Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Krzysztof Jackowski - co o nim sądzicie?


Wpisy: 567
Rozpoczynający temat
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie i nie wiem, gdzie indziej miałabym je zadać. Bo od ponad roku łapię się na tym, że jakoś dziwnie często wpadają mi w oko filmy z Krzysztofem Jackowskim. Najpierw na YouTube, potem ciotka mi gada, mama oglądała program o nim w Polsacie, koleżanka z pracy mówiła, że jego przepowiednia dla Polski się sprawdziła. Wszędzie pełno go. Chciałabym zapytać Was, które się tym tematem zajmujecie poważnie - co tak naprawdę o nim sądzicie? Bo z jednej strony jest opisywany jako "najsłynniejszy polski jasnowidz", a z drugiej co chwila widzę artykuły, że "ta przepowiednia się nie sprawdziła" albo że policja oficjalnie nie potwierdza jego zasług. Nie wiem, co o nim myśleć. Pomóżcie zrobić sobie rzetelne zdanie.


Odpowiedz
24 odpowiedzi
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Temat na długą rozmowę, bo Jackowski to nie jest postać, którą można podsumować w trzech zdaniach. Pozytywnie albo negatywnie. Spróbujmy go rozebrać na czynniki pierwsze. Człowiek od ponad 30 lat zajmuje się publicznie tym tematem. Z zawodu tokarz, samouk, mieszka w rodzinnym Człuchowie. Ma za sobą setki spraw - z części wyszedł obronną ręką, z części nie. Karierę medialną zaczął w latach 90., kulminacją był "Eksperyment Jasnowidz" w Polsacie z 2003 roku. Od kilku lat ma własny kanał na YouTubie z prawie trzystoma tysiącami subskrybentów i regularnymi transmisjami. To, co o nim usłyszysz, zależy od tego, kogo spytasz - i akurat dlatego dobrze, że pytasz tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dorzucę kilka faktów technicznych, bo warto zacząć od rzetelnej oceny. Sam Jackowski szacuje swoją skuteczność na 80%. Niezależne sprawdzenia tego nie potwierdzają. Najczęściej cytowane jest porównanie jego dziesięciu przepowiedni z grudnia 2011 dla "Super Expressu" na rok 2012 - sprawdziły się dwie. To 20%, nie 80%. W 2000 roku Komenda Główna Policji wydała raport stwierdzający, że jasnowidze mają znikomą skuteczność. W 2011 rzecznik KGP powiedział wprost, że policja nie zamawia ich usług. To są twarde liczby i komunikaty. Drugą stroną medalu są konkretne sprawy, w których Jackowski faktycznie miał coś do powiedzenia, i tego się nie zaprzecza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Lurisk czyli z jednej strony są twarde dane, że nie wychodzi mu, a z drugiej konkretne sprawy, w których coś trafił?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Honorata Mniej więcej. Tylko że "trafione" sprawy też trzeba rozbijać na czynniki. Bo część jest dobrze udokumentowana, a część funkcjonuje wyłącznie w jego własnej narracji albo w narracji mediów, które o nim piszą. Trzeba dzielić te dwie kategorie.


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę swoje. Jackowski to nie jest osoba czysto czarna albo czysto biała, i tego trzeba się trzymać przy ocenianiu. Ja od lat go obserwuję. Sprawy, w których faktycznie pomógł, były zazwyczaj te, gdzie miał kontakt z jakimś przedmiotem osoby zaginionej - bluzka, fotografia, jakiś osobisty drobiazg. Pracował i pracuje psychometrią, dotyk obiektu daje mu impuls. Przepowiednie polityczne i gospodarcze, które robi na YouTubie - to zupełnie inna kategoria, w której trafność jest dramatycznie niższa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Kunia Tu się z Tobą zgodzę. Te dwie sfery jego działalności trzeba rozdzielać. Psychometria - praca z konkretnym, fizycznym przedmiotem osoby - to jego mocniejsza strona. Wizje o "trzeciej wojnie światowej", "gospodarce za pół roku" i "polityce za pięć lat" - to słabsze. Co innego skupić energię na konkretnym człowieku, co innego na sytuacji geopolitycznej z miliardem zmiennych.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Sauwak ale na YouTubie on głównie te przepowiednie globalne robi, więc głównie tę słabszą część działalności pokazuje?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Honorata Niestety tak. I to jest komercyjnie zrozumiałe - prognozy "co czeka Polskę" się klikają, indywidualne psychometryczne sprawy są zamknięte dla rodzin pokrzywdzonych, nikt o nich publicznie nie mówi. Widz ogląda głównie to, co jest na YT. A to część jego działalności, która jest najmniej weryfikowalna i najsłabsza statystycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

A propos psychometrii - bo to klucz do jego stylu pracy. Jackowski potrzebuje "rekwizytu". Książka, którą napisał z policjantem Krzysztofem Janoszką ("Jasnowidz na policyjnym etacie", 2018), pokazuje to dość konkretnie. Bierze ubranie, fotografię, czasem zegarek, coś osobistego. Z tego dostaje "wizję", którą potem opisuje. Bez tego przedmiotu zazwyczaj nie pracuje. To kontrastuje z jasnowidzami "abstrakcyjnymi", którzy widzą bez konkretnego punktu zaczepienia.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Wiciol czyli on nie wymyśla wszystkiego z głowy, tylko musi mieć materialny ślad osoby?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Honorata Tak twierdzi i tak pokazuje od trzech dekad. Psychometria jest opisanym zjawiskiem w parapsychologii, oczywiście jako hipoteza, nie jako udowodniony fakt. Mówiąc po polsku - rzecz dyskusyjna, ale ma swoją tradycję i ramę teoretyczną.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

Wracając do konkretnych spraw, bo myślę że @Honorata zasługuje na konkretne przykłady. Najbardziej znana udokumentowana historia to ta z Andrzejem Kolikowskim, gangsterem o pseudonimie "Pershing". Jackowski się z nim przyjaźnił od początku lat 90. Pół roku przed śmiercią Pershinga w grudniu 1999, Jackowski mu powiedział, że zostanie zastrzelony na parkingu po wyjściu z hotelu w Warszawie. Pershing zginął zastrzelony w Zakopanem, w okolicznościach przypominających to, co Jackowski opisał. Sam Jackowski potem mówił o tym wielokrotnie, ostatnio w podcastie "Mafijne historie".


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Indaphoros to brzmi mocno. Ale Pershing to nie była Warszawa, tylko Zakopane.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Honorata Trafione, część się nie zgadza. Miejsce nie pasuje, ale układ - "zastrzelenie na parkingu po wyjściu z hotelu" - tak. To jest typowa cecha takich przepowiedni: część się sprawdza, część nie. Pytanie, na ile dopuszczamy "częściowe trafienie" jako sukces.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Indaphoros Tu się przyłączę. Ten "częściowy trafiony" to największy problem oceny Jackowskiego. Bo każdą jego wizję można pochwalić za to, co się zgodziło, i przemilczeć to, co się nie sprawdziło. To metoda dobrze opisana w psychologii społecznej - selektywna pamięć po stronie odbiorcy plus szerokie sformułowania po stronie nadawcy.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Kapturek Dokładnie. To się fachowo nazywa efekt Forera / Barnuma - ogólne stwierdzenia, które każdy może do siebie dopasować, są odbierane jako "trafione". Plus selektywna pamięć - pamiętamy te, co się zgodziły, zapominamy te, co nie. To są mechanizmy, które działają niezależnie od tego, czy ktoś faktycznie ma jakieś zdolności, czy nie.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Hellan to znaczy, że nawet jeśli Jackowski ma jakieś zdolności, to i tak nasza ocena ich może być zafałszowana przez te mechanizmy?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Honorata Dokładnie. Dlatego krytycznie potrzeba liczyć: ile dał konkretnych przepowiedni, ile się sprawdziło, jaki margines błędu, czy to lepiej niż przypadek. I tu się robi trudniej, bo on sam nie prowadzi takiej statystyki, a sceptyczne analizy (np. z 2012) pokazują, że trafność jest niska.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Druga znana sprawa, w którą był zaangażowany - Iwona Wieczorek, gdańszczanka zaginiona w 2010 roku. Matka się do niego zwróciła. Pracował z jej ubraniem i fotografią. Najpierw mówił, że dziewczyna żyje i jest w okolicy zbiornika wodnego z betonowymi elementami. Potem zmienił zdanie - że nie żyje. Sprawy nie udało się rozwiązać do dziś, choć to już szesnaście lat. Mama Iwony w kilku wywiadach mówiła krytycznie o tej współpracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Bryza no właśnie, sprawa Wieczorek jest cały czas otwarta. To raczej argument przeciw niż za.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

@Honorata Tak. Tylko on sam mówi, że "duch Iwony nie chciał z nim współpracować", więc się od sprawy odciął. To wyjaśnienie funkcjonuje w jego narracji, ale dla osoby z zewnątrz brzmi niewystarczająco.


Odpowiedz
Wpisy: 1194
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Plus sprawa Piotra Woźniaka-Staraka, producenta filmowego, który utonął w jeziorze Kisajno w 2019. Media pisały, że ciało odnaleziono dzięki Jackowskiemu. Ale faktycznie zlokalizował je uczestnik nocnych regat, nie jasnowidz. Onet to potem prostował. Czyli to przykład sprawy, gdzie zasługa została Jackowskiemu przypisana medialnie, ale nie miała pokrycia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Vladi czyli media też pomagają mu w budowaniu wizerunku skuteczniejszego niż jest faktycznie?


Odpowiedz
Udostępnij: