Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy do wróżenia trzeba mieć 'dar'?


Wpisy: 41
Rozpoczynający temat
(@argafia)
Połączone: 3 tygodnie temu

Hej dziewczyny. Zbieram się w sobie od tygodni żeby to napisać, ale w końcu się przełamałam. Od pewnego czasu coraz bardziej mnie ciągnie do tematu wróżb i kart, ale ciągle mam w głowie jedno pytanie i to mnie zatrzymuje przed kupieniem talii i zaczęciem nauki. Czy do wróżenia trzeba mieć ten "dar"? Bo ja jestem totalnie zwykłą osobą, w rodzinie żadnej tradycji, sny mam normalne, nigdy nic mi się nie objawiło, prekognicji żadnej. Czy ja w ogóle mam czego szukać w tym temacie, czy lepiej dać sobie spokój i nie tracić czasu? Pytam serio, bo nie chcę zacząć i potem odbić się od ściany.


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 1322
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie tylko z pozoru jest proste. Najpierw musiałabyś sobie ustalić, co rozumiesz pod słowem "dar". Bo dla jednych to są wizje, dla drugich szczególna intuicja, dla trzecich umiejętność wyłapywania energii, a dla kolejnych w ogóle nic z tych rzeczy, tylko praca z symbolami. Wróżenie z kart to nie to samo, co jasnowidzenie. Można być całkiem dobrym tarocistą i nie widzieć ani jednej "wizji" w życiu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Pajeczyna ma rację. Mieszają Ci się dwie różne rzeczy. Dar jasnowidzenia to jedno, a praktyka kartomantyczna to drugie. W popularnych artykułach niestety ciągle wrzuca się to do jednego worka i potem ludzie myślą, że albo widzisz przyszłość jak na ekranie, albo nie ma tematu.


Odpowiedz
(@argafia)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 41

@Pajeczyna a jak się to rozdziela w praktyce? Bo dla mnie laika wszystko to wygląda tak samo - wróżka stawia karty i mówi co będzie. To gdzie jest różnica między tym, że ona "widzi", a tym, że "odczytuje"?


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Powiem inaczej. Każdy ma jakąś intuicję, tylko większość ludzi jej nie słucha albo zagłusza ją hałasem codzienności. Kwestia czy potrafisz się wyciszyć i tej intuicji dać dojść do głosu. Karty są pretekstem, żeby się zatrzymać i posłuchać siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 236
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

Ja totalnie się nie znam, ale od dziecka miałam coś takiego, że "wiedziałam", kiedy do mnie ktoś zadzwoni albo kto będzie pod drzwiami. Mama mówiła, że to po prababci, która podobno czytała z fusów po całej wsi. Ale to chyba nie to samo, co stawianie kart, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1035

@Sura To, o czym piszesz, to typowa drobna prekognicja na poziomie codziennym. U wielu osób się objawia, większość przypisuje to przypadkowi i nie rozwija. A jest co rozwijać. Co do pytania @Argafia - moja babcia mówiła, że "dar" się ma albo się nie ma, ale do wróżenia wystarczy "ręka". Ręka to znaczy czucie kart, wyrobienie sobie z nimi związku przez lata.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@lubon)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zgodzę się częściowo. Znam osoby, które mają mocną intuicję, a kart nie potrafią postawić bo nie umieją się skupić na systemie. I znam takie, które są technikami, znają każde znaczenie z książki, ale ich rozkłady są suche i nic z nich nie wynika dla pytającego. Trzeba mieć i jedno, i drugie po trochu.


Odpowiedz
Wpisy: 1601
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Spór o "dar" jest stary jak samo wróżbiarstwo. W średniowieczu kłócili się, czy umiejętność wróżenia jest darem od Boga, kontaktem z innymi siłami, czy zwykłą sztuczką. Współcześnie też nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Sama widziałam ludzi bez żadnej "iskry", którzy po dwóch latach pracy z kartami wyciągali z rozkładów rzeczy, których by się nikt nie spodziewał.


Odpowiedz
Udostępnij: