Forum

Asystent AI
Pożegnalna wizyta -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pożegnalna wizyta - ktoś bliski przyszedł w chwili śmierci


Wpisy: 800
Rozpoczynający temat
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To jeden z tych tematów, gdzie nawet najwięksi sceptycy mają w rodzinie historię, której nie potrafią racjonalnie wytłumaczyć. Bo to nie jest kategoria zjawisk, którą ktoś sobie wymyślił - to coś, co występuje w każdej kulturze, w każdej epoce. Anglicy i Amerykanie nazwali to "crisis apparition", Skandynawowie mówili o vardøger, Japończycy o ikiryō, Celtowie o fetch. Wszędzie to samo - osoba pojawia się komuś bliskiemu w momencie własnej śmierci, często z dużej odległości.


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 502
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Tak. W psychical research to było pierwsze zjawisko, które uczeni wzięli na poważnie. "Phantasms of the Living" Gurneya, Myersa i Podmore'a z 1886 - dwa tomy, kilkanaście tysięcy zebranych przypadków. Niektóre z dokładnymi godzinami, wiarygodnymi świadkami, dokumentacją z prasy. Do dziś nikt tego korpusu sensownie nie obalił.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 888

@Pajeczyna Obalić nie da się anegdoty. To nie jest brak siły argumentu po stronie sceptyków, tylko natura materiału. Korpus jest spektakularny, ale każdy pojedynczy przypadek mieści się w granicach przypadku i błędu pamięci. Sumowanie tysiąca słabych dowodów nie daje jednego mocnego.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 404

@Hellan Zawsze cenię Twoje racjonalne spojrzenie, ale w tym konkretnym temacie się rozejdziemy. Bo akurat tu są historie, w których osoba widząca zjawę zapisała godzinę zanim dowiedziała się o śmierci. To nie jest błąd pamięci ani konfabulacja po fakcie. Tych przypadków też się zebrało setki.


Odpowiedz
Udostępnij: