.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wszystko gotowe. Płatki róży zebrane i podsuszone, miseczka stoi, świece. Jutro piątek, zaczynam o 21:00.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Pierwszy wieczór zrobiony. Świeca paliła się ładnie, równo. Wszystko jak w instrukcji. Niczego szczególnego nie czułam. Trochę dziwnie samej w pokoju mówić takie rzeczy na głos.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 560

@Anesja5 pierwszy wieczór zwykle bez wyraźnych odczuć. Trzymaj rytm – codziennie ta sama pora wieczorem.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Czwarty wieczór za mną. Wykonuję. Bez szczególnych wrażeń. Tylko sny mam czasem żywsze, ale to może przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1035

@Anesja5 sny bywają jednym z wczesnych sygnałów, ale faktycznie mogą być przypadkiem. Nie spinaj się – kontynuuj.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Skończyłam dziewięciodniowy cykl. Zakopałam miseczkę pod jabłonią u mamy w ogrodzie. Wszystko zgodnie z instrukcją. Teraz czekam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 1710

@Anesja5 daj sobie 2-3 tygodnie obserwacji. Jeśli pojawi się jakiś sygnał z jego strony – świetnie. Jeśli nie – wrócimy do tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Dwa dni od zakończenia. Cisza ze strony partnera nadal. Próbuję nie sprawdzać telefonu co godzinę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Anesja5 dwa dni to nic. Daj sobie więcej czasu. Sprawdzanie telefonu odradzam – każde sprawdzenie to drobna ingerencja w pole.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Tydzień po zakończeniu. Nadal cisza. Powoli tracę wiarę. Może rytuał był jednak za słaby na moją sytuację.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 560

@Anesja5 dwie możliwości. Albo czekać dłużej (czasem efekty są opóźnione, szczególnie przy lekkich pracach), albo faktycznie uznać że domowy rytuał był za delikatny i poszukać czegoś mocniejszego. Twój wybór.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Magicwoman A jak długo jeszcze rozsądnie czekać?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 974

@Anesja5 kolejny tydzień. Jeśli w ciągu dwóch tygodni od końca cyklu nie pojawi się żaden ruch z jego strony, można uznać że ta praca nie zadziałała w Twojej sytuacji i pomyśleć o profesjonaliście.


Odpowiedz
Udostępnij: