Forum

Asystent AI
Ciepło i zimno we ś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ciepło i zimno we śnie - czy czujemy temperaturę czy energię

Strona 4 / 5

Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

A co, jeśli chodzi o coś prostszego? Może we śnie brakuje nam filtrów, które na jawie mówią nam 'to tylko emocja, to nie zimno'. I wtedy emocja związana z tęsknotą, samotnością, obecnością, przechodzi jako temperatura, bo nie ma nic, co by ją zatrzymało? To by tłumaczyło, dlaczego sypialnia jest normalna, a we śnie jest lodowato.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dziwozona)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 62

@Alojzy To brzmi jak sensowna teza. Ale mam pytanie: jeśli tak jest, to czy każda silna emocja we śnie powinna dawać jakiś fizyczny odpowiednik? Bo ja pamiętam sny, gdzie byłam przerażona, ale temperatury nie czułam. Dlaczego akurat ona się przebiła u Marselli?


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Dziwozona Nie wiem, może dlatego, że ta konkretna emocja jest u mnie jakoś silnie związana z ciałem? Tęsknota zawsze była u mnie fizyczna, czuję ją w klatce piersiowej, w ramionach. Może to dlatego we śnie też wychodzi jako coś fizycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Ale poczekajcie. Zaczęliśmy od pytania o temperaturę w sensie dosłownym, a teraz mówimy o tęsknocie w klatce piersiowej. Czy nie poszliśmy za daleko od pierwotnego pytania? Bo zimny korytarz we śnie i ciepło od postaci to były chyba bardzo konkretne odczucia, nie tylko metafory.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Wrenna74 Mam wrażenie, że Wrenna ma rację i trochę odpłynęliśmy. Bo zimny korytarz to jest coś, co można opisać niezależnie od emocji. Marsella, czy w tym korytarzu bałaś się czegoś konkretnego, czy po prostu było zimno i tyle? Bo to robi różnicę.


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Jasminka Było zimno i byłam sama. Strachu nie pamiętam, raczej takie poczucie, że ten korytarz jest bardzo realny, bardziej realny niż zwykłe sny. Jakby to miejsce naprawdę istniało. To mnie bardziej niepokoiło niż sam chłód.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Realność miejsca, nie tylko temperatura. To jest nowy wątek, który Marsella dopiero teraz wprowadza. Czy to znaczy, że zimno było sygnałem tej realności? Że mózg albo cokolwiek generuje ten sen, zaznacza pewne miejsca lub doświadczenia jako 'bardziej prawdziwe' właśnie przez bodźce fizyczne?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Miałem podobnie. Sen, który był za realny. Byłem w miejscu, którego nie znałem, ale widziałem każdy szczegół cegły, każdą rysę. I było zimno, ale nie martwiłem się tym zimnem, martwiłem się właśnie tym, że to jest zbyt konkretne. Jak Marsella teraz mówi, to sobie przypominam tamto uczucie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Trzyglow05 A czy to miejsce potem jakoś się powtórzyło? Bo Marsella miała ten korytarz kilka razy chyba. Czy te zbyt realne miejsca wracają, czy to był jednorazowy sen?


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Dobrusia_69 Raz. Tylko raz to miejsce widziałem i chyba to dobrze, bo nie chciałbym tam wracać. Nie z powodu strachu, raczej z powodu tego, że nie rozumiałem, co tam robię i skąd je znam.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zastanawiam się, czy te za realne miejsca i temperatura nie idą zawsze razem. Czy ktoś miał sen zbyt realny, ale bez żadnego odczucia temperatury? Bo jeśli one idą razem, to może temperatura jest właśnie tym, co mówi 'to nie jest zwykły sen'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Selenitka_D Ja miałam raz sen bardzo realny i nie pamiętam temperatury, ale pamiętam dotyk. Dotknęłam ściany i czułam jej fakturę. Może nie zawsze jest temperatura, ale jest jakiś jeden zmysł, który jest bardziej wyostrzony niż pozostałe i on jest sygnałem?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Rozmarynek trafia w coś ważnego. Może temperatura to nie jest wyjątek, tylko jeden z możliwych sygnałów 'ten sen jest inny'. U jednej osoby to będzie zimno, u innej dotyk, u jeszcze innej zapach. Marsella, czy w tych snach był też jakiś dotyk albo zapach, który pamiętasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Frania86 Zapach. W ciepłym śnie z tą postacią był jakiś zapach, ciepły, trochę jak drewno albo coś starego i suchego. Nigdy nie myślałam o tym razem z temperaturą, ale jak teraz pytasz, to tak, było oba jednocześnie. Korytarz z kolei nie miał zapachu, tylko tę zimną suchość powietrza.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do tego, co Marsella powiedziała o zapachu. Bo to jest ciekawe: korytarz nie miał zapachu, a ciepło miało. Czy to znaczy, że temperatura i zapach są ze sobą jakoś połączone? Że ciepłe doświadczenia we śnie są bogatsze zmysłowo niż zimne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Alojzy A może odwrotnie. Może zimny korytarz celowo był ogołocony ze zmysłów. Jakby to miejsce było neutralne, tranzytowe. A ciepło z postacią było pełne, bo tam działo się coś ważnego. Marsella, ta postać, która była przy tobie w ciepłym śnie, czy ją rozpoznawałaś?


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Frania86 Nie rozpoznawałam jej twarzą, ale czułam, że ją znam. Nie umiałam powiedzieć skąd, ale nie była obca. Jakby ktoś bliski, kogo nie pamiętam na jawie.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest jeden z tych elementów snu, który pojawia się bardzo często i zawsze mnie zastanawia. Zna się kogoś, kogo się nie zna. Skąd pochodzi to poczucie znajomości, jeśli twarz jest nieznana?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Pentaklista58 Ja to czytałam gdzieś, że to mogą być dusze z poprzednich wcieleń. Że rozpoznajemy je nie przez twarz, tylko przez coś głębszego. Ale nie wiem czy to prawda czy tylko ładna teoria.


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Dobrusia_69 U mnie w tym za realnym śnie też była postać, której nie rozpoznawałem twarzą. Ale ona była zimna, nie ciepła. Stała w rogu i nic nie mówiła. To zupełnie inne odczucie niż to, co Marsella opisuje z ciepłem.


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Trzyglow05 To brzmi nieprzyjemnie. Moja postać była ciepła i bliska, twoja zimna i milcząca. Czy myślisz, że temperatura postaci mówi coś o jej naturze? Że ciepła znaczy dobra, a zimna znaczy coś innego?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Trzyglow05 Chcę zapytać o tę postać w rogu, bo to ważny szczegół. Czy zimno w tym śnie przychodziło od niej, czy raczej było niezależne? Bo to robi dużą różnicę w interpretacji.


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Bylica Nie wiem jak to odróżnić z perspektywy czasu. Zimno było wszędzie, ale jak się patrzyło na nią, to jakby zimno się intensyfikowało. Trudno powiedzieć, czy to ona je robiła, czy po prostu tam gdzie ją widziałem, zwracałem więcej uwagi na zimno.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam to wszystko i zastanawiam się, czy temperatura we śnie może być rodzajem komunikatu od tej postaci, a nie od miejsca. Że to nie korytarz był zimny, tylko postać chciała powiedzieć coś przez to zimno.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Selenitka_D Ale jak postać miałaby 'chcieć' coś powiedzieć przez temperaturę? Zakładamy, że postaci we śnie mają intencje? To już dość duże założenie.


Odpowiedz
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Wrenna74 Nie wiem czy intencje to dobre słowo, ale skoro ciepło u Marselli szło razem z poczuciem bliskości i zapachu, a zimno u Trzygłowa szło razem z milczeniem i niepokojem, to może temperatura jest po prostu językiem tych postaci.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale to nie wyjaśnia, skąd bierze się fizyczne odczucie po przebudzeniu. Bo Marsella pisała na początku, że temperatura w sypialni była normalna. Jeśli to tylko język postaci, to dlaczego ciało nadal to czuje po wyjściu ze snu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Jasminka Może ciało nie czuje temperatury po przebudzeniu, tylko czuje ślad emocji, który interpretuje jako temperaturę. Że to nie fizyczny chłód, tylko wspomnienie chłodu, które ciało zamienia na drżenie albo gęsią skórkę.


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Alojzy Ale to było naprawdę zimno, nie drżenie. Ręce miałam zimne. Sprawdzałam. Pokój był ciepły, a ja miałam zimne dłonie jak po wyjściu z lodu. Nie umiem tego wyjaśnić emocją.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

To może być energia. Czakra serca albo dłoni. Słyszałem, że dłonie są bardzo wrażliwe na energię innych i jeśli we śnie ktoś cię dotykał albo był blisko, dłonie mogą to zachować nawet po przebudzeniu. Czy ta postać była blisko twoich rąk?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Henio83 Nie pamiętam żeby mnie dotykała, ale była blisko. Może metr, półtora. Ale ciepło czułam na całym ciele, nie tylko dłoniach. A po przebudzeniu właśnie dłonie były zimne, nie reszta.


Odpowiedz
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Henio83 Interesujące skojarzenie z dłońmi, ale mam pytanie do Marselli: zimne dłonie po ciepłym śnie, czy po zimnym korytarzu? Bo to by zmieniało znaczenie.


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Frania86 Po zimnym korytarzu. Po ciepłym śnie budziłam się normalnie. To właśnie jest dziwne, że zimno zostawiało ślad fizyczny, a ciepło nie.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

To odwraca całą naszą rozmowę. Przez chwilę myślałam, że ciepło jest ważniejsze, bo jest przyjemne i wiąże się z postacią. Ale może zimno jest ważniejsze właśnie dlatego, że zostawia ślad w ciele. Że to ono jest tym silniejszym doświadczeniem, nawet jeśli nie jest miłe.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

...bo może ciepło jest bardziej naturalne dla ciała i dlatego nie zostawia śladu. Ciało nie zapamiętuje czegoś, co jest w jego normie. Ale zimno jest obce, więc ciało je rejestruje i trzyma nawet po przebudzeniu. Jakby alarm, który jeszcze nie dobrzmiał.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Pyromantka03 To jest ciekawe myślenie, ale czy naprawdę ciało ma jakąś 'normę' dla snów? Bo wydaje mi się, że sen to właśnie stan, w którym normy są zawieszone. Skąd ciało by wiedziało, co jest w normie snu, a co nie?


Odpowiedz
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Frania86 A może chodzi nie o normę snu, ale o normę ciała w danym momencie. Że ciało śpiące jest ciepłe, bo zakopane w kołdrze, i ciepło we śnie pasuje do tego. Ale zimno jest sprzeczne z tym co ciało fizycznie czuje, więc zostaje jak błąd w systemie.


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Alojzy To brzmi logicznie, ale moje doświadczenie temu przeczy. W tym śnie z zimną postacią było mi bardzo zimno we śnie, ale po przebudzeniu byłem normalny. Marsella budziła się z zimnymi dłońmi. Więc ten błąd w systemie nie działa tak samo u wszystkich.


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie, i to mnie nurtuje najbardziej. Nie chodzi o to, dlaczego jedno odczucie zostaje, a drugie nie. Chodzi o to, skąd w ogóle bierze się temperatura. Czy to jest rzeczywiście coś zewnętrznego wobec snu? Bo jak to jest tylko mój mózg, to dlaczego moje dłonie były zimne naprawdę?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracam do tego co mówiłem o czakrach dłoni, bo chyba nie wszyscy to rozwinęli. Dłonie mają punkty energetyczne, które są bardzo wrażliwe na kontakt z innymi energiami, nawet na odległość. Jeśli ta postać była w pobliżu i miała jakąś energię, dłonie mogły ją odebrać jak antena. I po przebudzeniu ta energia jeszcze tam była, zanim się rozprowadziła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Henio83 Ale energia z czego? Ze snu? Ze mnie? Z tej postaci? Mówisz o tym jak o czymś oczywistym, a to jest dość duże założenie, że postaci ze snów mają energie, które można odebrać dłońmi.


Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Wrenna74 No właśnie nie wiem z czego dokładnie, dlatego pytam tu a nie gdzieś indziej. Ale zimne dłonie po śnie to jest fakt, który ktoś zgłosił. Trzeba jakoś to wyjaśnić. Czakry to jedno z możliwych wyjaśnień, nie twierdzę, że jedyne.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu wejść z innej strony. W tradycji słowiańskiej zimno w śnie jest często interpretowane jako obecność kogoś z innego planu. Nie koniecznie złego, ale z innego. I to zimno ma być właśnie sygnałem tej inności, nie zagrożenia. Marsella, czy ta postać robiła cokolwiek poza staniem? Czy coś od ciebie chciała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Bylica Nie w tym śnie. Stała i patrzyła. Ale ciepło było najpierw, zanim ją zobaczyłam. Jakby ciepło było zaproszeniem, a ona przyszła potem. Albo odwrotnie, ona przyniosła ze sobą to ciepło. Nie wiem, co było pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Marsella mówi o kolejności jest ważne. Czy temperatura poprzedzała pojawienie się postaci, czy szła razem z nią? Bo jeśli temperatura była wcześniej, to może postać była już gdzieś tam, zanim ją zobaczyłaś. I ciepło to był jej oddech, tak to sobie wyobrażam.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Selenitka_D To pięknie powiedziane ale i trochę mnie to niepokoi. Jeśli kogoś czujemy zanim go zobaczymy, to znaczy, że mamy dużo mniejszą kontrolę nad tym co nas odwiedza niż myślałam. Czy można w ogóle odrzucić taką postać jeśli ona jest już zanim się pojawiła?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Dobrusia_69 To zależy od tego czy chcesz ją odrzucać. Nie każda obecność wymaga ochrony. Ale jeśli pytasz o techniki, to owszem, są sposoby na ustawianie intencji przed snem. Chętnie o tym powiem, tylko najpierw chcę zrozumieć więcej o samych snach Marselli. Czy te sny z ciepłem powtarzają się, czy to było jednorazowe?


Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Bylica Powtarzają się, ale nie regularnie. Raz na jakiś czas, nie umiem powiedzieć jak często. Ciepło jest zawsze podobne, ale postać nie zawsze ta sama. Raz była ta kobieta, raz nic nie widziałam, tylko czułam ciepło i zapach.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Marsella mówi o zapachu mnie zatrzymało. Zapach bez źródła we śnie to jest coś, o czym rzadko się rozmawia, a może być kluczem. Czy ten zapach był za każdym razem taki sam? I czy kiedykolwiek poczułaś go na jawie, nie we śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Pentaklista58 Zawsze ten sam, ciepły, trochę jak kwiaty i coś drzewnego, nie umiem lepiej opisać. Na jawie... chyba raz, dawno, w starym domu mojej babci. Ale nie byłam pewna, mogłam się mylić.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zapach z domu babci. To jest coś. Marsella, czy twoja babcia już nie żyje? Pytam wprost, bo jeśli tak, to całość zaczyna się układać inaczej. Ciepło, kobieca postać, znajome poczucie bliskości, zapach z jej domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Jasminka Tak, nie żyje od kilku lat. Nigdy o tym nie pomyślałam w ten sposób, bo postać wyglądała inaczej. Ale masz rację, że poczucie bliskości było takie jak przy niej. Nie wiem co z tym zrobić teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

To naprawdę zmienia perspektywę tej rozmowy. Przez chwilę rozmawialiśmy o temperaturze jako o czymś abstrakcyjnym, a może temperatura jest tutaj bardzo konkretna. Może ciepło we śnie ma twarz i zapach i imię, tylko nie zawsze wiemy jak to odczytać.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Marsella, czy próbowałaś kiedyś zapisać ten sen zaraz po przebudzeniu? Nie interpretować, tylko zapisać. Bo jeśli te sny wracają, to mogą być w nich szczegóły, które razem tworzą coś spójnego, a pojedynczo giną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Frania86 Zapisuję, od jakiegoś czasu. Mam mały zeszyt przy łóżku. Ale widzę, że skupiam się na tym co widzę, a nie na tym co czuję. Ciepło i zimno są tam marginesowo, jakby mniej ważne. Po tej rozmowie chyba zacznę to notować osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do temperatury jako takiej, bo mi się zdaje, że za bardzo poszliśmy w stronę konkretnych postaci. Pytanie było o samo czucie ciepła i zimna, niezależnie od tego co je powoduje. Czy ktoś miał silne odczucie temperatury we śnie, za którym nie stała żadna postać, żadna osoba, nic konkretnego? Same uczucie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Alojzy Ja miałem coś takiego. Wszedłem we śnie do pomieszczenia i nagle ogarnęło mnie zimno, zanim jeszcze cokolwiek zobaczyłem. Pomieszczenie było puste, nic w nim nie było. Zimno było jak ściana, wyraźna granica, po jednej stronie normalnie, po drugiej lodowato.


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Trzyglow05 I co zrobiłeś w tym pomieszczeniu? Zostałeś czy wyszedłeś?


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Dobrusia_69 Zostałem. Przez chwilę, ale zostałem. Zimno nie było bolesne, było raczej takie przejmujące, jakby coś chciało żebym zwrócił uwagę. I potem sen się zmienił na coś zupełnie innego, bez związku.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To co Trzygłow opisuje z granicą zimna bardzo mi znane z opowieści. Próg, przez który się przechodzi i temperatura się zmienia, to jest często moment przejścia między przestrzenią zwykłą a czymś innym. Pytanie, czy czułeś ten próg fizycznie, w ciele, czy tylko wiedziałeś we śnie, że jest zimno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Bylica Fizycznie. Jak dotknięcie zimnego metalu, ale bez dotyku. Jak powietrze jest lodowate i samo to czujesz przez skórę.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Marsella, wracam do twoich notatek. Skoro piszesz o tym co widzisz, a mniej o temperaturze, to czy pamiętasz z którego snu temperatura była najsilniejsza? Nie ten z babcią, ale w ogóle. Może to powie coś o tym, kiedy to odczucie jest intensywniejsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Frania86 Najsilniejsze ciepło to był chyba sen, gdzie szłam przez jakiś ogród. Nie było tam nikogo, tylko rośliny i ciepło. Takie gęste, nie opresyjne, ale wyraźne, jakby powietrze miało wagę. Budziłam się bardzo spokojnie po tamtym śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Gęste ciepło w ogrodzie i spokój po przebudzeniu. To brzmi zupełnie inaczej niż zimno Trzygłowa. Jakby te dwa odczucia prowadziły do zupełnie innych stanów. Czy ktoś ma hipotezę, dlaczego ciepło w snach częściej łączy się z dobrym samopoczuciem po, a zimno z niepokojem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Jasminka Może to prostsze niż myślimy. Ciepło kojarzy się nam w życiu z bezpieczeństwem, domem, jedzeniem. Zimno z zagrożeniem, samotnością. Mózg to koduje i we śnie też tak działa.


Odpowiedz
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Henio83 Ale to by znaczyło, że temperatura we śnie to tylko echo naszych skojarzeń, a nie żadna energia ani żadna obecność. I wtedy cały ten wątek z babcią Marselli jest przypadkiem. Nie mówię, że tak jest, ale to musi zostać powiedziane.


Odpowiedz
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Wrenna74 A skąd wiadomo, że te dwie rzeczy się wykluczają? Że coś może działać przez nasze skojarzenia i jednocześnie być prawdziwym sygnałem z zewnątrz? Może właśnie dlatego takie sygnały trafiają do nas przez emocje i zmysły, bo inaczej byśmy ich nie odebrali.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się, czy temperatura we śnie nie jest też związana z tym, w jakiej jesteśmy formie przed zaśnięciem. Jak ktoś jest zmęczony, rozgorączkowany, zestresowany, to może inne odczucia niż jak się idzie spać spokojnie. Marsella, czy pamiętasz, jak się czułaś przed tym snem z ogrodem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Pyromantka03 Spokojnie. To był zwykły dzień, bez niczego szczególnego. Właśnie dlatego ten sen mi utkwił, że nie było powodu żeby był taki przyjemny.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mnie tu ciekawi jeden wątek, który nie padł wprost. Mówimy o cieple i zimnie jak o biernych odczuciach, których doświadczamy. A czy ktoś miał tak, że sam we śnie generował temperaturę? Że coś dotknął i to coś stało się ciepłe od niego, albo że swoją obecnością coś zmienił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Pentaklista58 To ciekawe pytanie. Ja nie miałem, ale teraz myślę, czy nie miałem czegoś odwrotnego. Sen, w którym chciałem dotknąć czegoś ciepłego i ono robiło się zimne jak się zbliżałem. Jak odpychanie.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: