Forum

Asystent AI
Sny, które wzbudzaj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, które wzbudzają silny opór - nie chcę się do nich zbliżać

Strona 1 / 3

Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Nie wiem, czy ktoś miał podobnie, ale od jakiegoś czasu mam sny, do których... nie chcę wracać. Nie chodzi o to, że są straszne. To bardziej jak ściana wewnątrz mnie, która mówi 'nie idź tam'. Budzę się i mam wrażenie, że celowo czegoś nie pamiętam, jakby mój umysł to zablokował. Albo coś innego to zablokowało. Nie wiem jak to opisać. Czy wy też znacie to uczucie, że jakiś sen wzbudza w was taki dziwny opór, zanim jeszcze wiecie, co w nim było?


Odpowiedz
191 odpowiedzi
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

To uczucie znam bardzo dobrze i nie lekceważyłabym go. Opór przed snem to też informacja. Czasem podświadomość celowo stawia barierę, bo materia snu jest za ciężka na dany moment. Pytanie jest takie: czy ten opór przyszedł nagle, czy narastał stopniowo? Bo to może mieć znaczenie dla tego, czego on dotyczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Agatha.1 raczej narastał. Zaczęło się od tego, że po prostu nie pamiętałam pewnych snów, a teraz czuję coś w rodzaju... nie wiem, niechęci? Jakbym wiedziała, że tam coś jest i wolała tego nie dotykać. Ale skąd wiadomo, czy to ochrona, czy po prostu strach przed czymś trudnym?


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo ważne pytanie, które zadałaś na końcu. Bo opór może być zupełnie różny w zależności od źródła. Inaczej czuć się będzie, kiedy psychika chroni cię przed przeciążeniem, a inaczej, kiedy chodzi o coś energetycznie obcego. Czy masz wrażenie, że ten opór jest 'twój', czy jakby przychodził z zewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 2 lata temu

Trochę nie rozumiem tego rozróżnienia. Co znaczy, że opór pochodzi z zewnątrz? Jak to w ogóle można poczuć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Baltazar58 trudno to opisać słowami, ale spróbuję. Kiedy opór jest 'twój', to jest jak wewnętrzny głos, który mówi 'jeszcze nie'. Jakbyś sam decydował. Kiedy przychodzi z zewnątrz, to czuć go bardziej jak coś nałożonego, jakby ktoś przykleił ci plastry na oczy. Coś, co nie jest tobą, a jednak w tobie siedzi. Ale to naprawdę subiektywne i nie każdy to tak odczuwa.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze to brzmi trochę abstrakcyjnie. Jak można odróżnić swój własny lęk od czegoś 'nałożonego z zewnątrz'? Nie mówię, że to niemożliwe, ale zastanawiam się, czy to nie jest po prostu sposób, w jaki mózg przetwarza trudne wspomnienia albo emocje. Emi_94, czy te sny wiążą się z jakimś konkretnym okresem w twoim życiu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Mistika tak, trochę tak. Zaczęło się mniej więcej wtedy, kiedy zmieniłam pracę i przeprowadziłam się. Ale nie wiem, czy to przyczyna, czy po prostu zbieżność. Sen, który pamiętam fragmentarycznie, był o jakimś miejscu, do którego nie mogłam wejść, i czułam, że coś za tymi drzwiami na mnie czeka. Nie groźnie, ale intensywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

To z tymi drzwiami jest bardzo charakterystyczne. W symbolice snu drzwi to próg, ale też wybór. Opór przed nimi we śnie plus opór przed samym snem po przebudzeniu to dwie warstwy tej samej blokady, jakby coś konsekwentnie trzymało cię po bezpiecznej stronie. Czy miałaś podobne sny wcześniej, przed tą przeprowadzką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Jarzebina nie, wcześniej moje sny były raczej powtarzalne, ale nie takie. Więcej było pościgów, biegnięcia, gubienia drogi. To nowe jest inne, spokojniejsze w wyrazie, ale bardziej niepokojące jakoś.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe, że mówisz 'spokojniejsze, ale bardziej niepokojące'. Ja mam podobnie z jednym swoim snem. Jakby cicho, ale gęsto. Zastanawiam się, czy to nie jest kwestia czakry splotu słonecznego, która sygnalizuje przekroczenie granicy, której jeszcze nie jesteś gotowa przekroczyć. Ale to tylko moje skojarzenie, nie twierdzę nic na pewno.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Faustynka05 mnie też przyszło coś podobnego do głowy. Opór brzuszny, nie głowowy. To ważne, bo sugeruje, że reakcja jest instynktowna, a nie racjonalna. Emi_94, powiedz mi, czy ten opór czujesz głównie rano po przebudzeniu, czy też wieczorem przed zaśnięciem?


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Agatha.1 bardziej przed zaśnięciem. Rano jest już inaczej, bardziej jak zamglenie. Ale wieczorem, kiedy zaczynam zasypiać, jest chwila, w której czuję, że nie chcę tam wracać i trochę się przed tym bronię.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz przed zaśnięciem to może być próg hipnagogiczny, kiedy świadomość jest jeszcze na tyle przytomna, żeby zarejestrować opór. Znałam kogoś, kto robił wtedy mały rytuał ochronny, zanim zasnął, żeby wejść w sen z poczuciem kontroli, a nie lęku. Nie twierdzę, że musisz, ale ciekawe, czy próbowałaś kiedykolwiek coś takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

A co to za rytuał? Bo brzmi jakby mogło pomóc. Mam sen, który wraca od miesięcy i też mam opór przed spaniem w ogóle, tylko myślałem, że to kwestia stresu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Ildefons82 różnie to bywa. Najprostsze rzeczy to intencja wypowiedziana przed snem, ewentualnie coś z ziół, czasem kryształy pod poduszkę, ale to zależy mocno od tego, z czym masz do czynienia. Nie ma jednego przepisu. A ten sen, który wraca do ciebie, jest podobny za każdym razem czy zmienia się?


Odpowiedz
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Leonora czekaj, wróćmy do tych rytuałów, bo nie odpowiedziałaś do końca. Mówisz, że intencja przed snem pomaga, ale jak to konkretnie wygląda? Bo ja próbowałem po prostu powiedzieć sobie, że nie chcę tego snu, i nic z tego nie wychodziło.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Ildefons82 mówienie 'nie chcę tego snu' to trochę jak mówienie 'nie myśl o różowym słoniu'. Intencja działa inaczej, nie przez odpychanie, ale przez zaproszenie czegoś konkretnego. Coś w stylu: wchodzę w sen z poczuciem bezpieczeństwa i gotowości na to, co muszę zobaczyć. Ale szczerze, to też nie zawsze działa od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek i mam podobne doświadczenie, ale bałam się o tym pisać. Mam taki sen, do którego opór jest tak silny, że kilka razy po prostu... zmusiłam się do przebudzenia, zanim zdążył się rozwinąć. I nie wiem, czy dobrze robię, czy może właśnie tym go podtrzymuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Romcia.ka to jest naprawdę ważna obserwacja. Ucieczka ze snu może utrwalać opór, bo psychika zapamiętuje, że to miejsce jest 'niebezpieczne'. Ale też nie mówię, że masz się wpychać na siłę tam, gdzie nie czujesz gotowości. To cienka granica między szanowaniem siebie a unikaniem czegoś, co mogłoby ci coś powiedzieć. Czy ten sen, z którego uciekasz, ma jakiś powtarzający się element?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie mnie zastanawia coś innego w tej całej rozmowie. Zakładamy, że opór to sygnał, że sen coś chroni albo ostrzega. Ale czy nie może być tak, że opór jest po prostu efektem ubocznym, a sam sen nie ma żadnego specjalnego znaczenia? Nie pytam złośliwie, naprawdę chcę zrozumieć, jak wy to rozróżniacie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Baltazar58 myślę, że nikt tutaj nie powie ci, że potrafi to rozróżnić zawsze i z pewnością. Ale jest pewna różnica między snem, po którym po prostu nie pamiętasz co było i masz to gdzieś, a snem, który zostawia w tobie tę specyficzną ścianę, o której pisała Emi_94 na początku. Ta ściana coś robi z twoim ciałem, z twoim nastrojem. Czy to jest 'znaczenie', czy nie, każdy niech ocenia sam. Mnie to wystarczy, żeby traktować opór poważnie.


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Baltazar58 właśnie o to chodzi, że ta 'ściana' to nie jest przypadkowa reakcja. Opór ma teksturę, jeśli można tak powiedzieć. I ta tekstura jest różna w zależności od tego, co za nim stoi. Emi_94 opisała coś bardzo specyficznego, więc bym nie sprowadzała tego do zwykłego niepamiętania.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 2 lata temu

Hm, ale to brzmi trochę jak autosugestia. Nie mówię, że źle, ale czy jest jakaś różnica między tym a zwykłym powiedzeniem sobie czegoś przed snem, żeby się uspokoić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Baltazar58 a czy to musi być różnica? Autosugestia to też forma pracy z umysłem, a umysł jest tym, przez który sen się w ogóle wydarza. Nie widzę powodu, żeby od razu szukać granicy między 'zwykłą psychologią' a czymś więcej. One mogą działać razem.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćcie na chwilę do tego, co napisałam wcześniej, bo mi to leży na sercu. Jeśli ucieczka ze snu utrwala opór, to co mam robić, kiedy czuję, że sen zmierza w kierunku, który mnie przeraża? Po prostu... zostać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Romcia.ka to jest chyba najważniejsze pytanie w tym wątku. Bo z jednej strony słyszymy, że nie powinniśmy uciekać, a z drugiej, że nie powinniśmy się wpychać na siłę. To gdzie jest ta granica? Jak ją w ogóle znaleźć w środku snu, kiedy nie masz czasu na analizę?


Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Romcia.ka myślę, że odpowiedź leży w tym, co czujesz, kiedy jesteś w tym punkcie. Czy to jest lęk, który można przetrzymać, czy coś, co dosłownie cię wyrzuca? Lucydność pomaga, bo możesz wtedy zapytać we śnie wprost: co chcesz mi pokazać? Ale wiem, że łatwiej powiedzieć niż zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Właśnie dlatego pytałam na początku, czy te sny chronią. Bo Romcia.ka opisuje coś, co ja też znam. Mam wrażenie, że jest jakaś siła, która nie chce żebym weszła, ale nie wiem, czy ta siła jest moja, czy należy do snu.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

to rozróżnienie, które właśnie zrobiłaś, jest naprawdę kluczowe. Czy ta siła odpycha cię od snu jak strażnik przy bramie, czy raczej cofa cię jak własna ręka, która odsuwa gorący garnek? To dwie bardzo różne energie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Jarzebina to bardziej jak strażnik. Coś, co jest obok mnie, ale nie jest mną. Chociaż nie wiem, czy to nie jest po prostu mój mózg, który w taki sposób to przetwarza.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem, że wy traktujecie ten opór jako sygnał z zewnątrz lub od duszy. Ale czy nie jest tak, że to po prostu mechanizm obronny? Mózg czasem nie chce przetwarzać trudnych emocji i dlatego blokuje dostęp. Nie mówię, że ezoteryczna interpretacja jest zła, ale może obie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Mistika to akurat zgadzam się z tobą, i rzadko mi się to zdarza w takich dyskusjach. Możliwe, że mechanizm jest psychologiczny, a znaczenie ezoteryczne. Te dwie warstwy nie muszą się wykluczać. Pytanie do Emi_94: czy ten opór dotyczy tylko jednego konkretnego snu, czy pojawia się przy kilku różnych?


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Agatha.1 wydaje mi się, że jednego. Albo może jednej przestrzeni, która pojawia się w różnych snach. Bo te drzwi z tamtego snu, o którym mówiłam wcześniej, pojawiły się już chyba trzy razy w różnym kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Trzy razy te same drzwi w różnych snach to już nie przypadek, prawda? Mam pytanie do Jarzebiny, bo wcześniej wspominałaś o symbolice progu. Czy drzwi, które blokują wejście, to zawsze coś, do czego powinniśmy dążyć, żeby wejść? Czy może bywa tak, że próg mówi 'jeszcze nie'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Willowa tak, bywa tak i to chyba częściej niż myślimy. Drzwi zamknięte mogą oznaczać, że coś za nimi czeka na właściwy moment. Nie każdy próg jest zaproszeniem. Niektóre są rodzajem umowy, że wejdziesz dopiero, kiedy będziesz gotowa. Problem polega na tym, że nikt nie powie ci z zewnątrz, kiedy ten moment nastąpi.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że wchodzę, bo dopiero czytam ten wątek od początku. Chciałam zapytać coś prostego: czy ktoś z was próbował po prostu narysować lub opisać te sny z oporem, zanim spróbuje do nich wrócić? Czytałam gdzieś, że samo zapisanie może zredukować lęk, ale nie wiem, czy to ma sens w tym kontekście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Topielica ma sens, i to niezły. Zapisywanie lub rysowanie to forma eksternalizacji, czyli wyciągasz sen z głowy na papier i przestaje być tylko wewnętrznym ciężarem. Nie wiem, czy to zmniejsza opór przed samym snem, ale może pomóc zrozumieć, co konkretnie w nim przeraża.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Próbowałam rysować. Ale zatrzymuję się zawsze w tym samym miejscu i nie mogę narysować dalej. Jakby ręka odmawiała posłuszeństwa. Brzmi dziwnie, ale tak to czuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Romcia.ka to nie brzmi dziwnie, brzmi jak bardzo spójne z resztą tego, o czym rozmawiamy. Opór pojawia się nie tylko przed snem, ale też przy każdej próbie zbliżenia się do jego treści. To jest coś więcej niż zwykłe zapomnienie. Czy ten blok pojawia się też, kiedy tylko myślisz o tym śnie w ciągu dnia, bez żadnej próby rysowania?


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten blok pojawia się wszędzie. Przy rysowaniu, przy próbie opisu słowami, a nawet kiedy ktoś pyta mnie o szczegóły, czuję, że odpowiedź gdzieś ucieka. Jakby sen bronił się nie tylko przed moim wzrokiem, ale też przed każdym, kto chciałby się do niego zbliżyć przez moje opowiadanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Romcia.ka to jest bardzo specyficzny opis i nie chcę go zbagatelizować. Mam do ciebie pytanie: czy kiedy ktoś inny opowiada ci swój trudny sen, też czujesz jakiś opór? Zastanawiam się, czy ta blokada jest ściśle związana z treścią, czy może z tym, że to ty jesteś w centrum.


Odpowiedz
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 33

@Eugenka nie, przy cudzych snach nic takiego nie czuję. To jest tylko moje. I to właśnie mnie niepokoi, bo gdyby to był jakiś ogólny lęk przed tematem snów, to rozumiałabym. A tak wygląda, jakby chodziło o coś bardzo konkretnego, co jest tylko moje.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i muszę zapytać wprost: czy ktoś z was w ogóle próbował przełamać ten opór na siłę? Nie mówię, że to dobry pomysł, ale ciekaw jestem, co się wtedy dzieje. Czy sen po prostu nie przychodzi, czy dzieje się coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Ildefons82 'na siłę' to może nie jest dobre określenie, bo opór senny ma to do siebie, że im bardziej pchasz, tym bardziej odpycha. To trochę jak z chińskim pałeczkami do rękawicy. Ale wiesz, próbowałam kiedyś techniki wchodzenia przez lucydność i powiem ci, że dotarłam do drzwi, ale poczułam coś, co opiszę jako twardy stop. Nie strach, tylko granica.


Odpowiedz
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Jarzebina i co zrobiłaś z tą granicą? Zostałaś przy niej, cofnęłaś się, czy coś jeszcze?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Ildefons82 cofnęłam się, ale świadomie, nie z paniki. I co ciekawe, po tym snie poczułam spokój, nie frustrację. Jakby cofnięcie się było właśnie tym, czego granica oczekiwała. Nie wiem, jak to inaczej nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mi się wydaje kluczowe w całej tej rozmowie. Rozróżnienie między cofnięciem się z paniki a cofnięciem się ze świadomości. To brzmi jak zupełnie inny akt. Czy można to jakoś ćwiczyć, żeby w momencie, kiedy sen robi się trudny, nie reagować automatycznym strachem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Faustynka05 tak, to jest właśnie grunt, na którym stoi cała praktyka lucydna. Ale nie chcę teraz zjeżdżać w techniki, bo mam wrażenie, że Romcia.ka opisała coś ważniejszego. Jeśli blokada pojawia się też poza snem, przy opisie, przy rysowaniu, to może warto zacząć właśnie od tego, nie od samego snu, ale od zbadania, gdzie dokładnie opór się pojawia. Romcia.ka, czy jest jakiś moment w ciągu dnia, kiedy myślisz o tym spokojnie, bez bloku?


Odpowiedz
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 33

@Eugenka rano, zaraz po przebudzeniu, zanim w pełni wrócę do rzeczywistości, mam czasem poczucie, że mogłabym wejść. Ale to trwa może trzydzieści sekund i potem wszystko się zamknyna z powrotem.


Odpowiedz
Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

To, co opisuje Romcia.ka, mnie bardzo dotknęło, bo ja też mam taki moment. Tuż po przebudzeniu jest jeszcze jakieś okno i właśnie wtedy czuję, że ten sen jest bliżej. Ale nigdy nie wiem, czy mam skorzystać z tej chwili, czy lepiej jej nie tykać. Czy to jest zaproszenie, czy pułapka?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

To okno, o którym mówicie, to jest stan hipnopompiczny, pogranicze jawy i snu. I właśnie wtedy granice są najcieńsze. Ale mam pytanie do Emi_94: czy ten opór, który czujesz, jest silniejszy rano, w tym oknie, czy wieczorem, kiedy próbujesz wrócić do snu intencjonalnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Agatha.1 rano jest słabszy. Wieczorem, kiedy próbuję celowo wrócić, jest dużo silniejszy. Jakby wiedział, że idę po niego z zamiarem.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 2 lata temu

Chwila, to znaczy, że opór reaguje na intencję? To trochę zmienia obraz całej sprawy. Czy to nie sugeruje, że jednak jest to coś wewnętrznego, bo skąd sen miałby wiedzieć, że idziesz do niego z zamiarem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Baltazar58 no właśnie, to jest moja myśl od jakiegoś czasu w tej dyskusji. Jeśli opór jest silniejszy, kiedy mamy intencję, to może to my sami wzmacniamy ten opór swoim nastawieniem? Lęk przed lękiem. Metastrach, można powiedzieć.


Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Mistika i to by wyjaśniało też, dlaczego okno poranne jest łatwiejsze, bo wtedy nie mamy jeszcze pełnej świadomości i intencja jest zerowa. Ale to nie oznacza, że za oporem nie ma niczego wartościowego, prawda? Mechanizm może być wewnętrzny, a treść i tak głęboka.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego, o czym mówiła Emi_94, że strażnik jest obok, ale nie jest nią. Mam takie skojarzenie z jedną ze szkół pracy ze snami, gdzie mówi się, że pewne przestrzenie senne mają własną energię miejsca, niezależną od śniącego. Nie wiem, czy to coś rozjaśnia, czy tylko komplikuje, ale jeśli drzwi pojawiają się trzy razy w różnych snach, to mogą być właśnie taką przestrzenią o własnej regule dostępu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Leonora to jest właśnie ta myśl, której mi brakowało, żeby to nazwać. Że te drzwi mogą mieć swoją regułę, a nie tylko odzwierciedlać moją regułę. Ale skąd można wiedzieć, czy ta reguła jest dla mnie, czy chroni coś przede mną?


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

to jest naprawdę ważne pytanie i nie mam pewnej odpowiedzi. Ale powiem ci, jak to czuję intuicyjnie. Jeśli po zetknięciu się z granicą odczuwasz spokój albo coś w rodzaju niecierpliwości, to raczej czekasz na moment. Jeśli po zetknięciu odczuwasz ulgę, że nie weszłaś, to może granica naprawdę cię chroni. Co ty czujesz po tych snach z drzwiami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Jarzebina ulgę. Zawsze ulgę. I właśnie to sprawia, że nie wiem, co z tym zrobić, bo ulga sugeruje, że nie wejście było właściwe. Ale skąd mam wiedzieć, czy to nie jest po prostu wygodne kłamstwo, które mówię sobie, żeby nie musieć iść dalej?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: