Forum

Asystent AI
Ciepło i zimno we ś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ciepło i zimno we śnie - czy czujemy temperaturę czy energię

Strona 3 / 5

Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wróciłam do tego, co pisałam wcześniej o próbie odzywania się do tej obecności. Marsella powiedziała, że była bierna, że raczej odbierała. Zastanawiam się, czy ta bierność we śnie nie jest jakoś związana z samą temperaturą. Może zimno ją blokuje, a ciepło otwiera? Czy w tych ciepłych snach, gdzie jest obecność, czujesz się bardziej sobą, bardziej przytomna w tym śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Selenitka_D To dziwne pytanie, ale odpowiedź brzmi tak. W ciepłych snach mam wrażenie, że jestem bardziej... obecna? Jakby moje myślenie było wyraźniejsze. W zimnych snach jest odwrotnie, jestem tam, ale jakby oddalona od siebie. Nigdy tego tak nie nazwałam, ale właśnie tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

To, co Marsella opisuje, czyli ta wyraźność myślenia w ciepłym śnie, brzmi prawie jak wstęp do świadomego śnienia. Mam na myśli że jakby ciepło zwiększa obecność w śnie, a zimno ją tłumi. Ciekawe, czy to jest coś, co można by świadomie wykorzystać. Nie wiem, jak, ale pytam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Edmund80 Techniki wejścia w lucid dreaming często opierają się właśnie na zwiększaniu przytomności w trakcie snu. Jeśli ciepło robi to samo co intencja w świadomym śnieniu, to może Marsella już gdzieś w pobliżu tej granicy jest, tylko nie wie, że może pójść krok dalej. Marsella, czy kiedykolwiek miałaś moment, że w tym ciepłym śnie pomyślałaś 'to jest sen'?


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Frania86 Chyba nie, przynajmniej nie pamiętam. Ale to, co opisujesz, czyli ta granica między zwykłym snem a świadomym, to brzmi jak coś, co by wymagało ode mnie zupełnie innego podejścia. Boję się trochę, że jak zacznę analizować w trakcie, to to uczucie zniknie.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Ten strach przed zepsuciem snu przez analizowanie go to coś, o czym słyszę bardzo często. Ale czy naprawdę tak to działa? Bylica, ty pracujesz z rytualnym wymiarem snu, co sądzisz? Czy próba zwiększenia świadomości w śnie coś niszczy, czy przeciwnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Trzyglow05 Zależy co jest źródłem tego doświadczenia. Jeśli to przekaz, który przychodzi do Marselli, a nie coś, co ona sama generuje, to świadomość w śnie może albo otworzyć dialog, albo przestraszyć to cokolwiek. Ale żeby cokolwiek stwierdzić, trzeba by wiedzieć więcej o naturze tej obecności. Marsella, czy ta obecność kiedykolwiek reagowała na twoje emocje? Na przykład gdy czułaś strach, coś się zmieniało?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy o obecności i ciepłe sny i mam takie skojarzenie może naiwne. Czy to nie może być ktoś bliski, kto odszedł? Nie pytam żeby diagnozować, ale bo Marsella mówiła wcześniej o uczuciu odpowiedzi na pytanie, którego nie zadała. To brzmi jak ktoś, kto ją zna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Dobrusia_69 Myślałam o tym. Mam babcię, która odeszła kilka lat temu. Ciepło, które czuję w tych snach, trochę przypomina jej obecność w sensie emocjonalnym, ale nigdy tej obecności nie widziałam, nie słyszałam. Nie wiem, czy to ona, czy tylko chcę tak myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

To, co Marsella mówi o tej niepewności, jest bardzo uczciwe. Chcenie czegoś i doświadczanie czegoś to dwie różne rzeczy, ale nie zawsze dają się rozdzielić. Jedno pytanie do Marselli, czy te sny zaczęły się mniej więcej w tym samym czasie, co ta strata, czy wcześniej, czy dużo później?


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do tego, o co pytałem wcześniej, bo nie dostałem odpowiedzi, czy ktoś faktycznie próbował wpłynąć na temperaturę snu przez coś konkretnego przed zaśnięciem? Frania wspomniała o kamieniach, ale nikt nie powiedział, czy to zmienia odczucia termiczne we śnie, czy tylko ogólną jakość. To jest kwestia temperatury energetycznej w śnie, nie samopoczucia rano.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Alojzy Dobra, odpowiem konkretnie. Próbowałam z selenitem przy głowie i raz z ametytem. Selenitem nie poczułam żadnej zmiany termicznej, ale sen był spokojniejszy. Ametyst to inna historia, miałam jedną noc bardzo intensywnych snów z wyraźnym chłodem, ale nie wiem, czy to przez kamień, czy przypadek. Za mało prób, żeby cokolwiek wyrokować.


Odpowiedz
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Frania86 A gdzie dokładnie kładłaś kamień? Przy głowie bezpośrednio, pod poduszką, na szafce nocnej? Bo mi się wydaje, że to może mieć znaczenie jeśli chodzi o zasięg działania.


Odpowiedz
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Alojzy Ametyst był pod poduszką, selenite na szafce. Szczerze, nie jestem pewna, czy to ma wpływ na odczucia termiczne w śnie, czy to bardziej kwestia tego, co kamień robi z energią całego snu. To są dwie różne rzeczy i mieszam je teraz w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy o kamieniach i zaczynam się zastanawiać, czy w ogóle to jest właściwy kierunek. Marsella nie szuka chyba sposobu na zmianę temperatury snu, tylko chce zrozumieć, skąd ona pochodzi. A my już rozmawiamy o tym, jak ją modyfikować. Marsella, czy ty w ogóle chcesz to zmieniać, czy raczej zrozumieć?


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Bardziej chcę zrozumieć. Nie mam poczucia, że te zimne sny mi szkodzą, są dziwne i trochę niepokojące, ale nie chciałabym ich po prostu wyeliminować kamieniem, zanim się dowie, co to jest. To by było jak wyciszenie kogoś, kto próbuje coś powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

To, co teraz napisałaś, jest bardzo ważne. Że to jak wyciszenie kogoś. Czyli na jakimś poziomie traktujesz to zimno jako komunikat, nie jako zakłócenie. Czy masz wrażenie, że coś albo ktoś celowo to wysyła, czy to raczej po prostu coś, co się dzieje samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Selenitka_D Nie wiem. Czasem brzmi to w mojej głowie jak coś celowego, ale potem myślę, że może tak tylko interpretuję, bo mózg szuka wzorców. Szczerze nie potrafię odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to jest sedno, nie dasz rady tego rozróżnić siedząc nad tym sama. Ale powiedz mi, Marsella, te zimne sny, czy mają jakąś powtarzającą się scenografię? Pytam dlatego, że jeśli temperatura wiąże się z konkretnym miejscem we śnie, to może to coś powiedzieć o źródle.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Pentaklista58 Hmm. Zimno pojawia się głównie w snach, gdzie jestem gdzieś na zewnątrz, otwarta przestrzeń, ale nie zawsze. Był też sen w jakimś korytarzu i tam było lodowato. Nie ma jednego konkretnego miejsca, które zawsze wraca.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Pentaklista58 Dobry trop z tym miejscem. Korytarz to interesujący symbol, bo w wielu tradycjach to przestrzeń przejścia, ani tu ani tam. Marsella, czy w tym korytarzowym śnie czułaś, że idzie w jakimś kierunku, czy raczej stałaś?


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Bylica Stałam. I pamiętam, że miałam poczucie, że nie mogę iść dalej, nie wiedziałam dlaczego, nie było żadnej przeszkody, po prostu nie szłam. I to zimno było właśnie tam, nie gdzie indziej w tym śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Korytarz, bezruch i zimno. To brzmi jak klasyczne progowe doświadczenie. Jakbyś stała w miejscu, które wymaga jakiejś decyzji albo gotowości, żeby przejść dalej. Nie mówię, że tak jest, ale ta kombinacja jest bardzo charakterystyczna. Czy coś się działo w tym czasie w życiu na jawie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Jasminka Chyba każdemu coś się dzieje w życiu na jawie. To łatwo dopasować po fakcie. Nie mówię, że Marsella zmyśla, tylko że taka interpretacja zawsze pasuje do czegoś.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Wrenna74 Masz rację, że można wszystko dopasować. Ale pytam Marsellę bezpośrednio, bo ona sama może ocenić, czy coś w tym brzmi, czy nie. Ja nie narzucam interpretacji, pytam, czy ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jak słyszę to o progu i decyzji, to coś mi brzęczy, ale nie chcę teraz mówić publicznie co. Tyle powiem, że był to czas, kiedy rzeczywiście stałam przed czymś, co wymagało wyboru. Nie wiem, czy sen był o tym, ale nie mogę powiedzieć, że to nie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

A to ciepło, które pojawiało się w innych snach, czy też wiązało się z jakimś momentem w życiu? Pytam bo ciekawi mnie, czy zimno i ciepło mogą być jakby dwiema stronami czegoś i pojawiają się w różnych momentach z różnych powodów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Dobrusia_69 Dobra myśl. Marsella, pamiętasz jakiś konkretny ciepły sen i co się wtedy działo u ciebie poza snem? Może da się porównać kontekst obu.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do kamieni, bo Alojzy to zaczął i nie skończyliśmy. Frania testowała ametyst i selenite. Ale żaden z nich nie jest typowym kamieniem od temperatury śniów, raczej od intensywności i ochrony. Czy ktoś próbował z czymś zimniejszym energetycznie, na przykład z agatem niebieskim albo akwamarynem? Pytam bo może chodzi o dopasowanie energii kamienia do temperatury, którą chcemy zbadać, a nie wyeliminować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Trzyglow05 Ale właśnie Marsella powiedziała, że nie chce modyfikować, tylko rozumieć. Badanie kamieniami to już wchodzenie w zmienianie doświadczenia. Może lepiej najpierw zebrać obserwacje, zanim cokolwiek się wprowadzi?


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Marsella zaczyna notować godziny, obserwuje konteksty, to jest dobra baza. Myślę, że zanim wejdziemy w jakiekolwiek praktyki, warto żebyś zebrała jeszcze kilka snów z konkretnymi detalami. Temperatura, miejsce we śnie, twój ruch albo bezruch, i to ogólne poczucie czy jesteś w sobie czy od siebie oddalona. Taki wzorzec powie więcej niż jakikolwiek kamień na szafce.


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Bylica, dobra uwaga z tymi obserwacjami. Staram się notować, ale mam problem z tym, żeby nie interpretować od razu w momencie zapisywania. Piszę 'było zimno' i natychmiast zaczynam myśleć, czy to ten korytarz, czy tamto miejsce, i potem nie wiem, co jest czystą obserwacją, a co już moją własną nadbudówką.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo uczciwe spostrzeżenie. Spróbuj pisać w dwóch warstwach. Najpierw sam opis: gdzie, jaka temperatura, ruch czy bezruch, co jeszcze było w śnie. Dopiero pod kreską, osobno, to co ci od razu przyszło do głowy jako znaczenie. Nie mieszaj tych dwóch rzeczy na etapie zapisywania. Wtedy po kilku snach zobaczysz, czy w opisach zaczyna się coś powtarzać bez twojej interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Marsella, a odpowiedziałaś mi wcześniej na to pytanie o ciepłe sny? Czy pamiętasz, co się wtedy działo u ciebie? Bo Henio też pytał i chyba nie zdążyłaś odpowiedzieć, zanim rozmowa poszła dalej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Dobrusia_69 Przepraszam, zgubiłam to pytanie. Ciepłe sny... chyba były wtedy, kiedy byłam spokojniejsza w życiu? Ale to takie ogólne, że prawie nic nie mówi. Musiałabym się zastanowić konkretnie, nie chcę mówić czegoś, co potem okaże się dopasowywaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale właśnie to dopasowywanie jest interesujące. Nawet jeśli nie jest stuprocentowo pewne, to jeśli ty sama czujesz, że coś pasuje, to jest już jakaś informacja. Czy w tych ciepłych snach byłaś z kimś, czy sama?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Henio83 W jednym z ciepłych snów, który pamiętam dobrze, była ze mną jakaś postać, ale nie widziałam jej twarzy. Ciepło jak gdyby od niej szło, nie z otoczenia. Jakby sama przestrzeń była chłodna, a ta postać emanowała ciepłem.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest bardzo ciekawy szczegół. Ciepło z postaci, nie z miejsca. W zimnych snach, Marsella, czy też była jakaś postać, czy byłaś sama? Pytam, bo jeśli w ciepłych jest obecność, a w zimnych jej nie ma, to już nam coś mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Jasminka Teraz jak o tym mówisz, to w zimnych... chyba byłam sama. Albo były inne osoby, ale żadna nie była blisko. W korytarzu na pewno byłam sama. Nie zauważyłam tego wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ciepło od kogoś, zimno w samotności. To może nie być symbolika ezoteryczna, tylko po prostu to, jak twoja dusza odbiera obecność albo jej brak. Niekoniecznie ducha czy istotę, może też kogoś żywego, kogo ci brakuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Selenitka_D To jest chyba najbardziej ludzkie wytłumaczenie w tej całej dyskusji i jakoś mnie to bardziej przekonuje niż energie czy progi. Marsella, czy ta postać bez twarzy w ciepłym śnie kojarzy ci się z kimś konkretnym? Nie musisz mówić kim, ale samo tak albo nie.


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest ważna odpowiedź. Marsella, nie musisz rozwijać, ale teraz zaczynam myśleć, że te zimne i ciepłe sny to może nie dwa różne zjawiska, tylko dwie strony jednego. Ciepło pojawia się z tą obecnością, zimno kiedy jej nie ma. Pytanie jest, czy to twój własny stan wewnętrzny, który sny tylko odzwierciedlają, czy coś, co do ciebie przychodzi z zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Pentaklista58 A czy to się w ogóle musi wykluczać? Może właśnie w tym tkwi problem z całą tą rozmową, że cały czas szukamy jednej odpowiedzi. A może zimno jest jednocześnie twoim własnym stanem i obecnością kogoś, kto go podziela albo go niesie?


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Frania dobrze mówi. W pracy z symbolami sennymi zwykle nie chodzi o wybranie jednej interpretacji, tylko o zobaczenie, które warstwy są aktywne. Emocjonalna, energetyczna, może duchowa. One mogą być wszystkie prawdziwe naraz. Marsella, jak czujesz się po przebudzeniu z tych zimnych snów? Nie fizycznie, raczej nastrojowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Bylica Smutno, ale to nie jest ciężki smutek. Bardziej jakby tęsknota. Trochę puste, ale nie nieprzyjemnie. Trudno to opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@dziwozona)
Połączone: 1 rok temu

Tęsknota to chyba najlepszy opis temperatury w snach, jaki czytałam w tym wątku. Czy to nie jest dokładnie to, jak tęsknota się czuje fizycznie? Chłód wewnątrz, nie na zewnątrz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Dziwozona To jest piękne, ale dalej nie wyjaśnia, czemu po przebudzeniu sypialnia ma normalną temperaturę, a we śnie Marsella czuła coś zupełnie innego. To cały czas pozostaje dla mnie nierozwiązane. Bo jeśli to tylko stan emocjonalny, to dlaczego odczucie jest tak fizyczne?


Odpowiedz
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Edmund80 Może właśnie dlatego, że ciało nie odróżnia emocji od bodźca fizycznego na poziomie odczucia. Serce bije szybciej ze strachu i ze sprinterskiej. Może zimno z tęsknoty we śnie jest prawdziwym zimnem dla ciała, nawet jeśli nie ma powodu fizycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Ale to by znaczyło, że temperatura we śnie to w ogóle nie jest informacja o przestrzeni, tylko o stanie wewnętrznym. To zmienia całą dyskusję. Marsella, a jak z tym siedzisz? Czy to dla ciebie brzmi jak wyjaśnienie, czy nadal czujesz, że to było coś przychodzącego z zewnątrz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Alojzy Szczerze, nie wiem jak siedzę. Część mnie chce powiedzieć, że to było zewnętrzne, bo tak to czułam w śnie, jakby zimno było w powietrzu, nie we mnie. Ale im więcej o tym mówię, tym mniej jestem pewna, czy naprawdę można to rozróżnić podczas snu.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Marsella, ale właśnie to jest ciekawe, co powiedziałaś na końcu. Że nie wiesz, czy można to rozróżnić podczas snu. Bo jeśli nie można, to całe pytanie z tytułu tego wątku może być źle postawione. Może pytanie nie brzmi 'czy czujemy temperaturę czy energię', tylko 'czy to w ogóle są dwie różne rzeczy'.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Myślę, że Marsella powiedziała coś ważniejszego niż sama zdaje sobie sprawę. Jeśli we śnie zimno było w powietrzu, a nie w niej, to ciało we śnie odczytało to jako zewnętrzne. Ale skąd ciało w śnie ma te dane? Nie z temperatury w sypialni, bo ta jest normalna. Więc skąd?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Frania86 No właśnie to jest pytanie, które mnie nurtuje od początku tego wątku. Skąd ciało bierze dane do budowania temperatury we śnie? Bo jeśli nie z sypialni, nie z emocji, to skąd? Czy ktoś ma jakiś pomysł, bo ja tu siedzę i naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Pyromantka03 Mogę spróbować odpowiedzieć, ale to nie będzie jednoznaczne. W tradycjach, z którymi pracuję, ciało senne i ciało fizyczne to nie jest to samo. Ciało senne może odbierać bodźce z poziomów, które ciało fizyczne w dzień ignoruje. Temperatura we śnie może być odczuciem ciała sennego, nie fizycznego. Ale to nie wyklucza emocji ani obecności z zewnątrz.


Odpowiedz
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Bylica Ciało senne, ciało fizyczne, ciało eteryczne, ciało astralne. Za każdym razem jak to słyszę, to gubię się, które ciało co robi. Czy możesz powiedzieć prościej, co to znaczy, że ciało senne odbiera temperaturę, której fizyczne nie czuje? Jak to działa fizycznie albo energetycznie?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Edmund80 Szczerze, nie wiem jak to działa mechanicznie i nie chcę udawać, że wiem. To co mogę powiedzieć, to że w praktyce wygląda tak: w śnie masz dostęp do odczuć, które na jawie są stłumione albo niewidoczne. Temperatura może być jednym z nich. Czy to energia, czy to coś innego, tego nie rozstrzygnę.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: