Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Krzysztof Jackowski - co o nim sądzicie?


Wpisy: 537
Rozpoczynający temat
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam pytanie i nie wiem, gdzie indziej miałabym je zadać. Bo od ponad roku łapię się na tym, że jakoś dziwnie często wpadają mi w oko filmy z Krzysztofem Jackowskim. Najpierw na YouTube, potem ciotka mi gada, mama oglądała program o nim w Polsacie, koleżanka z pracy mówiła, że jego przepowiednia dla Polski się sprawdziła. Wszędzie pełno go. Chciałabym zapytać Was, które się tym tematem zajmujecie poważnie - co tak naprawdę o nim sądzicie? Bo z jednej strony jest opisywany jako "najsłynniejszy polski jasnowidz", a z drugiej co chwila widzę artykuły, że "ta przepowiednia się nie sprawdziła" albo że policja oficjalnie nie potwierdza jego zasług. Nie wiem, co o nim myśleć. Pomóżcie zrobić sobie rzetelne zdanie.


Odpowiedz
17 odpowiedzi
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Temat na długą rozmowę, bo Jackowski to nie jest postać, którą można podsumować w trzech zdaniach. Pozytywnie albo negatywnie. Spróbujmy go rozebrać na czynniki pierwsze. Człowiek od ponad 30 lat zajmuje się publicznie tym tematem. Z zawodu tokarz, samouk, mieszka w rodzinnym Człuchowie. Ma za sobą setki spraw - z części wyszedł obronną ręką, z części nie. Karierę medialną zaczął w latach 90., kulminacją był "Eksperyment Jasnowidz" w Polsacie z 2003 roku. Od kilku lat ma własny kanał na YouTubie z prawie trzystoma tysiącami subskrybentów i regularnymi transmisjami. To, co o nim usłyszysz, zależy od tego, kogo spytasz - i akurat dlatego dobrze, że pytasz tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 1743
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dorzucę kilka faktów technicznych, bo warto zacząć od rzetelnej oceny. Sam Jackowski szacuje swoją skuteczność na 80%. Niezależne sprawdzenia tego nie potwierdzają. Najczęściej cytowane jest porównanie jego dziesięciu przepowiedni z grudnia 2011 dla "Super Expressu" na rok 2012 - sprawdziły się dwie. To 20%, nie 80%. W 2000 roku Komenda Główna Policji wydała raport stwierdzający, że jasnowidze mają znikomą skuteczność. W 2011 rzecznik KGP powiedział wprost, że policja nie zamawia ich usług. To są twarde liczby i komunikaty. Drugą stroną medalu są konkretne sprawy, w których Jackowski faktycznie miał coś do powiedzenia, i tego się nie zaprzecza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Lurisk czyli z jednej strony są twarde dane, że nie wychodzi mu, a z drugiej konkretne sprawy, w których coś trafił?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1743

@Honorata Mniej więcej. Tylko że "trafione" sprawy też trzeba rozbijać na czynniki. Bo część jest dobrze udokumentowana, a część funkcjonuje wyłącznie w jego własnej narracji albo w narracji mediów, które o nim piszą. Trzeba dzielić te dwie kategorie.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę swoje. Jackowski to nie jest osoba czysto czarna albo czysto biała, i tego trzeba się trzymać przy ocenianiu. Ja od lat go obserwuję. Sprawy, w których faktycznie pomógł, były zazwyczaj te, gdzie miał kontakt z jakimś przedmiotem osoby zaginionej - bluzka, fotografia, jakiś osobisty drobiazg. Pracował i pracuje psychometrią, dotyk obiektu daje mu impuls. Przepowiednie polityczne i gospodarcze, które robi na YouTubie - to zupełnie inna kategoria, w której trafność jest dramatycznie niższa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Kunia Tu się z Tobą zgodzę. Te dwie sfery jego działalności trzeba rozdzielać. Psychometria - praca z konkretnym, fizycznym przedmiotem osoby - to jego mocniejsza strona. Wizje o "trzeciej wojnie światowej", "gospodarce za pół roku" i "polityce za pięć lat" - to słabsze. Co innego skupić energię na konkretnym człowieku, co innego na sytuacji geopolitycznej z miliardem zmiennych.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Sauwak ale na YouTubie on głównie te przepowiednie globalne robi, więc głównie tę słabszą część działalności pokazuje?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Honorata Niestety tak. I to jest komercyjnie zrozumiałe - prognozy "co czeka Polskę" się klikają, indywidualne psychometryczne sprawy są zamknięte dla rodzin pokrzywdzonych, nikt o nich publicznie nie mówi. Widz ogląda głównie to, co jest na YT. A to część jego działalności, która jest najmniej weryfikowalna i najsłabsza statystycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 1380
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

A propos psychometrii - bo to klucz do jego stylu pracy. Jackowski potrzebuje "rekwizytu". Książka, którą napisał z policjantem Krzysztofem Janoszką ("Jasnowidz na policyjnym etacie", 2018), pokazuje to dość konkretnie. Bierze ubranie, fotografię, czasem zegarek, coś osobistego. Z tego dostaje "wizję", którą potem opisuje. Bez tego przedmiotu zazwyczaj nie pracuje. To kontrastuje z jasnowidzami "abstrakcyjnymi", którzy widzą bez konkretnego punktu zaczepienia.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Wiciol czyli on nie wymyśla wszystkiego z głowy, tylko musi mieć materialny ślad osoby?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1380

@Honorata Tak twierdzi i tak pokazuje od trzech dekad. Psychometria jest opisanym zjawiskiem w parapsychologii, oczywiście jako hipoteza, nie jako udowodniony fakt. Mówiąc po polsku - rzecz dyskusyjna, ale ma swoją tradycję i ramę teoretyczną.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

Wracając do konkretnych spraw, bo myślę że @Honorata zasługuje na konkretne przykłady. Najbardziej znana udokumentowana historia to ta z Andrzejem Kolikowskim, gangsterem o pseudonimie "Pershing". Jackowski się z nim przyjaźnił od początku lat 90. Pół roku przed śmiercią Pershinga w grudniu 1999, Jackowski mu powiedział, że zostanie zastrzelony na parkingu po wyjściu z hotelu w Warszawie. Pershing zginął zastrzelony w Zakopanem, w okolicznościach przypominających to, co Jackowski opisał. Sam Jackowski potem mówił o tym wielokrotnie, ostatnio w podcastie "Mafijne historie".


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Indaphoros to brzmi mocno. Ale Pershing to nie była Warszawa, tylko Zakopane.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Honorata Trafione, część się nie zgadza. Miejsce nie pasuje, ale układ - "zastrzelenie na parkingu po wyjściu z hotelu" - tak. To jest typowa cecha takich przepowiedni: część się sprawdza, część nie. Pytanie, na ile dopuszczamy "częściowe trafienie" jako sukces.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Indaphoros Tu się przyłączę. Ten "częściowy trafiony" to największy problem oceny Jackowskiego. Bo każdą jego wizję można pochwalić za to, co się zgodziło, i przemilczeć to, co się nie sprawdziło. To metoda dobrze opisana w psychologii społecznej - selektywna pamięć po stronie odbiorcy plus szerokie sformułowania po stronie nadawcy.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Kapturek Dokładnie. To się fachowo nazywa efekt Forera / Barnuma - ogólne stwierdzenia, które każdy może do siebie dopasować, są odbierane jako "trafione". Plus selektywna pamięć - pamiętamy te, co się zgodziły, zapominamy te, co nie. To są mechanizmy, które działają niezależnie od tego, czy ktoś faktycznie ma jakieś zdolności, czy nie.


Odpowiedz
Udostępnij: