Forum

Asystent AI
Runy a wybaczanie -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a wybaczanie - mogą nam pokazać czy powinniśmy komuś wybaczyć

Strona 2 / 4

Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Mantra mówi o intymności bardzo mnie porusza! Nigdy tak nie pomyślałam o tym. Ale właściwie - czy runy ciągnięte przez kogoś innego 'dla nas' to wciąż nasze runy? Znaczy, czy to my je przyciągamy czy ta osoba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Pelagiusza97 to zależy od tradycji. W niektórych podejściach zakłada się że pytający powinien dotknąć woreczka lub run przed ciąganiem, żeby 'przekazać' swoje pytanie. W innych odczytujący pracuje tylko z intencją pytającego. Nie ma tu konsensusu, ale praktycznie - jak zamawiasz odczyt u kogoś online, to dotknięcie odpada i jakoś działa.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Cieszę się że Lucjan odpowiedział na moje pytanie o mężczyzn. Serio, nie wiedziałem że to tak normalnie wygląda. Wracając do Mantry - ten pomysł z układem trzech run i pytaniem o przeszkodę, to brzmi tak jakby chciała zobaczyć mapę drogi do wybaczenia, nie tylko odpowiedź tak/nie. Czy taki układ może pokazać kolejność kroków?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Gerwazy00 tak, właśnie po to polecałam układ trójkowy - pierwsza runa zwykle pokazuje aktualny stan, środkowa to ta przeszkoda albo lekcja, a trzecia daje kierunek. Oczywiście różne tradycje rozkładają to inaczej, ale ja tak to czytam i mi odpowiada. Mantra, jak będziesz ciągnąć, powiedz nam potem co wyszło, dobrze?


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam pytnaie do Wiolki - czy przy układzie trójkowym powinno się ciągnąć wszystkie trzy naraz, czy po kolei z chwilą przerwy między runami? Pytam bo ostatnio robiłam coś podobnego z kartami i czułam że pośpiech psuł odczyt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Druidka ja ciągnę po kolei, ale praktycznie bez przerwy - jedną po drugiej, kładę zakryte i odkrywam wszystkie dopiero na końcu. Dzięki temu nie 'poprawiam' wyboru pod wpływem tego co już wyszło. Ale to czysto moja praktyka, słyszałam też że niektórzy odkrywają każdą po kolei i to też ma sens bo możesz czuć jak układa się historia.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam takie osobiste pytanie - czy ktoś kiedyś wyciągnął runę która jednoznacznie mówiła 'nie wybaczaj'? Zastanawiam się bo zawsze wydaje mi się że interpretacje idą w stronę 'wybaczenie jest dobre dla ciebie', ale co jeśli nie zawsze jest?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Konstancja to bardzo odważne pytanie i myślę że często się go unika. Thurisaz w pewnych układach może wskazywać na potrzebę ochrony własnych granic, niekoniecznie otwierania się. Tyr też - sprawiedliwość nie zawsze oznacza pojednanie. Wybaczenie to nie to samo co zgoda na krzywdę i runy to rozróżniają, choć my nie zawsze chcemy to widzieć.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Halineczkaa to co mówisz o Thurisaz i ochronie granic - to mnie mocno uderzyło. Bo chyba w tej rozmowie cały czas zakładamy że wybaczenie to cel, a runy mają pokazać jak do niego dojść. A co jeśli naprawdę mogą pokazać że nie warto? Mantra, jak myślisz - byłabyś gotowa to przyjąć gdyby wyszło coś takiego?


Odpowiedz
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Celestyna03 pytała czy byłam gotowa na odpowiedź której nie chcę. Szczerze? Nie wiem. Myślę że zakładałam że runy powiedzą mi 'tak, wybacz, będzie lepiej' i szukałam w tym potwierdzenia. Ale to co Halineczkaa napisała o Thurisaz jako ochronie granic - to mnie zatrzymało. Bo jeśli runa może powiedzieć 'nie otwieraj się' to znaczy że pytanie o wybaczenie jest naprawdę otwarte, prawda?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Mantra dotknęła czegoś ważnego. I chciałam dopowiedzieć do pytania Konstancji - tak, zdarzyło mi się wyciągnąć układ gdzie jednoznacznie brakowało jakiegokolwiek sygnału do pojednania. Isa plus Naudhiz plus Thurisaz. Zatrzymanie, przymus i ochrona. Dla mnie to nie było 'nie wybaczaj nigdy', ale raczej 'nie teraz, nie w ten sposób'. Czy ktoś z was też miał kiedyś układ który był tak zamknięty że trudno było szukać w nim jakiejkolwiek otwartości?


Odpowiedz
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Halineczkaa Isa, Naudhiz, Thurisaz razem - to brzmi jak mur. Ale właśnie o to mi chodziło z tym pytaniem, bo jak czytam interpretacje run w internecie to zawsze jest jakieś 'ale z drugiej strony możesz to potraktować jako szansę'. I zastanawiam się czy to nie jest trochę naciągane. Czy runy zawsze muszą dawać nadzieję?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Konstancja nie muszą i to jest chyba sedno. Problem polega na tym że większość popularnych książek o runach pisana jest z bardzo optymistycznym nastawieniem do wróżenia w ogóle - że każda odpowiedź jest 'darem'. To trochę wypacza odczyt. Hagalaz czy Thurisaz w niektórych tradycjach germańskich nie były runami którym szukano pozytywnego obrotu. One po prostu mówiły co jest.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i myślę że podobnie jest z tarotem - wieża czy trójka mieczy też bywają owijane w bawełnę przez interpretatorów. Ale wracając do run i wybaczania: czy nie jest tak że sam fakt że pytamy 'czy powinienem wybaczyć' już zakłada że mamy wybór? A co jeśli układ mówi że w tej chwili po prostu nie jesteśmy w stanie - nie że nie powinniśmy, ale że nie możemy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Filomena.1 to rozróżnienie między 'nie powinienem' a 'nie mogę' wydaje mi się naprawdę istotne. Bo jedno to kwestia etyczna, a drugie - psychologiczna. Pytam serio: czy runy w waszym rozumieniu odpowiadają raczej na 'co powinienem' czy na 'co jest możliwe w tej chwili'?


Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Lucjan ja to odczuwam jako 'co jest prawdą teraz'. Nie jako nakaz ani przewidywanie przyszłości w sensie dosłownym. Jak wyciągam runę to dla mnie ona mówi o energii chwili, o tym co jest aktywne. Więc pytanie 'czy wybaczyć' dostaje odpowiedź w stylu 'oto co się dzieje w tobie w tej kwestii', nie 'oto co masz zrobić'.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, a ja mam takie pytanie do Wiolki i do Halineczkaa - czy jak ktoś jest bardzo emocjonalnie rozbity i ciągnie runy w sprawie którą opisywała Mantra, to czy te runy mogą pokazywać jego stan zamiast odpowiedzi na pytanie? Bo to by tłumaczyło dlaczego czasem układ wygląda jak mur - może to jest mur w nas, nie informacja o sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Gerwazy00 to bardzo dobre pytanie i myślę że tak właśnie bywa. Runa potrafi pokazać to co blokuje dostęp do odpowiedzi, a nie samą odpowiedź. Dlatego ciąganie w silnym wzburzeniu emocjonalnym może dać obraz wewnętrznego stanu pytającego. I tu wracamy do tego co pisała Mantra - jeśli ciągnęłaś sama, w środku trudnej sprawy, to czy układ który dostałaś mógł być właśnie taki?


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Zaraz mi się kręci w głowie od tych pytań, ale w dobrym sensie. Halineczkaa pyta czy mój układ mógł pokazywać mój stan a nie odpowiedź na pytanie. I chyba tak mogło być. Wyciągnęłam Isa i Kenaz - zatrzymanie i ogień poznania albo ukryta wiedza. Siedziałam nad tym długo bo wydawało mi się że to sprzeczne. Ale może Isa to właśnie byłam ja - zamrożona - a Kenaz to to czego jeszcze nie widzę?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Isa i Kenaz razem brzmią dla mnie jak coś co jest ukryte pod lodem. Jakby wiedza była, ale jeszcze niedostępna bo coś ją przykrywa. Chcę zapytać - ciągnęłaś wtedy jeszcze trzecią runę jako kierunek, czy zostałaś przy tych dwóch?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Celestyna03 zostałam przy dwóch, bo nie planowałam układu - ciągnęłam intuicyjnie. Teraz żałuję trochę że nie sięgnęłam po trzecią. Ale bałam się chyba że zobaczę coś czego nie chcę widzieć. Co samo w sobie jest odpowiedzią, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przeczytałam kilkanaście postów wstecz i mam pytanie może trochę z boku - czy jak się boimy ciągnąć trzecią runę to znaczy że gdzieś w środku już znamy odpowiedź? Bo Mantra napisała coś co mnie uderzyło, że strach przed wyciągnięciem karty sam w sobie mówi coś ważnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Druidka to jest takie celne spostrzeżenie, dziękuję że to wyciągnęłaś! Ja miałam podobnie z tarotem - stałam nad talia i wiedziałam że boję się ciągnąć. I potem kiedy w końcu ciągnęłam to dostałam dokładnie to czego się bałam. I wtedy pomyślałam - czy to runa albo karta mi to 'zrobiła', czy po prostu potwierdziła coś co już we mnie było?


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślę że Druidka i Pelagiusza dotknęły czegoś co może być kluczem do całego pytania o wybaczanie i runy. Może to nie jest tak że runy pokazują nam czy mamy wybaczyć - może one ujawniają co już wiemy, ale przed czym uciekamy. I to właśnie jest ich wartość w takich trudnych kwestiach.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale jak to jest z tym wiedzeniem z góry - bo ja nie zawsze wiem czego sie boję zanim nie siądę z runami. Czasem mnie zaskakuje sama moja reakcja na to co wychodzi. Wiec może nie chodzi o to że 'juz wiemy' ale że runy pomagają nam dotrzeć do czegoś co jest zbyt głęboko żeby to normalnie zobaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Amethysta zgadzam się z tym. Pracuję trochę z czakrami i tam też jest podobne zjawisko - czasem skanowanie ujawnia napięcia których nie czułaś świadomie. Nie dlatego że ich nie było, ale dlatego że były za dobrze przykryte. Może runy działają podobnie - nie mówią ci czegoś nowego, ale wyciągają na powierzchnię to co było schowane?


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę tu wrzucić trochę inną perspektywę bo ta rozmowa idzie bardzo psychologicznie, co rozumiem, ale warto też powiedzieć że w klasycznym podejściu do run - nazwijmy to bardziej tradycyjnym - one nie są lustrem twojej psychiki. Są systemem komunikacji z czymś zewnętrznym, losem, norami, jakąś siłą. Czy ktoś tu praktykuje z takim nastawieniem? Jestem ciekawa jak to wpływa na odczyt w sprawie wybaczania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Teodozja59 ja gdzieś pomiędzy - nie jestem w stanie przyjąć w stu procentach że to zewnętrzna siła, ale też psychologiczne wyjaśnienie 'projektujesz swoje nieświadome' wydaje mi się zbyt wygodne. Bo wtedy każda odpowiedź jest 'prawdziwa' i żadna nie jest wiążąca. Co dla mnie sprawia że pytanie Mantry o wybaczenie wisi w powietrzu bez prawdziwej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Ta rozmowa się rozrosła w coś naprawdę nieoczekiwanego i siedzę tu i myślę - Mantra zaczęła od pytania czy runy mogą pomóc z wybaczaniem, a doszłyśmy do tego że może nie da się oddzielić tego kto pyta od tego co pyta. I może to jest właśnie odpowiedź na temat wątku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Kryska właśnie to co napisałaś na końcu mnie zatrzymało. Że nie da się oddzielić tego kto pyta od tego co pyta. Bo to właściwie podważa sens pytania 'czy runy mi powiedzą czy mam wybaczyć' - skoro odpowiedź jest już w pytającym, to po co runy? Albo inaczej - co one wtedy właściwie robią?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Gerwazy00 myślę że robią coś w rodzaju... stworzenia przestrzeni. Sama odpowiedź może być w pytającym, ale nie każdy ma do niej dostęp w normalnym stanie skupienia. Runa daje coś konkretnego na co można zareagować - i ta reakcja emocjonalna właśnie ujawnia co wiesz. Wyciągasz Thurisaz i coś się w tobie spina - to jest informacja. Ale czy to jest 'runa ci powiedziała' czy 'runa wyzwoliła twój własny odczyt'? Nie wiem czy to rozróżnienie ma znaczenie w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Siedzę z tym co Halineczkaa napisała i myślę o swojej sytuacji. Bo jak wyciągnęłam Isa i Kenaz to właśnie coś się we mnie spięło. Przy Isa poczułam coś w rodzaju ulgi - co jest dziwne przy runie zatrzymania. Jakby zatrzymanie było tym czego potrzebowałam. A Kenaz - przy tym poczułam niepokój. I teraz nie wiem czy to niepokój był przed odpowiedzią czy przed samym poznaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

ta ulga przy Isa jest ciekawa. Mogłabyś powiedzieć więcej o tym co czułaś? Bo ulga przy zatrzymaniu brzmi jakbyś gdzieś w środku chciała żeby coś w tej sprawie po prostu... stanęło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Celestyna03 tak, chyba właśnie to. Jakbym przez bardzo długi czas próbowała coś rozwiązać i ta runa mówiła - hej, możesz się zatrzymać. Nie musisz iść dalej dzisiaj. I to było właściwie... kojące? A Kenaz potem był niepokojący bo może właśnie tam była ta część o poznaniu czegoś czego nie chciałam wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja sie zastanawiam czy ta ulga nie mówi czegoś o samym pytaniu o wybaczenie. Może Mantra nie potrzebuje teraz odpowiedzi 'tak wybacz' albo 'nie wybaczaj' tylko potrzebuje zgody na to żeby nie musieć teraz decydować? Isa jako pozwolenie na pause a nie jako blokada?


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do czegoś co mnie niepokoi w tej rozmowie, bo idzie bardzo w kierunku terapeutycznym i nie chcę tego niszczyć, bo jest piękny - ale czy nie tracimy z oczu pytania z tematu? Mianowicie: czy runy mogą nam powiedzieć czy powinniśmy wybaczyć. I tu jest słowo 'powinniśmy' które jest etyczne, nie psychologiczne. Runy mogą pokazać stan energii, mogą ujawnić emocje. Ale 'powinność' - to jest inna kategoria. Czy ktoś faktycznie uważa że runa może odpowiedzieć na pytanie moralne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Teodozja59 no właśnie to jest punkt który mnie też uwiera. Pytanie o 'powinność' zakłada istnienie jakiegoś systemu wartości ponad pytającym. Runa mogłaby na to odpowiedzieć tylko gdyby była połączona z czymś co ma dostęp do takiego systemu. Wierzysz w to? Bo jeśli tak - to mamy zupełnie inną rozmowę niż 'runa jako lustro psychiki'.


Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Teodozja59 myślę że tu jest ukryte założenie w samym pytaniu z tematu. 'Czy powinniśmy' może być pytaniem etycznym, ale może też być pytaniem o to co jest dla nas zdrowe. I wtedy runa może odpowiedzieć. Problem pojawia się kiedy te dwie rzeczy są ze sobą sprzeczne - tzn. kiedy zdrowe jest coś innego niż etycznie słuszne. I to jest chyba najtrudniejsza sytuacja w całym pytaniu o wybaczanie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham Teodozji i Lucjana i czuję że ta rozmowa o 'powinności' to jest trochę pułapka. Bo jak siadam z runami to nie pytam 'co powinienem zrobić moralnie' - pytam 'co jest prawdziwe w tej sytuacji'. I to jest inne pytanie. Może dlatego runy nie dają odpowiedzi 'tak wybacz' albo 'nie wybaczaj' ale dają coś w stylu 'oto gdzie jesteś teraz'. A gdzie jesteś teraz to jest już informacja do działania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Wiolka88 ale czy 'gdzie jestem teraz' wystarczy kiedy ktoś jest w środku bólu i naprawdę potrzebuje wiedzieć jak iść dalej? Pytam szczerze bo Mantra opisała sytuację która brzmi jakby ta odpowiedź 'oto gdzie jesteś' mogła nie wystarczyć. Albo czy takie pytanie w runach ma sens kiedy ktoś jest bardzo w środku sprawy?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Druidka to jest bardzo dobre pytanie i chcę powiedzieć że właśnie wtedy runa może być ryzykowna nie dlatego że da złą odpowiedź, ale dlatego że pytający może nie być gotowy żeby tę odpowiedź przyjąć. Albo będzie ją interpretował przez ból. I wtedy runa nie jest problemem - problem jest w tym że brakuje dystansu do odczytu. Dlatego tak często mówi się żeby nie ciągnąć run w sprawach w których sami tkwimy za głęboko.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tylko że jak jesteś w środku bólu to jest właśnie ten moment kiedy sięgasz po runy. Nikt nie ciągnie run kiedy jest mu dobrze i ma wszystko poustawiane. Więc to trochę błędne koło - runa jest najbardziej potrzebna kiedy jesteś za blisko żeby ją dobrze odczytać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Konstancja to błędne koło które opisałaś - znam je z pracy z ciałem też. Kiedy napięcie jest największe to jednocześnie najtrudniej je poczuć i łatwo je zinterpretować opacznie. Ale to nie znaczy że nie warto próbować - znaczy że warto mieć kogoś kto pomoże zobaczyć od zewnątrz. Może tak samo z runami? Kiedy się jest w środku może lepiej poprosić kogoś innego żeby ciągnął za nas?


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Romcia03 o, to ciekawe! Nigdy tak nie myślałam - że można poprosić kogoś żeby ciągnął runy w naszej sprawie. Czy to jest praktykowane? I czy wtedy ta osoba odczytuje znaczenie czy my same interpretujemy to co wyciągnęła?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Pelagiusza97 tak, to jest jak najbardziej praktykowane i ma swoją logikę. Ktoś z zewnątrz ciągnie bez emocjonalnego zaangażowania - runa może wyjść czystsza, bez projekcji pytającego. Chociaż są też szkoły które mówią że runa powinna być ciągnięta przez osobę której dotyczy pytanie, bo to jej energia kieruje wyborem. Więc mamy dwa różne podejścia i żadne nie jest jedynym słusznym.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie - i to prowadzi do czegoś co mnie zastanawia od początku tej rozmowy. Czy runa 'o wybaczaniu' ciągnięta przez kogoś z zewnątrz może w ogóle dotknąć czegoś tak osobistego jak zdolność do wybaczenia konkretnej osobie? To jest chyba jedna z najbardziej wewnętrznych rzeczy jakie istnieją.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od jakiegoś czasu i chcę wrzucić coś z innej strony. Pracuję z kartami i runami i zauważyłam że kiedy ciągnę dla kogoś - nawet nie znając szczegółów sprawy - to często wychodzi coś co ta osoba potem mówi że 'trafiło'. Nie wiem jak to wyjaśnić, ale to nie jest tylko projekcja pytającego. Coś tam się dzieje. I w kontekście wybaczania - ciągnęłam kiedyś dla koleżanki Sowulo i Laguz, ona się popłakała zanim cokolwiek powiedziałam. Coś trafiło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Vinta i właśnie to jest ten moment gdzie robi się trudno metodologicznie, bo 'trafiło' jest bardzo subiektywne. Nie twierdzę że się mylisz ani że nic się nie dzieje - ale zastanawiam się jak odróżnić 'coś trafiło bo runa była celna' od 'coś trafiło bo jesteś wrażliwą osobą i widziałaś w koleżance coś czego ona jeszcze nie zwerbalizowała'. To nie jest zarzut - szczerze pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ta rozmowa bardzo dużo dała, ale chcę wrócić do Mantry i jej pytania o wybaczanie - bo trochę odeszłyśmy. Mantra, po tym wszystkim co tu padło - czy masz jakieś inne spojrzenie na te dwie runy które ciągnęłaś? Isa i Kenaz brzmiały na początku jak 'nie wiem co z tym zrobić' ale może teraz, po tej rozmowie, mówią ci coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Filomeno, to dobre pytanie i cieszę się że wracasz do mnie z tym. Bo przez całą tę rozmowę miałam wrażenie że jestem trochę z boku - słucham, ale nie wiem jeszcze co z tym zrobić. Chyba powoli zaczynam widzieć te dwie runy inaczej. Isa nie jako 'nie idź' ale jako 'nie musisz iść teraz'. A Kenaz... wiesz, wcześniej czułam przy niej niepokój, ale może to był niepokój kogoś kto stoi przy wejściu do ciemnego pokoju i wie że tam coś jest, ale jeszcze nie weszła. Nie wiem czy to wybaczenie czy coś innego, ale mam wrażenie że te runy nie odpowiedziały na pytanie 'czy wybaczyć' tylko powiedziały mi coś o tym gdzie ja jestem z tym tematem. Czy to wystarczy? Nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Mantra to co napisałaś o ciemnym pokoju - to jest bardzo silny obraz. Czy możesz powiedzieć co czujesz kiedy wyobrażasz sobie że wchodzisz do tego pokoju? Pytam bo może to jest właśnie ta część którą Kenaz próbuje ci pokazać.


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Celestyna03 chcę się tu wtrącić bo myślę że pytasz o coś ważnego, ale też mam pewną wątpliwość. Czy nie robimy teraz z Mantry osoby na wirtualnej sesji zamiast rozmawiać o runach? Mówię to z troską, nie krytyką - ale granica między 'eksplorujemy razem znaczenie runy' a 'prowadzimy kogoś przez emocje' jest cienka i nie chcę żebyśmy nieświadomie przekroczyły coś czego nie powinniśmy. Mantra, jak ty to czujesz - czy ta rozmowa ci służy czy może potrzebujesz innej przestrzeni?


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Halineczko, dziękuję że to powiedziałaś. Naprawdę. Nie czuję że to za dużo - raczej czuję że po raz pierwszy od dłuższego czasu ktoś pyta mnie pytania zamiast dawać mi gotowe odpowiedzi. Ale rozumiem twój niepokój. I wracając do runicznego aspektu - czy to jest normalne że runa zamiast odpowiedzieć na pytanie 'co zrobić' pokazuje gdzie ktoś jest? Czy to jest ograniczenie run czy ich cecha?


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest według mnie jedna z kluczowych kwestii w całym temacie i cieszę się że Mantra to wprost stawia. W tradycjach runicznych które znam nie ma jednoznacznej odpowiedzi - część praktyków mówi że runa wskazuje stan obecny i to jest jej właściwa rola, część mówi że przy odpowiednim ułożeniu i pytaniu można uzyskać wskazanie kierunku. Ale to drugie wymaga bardzo precyzyjnie postawionego pytania. I tu wracam do tego co mówiłam wcześniej - pytanie 'czy powinnam wybaczyć' może być zbyt ogólne żeby runa mogła wskazać kierunek, a nie tylko stan.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Teodozja59 to mnie zastanawia - jak brzmiałoby wystarczająco precyzyjne pytanie? Pytam serio, nie retorycznie. Bo jeśli 'czy powinnam wybaczyć' jest złe, to co byłoby dobre? 'Czy jestem gotowa na wybaczenie?' 'Co stoi mi na przeszkodzie?' To już są inne pytania które zakładają różne rzeczy o sytuacji.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Lucjan dokładnie to chciałam powiedzieć. I to nie jest kwestia lepszego czy gorszego pytania w sensie wartościującym - to kwestia że różne pytania uruchamiają różne runy i różne interpretacje. 'Czy jestem gotowa' to pytanie o stan wewnętrzny - to runa może pokazać. 'Czy powinnam' to pytanie etyczne albo egzystencjalne - i tu już wchodzi coś co wykracza poza to czego runa dotyka. Przynajmniej w moim rozumieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy o precyzji pytania i mam mieszane uczucia. Bo kiedy siadam z runami to nigdy nie siedzę i nie konstruuję pytania przez kwadrans. Pytam z serca i to co wyjdzie - to wychodzi. Może to jest nieformalne podejście, może nieortodoksyjne, ale u mnie to działa. Czy precyzja pytania naprawdę jest tak kluczowa? Czy może ważniejsze jest co czujesz kiedy pytasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Wiolka88 myślę że obydwie rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie. Precyzja pytania pomaga interpretować to co wyszło - bo wiesz do czego odnosić znaczenie runy. Ale jeśli pytasz z serca i czujesz coś przy konkretnej runie, to ta informacja też jest wartościowa, tylko inaczej się z nią pracuje. Pytanie jest czy te dwa podejścia można połączyć czy raczej jedna metoda wyklucza drugą?


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

A ja mam pytanie może naiwne ale - czy runy 'wiedzą' jakie pytanie zadałaś? Znaczy czy to ma znaczenie co powiedziałaś w głowie czy raczej intencja jest ważniejsza niż słowa? Bo jak Wiolka mówi że pyta z serca to może właśnie o to chodzi - że intencja jest bardziej precyzyjna niż jakiekolwiek słowo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Amethysta to jest pytanie które mnie też nurtuje od kiedy zacząłem interesować się kartami i runami. Bo w tarocie też słyszałem różne podejścia - jedni mówią że słowa mają znaczenie, inni że intencja wystarczy. Czy ktoś tu ma jakieś doświadczenie które by to rozstrzygnęło? Albo przynajmniej dało jakiś punkt odniesienia?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Gerwazy00 nie da się tego rozstrzygnąć eksperymentalnie bo nie możemy oddzielić słów od intencji - kiedy formułujesz precyzyjne pytanie, twoja intencja też się precyzuje. A kiedy pytasz 'z serca' bez słów, twoja intencja jest często mniej sprecyzyjna niż ci się wydaje. To nie jest kwestia którą lepiej - to kwestia co w danym momencie dla danej osoby jest autentyczne. Mnie bardziej ciekawi co Mantra czuła kiedy formułowała pytanie - czy to było precyzyjne w słowach czy w emocjach?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: