Forum

Asystent AI
Sny w momentach zag...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny w momentach zagrożenia - czy mózg ostrzega nas przed niebezpieczeństwem

Strona 1 / 3

Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad czymś, co obserwuję u siebie od lat. Za każdym razem, kiedy w moim życiu zbliża się jakieś realne zagrożenie - kłopoty finansowe, choroba kogoś bliskiego, sytuacja, w której naprawdę groziło mi coś złego - kilka dni wcześniej zaczynają się sny. Nie te zwykłe, chaotyczne. Mówię o snach z konkretnym, dusznym klimatem. Raz śniło mi się, że idę przez dom, w którym wszystkie okna są zamurowane i nie mogę znaleźć wyjścia. Tydzień później dowiedziałam się, że mam poważny problem zdrowotny do wyjaśnienia. Przypadek? Może. Ale to nie pierwszy raz. Czy ktoś ma podobnie, że sen jakby z wyprzedzeniem sygnalizuje, że coś idzie nie tak?


Odpowiedz
181 odpowiedzi
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisujesz to klasyczny motyw snu ostrzegawczego. W różnych tradycjach - od egipskiej po słowiańską - sen był traktowany jako kanał, przez który dusza lub siły wyższe przekazują informacje, do których świadomy umysł nie ma dostępu. Pytanie, które warto sobie zadać, to nie czy to przypadek, ale jak regularnie to się powtarza. Czy to naprawdę działa wzorzec, czy tylko potem tak to interpretujesz? Bo mózg ma tendencję do szukania potwierdzenia tego, w co wierzy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Ksawera65 Właśnie to mnie samą nurtuje i dlatego zaczęłam zapisywać sny w notatniku. Prowadzę to już od ponad roku i jak patrzę wstecz, to te niepokojące pojawiają się na kilka dni przed trudnym wydarzeniem. Nie po, nie w trakcie - przed. To trochę przestało mi wyglądać na interpretację wsteczną.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Też tak mam i długo myślałam, że to zbieg okoliczności. Ale chciałam zapytać - czy te wasze sny mają jakiś wspólny element, powtarzający się symbol? U mnie to zawsze woda. Albo stoi, czarna, albo jest jej za dużo i czuję, że zaraz mnie pochłonie. Za każdym razem, kiedy śni mi się taka woda, coś się dzieje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Seraphina04 Woda w snach ostrzegawczych to jeden z najczęstszych symboli. Czarna, stojąca woda w wielu tradycjach symbolizuje zablokowaną energię emocjonalną albo coś, co czeka pod powierzchnią świadomości - i nie chce już czekać. Ale zanim pójdziemy w symbolikę, chciałam zapytać o co innego: czy tuż przed takimi snami macie jakieś charakterystyczne odczucia w ciele? Napięcie, ucisk w klatce, coś w żołądku?


Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Anahata No właśnie! Zawsze mam coś jakby uciążliwą czujność wieczorem, zanim zasnę. Jakby organizm wiedział, że zaraz coś się wydarzy we śnie. Ale nie umiałam tego wcześniej powiązać z konkretnym miejscem w ciele.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

U mnie nie woda, ale schody. Schody które się kończą ścianą albo zawalają pode mną. Pareę razy tak miałam i potem faktycznie cos z podłoża mi uciekało - raz praca, raz zwiazek. Nie wiem czy to dusza ostrzega czy mózg po prostu czuje strers i przekłada to na obrazy, ale efekt ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale zastanawiam się jak w ogóle odróżnić sen ostrzegawczy od zwykłego koszmaru z lęku? Mam teraz trudny okres i co noc śnię niespokojnie, ale nie wiem czy to ostrzeżenie, czy po prostu nerwy ze mnie wychodzą przez sen.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Mocarna To jest bardzo trafne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Natomiast jest kilka rzeczy, na które ja zwracam uwagę. Sen wynikający z bieżącego lęku zazwyczaj bezpośrednio odzwierciedla to, czego się boisz - jeśli masz problem w pracy, śnisz o pracy. Sen ostrzegawczy często jest metaforyczny, symboliczny, i dotyczy czegoś, czego jeszcze nie masz w świadomości jako zagrożenie. Poza tym zostawia po sobie inne przebudzenie - nie tylko strach, ale coś jakby niepokój bez adresu.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam takie wspomnienie z dawnych lat. Moja mama mówiła, że jak śniły jej się czarne ptaki siedzące na płocie, to zawsze ktoś w rodzinie coś miał. I naprawdę, patrząc wstecz, tak bywało. Wtedy myślałam, że to zabobony, ale teraz już nie jestem taka pewna. Czy to możliwe, że takie symbole są jakby dziedziczone, że rodzina ma swój własny kod ostrzegawczy we śnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Aldonka_52 To jest ciekawy trop. W różnych tradycjach szamańskich i w wierzeniach słowiańskich przekonanie o tym, że rodzina dzieli pewne symbole - szczególnie przez linię kobiecą - jest jak najbardziej obecne. Mówi się o pamięci rodu, która przechodzi nie tylko w genach, ale i w obrazach, snach, intuicji. Czarne ptaki na płocie to motyw, który w folklorze słowiańskim rzeczywiście był kojarzony z zapowiedzią śmierci lub choroby. To nie znaczy, że tak jest zawsze, ale że ten symbol ma w tej kulturze zbiorowe zakorzenienie.


Odpowiedz
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Syriusza.2 Czyli te symbole mogą działać trochę jak język, który rozumie cała rodzina? To mi dużo wyjaśnia, bo moja córka też raz mi opowiedziała, że śniły jej się ptaki przed tym jak jej mąż stracił pracę. A ja jej przecież nigdy o tym nie mówiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Mnie to zastanawia od innej strony. Czy sny ostrzegawcze to zawsze coś zewnętrznego, jakiś sygnał z wyżej, czy może chodzi o to, że nasze ciało i podświadomość po prostu zbierają sygnały, których świadomy umysł nie przetwarza? Bo może to nie jest tak, że dusza wie coś z góry, tylko że my już czujemy niebezpieczeństwo, tylko na poziomie, do którego nie mamy dostępu na jawie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Mirta Ja mam ten sam dylemat i szczerze mówiąc, nie wiem czy ta granica jest aż tak ważna. Bo efekt jest ten sam - sen mnie ostrzega, czy to idzie od duszy, czy od ciała, które czuje więcej. Ale interesuje mnie co Ksawera myśli o tym rozróżnieniu, bo chyba ma w tym temat opracowany.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wandzisia, to rozróżnienie jest ważne tylko jeśli chcemy je kategorialnie zaszufladkować. W praktyce pracy ze snami te dwie ścieżki - intuicja ciała i przekaz duchowy - często prowadzą do tego samego miejsca. Natomiast jest jedna różnica, którą zauważyłam przez lata: sny, które uznaję za przekaz z głębszego poziomu, mają zazwyczaj spokój w środku chaosu. Można się budzić z poczuciem wagi, niemal dostojeństwa, nawet jeśli obraz był niepokojący. Sny lękowe z ciała są bardziej chaotyczne, mniej skrystalizowane, zostawiają tylko niepokój.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Zapisuję te kryteria, bo nigdy wcześniej tak tego nie ujęłam. Mam pytanie do Ksawery - czy ten 'spokój w środku chaosu' to zawsze daje się wyczuć zaraz po przebudzeniu, czy czasem przychodzi dopiero po chwili, jak się człowiek otrząśnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Gruszanka Zazwyczaj jest od razu, w pierwszych sekundach po przebudzeniu, zanim jeszcze zaczynasz analizować. To jedno z tych odczuć, które potem trudno opisać słowami, ale które w pamięci zostają mocniej niż sam obraz ze snu.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam i mam mieszane uczucia. Z jednej strony to brzmi spójnie, z drugiej - czy ktoś z was sprawdzał, ile razy miał taki 'ostrzegawczy' sen i nic się nie stało? Bo mam wrażenie, że zapamiętujemy te przypadki, kiedy sen się sprawdził, a kiedy się nie sprawdził, zapominamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Marylka No i to jest szczery punkt. Mi się zdarzało miec niepokojący sen i potem nic. Ale jak mam notatki i patrzę uczciwie, to ten wzorzec jednak jest częstszy niż losowy. Chociaż może to i prawda że trochę selektywnie zapamiętujemy.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy ktoś próbował w ogóle jakoś odpowiedzieć na taki sen? Jak sen ostrzega, to czy można coś z tym zrobić, żeby albo sprawdzić co to jest, albo jakoś się przygotować? Bo to co opisujecie jest trochę jak alarm bez instrukcji obsługi.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Nadzieja86 Właśnie o to chodzi w świadomej pracy ze snem. Nie tylko odbieraniu komunikatu, ale i dialogu z nim. Można wrócić do snu w medytacji, zapytać symbole o znaczenie, poprosić o doprecyzowanie następnej nocy. To nie jest tak, że sen mówi raz i milknie.


Odpowiedz
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 19

@Anahata Czyli można jakby zapytać sen o więcej szczegółów? Jak to wygląda w praktyce? Bo jak mam wrócić do snu w medytacji, to czy wchodzę z powrotem w ten sam obraz, czy raczej siedzę i czekam aż coś się pojawi?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Nadzieja86 Różnie bywa. Najczęściej wracasz do jakiegoś konkretnego obrazu ze snu - miejsca, symbolu, postaci - i siedzisz z nim w ciszy, nie wymuszając niczego. Nie chodzi o odtworzenie całego snu klatka po klatce, tylko o to żeby dać temu symbolowi przestrzeń do przemawiania. Czasem coś przychodzi, czasem nie. Jak nie przychodzi od razu, sen często dopowiada się następnej nocy.


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Anahata A czy zapisujesz potem co przyszło podczas tej medytacji tak samo jak sen, czy traktujesz to osobno? Bo zastanawiam się czy to wliczyć do pamiętnika sennego, czy prowadzić jako osobne notatki.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Gruszanka Ja mam wszystko razem - jedno miejsce, żeby widzieć połączenia. Czasem to co przyszło w medytacji brzmi jak dopowiedzenie zdania, które sen urwał w połowie. Jak trzymasz to w osobnych zeszytach, możesz tego nie zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do pytania Marylki sprzed chwili, bo chyba za szybko to zostawiliśmy. Chodzi mi o to czy naprawdę sprawdzamy te sny uczciwie, czy tylko zapamiętujemy te które się zgadzają. Nadzieja pytała jak reagować na ostrzeżenie, ale czy najpierw nie powinniśmy ustalić na ile w ogóle ufamy tym snom jako źródłu informacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Marylka No ale jak możesz to sprawdzic uczciwie bez pamiętnika? Jedyne co działa to pisanie i potem patrzenie wstecz bez koloryzowania. Ja tak zrobiłam i ten wzorzec jest, ale rozumiem że bez notatek to naprawdę tylko pamięć selektywna.


Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Mamunaa No dobrze, ale pamiętnik też możesz prowadzić selektywnie, zapisując tylko te sny które czujesz że 'coś znaczą', a pomijając te nudne albo te które się nie sprawdziły. Nie mówię że sny ostrzegawcze nie istnieją, tylko że dowód jest trudniejszy niż nam się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Marylka ma rację w tym że weryfikacja jest trudna. Ale mam pytanie do niej - co by cię przekonało? Bo jeśli żaden wzorzec nie wystarczy, to dyskusja jest z góry zamknięta na jedną odpowiedź.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Ksawera65 Dobre pytanie i nie mam gotowej odpowiedzi. Chyba jakiś sen z bardzo konkretnym szczegółem, który trudno przypisać domysłowi. Coś co nie pasuje do ogólnego lęku tylko wskazuje na konkretne zdarzenie, którego nie dałoby się przewidzieć zdrowym rozsądkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie o takim momencie chciałam opowiedzieć od początku tej rozmowy. Parę lat temu miałam sen, że stoję w zalanym piwnicy i szukam czegoś na półkach, ale woda wciąż rośnie. Trzy dni później dosłownie zalało piwnicę u mojej mamy, o której wtedy nawet nie myślałam - byłyśmy po kłótni i nie rozmawiałyśmy. To chyba ten rodzaj szczegółu o którym mówi Marylka.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wandzisia, właśnie takie przykłady dają do myślenia. Bo to nie jest ogólne 'czuję że coś się stanie', tylko konkretne miejsce i konkretny element - woda, piwnica. Czy cokolwiek wcześniej tego dnia mogło ci dać impuls ku temu obrazowi, czy naprawdę nic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Seraphina04 Szczerze sprawdzałam. Tamtego dnia nie rozmawiałam z mamą, nie myślałam o jej domu, nie było żadnych wiadomości o deszczu ani powodziach. Obudziłam się z tym obrazem i po prostu wiedziałam że to nie był mój lęk - to było o czymś zewnętrznym.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest klasyczny przykład snu telepatycznego, często opisywanego przy bliskich relacjach rodzinnych. W runach jest Laguz - runa wody i nieświadomości - która w układach ostrzegawczych pojawia się właśnie tak: jako zalanie, przepełnienie, utrata gruntu. Więź matka-córka to jedna z najsilniejszych osi przekazu, nawet przez kłótnię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Ksiezycnaa Ostrożnie z kategorycznym łączeniem konkretnych run z typami snów - to interpretacja dość swobodna. Natomiast sama obserwacja o więzi rodzinnej jako kanale przekazu jest obecna w wielu tradycjach i ma tu sens jako trop, nie jako pewnik.


Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Syriusza.2 Nie mówię że to pewnik, tylko że ten obraz dobrze wpisuje się w symbolikę Laguz. Znacznie lepiej niż traktowanie tego jako czysty przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do tego co mówiła Ksawera o spokoju w środku chaosu jako sygnale - ja nigdy czegoś takiego nie czułam po przebudzeniu. Moje niepokojące sny zostawiają mnie z czysto nieprzyjemnym uczuciem i tyle. Czy to oznacza że żaden z moich snów nie był ostrzegawczy, czy może po prostu inaczej to odbieram?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Mocarna Niekoniecznie. Ten spokój to jeden z sygnałów, nie jedyny. Są osoby które w ogóle go nie doświadczają, a mimo to ich sny ostrzegawcze mają wyraźną jakość - inną wyrazistość, trwałość obrazu po przebudzeniu, albo poczucie że to się po prostu 'stało', a nie tylko śniło. Pytanie do ciebie - czy jest jakiś element który w twoich snach niepokojących różni się od zwykłych koszmarów, cokolwiek to by było?


Odpowiedz
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Ksawera65 Jak się tak pytasz, to chyba to że pewne sny pamiętam tygodniami a inne znikają przed śniadaniem. Te które zostawiają mnie z tym złym uczuciem zwykle są tymi, które pamiętam długo. Nie wiedziałam że to może być wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie - trwałość obrazu to chyba jeden z bardziej niedocenianych sygnałów. Ja zawsze myślałam że ważny sen to taki który jest intensywny w trakcie, ale te które do mnie wracają dniem czy dwa po przebudzeniu, bez wysiłku, jakby sam wchodził do głowy - te zwykle okazywały się mieć jakieś znaczenie dla tego co potem przeżyłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Mirta Mnie mama właśnie tak uczyła. Mówiła żeby uważać na sny które same wracają w ciągu dnia, jakby chciały żebyś je zapamiętała. Myślałam że to stary przesąd, ale chyba coś w tym jest skoro tyle osób tutaj to samo odczuwa.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisała Aldonka z tym że sny same wracają w ciągu dnia - ja to mam dokładnie tak samo i zawsze uznawałam to za osobisty dziwactwo, a nie sygnał. Ale jeśli tyle osób to obserwuje niezależnie, to może to jest faktycznie jakiś wspólny mechanizm rozpoznawania ważnego snu. Wandzisia, czy twój sen z piwnicą wracał do ciebie w ciągu dnia zanim się to zdarzyło?


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tak, i to był właśnie jeden z powodów dla których go zapamiętałam. Normalnie sny mi się rozlatują przed południem, a ten siedział ze mną przez cały dzień. Nie natrętnie, ale był jakby w tle, jak coś niedokończonego. Dopiero gdy to się stało, połączyłam te dwie rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

A czy w momencie gdy się to stało, od razu pomyślałaś o tym śnie, czy dopiero po jakimś czasie? Bo zastanawiam się czy to jest ta błyskawiczna świadomość 'wiedziałam to', czy raczej rekonstrukcja po fakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Seraphina04 Od razu. Mama zadzwoniła i powiedziała 'zalało mi piwnicę' i jeszcze zanim skończyła zdanie, ja już wiedziałam co powie. Nie rekonstruowałam tego później, to była natychmiastowa odpowiedź w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Rozumiem że to było bardzo wyraźne uczucie, ale właśnie tu jest ten trudny moment - jak odróżnić natychmiastowe skojarzenie od tego że naprawdę 'wiedziałaś'? Mózg jest bardzo sprawny w dopasowywaniu wzorców. Nie podważam twojego doświadczenia, naprawdę, ale to jest właśnie ta granica której nie umiem przekroczyć inaczej niż wiarą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Marylka To uczciwe pytanie. Ale zwróć uwagę że sama stawiasz je warunkowo - 'inaczej niż wiarą'. W tradycjach szamanistycznych i w wielu religiach ta granica w ogóle nie istnieje jako problem, bo wiedza przez sen jest traktowana jako równoważna ze zmysłową. To nie jest argument że masz w to uwierzyć, ale że to Twoja epistemiologia stawia tu mur, który dla innych kultur nie istnieje.


Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Syriusza.2 No tak, i rozumiem że to jest kwestia ramy myślowej. Ale skoro jesteśmy na forum gdzie rozmawiamy otwarcie, to chyba mogę tę ramę mieć, nie? Nie chcę nikomu odbierać doświadczenia, po prostu sama mam inaczej ustawiony próg.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Marylka, ten próg jest ważny i dobrze że go trzymasz. Ale wróciłabym do pytania które sama postawiłaś wcześniej - co by cię przekonało. Bo jeśli konkretny, weryfikowalny sen o piwnicy to wciąż za mało, to rzeczywiście rozmowa kręci się w kółko. Nie musisz być przekonana, ale warto przynajmniej wiedzieć gdzie leży ta granica dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Mnie interesuje coś innego w tym wszystkim - czy te ostrzegawcze sny dotyczą tylko niebezpieczeństwa fizycznego, czy też czegos emocjonalnego, relacji, strat. Bo moje największe kryzysy życiowe były właśnie związane z ludźmi, nie z katastrofami, i zastanawiam się czy tam też coś śniło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Mocarna Bardzo dobre rozszerzenie. W pracy z czakrami serce i splot słoneczny są centrami gdzie rejestruje się właśnie zagrożenie relacyjne i emocjonalne - często szybciej niż rozum. Sny z tym związane rzadko są dramatyczne wizualnie, częściej mają formę zimna, oddalenia, ciszy między postaciami. Śniłaś coś takiego przed dużą stratą relacyjną?


Odpowiedz
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Anahata Teraz jak tak mówisz, to tak. Zanim rozpadło się moje małżeństwo, przez kilka miesięcy śniłam że jestem w pustym domu i szukam kogoś kto nie odpowiada. Myślałam że to mój lęk, nie ostrzeżenie. Może to jest ta różnica której szukam.


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ten obraz pustego domu i kogoś kto nie odpowiada - to jest chyba jeden z tych snów które milczą głośniej niż te z dramatyczną akcją. Ja miałam podobny przed odejściem przyjaciółki, dosłownie pustka w miejscu gdzie ktoś powinien stać. Nie cierpiałam w tym śnie, po prostu patrzyłam i czułam że coś zniknęło.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale jak rozpoznać że taki cichy, smutny sen to ostrzeżenie, a nie po prostu odzwierciedlenie własnych lęków które już się ma? Bo jeśli na przykład boisz się że ktoś odejdzie, to możesz o tym śnić bez żadnego proroczego wymiaru.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Nadzieja86 Trafne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Jeden trop jest taki - czy ten sen pojawia się gdy nie myślisz aktywnie o tym lęku? Jeśli cały dzień martwisz się relacją i śnisz o pustym domu, to może być echo. Jeśli śnisz tak w spokojnym okresie, bez konkretnego powodu, to już bardziej warte uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym dodała że wazny jest też kontekst budzenia. Jak budzisz sie z czegoś co 'jest twoim lękiem', to czesto wiesz że to byłeś ty, czujesz go w ciele jak swój. A jak budzisz sie z ostrzeżenia, to jest jakiś dystans, jakbyś widziała to z zewnatrz, nie ze środka własnego strachu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mamunaa To rozróżnienie z tym dystansem jest ciekawe. Zapisujesz to w swoim pamiętniku w jakiś systematyczny sposób, czy to bardziej intuicyjny opis? Bo zastanawiam się czy można to ująć w kolumny albo jakiś system oceny, żeby potem porównywać.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Gruszanka Nie mam kolumn, piszę opisowo ale staram sie zawsze dopisac 'to był mój strach' albo 'to było coś z zewnatrz' bo bez tego potem nie pamiętam. Czasem dopisuję po tym jak coś sie stało i patrzę wstecz - i ten wzorzec jest wyraźny jak już mam tych kilka lat notatek.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: