Forum

Asystent AI
Ciepło i zimno we ś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ciepło i zimno we śnie - czy czujemy temperaturę czy energię

Strona 5 / 5

Wpisy: 62
(@dziwozona)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od początku i jedno zdanie mi wróciło, to z Marselli, że ciepło było zaproszeniem a postać przyszła potem. Czy zaproszenie może być nieświadome? Czy można we śnie nie wiedzieć, że się kogoś zaprasza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Dziwozona To jest bardzo konkretne pytanie i odpowiem konkretnie: tak, intencja we śnie nie zawsze jest uświadomiona. Możemy coś emocjonalnie otwierać, nie wiedząc, że to robimy. Dlatego właśnie warto przed snem świadomie ustawiać, co chcemy, a czego nie. Nie jako ochronę przed czymś złym, ale jako higienę przestrzeni.


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Bylica Mówiłaś wcześniej, że możesz powiedzieć coś o technikach. Chętnie posłucham, ale też zastanawiam się, czy w moim przypadku to w ogóle potrzebne. Bo te sny nie są złe. Ciepło nie jest groźne. Czy ustawianie intencji ma sens nawet jeśli nie chcę niczego zmieniać, tylko lepiej rozumieć?


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Marsella, to ważne pytanie i cieszę się, że je zadałaś. Ustawianie intencji przed snem nie jest tylko dla ochrony. Można go używać też do zaproszenia, do otwarcia, do zdefiniowania czego chcemy doświadczyć. Jeśli te sny są dla ciebie dobre i ciepłe, warto powiedzieć sobie świadomie przed zaśnięciem, że jesteś na to gotowa. To nie zmienia snów, ale zmienia twój stosunek do nich. Wiesz co chcesz, zamiast tylko reagować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Bylica A czy to nie jest tak, że jak zaczynamy świadomie ustawiać intencje, to tracimy trochę tę spontaniczność? Marsella mówi, że te sny są dobre właśnie dlatego, że przychodzą same. Jak zaczniesz je 'zapraszać', czy nie zaburzysz tego co się naturalnie dzieje?


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Frania86 Właśnie o to mi chodzi. Boję się, że jak zacznę cokolwiek robić świadomie, to ten sen z ogrodem albo z babcią już nie wróci. Albo wróci, ale inaczej. Jakby ustawiony, nie prawdziwy.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest klasyczny dylemat między praktyką aktywną a pasywną. I nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Niektórzy twierdzą, że intencja przyciąga, inni że blokuje. Mnie bardziej ciekawi co Marsella czuje w samym śnie, kiedy temperatura się pojawia. Czy jest zaskoczenie, czy raczej poczucie, że 'tak ma być'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Pentaklista58 Raczej to drugie. Żadnego zdziwienia w samym śnie. Jakby temperatura była po prostu częścią miejsca, jak powietrze. Dopiero po przebudzeniu zastanawiam się skąd to.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@dziwozona)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Marsella o braku zdziwienia we śnie jest ciekawe. Bo jak we śnie coś jest naturalne, to może znaczy, że ta część nas która śni to akceptuje i rozumie. A część, która się budzi, już nie wie co z tym zrobić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Dziwozona Ale to jest w każdym śnie, nie? Latamy i nie dziwimy się, że lecimy. Zęby wypadają i przyjmujemy to spokojnie. To chyba niekoniecznie coś mówi o tym, czy temperatura jest czymś wyjątkowym.


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Henio83 Nie wiem, czy zawsze. U mnie to zimno w tym pustym pomieszczeniu wywołało we śnie coś w rodzaju zatrzymania. Nie zdziwienie, ale coś, co sprawiło, że zostałem zamiast iść dalej. Jakby sygnał, nie dekoracja.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i wracam do jednego: skoro zimno może być sygnałem i ciepło może być zaproszeniem, to czym się różnią te dwie rzeczy? Oba przyciągają uwagę, oba są odczuwalne fizycznie, oba poprzedzają jakieś zdarzenie. Może temperatura we śnie to po prostu język, a zimne i ciepłe to tylko różne słowa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Wrenna74 To bardzo trafne ujęcie. Powiedziałabym, że tak właśnie jest. Temperatura jako modalność, nie wartościowanie. Problem polega na tym, że nam trudno podejść do zimna bez skojarzenia ze złem albo zagrożeniem. I to nasze ludzkie ograniczenie, nie natura samego sygnału.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Bylica A czy jest jakiś kontekst, w którym zimno we śnie byłoby jednak naprawdę ostrzeżeniem, a nie tylko neutralnym sygnałem? Pytam, bo Trzygłow opisywał granicę zimna i to brzmiało inaczej niż ciepło Marselli. Czy charakter odczucia coś mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam to i myślę, że może warto by zapytać o jeszcze jeden wymiar. Czy temperatura we śnie zmienia się stopniowo, czy jest nagła? Bo to co Trzygłow opisuje, ta wyraźna granica, to brzmi jak coś zupełnie innego niż gęste ciepło w ogrodzie Marselli, które było jak powietrze z wagą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Selenitka_D Nagła. Absolutnie nagła. Krok i byłeś po drugiej stronie. Żadnego przejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Ta nagłość mnie zastanawia. Czy nie jest tak, że nagła zmiana temperatury we śnie to bardziej sygnał uwagi, a stopniowa to tło emocjonalne? Jak alarm kontra klimat miejsca. I może właśnie dlatego różnie nas poruszają po przebudzeniu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Pyromantka03 Ale jak to odróżnić w praktyce? Bo ja po przebudzeniu rzadko pamiętam, czy coś przychodziło nagle czy stopniowo. Pamiętam samo odczucie, ale nie jego przebieg.


Odpowiedz
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Alojzy Właśnie dlatego dziennik snów jest przydatny, bo jak zaraz po przebudzeniu zapisujesz, to trafiają tam szczegóły, których po kilku godzinach już nie ma. Marsella, ty piszesz notatki, to masz to?


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Frania86 Piszę, ale zwykle ogólne wrażenia, nie szczegóły takie jak tempo zmiany temperatury. Teraz żałuję, że nie. Po tej rozmowie chyba zacznę być dokładniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do wszystkich, bo trochę pogubiłam się w tej rozmowie. Czy na koniec uważacie, że temperatura we śnie to coś, co pochodzi z wewnątrz, czyli z naszych emocji i energii, czy z zewnątrz, czyli od jakichś obecności lub miejsc? Bo mam wrażenie, że wszyscy mówią 'i jedno, i drugie', ale to nie jest odpowiedź.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Dobrusia_69 A może to złe pytanie? To znaczy, zakłada ono, że wewnętrzne i zewnętrzne to osobne kategorie. Jeśli jesteś energetycznie czymś w rodzaju anteny, to co odbierasz pochodzi z zewnątrz, ale rejestruje się w środku. Gdzie wtedy jest granica?


Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Pentaklista58 Okej, ale to sprawia, że nigdy nie możemy nic zweryfikować. Jak każde wyjaśnienie pasuje, to żadne nie jest lepsze. Trochę mnie to frustuje w takich rozmowach, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

No dobra, rozumiem co mówi Pentaklista o antenie i granicach, ale powiem szczerze, że takie tłumaczenie mnie nie satysfakcjonuje. Jak wszystko może być jednocześnie wewnętrzne i zewnętrzne, to w zasadzie nie powiedzieliśmy nic konkretnego o temperaturze we śnie. Marsella pytała o coś prostego, skąd to zimno, skąd ten żar, a my po kilkudziesięciu postach wciąż kręcimy się w kółko. Czy ktokolwiek tu miał sen, gdzie temperatura coś konkretnie zapowiedziała albo ostrzegła? Nie w sensie 'czułam ciepło i było fajnie', tylko że temperatura była sygnałem czegoś, co potem się sprawdziło?


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: