Forum

Asystent AI
Saturn-Neptun w Bar...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Saturn-Neptun w Baranie - w którym domu was uderza?


Wpisy: 1587
 Lady
Rozpoczynający temat
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

U mnie wjechało w 11. dom. Od stycznia rozpada się grupa znajomych, w której tkwiłam przez ostatnie 8 lat. Mnóstwo poczucia, że nigdy do nich do końca nie pasowałam, ale Saturn dorzucił trzeźwą obserwację, że trzymałam się tej grupy z lęku, nie z więzi. Klasyczne złuszczanie skorupy.


Odpowiedz
24 odpowiedzi
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Lady To bardzo typowa manifestacja - 11. to dom przyjaciół i zbiorowości, Neptun przy Saturnie pokazuje, że to, co wydawało się rodziną z wyboru, było iluzją wspólnoty. Te przebudzenia w 11. domu zwykle nie są przyjemne, ale są oczyszczające.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Najgorętsza astrologiczna sprawa roku, więc dziwię się, że dopiero teraz osobny temat. Neptun wszedł na dobre 26 stycznia, Saturn dołączył 13 lutego, a koniunkcja była dokładna 20 lutego na 0°45' Barana. Czyli w gruncie rzeczy żyjemy już w tej rzeczywistości od trzech miesięcy, tylko nazwiska jeszcze się rozpoznają.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie z punktu początkującego trochę w tej koniunkcji - czy żeby ją odczuć, muszę mieć planety w Baranie? Bo nie mam ani jednej. Czy "dom" w którym to siedzi wystarczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Leonora Dom wystarczy w zupełności. Tranzytujące planety w domu zmieniają temat tego domu niezależnie od tego, czy masz tam jakieś natalne. Planety w Baranie tylko wzmacniają i personalizują doświadczenie, ale dom 1, 4, 7, 10 z 0° Barana na początku albo w środku odczujesz mocno.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Najsilniej odczuwają to osoby z planetami w pierwszych 5° znaków kardynalnych - Baran, Rak, Waga, Koziorożec. Tam koniunkcja przekłada się na kwadratury, opozycje i koniunkcje wprost. Jeśli masz Słońce na 2° Wagi, to przez 2026 i 2027 czeka cię opozycja Saturn/Neptun do Słońca i to jest temat życiowy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Krysztal Nie przesadzajmy. Orb tu robi robotę - kto ma Słońce na 25° Raka, nie odczuje 0° Barana w żaden znaczący sposób. To 25° różnicy w aspekcie kwadraturowym. Statystyka i kanon mówi co innego.


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Taurus Nie zgadzam się. Koniunkcja na 0° Barana aktywuje też planety anaretyczne na 29° Ryb. Saturn wyszedł z Ryb dosłownie przed chwilą, a Neptun jeszcze parę miesięcy temu tam tańczył. Osoby z planetami w ostatnich stopniach Ryb dostały ten cały bagaż w pierwszej kolejności, jeszcze zanim koniunkcja była dokładna.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Lunarna To zupełnie inny aspekt - koniunkcja przez koniec znaku z planetą w następnym znaku. Funkcjonalnie nie to samo co kwadratura czy opozycja. Mieszasz dwie różne mechaniki.


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Taurus W praktyce funkcjonalnie te same wnioski, bo Saturn dopiero co opuścił Ryby i wraca tam jeszcze raz latem 2026. Planety na 28-29° Ryb dostały kompletny przegląd Saturna i już Neptunem nawiedzane. Możemy się kłócić o nazewnictwo, ale efekt jest taki sam.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

U mnie ascendent na 0° Raka, więc dostaję kwadraturę Saturna i Neptuna do ascendentu jednocześnie. Od stycznia czuję, że nie wiem, kim jestem. Klasyczne rozmycie ego, do tego ten Mars-Pluton, który przelatywał w lutym, sprawił, że poczułem to fizycznie - tygodnie spalenia, brak siły, do tego dziwne emocjonalne erupcje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Whisper Krzyż kardynalny obrywa najmocniej w 2026. Pluton w Wodniku robi swoje od osi 1-7 z Lwem, do tego Saturn-Neptun w Baranie i potem jeszcze Jowisz wchodzący w Lwa od czerwca. Kardynalne planety przez ten rok ledwo łapią oddech.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

U mnie 1. dom, Saturn-Neptun już wszedł. Od marca rozpada się obraz samej siebie, jaki nosiłam od jakiejś dekady. Nie mówię, że to złe - po prostu pierwszy raz od lat patrzę w lustro i nie wiem, na kogo. To nie depresja, to bardziej rozpoznawanie, że to, co uważałam za stałe cechy, było jednak osłoną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Klaudia05 1. dom u różnych osób manifestuje się różnie. Ktoś gubi się w ciele - przybierającym, chudnący, choruje, łysieje. Ktoś gubi się w wizerunku - zmiana stylu, fryzury, sposobu bycia. A u jeszcze innych to pełna autopsychoterapia. Wszystko jest "ja", tylko że ja przepuszczone przez sito.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Praktyczne pytanie - jak długo to potrwa? Bo jeśli to jest tylko luty, to da się przeczekać, a jeśli rok, to muszę inaczej planować.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Faddi Saturn będzie przez Barana do 2028, Neptun do 2038. Ich koniunkcja w wąskim orbie - przez 2026 mniej więcej. Ale Saturn jeszcze cofa się latem 2026 do Ryb, a w lutym 2027 wraca do Barana i wtedy druga, ostatnia odsłona koniunkcji. Po lecie 2027 oddalają się od siebie i temat domyka się.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Szaman Czyli realnie wąski orb mamy od stycznia 2026 do mniej więcej października 2026, potem przerwa, potem znowu od lutego do czerwca 2027. To są te "fale", w których koniunkcja domyka się dotykami. Klasyczne dwie odsłony jak przy każdej zewnętrznej koniunkcji.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Sauwak Druga odsłona zwykle daje wnioski. Pierwsza wstrząsa, druga porządkuje. Ludzie wracają wtedy do tematu z innej perspektywy.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

U mnie 4. dom. W lutym tata trafił do szpitala, do dziś niepewna diagnoza. Klasyczny Saturn-Neptun w 4 - rodzic, choroba, mgła. Saturn pokazuje ciężar i konieczność opieki, Neptun rozmywa, czego dokładnie dotyczy problem. Lekarze sami się gubią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Seid Trzymam kciuki. 4. dom z tym tranzytem to często okres opieki nad rodzicami, czasem ich odchodzenia, czasem zaglądania w wymiar duchowy w domu rodzinnym. Bywa, że to też przeprowadzki, ale w bardziej "rozmytym" sensie - nie wiadomo czy zostać, czy wyjechać, gdzie tak naprawdę jest "dom".


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

U mnie 10., w styczniu straciłam pracę. Dosłownie. Z dnia na dzień. Firma się zwija, chociaż jakoś tak miałam wrażenie, że to się od miesięcy szykuje, ale konkretu nie było.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Kolczasta A co Neptun robił w twoim 10. wcześniej, jeszcze z Ryb? Bo zwykle Neptun rozmiękcza grunt na lata zanim Saturn dorzuci swoje.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Ismer Od jakichś trzech lat czułam, że firma robi się dziwna. Coraz mniej zleceń, ale szef udawał, że wszystko gra. Klasyczna mgła. Patrząc wstecz - Neptun przez Ryby rozmydlał tę firmę powoli, a Saturn po prostu doszedł i pociągnął wtyczkę.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Kolczasta To podręcznikowy mechanizm - Neptun poluzowuje fundamenty miesiącami albo latami, Saturn przychodzi i daje konkret. Brutalny dla osoby, ale astrologicznie czysto.


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

@Kolczasta 10. dom przy Saturn-Neptun to klasyczny scenariusz - kariera się rozpływa albo struktura zawodowa pęka. Saturn wymusza nowy porządek, Neptun zaciera dotychczasowy obraz tego, kim się jest zawodowo. Czasem to redefiniowanie powołania, czasem strata pracy bez zapowiedzi.


Odpowiedz
Udostępnij: