Forum

Asystent AI
Sny o przeszłości s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o przeszłości swojej rodziny, której nie znaleźliśmy w żadnych dokumentach

Strona 2 / 6

Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie, to wcale nie jest głupie. 'Zobowiązanie' to bardzo precyzyjne słowo. Czy możesz spróbować opisać co ona robi kiedy się pojawia? Co trzyma, w jakiej pozycji stoi, jak na ciebie patrzy? Szczegóły mogą dużo powiedzieć o tym, czego potrzebuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Piolun Stoi zwykle blisko okna albo przy ścianie, nigdy pośrodku pokoju. Trzyma coś złożonego w dłoniach - wcześniej myślałam, że to chusteczka, ale w jednym ze snów zobaczyłam wyraźniej i to były papiery. Albo coś, co wyglądało jak zwinięty list. Patrzy na mnie bez słów i po chwili albo odwraca głowę, albo znika.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Papiery albo list - to jest konkretny symbol. W snach dokumenty, listy czy zwoje często oznaczają nierozwiązaną sprawę, coś co nie zostało przekazane, niedokończoną historię. Czy w snach jest jakaś wskazówka dokąd te papiery powinny trafić? Do kogo?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Albo może odwrotnie - może to nie chodzi o to co jest w tych papierach, tylko o to że ona je wciąż trzyma i nie może oddać? Jakby czekała aż ktoś po nie przyjdzie? Przepraszam za głupie pytanie ale tak mi się skojarzyło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Wegka To nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. W pracy z kartami też spotykam ten motyw - postać trzymająca przedmiot i czekająca to klasyczny obraz kogoś, kto nie może przejść dalej bo sprawa jest otwarta. Asterka - czy kiedyś próbowałaś we śnie do niej podejść? Albo wyciągnąć rękę?


Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Jasnoslyszka65 Raz próbowałam. Zrobiłam krok w jej stronę i ona... cofnęła się. Nie ze strachu, bardziej jakby dawała mi znak, żebym poczekała. Albo tak to interpretuję po przebudzeniu, bo w samym śnie byłam zdezorientowana i nie wiedziałam co czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Cofnięcie się bez strachu, to jest ważny szczegół. W symbolice run Isa - zatrzymanie, czekanie, lód - pojawia się właśnie wtedy, gdy coś nie jest gotowe. Nie ma tu presji, jest tylko: jeszcze nie teraz. Zastanawiam się czy Fedora czeka na coś, co musi się najpierw dopełnić po tej stronie. Może te dokumenty kuzynki są właśnie tym warunkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Albo Fedora czeka aż Asterka będzie gotowa. To nie musi być zewnętrzny warunek. Czasem przekaz nie może być odebrany, bo odbiorca musi najpierw osiągnąć pewien poziom gotowości. I może ten wątek na forum, te rozmowy, to zapisywanie snów - to jest właśnie ta praca przygotowawcza.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z tym co mówi Halszeczka, ale chcę wrócić do czegoś konkretnego. Asterka, wspomniałaś o liście lub papierach. Czy kuzynka szukała w archiwach jakichś dokumentów, które mogły należeć do kobiet z tej linii? Testamentów, listów, aktów własności? Pytam dlatego, że jeśli sen pokazuje ci papiery, a kuzynka szuka w archiwach - może jej poszukiwania i twoje sny zmierzają do tego samego miejsca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Piolun Kuzynka szukała głównie metryk urodzenia i ślubów, ale trafiła na coś ciekawego - w jednym z archiwów parafialnych był wpis o kobiecie o tym imieniu, która przekazała ziemię kościołowi. Tylko że daty się nie do końca zgadzają z tym, co ja widzę w snach. Jakby to była inna Fedora, albo ta sama, ale w innym momencie życia. Nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Zaczekaj - mówisz, że daty się nie zgadzają. O ile mniej więcej? Bo jeśli chodzi o kilka lat, to mogło dojść do błędu w zapisie, literówki skryby, mylenia dat - archiwa parafialne pełne są takich nieścisłości. Ale jeśli to różnica dziesięcioleci, to faktycznie mamy do czynienia z czymś innym i warto to osobno potraktować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaroslaw)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Damellaa Dobre pytanie. Dodam jeszcze - czy data z archiwum jest wcześniejsza czy późniejsza niż to, co Asterka widzi we śnie? Bo jeśli sny pokazują coś wcześniejszego niż najstarszy znaleziony dokument, to mamy poważną poszlakę, że ta wiedza nie pochodzi z żadnego dostępnego źródła.


Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Jaroslaw Wpis w archiwum jest późniejszy. Fedora, którą ja widzę, wygląda na młodą kobietę, może trzydzieści kilka lat, a dokument dotyczy przekazania ziemi, czyli raczej starszego wieku. Więc albo śnię o niej jako o młodej, albo to inna osoba, albo... nie wiem. Czuję się trochę jak detektyw bez licencji.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Detektyw bez licencji - to akurat bardzo trafne określenie dla kogoś, kto pracuje ze snami rodowymi. Ale wiesz co mnie uderza? Przekazanie ziemi kościołowi to nieprzypadkowy gest. To mogło być pokutą, spłatą długu, albo próbą uregulowania czegoś, co nie dawało spokoju. Czy w snach jest jakiś motyw ziemi, pola, własności? Cokolwiek co mogłoby łączyć się z tym przekazaniem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Tarninka Też tak pomyślałam od razu! Bo skoro ona trzyma papiery i czeka, może właśnie te dokumenty dotyczą tej ziemi? Ale to takie skomplikowane, nie wiem jak w ogóle sprawdzić coś takiego w archiwum. Czy są jakieś rejestry kościelne które można przeglądać? Przepraszam jeśli to naiwne pytanie.


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Wegka Pytanie jak najbardziej na miejscu. Archiwa diecezjalne są często dostępne po wcześniejszym umówieniu, a niektóre mają już skany online. Ale to nieco obok meritum - wracając do Asterki: czy w snach pojawia się cokolwiek co można by odczytać jako granica, płot, kamień graniczny, coś co wyznacza teren? Pytam konkretnie, bo to by bardzo wzmocniło trop z ziemią.


Odpowiedz
Wpisy: 151
Rozpoczynający temat
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Teraz jak pytasz, to sobie przypominam jeden sen, który zawsze mi się wydawał mało ważny - byłam na łące, ale wiedziałam że to 'nasza' łąka, i szłam wzdłuż czegoś, co wyglądało jak rząd kamieni. Nie mur, po prostu kamienie w ziemi. I było to uczucie, że przekraczam coś ważnego. Ten sen miałam może trzy razy i nigdy go nie zapisałam, bo nie wydawał mi się związany z Fedorą.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Rząd kamieni to może być symbolika granicy między światami, ale może też być dosłowna granica działki. Ciekawe jest to, że Asterka go zignorowała właśnie dlatego, że wydawał się 'zwykły'. Często najbardziej konkretne sny odrzucamy jako mało duchowe, bo oczekujemy dramatycznych wizji, a nie topografii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Halszeczka.x To prawda, ale mam inne pytanie - Asterka, czy w tym śnie z kamieniami byłaś sobą, czy byłaś Fedorą? Bo to robi dużą różnicę. Jeśli byłaś obserwatorem idącym wzdłuż kamieni, to możliwe, że dostajesz mapę. Jeśli byłaś nią - to mogłaś odczuwać co ona w tamtym momencie czuła.


Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Jasnoslyszka65 Byłam sobą, ale wiedziałam rzeczy, których nie powinnam wiedzieć - że ta łąka jest 'nasza', że kamienie są ważne. To wiedza, która po prostu była, nie skądś się wzięła. Dokładnie jak w tych innych snach z Fedorą - działam na podstawie informacji, których nie zdobyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Ta 'wiedza, która po prostu jest' to jeden z najbardziej charakterystycznych śladów pamięci rodowej w snach. Nie wizja, nie głos, nie symbol - tylko pewność, która nie ma źródła w jawie. Mam podobne zapisy w moim dzienniku snów, kilka razy dotyczyły rzeczy, które potem ktoś z rodziny potwierdził. Asterka, czy próbowałaś kiedyś intencjonalnie wejść w ten sen przed zaśnięciem? Ustalić, że chcesz do niego wrócić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Damellaa Nie próbowałam świadomie, bo trochę się boję. Nie wiem jak to zrobić i nie wiem, czy to w ogóle bezpieczne. Mam poczucie, że te sny przychodzą kiedy chcą, nie kiedy ja chcę. Czy można to jakoś ukierunkować bez wywoływania czegoś, na co nie jestem gotowa?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ostrożne podejście jest zdrowe. Nie trzeba od razu iść na całość. Można zacząć od czegoś bardzo prostego - przed zaśnięciem, spokojnie, sformułować pytanie w myślach. Nie rozkaz, nie wołanie, tylko pytanie. 'Chciałabym zrozumieć więcej.' I tyle. Bez oczekiwania konkretnej odpowiedzi. Czy coś takiego wydaje ci się możliwe do spróbowania?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam pytanie do Tarninki - czy takie zadawanie pytania przed snem nie przypomina trochę technik lucid dreaming? Czy to jest to samo, czy coś zupełnie innego jeśli chodzi o mechanizm?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wegka Trochę podobne narzędziowo, ale intencja jest inna. W lucid dreaming chodzi o przejęcie kontroli nad snem. Tu chodzi o otwarcie się na przekaz bez kontrolowania go. Można powiedzieć, że jedno jest bardziej aktywne, drugie bardziej receptywne. Dla mnie to ważna różnica, bo przy snach rodowych zbyt duża kontrola może 'nadpisać' przekaz własną interpretacją.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z tym rozróżnieniem. I chcę jeszcze wrócić do jednej rzeczy, bo mi nie daje spokoju - Asterka wspomniała, że Fedora cofnęła się kiedy podeszła bliżej. Ale teraz mamy nowy element: sen z kamieniami, w którym Asterka już sama wie, że coś jest 'nasze'. Czy to nie sugeruje, że przekaz jednak postępuje? Że Fedora nie cofa się na stałe, tylko w odpowiednim momencie cofa, a w innym daje znać inaczej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 303

@Piolun Możliwe, ale ja bym też rozważyła inną opcję - że te dwa typy snów są od siebie niezależne. Sen z Fedorą przy oknie to jedno, sen z łąką to drugie, i niekoniecznie pochodzą z tego samego źródła. Asterka łączy je w całość, bo tematycznie do siebie pasują, ale skąd pewność, że to nie są dwie osobne nitki?


Odpowiedz
(@jaroslaw)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Halszeczka.x To ciekawe, ale mam wątpliwość. Jeśli obie nitki dotyczą tej samej linii rodowej, tej samej ziemi, tego samego okresu - to nawet jeśli źródło jest inne, to informacja może być spójna. Pytanie brzmi: co by zmieniło rozdzielenie tych snów interpretacyjnie? Czy Asterka powinna je traktować oddzielnie w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 151
Rozpoczynający temat
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie wiem, czy powinnam je rozdzielać. Dla mnie one zawsze czuły się jak jeden obraz, choć przychodziły oddzielnie. Ale po tym co piszecie, zastanawiam się - może za bardzo sklejam to, co chcę widzieć jako całość? Trudno mi ocenić z zewnątrz własne sny. Dlatego tu piszę, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałaś na końcu, Asterka, jest według mnie kluczowe - że trudno ci ocenić z zewnątrz własne sny. Bo właśnie to jest pułapka, w którą wpadamy przy pracy z pamięcią rodową. Sklejamy fragmenty, bo czujemy, że do siebie pasują, i za chwilę nie wiemy już, co było w śnie, a co dopisała nasza potrzeba sensu. Mam to samo w swoich notatkach - są zapisy, przy których po miesiącu nie mogę stwierdzić, czy ta spójność była w śnie, czy ja ją zbudowałam. Dlatego pytam: jak dokładnie prowadzisz dziennik? Czy zapisujesz zaraz po przebudzeniu, dosłownie, czy dopiero rano z pamięci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Damellaa Rano z pamięci, bo budzę się i jestem taka... mgła. Dopiero po herbacie siadam i zapisuję. Pewnie tracę wtedy dużo, prawda? Ale nie umiałam się przestawić na pisanie od razu po przebudzeniu, bo ręce mi drżą ze snu i litery wychodzą krzywe.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja miałam tak samo na początku. Teraz trzymam małą latarkę i notes przy łóżku i piszę nawet trzy słowa, hasłami, zaraz po przebudzeniu. Nie zdania, tylko: Fedora, kamienie, okno, zapach. I potem te hasła wystarczą żeby rano całość wróciła. Może coś takiego by ci pomogło? Bo ta mgła po przebudzeniu to jest właśnie moment, kiedy sen jest najbliżej.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie, bo czytam to wszystko i zastanawiam się - czy jak zapisujesz tylko hasła, to potem nie ryzykujesz, że uzupełniasz je własną fantazją? Znaczy, słowo 'kamienie' może rano znaczyć coś innego niż to, co śniłaś. Nie mówię, że to złe, tylko zastanawiam się jak to działa w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Wegka To dobre pytanie i uczciwe. Ryzyko jest, nie będę udawać że nie. Ale to ryzyko jest mniejsze niż strata całego snu, bo rano bez żadnych notatek zostaje ze mnie tylko nastrój. Hasło jest kotwicą, nie rekonstrukcją. Chociaż przyznam, że kilka razy dopisałam coś, czego pewnie nie było - tego nigdy nie wiadomo.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do wątku, który zostawił Jaroslaw, bo myślę że to ważne - pytanie o to, co zmienia rozdzielenie tych snów interpretacyjnie. Asterka, jeśli przyjmiemy, że sen z Fedorą i sen z kamieniami to dwie osobne nitki - jeden to przekaz od kogoś, drugi to twoje własne wspomnienie rodowe - to co inaczej rozumiesz w tym układzie? Bo może właśnie to rozdzielenie dałoby ci coś nowego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Piolun Właśnie to mnie też nurtuje. Bo jeśli sen z łąką jest Asterki własnym wspomnieniem, z jej duszy, a nie przekazem od Fedory - to ta 'wiedza, która po prostu jest' nabiera innego charakteru. To nie jest informacja dostarczona z zewnątrz, tylko coś, co w niej samej jest zakodowane. I to byłoby znacznie głębsze niż kontakt z przodkiem.


Odpowiedz
(@jaroslaw)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Tarninka Ale to też podnosi inne pytanie - czy w ogóle da się rozdzielić te dwa rodzaje wiedzy? Jeśli Asterka pochodzi z tej linii, to pamięć rodowa i przekaz od Fedory mogą być tym samym kanałem, tylko inaczej opakowanym. Nie wiem, czy mamy narzędzia żeby to odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Można odróżnić po jakości snu. Sen z przekazem od kogoś konkretnego ma inną strukturę niż sen z własnej pamięci. W tym pierwszym jest jakiś dystans - widzisz kogoś, kto coś robi, ktoś stoi przy oknie. W tym drugim jesteś w środku i wiesz bez wyjaśnienia. Asterka opisywała oba te rodzaje i sama powiedziała, że w śnie z kamieniami wiedziała, a w snach z Fedorą - obserwowała. Myślę, że to mówi samo za siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Halszeczka.x Tak, to jest dokładnie tak jak mówisz. W snach z Fedorą patrzę na nią, ona jest oddzielną osobą. W śnie z łąką ja jestem w środku, wiem, czuję. Nigdy wcześniej tego tak wyraźnie nie ujęłam, ale teraz widzę, że to są zupełnie inne doświadczenia. Czy to znaczy, że łąka to moje?


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Niekoniecznie 'twoje' w sensie wymyślone - ale tak, to może oznaczać, że to twoja własna dusza przechowuje pamięć o tym miejscu. Fedora mogłaby wtedy być kimś, kto do tej pamięci należy, ale kto przychodzi z zewnątrz. Dwie rzeczy z tej samej historii rodzinnej, ale z różnych perspektyw.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Ale mam pytanie, może głupie - jeśli Fedora jest 'z zewnątrz' jak to mówi Damellaa, to dlaczego się cofa kiedy Asterka podchodzi bliżej? Jeśli chce przekazać coś ważnego, to czemu nie pozwala się zbliżyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wegka To nie jest głupie pytanie, ja też się nad tym zastanawiałam. Jedna myśl: może ona nie cofa się ze strachu ani z odmowy. Może cofa się, bo Asterka jeszcze nie jest gotowa na to, co zobaczyłaby z bliska. Takie regulowanie odległości przez samego przekaziciela.


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Tarninka Albo Fedora cofa się, bo zbliżenie zaburza sam mechanizm przekazu. Trochę jak z cudzym snem - jeśli wejdziesz za głęboko, zamiast obserwować zaczniesz zmieniać. Może ona utrzymuje dystans, żeby Asterka mogła widzieć, a nie interpretować na bieżąco.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Asterka, masz zapisane jak dawno temu Fedora pojawiła się po raz pierwszy? Pytam, bo zastanawiam się czy jej wizyty mają jakiś wzorzec - częstsze w pewnych porach roku, po pewnych wydarzeniach, przed czymś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Jasnoslyszka65 Mam w notatkach od kilku lat, ale podejrzewam, że przychodziła wcześniej i po prostu nie zapisywałam. Jak teraz patrzę wstecz, to chyba częściej pojawia się jesienią. Ale nie wiem, czy to prawda, czy po prostu kojarzę ją z chłodem bo zawsze stoi przy oknie i jest szaro za szybą.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jaroslaw)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jesień to ciekawy trop - Wszystkich Świętych, Zaduszki, czas kiedy w tradycji ludowej 'zasłona' między żywymi a umarłymi jest cieńsza. Niekoniecznie ezoteryka, po prostu ta pora roku jest historycznie związana z pamięcią o przodkach. Może twój system jest na to wrażliwy, nawet nieświadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym jeszcze sprawdziła, czy nie ma połączenia z rocznicami rodzinnymi. Daty śmierci, urodzin, imienin - szczególnie jeśli nie wiemy dokładnie kiedy Fedora żyła, to może jakieś inne daty z linii rodowej aktywują te sny. Wiem, że to brzmi jak szukanie na siłę, ale czasem to naprawdę działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Halszeczka.x Mam podobne obserwacje w moich zapiskach, naprawdę. Kilka snów rodowych zbiegło mi się z datami, o których nie wiedziałam, że są ważne, a potem okazało się, że tak. Ale chcę zapytać Asterkę - czy rozmawiałaś z kimś starszym w rodzinie o Fedorze? Babcia, ciocia, ktokolwiek, kto mógłby znać to imię choćby ze słyszenia?


Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Damellaa Rozmawiałam z mamą i ona nigdy nie słyszała tego imienia. Babcia już nie żyje, a ona była jedyną osobą, która mogłaby cokolwiek pamiętać. I to jest właśnie to, co mnie najbardziej niepokoi - że to imię przyszło do mnie ze snu, a nie z rodzinnych historii. Jakbym wiedziała coś, do czego nie mam dostępu przez żywych.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

To że imię przyszło ze snu, a nie z historii rodzinnej, nie musi oznaczać, że jest zmyślone. Może właśnie odwrotnie - gdybyś je skądś słyszała, to by się nie wyróżniało. A ty je pamiętasz i czujesz, że jest czyjeś. Mam jedno pytanie, bo to może być ważne: czy kiedy ona się pojawia, mówi do ciebie po imieniu, czy jesteś dla niej tylko obserwatorką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@asterka_59)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Piolun Ona nie mówi bezpośrednio do mnie. W ogóle nie wiem, czy mnie widzi. Robię to samo co zawsze - stoję, patrzę, a ona jest zajęta czymś swoim. To nie jest rozmowa. Bardziej jak podglądanie.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Ale jeśli ona cię nie widzi, to skad w ogóle wiadomo, że to jest przekaz a nie np. po prostu 'odtwarzanie' czegoś co było? Znaczy, może to jest jak zapis, a nie kontakt? Przepraszam jeśli pytanie głupie, ale naprawdę nie wiem jak to odróżnić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 303

@Wegka Nie jest głupie, tylko odpowiedź jest taka, że to nie musi być jedno albo drugie. Zapis i przekaz mogą być tym samym. Coś z rodowej linii 'odtwarza się' właśnie po to, żeby dotrzeć. Nie każdy przekaz wymaga, żeby nadawca był świadomy, że nadaje.


Odpowiedz
(@jaroslaw)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Halszeczka.x Ale tu wchodzi pytanie, którego nie potrafimy ominąć - kto albo co decyduje, że akurat teraz, akurat do tej osoby? Bo jeśli to zapis, który po prostu istnieje, to dlaczego nie Asterka przed dziesięciu laty, nie jej mama, tylko ona teraz?


Odpowiedz
Strona 2 / 6
Udostępnij: