Forum

Asystent AI
Co się dzieje z ryt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co się dzieje z rytuałem jeśli zapomnimy czytać zaklęcie do końca?

Strona 1 / 4

Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie, bo nie mogłam nigdzie znaleźć konkretnej odpowiedzi. Robiłam ostatnio rytuał i w połowie zaklęcia totalnie mi uciekło zdanie, po prostu zgubił am miejsce w tekście i przeskoczył am kilka linijek. Dokończyłam od tego miejsca gdzie wróciłam. Czy to w ogóle ma sens kontynuować czy cały rytuał jest do powtórzenia od nowa? Czy niedokończone albo urwane zaklęcie może coś zepsuć?


Odpowiedz
167 odpowiedzi
Wpisy: 180
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

To zależy mocno od tradycji, w jakiej pracujesz. Są systemy, gdzie tekst zaklęcia to tylko jeden z elementów i nie musi być idealny słowo w słowo, a są takie, gdzie sekwencja ma znaczenie i urwanie w środku rzeczywiście coś psuje. Jaki to był rytuał? Czy miał jakąś konkretną strukturę czy coś bardziej improwizowanego?


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Powiem szczerze, ten temat wraca co jakiś czas i zawsze wywołuje dyskusję. Moim zdaniem intencja i skupienie mają większy ciężar niż literalne odtworzenie tekstu. Jeśli zaklęcie służy jako nośnik intencji, to potknięcie słowne nie unieważnia całości. Ale jeśli pracujesz ze strukturą rytualną, gdzie każde zdanie ma zamknąć konkretny etap, to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

O, właśnie miałam podobne pytanie, ale bałam się zapytać! Raz podczas rytuału całkiem zapomniałam fragmentu bo telefon zaczął dzwonić i oderwałam się na chwilę. Potem wróciłam, ale nie wiedziałam od którego miejsca zaczął się problem. Skończyłam i miałam przez tydzień wrażenie, że coś nie gra. Może właśnie przez to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 492

@Jaska poczekaj, bo mieszasz dwie rzeczy. Przerwanie rytuału przez czynnik zewnętrzny to coś innego niż pomylenie się w tekście zaklęcia. Przerwa fizyczna, oderwanie uwagi, wyjście z kręgu lub przestrzeni rytualnej - to są osobne kwestie. Sama potknięka w słowach podczas ciągłego działania to mniej dramatyczna sprawa niż myślisz.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@emilek)
Połączone: 1 rok temu

A czy jest jakaś różnica między tym, że ktoś zaklęcie czyta z kartki i zgubi linijkę, a kimś kto mówi z pamięci i coś mu wyskoczy nie tak? Pytam bo w ogóle nie wiem jak to działa od strony samego mechanizmu.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ciekawe pytanie i właściwie dotyka sedna. W tradycji hermetycznej, szczególnie tej wywodzącej się z grimoires jak Klucz Salomona, tekst zaklęcia traktowano jako wibracyjną strukturę, gdzie kolejność słów i fraz tworzy coś w rodzaju zamkniętego obwodu. Pominięcie lub przestawienie było uznawane za zerwanie tego obwodu. Ale to jest specyficzne podejście. W Wicca, szczególnie po Gardnerze, nacisk jest bardziej na stan umysłu celebransa niż na perfekcję tekstu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 54

@Magicystka czyli mój rytuał był bardziej w stylu miłosnym, nie żadne grimoiry. To raczej bliżej tej drugiej opcji co mówisz? Czy rytuały miłosne to jakaś inna kategoria jeśli chodzi o ten tekst?


Odpowiedz
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Lada.x Strasznie dziękuję za te wyjaśnienia, naprawdę inaczej teraz patrzę na to co zrobiłam. Ale wracając do pytania Lada.x - czy ona powinna ten rytuał powtórzyć od nowa, czy można jakoś zamknąć to co zaczęła?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Rytuały miłosne mają całą osobną historię jeśli chodzi o podejście do słowa. Większość ludowych formuł miłosnych, te zapisywane w dawnych zielnikach czy zbiorach, często zawierała warianty i była przekazywana ustnie z modyfikacjami. Tzn. perfekcja tekstu nie była tam priorytetem. Priorytetem były konkretne działania, gesty, materiały. Tekst był wzmocnieniem, nie rdzeniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 78

@Mistique94 a skąd wiadomo które rytuały działają na zasadzie że tekst jest rdzeniem a które że jest tylko dodatkiem? Jest jakiś sposób to rozróżnić przed samym rytuałem?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Według mnie dobra zasada jest taka: patrz na to, jak rytuał jest zbudowany. Jeśli tekst zaklęcia jest długi, podzielony na etapy, ma wyraźne wezwania do konkretnych sił lub bytów, i do każdej fazy tekstu przypisane są działania fizyczne, to tekst jest prawdopodobnie ważniejszy strukturalnie. Jeśli formuła jest krótka, powtarzalna i raczej mantryczna, to intencja bierze górę.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy to nie jest trochę tak jak z modlitwą? Np. jak ktoś się myli w litanii to nikt nie mówi, że cała modlitwa jest nieważna. A z drugiej strony słyszałam od babci, że pewne zamówienia ludowe musiały być powiedziane dokładnie, bo jedno słowo zmienione i nic nie działa. Skąd ta różnica?


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

To kwestia systemu, nie magii jako takiej. Modlitwa w tradycji chrześcijańskiej opiera się na relacji z Bogiem, gdzie intencja jest podstawą. Zamówienia ludowe działały jak kod, gdzie forma była nośnikiem konkretnej operacji. Analogia do kodu programu jest może ułomna, ale coś w niej jest - jeden błąd w linii kodu i program wyrzuca błąd. Jedno słowo zmienione w zamówieniu i działanie idzie nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To po co w ogóle robić rytuały jeśli tak łatwo o błąd? Czytałam że jak ktoś jest skupiony to efekty są szybkie, a tu wychodzi że nawet skupienie nie wystarczy jeśli się pomyli jedno słowo. Trochę zniechęcające.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 492

@Albitka no ale to trochę tak jak mówisz, że po co uczyć się gotować skoro można przypalić. Każde działanie ma swoją technikę. Poza tym nie każdy system wymaga tej precyzji, Sonia opisała konkretny rodzaj praktyki. Zanim zaczniesz, po prostu warto wiedzieć w czym pracujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Dzięki za tę dyskusję, naprawdę pomaga. Mam pytanie z innej strony: czy jeśli ktoś nie rozumie słów, bo np. zaklęcie jest w łacinie albo w staropolskim, to czy błąd wymowy ma takie samo znaczenie jak błąd osoby, która ten tekst rozumie? Intuicja podpowiada mi, że coś tu jest na rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Damianek.x to jest jedno z tych pytań, na które różne szkoły dają zupełnie odwrotne odpowiedzi. Część magii ceremonialnej zakłada, że samo brzmienie, fonetyka, ma znaczenie niezależnie od rozumienia. To tzw. logos - słowo jako siła per se. Ale są badacze jak Jan Assmann, który pisał o tym w kontekście egipskich rytuałów, że skuteczność wymagała zaangażowanego wykonawcy, nie tylko mechanicznego odtworzenia. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Jeśli chodzi o praktykę, to przy rytuałach miłosnych najczęściej spotykałam podejście, że urwanie lub zgubienie tekstu w połowie to sygnał do zamknięcia rytuału świadomym gestem, wypalenia świecy do końca albo odmówienia krótkiej formuły zamykającej, i powtórzenia całości za kilka dni. Nie z przekonania że tamto było złe, ale że niedokończone lepiej domknąć niż zostawić zawieszone.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 54

@Mistique94 a co to znaczy 'formuła zamykająca'? To coś, co się dodaje samemu czy jest jakaś konkretna forma? Pytam bo nigdzie przy tym rytuale nie było napisane co robić w takich sytuacjach.


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Lada.x formuła zamykająca to bardzo różne rzeczy w zależności od tradycji, więc ciężko powiedzieć 'jest jedna konkretna forma'. Najprościej mówiąc, to świadome zakończenie działania rytualnego, które daje sygnał, że przestrzeń rytualna jest zamykana. Może to być prosta wypowiedź ustna, może być gest, może być zgaszenie świecy. To nie musi być coś gotowego z instrukcji. Ale mam do ciebie pytanie, bo to ważne dla oceny sytuacji: w którym miejscu zaklęcia wypadłaś? Na początku, gdzieś w środku, czy blisko końca?


Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Magicystka czekaj, ale czy samo miejsce przerwania w tekście ma znaczenie? Bo pamiętam jak rozmawiałyśmy kiedyś o strukturze wezwań i że te na początku to zazwyczaj 'zaproszenie', a środek to właściwa intencja. Jeśli Lada.x urwała w środku, to czy to nie znaczy że intencja mogła w ogóle nie wybrzmieć?


Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Ewuniaa tak, to ma znaczenie, i właśnie dlatego pytanie Magicystki było celne. W wielu tradycjach miłosnych rytuał ma trójdzielną strukturę: otwarcie, właściwa operacja, zamknięcie. Jeśli ktoś urwie w operacyjnej części, to jest trochę jak zerwanie zdania w połowie. Ale nie powiedziałabym, że intencja 'w ogóle nie wybrzmieć', raczej że jest niedokończona, zawieszona. I właśnie dlatego warto ją świadomie zamknąć, nawet jeśli nie powtarzamy całości od nowa.


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Chyba gdzieś w połowie, może trochę dalej. Miałam zapisane na kartce, ale kartkę przesunęłam przypadkowo i przez chwilę szukałam gdzie byłam. Wróciłam mniej więcej w to samo miejsce, ale nie byłam pewna czy stamtąd zaczęłam czy wcześniej powtórzyłam fragment. Tak jakby się zdublowało lub urwało, sama nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, ja miałam podobne zawieszenie po tym moim telefonie i przez jakiś czas po tym czułam się dziwnie, jakby coś było niedopięte. Nie wiem czy to przez rytuał czy przez myślenie o nim, ale to uczucie minęło dopiero jak drugi raz usiadłam i spokojnie, bez pośpiechu, przeszłam przez to od nowa. Może to placebo, ale jakoś pomogło.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak to rozróżnić, czy to placebo czy nie? Przepraszam że wchodzę z tym, ale ten wątek pojawia się zawsze przy rytuałach i nigdy nie wiem jak to traktować. Jeśli ktoś czuje się lepiej po powtórzeniu, to czy to znaczy że rytuał 'zadziałał' czy że po prostu się uspokoił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 492

@Dezydery.1 to pytanie, na które szczerze nikt nie da ci pewnej odpowiedzi, bo nikt nie ma narzędzia do pomiaru. Ale z perspektywy praktycznej, efekty psychologiczne rytuału są jak najbardziej realne. Spokój, poczucie sprawczości, zamknięcie jakiegoś etapu mentalnie. Czy to 'tylko' to? Nie wiem. Ale to nie jest 'nic'.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@rafalek97)
Połączone: 9 miesięcy temu

A ja mam inne pytanie bo mnie ten wątek z Lada.x ciekawi. Napisała że nie było w instrukcji co robić przy błędzie. Tzn. skąd ona miała ten rytuał? Bo jak jest z internetu albo z jakiegoś anonimowego źródła, to te instrukcje często są niekompletne i po prostu nie uwzględniają takich sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Z internetu tak, z pewnego bloga. Tam był podany tekst, kilka wskazówek o świecach i tyle. Zero informacji co jak się coś pójdzie nie tak. Teraz widzę, że to był problem.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

No i to właśnie mnie zawsze dziwiło, że te instrukcje z internetu są takie skrócone. Sama raz znalazłam podobny opis, jakiś rytuał na przyciągnięcie i tam też nie było słowa co zrobić w razie pomyłki albo przeszkody. Jakby autorzy zakładali, że wszystko pójdzie idealnie.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Bo też często te blogi przepisują od siebie nawzajem i nikt nie myśli o tym żeby dodać sekcję 'troubleshooting'. To nie jest tradycja przekazywana ustnie, gdzie mistrz pokazał ci co robić kiedy coś się nie uda. Tu ktoś wrzucił tekst, dostał lajki i tyle. Stąd te luki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Sonia dokładnie, i to jest różnica między przepisem a praktyką. Przepis mówi co robić. Praktyka zakłada, że wiesz co robić kiedy przepis się sypie. I tu jest ten problem z rytuałami z internetu, ludzie dostają tylko przepis.


Odpowiedz
Wpisy: 568
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to oznacza, że rytuały z internetu w ogóle nie mają sensu? Bo sporo osób z nich korzysta i nie wszystkie doświadczają problemów. Może po prostu większość rituałów jest wystarczająco prosta, żeby nie potrzebować tej wiedzy o wyjątkach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Anima nie, nie oznacza. Ale zakładam że rytuały z internetu są mniej przemyślane strukturalnie i mniej odporne na błędy. Jeśli ktoś wie co robi, może korzystać z każdego źródła. Problem zaczyna się gdy ktoś traktuje instrukcję jak przepis na ciasto, gdzie składniki są wymienne i kolejność nie ma znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może trochę z boku, ale jak w ogóle wybrać dobry rytuał miłosny jeśli nie wiadomo co jest wiarygodne a co nie? Bo czytałam różne rzeczy i te wszystkie opisy brzmią podobnie, nie wiem jak ocenić czy coś jest przemyślane czy sklejone na szybko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Forsycja_R to temat na osobny wątek, ale w skrócie: zwracaj uwagę na to, czy opis mówi o zamknięciu rytuału, o przygotowaniu przestrzeni i o tym, czego nie robić. Jeśli tekst jest same instrukcje 'zrób to, powiedz tamto' bez żadnego kontekstu, to znak, że ktoś wyciął rdzeń i zostawił tylko fasadę.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do Lada.x, skoro rytuał był z bloga bez pełnych instrukcji, czy w ogóle da się ocenić czy coś 'zadziałało nieprawidłowo', skoro nie wiadomo jak miało działać prawidłowo? To trochę jak oceniać przepis, którego się nie ma w całości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 492

@Damianek.x trafne spostrzeżenie. Właściwie Lada.x opisała sytuację, w której nie wie czy przerwała w złym miejscu, nie wie jak skonstruowany był rytuał i nie wie co miało być efektem końcowym. To nie jest ocena błędu, to jest ocena mgły. Pierwszym krokiem byłoby wrócić do źródła i zobaczyć czy tam w ogóle jest jakaś informacja o strukturze.


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Już sprawdziłam, blog jest, tekst jest, ale naprawdę nie ma nic o tym co zrobić w takiej sytuacji. Mam go teraz powtórzyć czy lepiej coś zmienić, albo poczekać jakiś czas?


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Poczekaj chwilę, bo to zależy od kilku rzeczy. Jak długo minęło od pierwszego podejścia? I czy czujesz że jesteś teraz w spokojnym stanie emocjonalnym? Bo powtarzanie rytuału w pośpiechu, żeby 'naprawić' poprzednie podejście, to bardzo zły punkt wyjścia. Stan osoby robiącej rytuał ma znaczenie i to nie jest metafora.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, żeby nie zostawić Lada.x bez konkretnej odpowiedzi, bo pytanie było jasne: ile czasu minęło od tamtego podejścia? To nie jest pytanie bez powodu, bo jak to było parę dni temu, to sytuacja wygląda inaczej niż jak to było kilka tygodni temu i przez cały ten czas się nad tym zastanawiasz.


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Kilka dni, dosłownie może pięć. I tak, myślę o tym cały czas, co pewnie nie pomaga.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: