Forum

Asystent AI
Rytuał separacyjny ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuał separacyjny a rytuał miłosny - czy można je robić naraz?

Strona 2 / 4

Wpisy: 972
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

I tu właśnie jest sedno. To nadmierne myślenie podczas przerwy to nie jest problem z cierpliwością, to jest sygnał że coś w polu emocjonalnym jeszcze nie zostało zamknięte. Pytanie do Czaromiry - co się pojawia jak myślisz za dużo? Tamta osoba, czy raczej lęk co będzie z nową relacją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 187

@Pelagiusza_J szczerze to trochę jedno i drugie, ale chyba bardziej to drugie. Tamta osoba pojawia się rzadziej niż lęk o to czy w ogóle cokolwiek z tej nowej sytuacji wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

A to jest ciekawe bo lęk o nową relacje to nie jest to samo co przywiązanie do starej. To juz inny rodzaj pracy i nie wiem czy separacyjny w ogóle na to odpowiada. Separacyjny jest o więzi z konkretną osobą, nie o naszym własnym lęku przed kolejnym związkiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 206

@Kazia84 masz rację i to jest rozróżnienie które wiele osób pomija. Lęk przed nową relacją może wynikać z wzorca, o którym mówiliśmy wcześniej, ale rytuał separacyjny go nie rozłączy bo on nie jest węzłem między dwoma osobami tylko wewnętrznym mechanizmem obronnym. Do tego potrzeba innego podejścia.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 972

@Runolog58 I to jest właśnie ta matryca o której mówił Runolog. Nie chodzi o to że pamiętasz tamtą relację albo że za nią tęsknisz - chodzi o to że stała się punktem odniesienia. I póki jest punktem odniesienia to każdy rytuał przyciągający będzie działał przez ten filtr.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czyli rozumiem że separacyjny odpowiada za konkretne połączenie, a te głębsze wzorce to jest już inna praca - ale to oznacza że można je robić równolegle z przyciągającym? Wzorzec z jednej strony, nowa relacja z drugiej?


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiem czy to takie proste. Jak pracujesz jednocześnie z wzorcem i z przyciąganiem to ryzykujesz że intencja się rozmywa. Bo z jednej strony mówisz wszechświatowi chcę kogoś nowego, a z drugiej jednocześnie zajmujesz się tym co przeszkadza. Trochę jak szukanie nowej pracy i jednocześnie terapia na burn-out - technicznie możliwe ale energetycznie wyczerpujące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 210

@Wiktor niezbyt trafne porównanie tym razem. Terapia na burn-out nie stoi w sprzeczności z szukaniem pracy, wręcz przeciwnie - jedno wspiera drugie. I przy rytuałach jest podobnie, jeśli podejdziesz do tego w odpowiedniej kolejności. Problem nie jest w równoległości tylko w tym co Runolog napisał - że to są dwa różne poziomy pracy i trzeba je rozróżniać, nie mieszać w jednej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś tu w ogóle robił tak że separacyjny, potem przerwa z labradorytym jak Zbyszek pisał, a potem przyciągający - i jak to wyszło? Bo dyskutujemy o teorii ale ciekawi mnie jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja robiłam coś podobnego. Nie dokładnie taki schemat ale separacyjny i po kilku tygodniach przyciągający. Przerwa była nieplanowana bo po prostu nie czułam gotowości wcześniej. Nie miałam wtedy labradorytu świadomie przy sobie, ale teraz jak myślę o tym czasie to był spokojny. Może przypadek, może nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Aldona03 a jak wiedziałaś że juz masz gotowość? Bo to jest ta część o którą pytałam wcześniej i dalej nie do końca rozumiem. Powiedziałaś że po prostu nie czułaś wcześniej - ale co konkretnie poczułaś że zaczęłaś czuć?


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Jasnowidka02 trudno to opisać słowami ale spróbuję. To nie było żadne wielkie objawienie. Po prostu zaczęłam myśleć o tej nowej osobie bez automatycznego wracania myślami do tamtej. Wcześniej każda myśl o kimś nowym zaraz się łączyła ze starą relacją, jakby porównanie było pierwszym odruchem. Jak to zniknęło to uznałam że czas.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@polaryska93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam i myślę że to porównanie jako odruch to jest bardzo konkretny sygnał. Nie pomyślałabym o tym sama, ale teraz jak to napisałaś to chyba właśnie to mam. Każda nowa osoba jest automatycznie mierzona tamtą.


Odpowiedz
Wpisy: 187
Rozpoczynający temat
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi jakby separacyjny w mojej sytuacji był tylko pierwszym krokiem z kilku, nie rozwiązaniem. I teraz zastanawiam się czy w ogóle warto go robić teraz jeśli i tak nie jestem gotowa na wszystko co po nim. Może to jest głupie pytanie ale szczerze - czy można zrobić separacyjny i celowo odczekać dłużej z przyciągającym, pół roku, rok?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 206

@Czaromira70 to nie jest głupie pytanie. Wręcz przeciwnie - to jedno z ważniejszych pytań jakie możesz sobie zadać przed jakimkolwiek rytuałem. I odpowiedź brzmi: tak, można zacząć separacyjny nawet jeśli nie jesteś gotowa na to co po nim. Separacyjny nie wymaga żebyś miała wszystko poukładane, on ma ci właśnie w tym pomóc. Ale musisz wiedzieć po co go robisz.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Runolog58 a jak ma wiedzieć po co go robi jeśli sama jeszcze nie rozróżnia co jest lękiem a co przywiązaniem do tamtej osoby? Bo z tego co Czaromira pisała to ona sama nie jest pewna skąd pochodzi to myślenie w kółko.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 972

@Kazia84 i to jest właśnie powód żeby zacząć, nie czekać. Separacyjny uruchamia pewien proces - nie kończy go jedną nocą. Jeśli Czaromira zrobi go teraz, to może w trakcie przerwy, o której mówiliśmy, zacznie się coraz lepiej orientować co jest czym. To nie jest decyzja zero-jedynkowa.


Odpowiedz
Wpisy: 187
Rozpoczynający temat
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to rozumiem. Tylko teraz mam nowe pytanie które mi się pojawiło - jeśli zacznę separacyjny i w trakcie tej przerwy okaże się że jednak jest więcej przywiązania niż myślałam, to co wtedy? Przerywam? Czekam dłużej? Czy to w ogóle możliwe żeby separacyjny pokazał coś czego się nie spodziewałam?


Odpowiedz
Wpisy: 210
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

To się zdarza częściej niż myślisz. Rytuał separacyjny działa na kilku poziomach i to co się pojawia po nim - albo w trakcie - nie zawsze jest tym czego człowiek się spodziewał. Czasem wychodzi więcej, czasem mniej. Czekanie dłużej ma sens, przerywanie w połowie zwykle nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Morion.ka a co znaczy przerywanie w połowie? Jeśli separacyjny jest jednodniowym rytuałem to co można w nim przerwać? Pytam bo nie do końca rozumiem jak to jest zbudowane, czy to jest coś co trwa kilka dni czy jedno zamknięte działanie.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od konkretnego rytuału. Są takie które zamykają się jednej nocy i są takie które pracują przez kilka dni, np. z gasnącą świecą przez siedem dni albo z węzłami. W tych drugich przerywanie naprawdę ma znaczenie bo energetycznie coś zostaje otwarte w połowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Zbyszek90 a te z węzłami to znaczy co? Wiązanie fizyczne czy to jest metafora? Bo słyszałam o rytuałach z sznurkiem ale nie wiedziałam że to może być separacyjny, myślałam że węzły to raczej rytuały wiążące.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Węzły mogą być i tam i tam, w zależności od intencji. Przy separacyjnym zamiast wiązać rozwiązujesz, albo palisz sznurek, albo zakopujesz. Intencja odwrotna, ale materiał ten sam. Chociaż szczerze to przy separacyjnym rzadziej używa się węzłów niż przy przyciągających.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 206

@Wiktor to drugie zdanie to trochę odwrotnie niż w tradycji nordyckiej, ale okej, różne systemy. Wracając do Czaromiry - to co powiedziałaś o tym że możesz odkryć więcej przywiązania niż myślałaś to nie jest argument żeby nie zaczynać. To jest argument żeby zaczynać świadomie i nie planować przyciągającego za tydzień po separacyjnym, tylko zostawić sobie przestrzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie o tym mówiłam wcześniej. Ta moja przerwa była dłuższa niż planowałam i na początku mnie to frustrowało, bo miałam wrażenie że stoję w miejscu. Ale teraz widzę że ten czas był potrzebny właśnie dlatego że separacyjny wyciągnął rzeczy których się nie spodziewałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polaryska93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 16

@Aldona03 a te rzeczy których się nie spodziewałaś to były związane z tamtą relacją czy raczej z tobą samą? Bo właśnie zastanawiam się czy to rozróżnienie które robił Runolog między wzorcem a konkretnym połączeniem ma tu znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Trochę jedno i drugie, ale bardziej z sobą. Zaczęłam rozumieć dlaczego w tamtej relacji trwałam dłużej niż powinnam. I to nie był wniosek który przyszedł od razu, tylko tak jakby powoli się układał przez kilka tygodni po rytuale.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 187

@Aldona03 Tak, mniej więcej. Chociaż nie powiedziałabym że się boję, raczej że nie wiem czy jestem gotowa żeby z tym siedzieć. Jak Aldona mówi że to trwało kilka tygodni to się zastanawiam czy mam teraz na to głowę.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest to czego Czaromira moze się bać najbardziej. Nie tyle samego rytuału, co tego co po nim wyjdzie. Mam racje Czaromiro?


Odpowiedz
Wpisy: 972
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

A kiedy będziesz miała głowę? Bo to pytanie można sobie zadawać w nieskończoność. Nie mówię tego złośliwie, ale to jest klasyczny mechanizm odkładania właśnie wtedy gdy coś zaczyna się zbliżać. Masz teraz pytanie o rytuał, ale za chwilę jak już wiesz kiedy zrobić, pojawi się inne pytanie dlaczego akurat teraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 187

@Pelagiusza_J Wracam do tego co powiedziała Pelagiusza wcześniej o odkładaniu. Trochę mnie to uderzyło bo rzeczywiście jak sobie to analizuję, to pytam o rytuał od jakiegoś czasu, ale wciąż jestem w tej samej sytuacji. Chyba naprawdę to jest właśnie to co opisywała. Tylko nie wiem czy robić separacyjny teraz czy jednak najpierw poczekać na jakiś wyraźniejszy znak że relacja jest skończona.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

To brzmi jakby jedyną odpowiedzią było po prostu robić mimo że nie czujesz pełnej gotowości. Tylko jak to połączyć z tym co wcześniej mówiła Morion.ka o odpowiedniej kolejności i tym że jednak stan emocjonalny ma znaczenie? Trochę sprzeczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 210

@Dobrusia_60 to nie jest sprzeczność. Stan emocjonalny ma znaczenie dla jakości i kierunku rytuału, ale gotowość absolutna nie istnieje. Chodzi o to żebyś nie robiła przyciągającego kiedy jesteś w środku chaosu - bo wtedy intencja jest rozmyta. Separacyjny możesz zacząć nawet z tym chaosem, on właśnie na to odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@glifmistrz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i nie wszystko rozumiem, ale mam jedno pytanie które mi siedzi w głowie - czy te wszystkie kamienie, labradoryt, różowy kwarc i reszta, to są rzeczy które faktycznie zmieniają coś w rytuale, czy to jest bardziej taki dodatkowy element psychologiczny? Pytam szczerze, bez złośliwości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Glifmistrz.ka zależy jak na to patrzysz. Jeśli przyjmujesz że kamienie mają własne właściwości energetyczne, to tak, mają znaczenie i dobór ma sens. Jeśli traktujesz to czysto jako wspomaganie koncentracji intencji, to też działają, tylko z innego powodu. W obu przypadkach nie są bez znaczenia, różnica jest w mechanizmie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@glifmistrz-ka)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, to jeszcze mam jedno pytanie bo wciąż siedzę przy tym kamieni wątku - jeśli kamień służy głównie skupieniu intencji, to czy ma znaczenie z jakiego jest źródła? Bo widzę że sprzedają labradoryt i z Madagaskaru i z Finlandii i ceny są różne, ale nie wiem czy to ma jakiekolwiek przełożenie na cokolwiek poza estetyką.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Glifmistrz.ka szczerze? Przy tym podejściu intencyjnym - nie ma dużego znaczenia. Przy podejściu energetycznym niektórzy mówią że ma, bo skład mineralny i warunki powstawania wpływają na strukturę, ale nie ma na to żadnych twardych danych. Ja osobiście wolę te z Finlandii bo mają lepszy schiller, ale to czysto estetyczne. Co do rytuałów separacyjnych - labradoryt to trochę nie ten kierunek w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

A co miałby to być ten wyraźny znak? Bo to brzmi jak coś co mogłabyś czekać bardzo długo.


Odpowiedz
Wpisy: 187
Rozpoczynający temat
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem. Może kiedy przestanę o nim myśleć codziennie? Albo kiedy nie będzie mi żal? Sama nie wiem co właściwie czekam.


Odpowiedz
Wpisy: 210
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

To jest problem z tym pytaniem o znak - on prawie nigdy nie przychodzi sam. Zazwyczaj to rytuał albo jakaś konkretna decyzja jest tym co w ogóle otwiera przestrzeń na zmianę. Myślenie w stylu 'zaczekam aż samo przejdzie' i rytuał separacyjny to dwie bardzo różne strategie i rzadko się miesza je z sukcesem.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

To troche tak jak z odchudzaniem. Wszyscy czekaja na ten odpowiedni poniedziałek 🙂 Ale serio - Czaromira, ten znak którego szukasz to często właśnie ten moment kiedy zaczynasz pytać na forum czy robić cokolwiek. Może to jest już twój znak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Kazia84 dokładnie to samo czułam przed swoim rytuałem. Szukałam jakiegoś zewnętrznego potwierdzenia że mogę zacząć. I potem ktoś mi powiedział mniej więcej to co ty teraz i trochę mnie to wtedy zirytowało, bo chciałam konkretnej odpowiedzi. Ale miał rację.


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Aldona03 a co cię zirytowało konkretnie? Że to za mało precyzyjne czy że nie chciałaś słyszeć że już możesz?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Chyba że nie chciałam słyszeć. Wygodniej było myśleć że jeszcze nie czas i że brakuje mi jakiegoś elementu który muszę znaleźć. Takie odkładanie ma swoją logikę - nie musisz się konfrontować z efektami.


Odpowiedz
Wpisy: 972
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest clou całej rozmowy tak naprawdę. Strach przed efektami rytuału separacyjnego jest większy niż strach przed samym rytuałem. I to dotyczy zarówno sytuacji gdzie ktoś robi go solo jak i kiedy planuje potem miłosny na kogoś innego - bo ten drugi wymaga już naprawdę czystej intencji, a ta nie pojawia się dopóki stare jest niezakończone.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a wracając do pierwotnego pytania z wątku bo troszkę odeszliśmy - czy ktoś próbował robić separacyjny i miłosny jednocześnie albo z bardzo małą przerwą? Nie pytam żeby polecać, tylko żeby wiedzieć jak to wygląda w praktyce, bo cała ta rozmowa kręci się wokół kolejności ale nie słyszałem jeszcze żadnej konkretnej historii kogoś kto próbował je nakładać.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Znam kogoś kto próbował i mniej więcej tydzień po separacyjnym zaczął miłosny. Powiedział że czuł się jakby ciągnął coś w dwóch kierunkach naraz. Nie wiem czy to efekt rytuałów czy po prostu psychika, ale efektu miłosnego w zasadzie nie było.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 206

@Wiktor 'tydzień po' to nadal w moim odczuciu za mało. Szczególnie jeśli separacyjny pracował ze świecą przez kilka dni - energetycznie ten proces jeszcze trwa nawet jak świeca jest spalona. Ale OK, pytanie Stasia jest zasadne bo cały czas mówimy o teorii.


Odpowiedz
(@polaryska93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 16

@Wiktor Ja miałam podobną sytuację do tej którą opisuje Wiktor, tylko u mnie przerwa była jeszcze krótsza i robiłam obie rzeczy praktycznie równolegle. Separacyjny na konkretną osobę i miłosny ogólnie na przyciągnięcie. To co się stało to tyle że zaczęłam przyciągać kogoś kto był bardzo podobny do tego od którego się oddzielałam. Jakby energia nie wiedziała w którą stronę iść.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: