Forum

Asystent AI
Runy a wybaczanie -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a wybaczanie - mogą nam pokazać czy powinniśmy komuś wybaczyć

Strona 1 / 4

Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się ostatnio, czy runy mogą nam powiedzieć coś konkretnego o wybaczaniu. Mam na myśli taką sytuację, że ktoś nas zranił, nie mamy pewności czy powinniśmy puścić to w niepamięć, i czy w ogóle wyciąganie ręki ma sens. Czy któraś z run w ogóle dotyka tego tematu? Bo ja trafiłam na Perhtę i Tiwaz, ale nie jestem pewna czy dobrze interpretuję.


Odpowiedz
234 odpowiedzi
Wpisy: 345
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Temat bardzo ciekawy, bo wybaczanie to nie jest prosta sprawa ani w życiu, ani w runach. Perthro (Pertha jak piszesz) to runa losu, tajemnic i tego, co ukryte - ona raczej sugeruje, że sprawa nie jest jeszcze zamknięta, że coś jeszcze się toczy pod powierzchnią. Tiwaz to z kolei sprawiedliwość, honor, ale też poświęcenie. Jaką dokładnie miałaś sytuację z tymi runami? Czy ciągnęłaś je osobno, w jakimś układzie, czy losowo?


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

O, właśnie szukałam jakiegoś wątku o runach i wybaczaniu, bo sama mam podobny problem. Jak wyciągnęłaś dwie runy naraz to znaczy że robiłaś jakiś specjalny uklad? Bo ja jeszcze nie umiem takich rzeczy i zastanawiam sie czy nie wyjde na głupią jak zapytam 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Amethysta nie ma głupich pytań, spokojnie. Ale chciałam się odnieść do tego co napisała Halineczkaa - Tiwaz jako sprawiedliwość w kontekście wybaczania to jest moim zdaniem niejednoznaczne. Bo sprawiedliwość nie zawsze idzie w parze z wybaczeniem, prawda? Czasem runy pokazują nam co jest słuszne, niekoniecznie co jest dla nas dobre emocjonalnie. Zastanawiam się, czy ktoś z was w ogóle ciągnął runy z intencją stricte pod wybaczanie.


Odpowiedz
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Filomena.1 właśnie o to mi chodziło. Ciągnęłam z pytaniem 'czy powinnam wybaczyć tej osobie', a nie 'czy ona na to zasługuje'. I wyszły mi te dwie. Tiwaz mnie trochę zmroziła, bo pomyślałam że może runy mówią, żebym walczyła o sprawiedliwość, a nie odpuszczała. Ale może źle patrzę na to?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam inne zdanie niż Filomena w kwestii Tiwaz - według mnie ta runa w takim kontekście może oznaczać że wybaczenie będzie wymagało od ciebie pewnego poświęcenia, wewnętrznej walki z samą sobą. Nie chodzi o walkę z tym kimś, ale o walkę z własnym żalem. Sama miałam podobne ciągnienie jakiś czas temu i tak to odczułam. Choć przyznam że nie jestem ekspertem od run, bardziej z tarota korzystam.


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę tu wtrącić jedną rzecz, bo temat jest ważny. Runy nie są wyrocznią w stylu 'tak, wybacz' albo 'nie wybaczaj'. One raczej pokazują, jakie energie są aktywne w danej sytuacji. Perthro i Tiwaz razem to bardzo ciekawe zestawienie - jedna mówi o tym, co ukryte i nieprzewidywalne, druga o zasadach i honorze. Mogłoby to sugerować, że pełny obraz sytuacji nie jest jeszcze widoczny. Ale powiedz mi - czy ciągnęłaś w jakimś konkretnym układzie czy po prostu dwie runy obok siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale właśnie to mnie zawsze zastanawia przy runach - czy one odpowiadają na pytania o decyzje, które sami musimy podjąć? Bo to trochę jakbyśmy pytali kogoś innego o coś, co zależy tylko od nas. Czy runy w ogóle powinny decydować za nami czy tylko pokazywać perspektywę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Celestyna03 to bardzo dobre pytanie i ono tak naprawdę dotyczy całej wróżbiarskiej praktyki, nie tylko run. Runy, podobnie jak tarot czy inne systemy, nie podejmują za ciebie decyzji. One mogą pokazać, co dominuje w twojej psychice, jakie blokady masz, jakie energie otoczenia są teraz aktywne. Ale decyzja zawsze jest twoja. Myślę, że w kontekście wybaczania to ma sens - pytasz run nie 'co mam robić' ale 'co mi przeszkadza, żeby wybaczyć' albo 'co się stanie jeśli wybaczę'.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam i myślę że to naprawde ciekwe. Ale mam pytanie do Halineczkaa - jak mamy sie pytać run żeby dostać sensowną odpowiedź w temaci wybaczania? Bo chyba intencja ma znaczenie, nie? Ja zawsze myślam że runy to takie losowe, nie umiem się z nimi tak połaczyć jak z kartami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Druidka intencja ma ogromne znaczenie, masz rację. Różnica między 'czy powinnam wybaczyć' a 'co stoi między mną a wybaczeniem' jest zasadnicza. To drugie pytanie daje runom przestrzeń do pracy - zamiast odpowiedzi tak/nie, dostajesz diagnozę. A jeśli chodzi o połączenie z runami, to jest kwestia praktyki. Kamienne albo drewniane runy, które trzymasz często w rękach, zaczynają mieć swój charakter. Ale nie chcę odchodzić za daleko od tematu - główna kwestia jest tu o wybaczaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy ktoś z was ciągnął runy dla kogoś innego w kwestii wybaczania? To znaczy, czy można zapytać run czy TA DRUGA osoba zasługuje na wybaczenie, czy to działa tylko jak pytamy o siebie? Bo mi się wydaje, że tu leży sedno - runy chyba nie oceniają innych ludzi, tylko nasze stany.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Lucjan bardzo trafne spostrzeżenie. W tarocie jest podobnie - jeśli pytasz o kogoś innego, karty i tak w dużej mierze pokazują twój stosunek do tej osoby, twoje blokady, twój obraz sytuacji. Myślę że runy działają tak samo. Pytając 'czy on zasługuje na wybaczenie' tak naprawdę patrzysz w siebie, nie w niego. Co o tym myśli Teodozja?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Filomena.1 tak, dokładnie tak to widzę. I to jest akurat punkt, w którym runy i tarot są bardzo podobne - oba systemy pracują z rzutowaniem. Powiem więcej - w starszych przekazach runy były przede wszystkim sposóbm do samopoznania, a dopiero potem do wróżenia. Hagalaz na przykład w kontekście wybaczania może oznaczać, że musisz przejść przez pewien oczyszczający chaos zanim dotrzesz do spokoju. Czy ktoś z was miał kiedyś takie ciągnienie w trudnej relacji?


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojej sytuacji - ciągnęłam te dwie runy jedną po drugiej, bez układu, po prostu z woreczka. Teraz zastanawiam się, czy to w ogóle ma sens bez układu. Może powinnam była zrobić coś bardziej systematycznego, jak układ trzech run?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Układ trzech run do spraw emocjonalnych, jak wybaczanie, wydaje mi się całkiem dobry. Przeszłość - teraźniejszość - możliwy kierunek. Albo jeszcze lepiej: ja - ta osoba - relacja między nami. Sama tak ciągnęłam kiedyś w trudnej sprawie z bliską osobą i to mi dało dużo więcej niż jedna runa. Chociaż i tak na końcu musiałam podjąć decyzję sama.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Wiolka88 a czy jak robiłaś ten uklad dla trudnej relacji to miałaś jakieś przygotowanie, na przykłd medytację wcześniej czy po prostu siadłaś i ciągałaś? Bo słyszałam że trzeba się 'nastroic' ale nie wiem jak to zrobić w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam cały wątek i mam wrażenie, że wszyscy mówimy o tym, jak ciągnąć runy, ale może warto się zatrzymać przy tym, które runy konkretnie mogą dotyczyć wybaczania. Mantra wspomniała o Perthro i Tiwaz, ktoś wspomniał Hagalaz. A co z Sowulo albo Ingwaz? Te dwie mnie zawsze kojarzyły się z jakimś zamknięciem cyklu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Kryska Sowulo (Sowelu) to runa słońca, całości, sukcesu - w kontekście wybaczania mogłoby to oznaczać drogę do wewnętrznej pełni po uwolnieniu się od urazy. Ingwaz natomiast kojarzy mi się z zakończeniem pewnego etapu i płodnym początkiem nowego. Te dwie razem w układzie dotyczącym wybaczania to byłoby chyba jednoznaczne wskazanie. Ale co ciekawe, nikt jeszcze nie wspomniał o Isa - runie zatrzymania i lodu. Ona często pojawia się kiedy coś jest zablokowane, np. właśnie niezdolność do wybaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

To niesamowite, bo teraz jak czytam co napisała Teodozja o Isa, to mam wrażenie że to JEST mój stan. Nie tyle że nie chcę wybaczyć, co że jakby jestem zamarznięta w tej decyzji. Może powinnam ponownie ciągnąć z inaczej sformułowanym pytaniem? Albo właśnie szukać Isa w układzie i zobaczyć co wokół niej wypadnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Mantra a co by sie stało jak byś pociągnęła teraz te runy ponownie z pytaniem 'co stoi między mną a wybaczeniem'? Ciekawa jestem czy Isa by się powtórzyła, bo jeśli tak, to chyba jakiś znak że ona tu jest kluczowa, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co napisała Mantra o uczuciu zamrożenia przy Isa jest bardzo ważne i chcę to rozwinąć, bo to jest właśnie ten moment, kiedy runa nie tyle odpowiada na pytanie, co pokazuje aktualny stan energetyczny osoby pytającej. Isa nie mówi 'nie wybaczaj' - ona mówi 'teraz jesteś w miejscu, gdzie nie możesz się poruszyć'. I to jest diagnoza, nie wyrok. Pytanie do ciebie, Mantra - czy to zamrożenie czujesz tylko wobec tej jednej osoby, czy generalnie masz teraz taki period w życiu gdzie wszystko stoi w miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Halineczkaa właściwie... to drugie. Mam teraz taki czas że kilka rzeczy jest zawieszonych w powietrzu, nie tylko ta relacja. Może Isa faktycznie pokazuje coś szerszego. Nie pomyślałam o tym tak.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

To bardzo ciekawe co mówisz, bo jak Isa pojawia się w kontekście szerszego zastoju, a nie tylko jednej sprawy, to może warto by było zrobić oddzielne ciąganie tylko pod tę sprawę z wybaczeniem? Żeby oddzielić energie. Ja przynajmniej tak robię gdy mam kilka rzeczy naraz - ciągnę osobno dla każdej sprawy i nigdy nie mieszam pytań podczas jednej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy to w ogóle możliwe, że runy 'wychwytują' ogólny stan osoby zamiast odpowiadać na konkretne pytanie? Bo jak tak, to trochę to podważa sens zadawania precyzyjnych pytań. Pytasz o A, a runy mówią ci o B, bo B akurat dominuje. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Lucjan to jest właśnie jedno z tych pytań na które nie ma jednej odpowiedzi i każdy runomaster ma tu inne zdanie. Część tradycji mówi że runa zawsze odpowiada na pytanie, ale przez pryzmat całości sytuacji pytającego. Inne podejście zakłada że silna, dominująca energia może 'przykryć' odpowiedź. Skłaniam się ku temu pierwszemu - Isa w odpowiedzi na pytanie o wybaczenie JEST odpowiedzią, tylko trzeba umieć ją czytać w kontekście, nie dosłownie.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Teodozja59 a jak właściwie odróżnić interpretację 'w kontekście' od zwykłego dopasowywania do tego, co chcemy zobaczyć? Bo zawsze mnie to zastanawia - czy nie jest tak, że możemy sobie dowolnie interpretować runę żeby pasowała do każdej sytuacji?


Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Celestyna03 to samo pytanie można zadać o tarot i jest ono jak najbardziej zasadne. Myślę że granica między interpretacją a życzeniowym myśleniem leży w uczciwości wobec siebie. Jeśli wyciągasz Isa i masz natychmiastową ochotę ją zbagatelizować, bo nie pasuje do tego co chcesz usłyszeć - to właśnie jest ten moment, kiedy warto się zatrzymać. Runa która cię niekomfortuje często jest tą ważniejszą.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

A co z tym co Wiolka napisała o osobnych sesjach? Ja robiłam kilka razy tak że w jednej sesji pytałam o różne rzeczy i teraz sie zastanawiam czy to był błąd. Nigdy nie myślałam że to może mieszać energię. Czy jest jakiś czas który powinien minąć między jednym pytaniem a drugim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Amethysta u mnie sprawdza się przynajmniej kilka godzin przerwy, najlepiej następny dzień. Ale to nie jest żadna sztywna reguła, raczej moje własne doświadczenie. Jak ciągnę za szybko w kółko to mam wrażenie że runy zaczynają dawać chaotyczne odpowiedzi albo ta sama runa wyskakuje po raz trzeci i nie wiem już co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy może do tematu wybaczania, bo chciałam zapytać - czy ktoś z was ciągnął runy gdy sprawcą krzywdy była osoba bliska, na przykład rodzic albo partner, i jak to się miało do tych, gdzie skrzywdził cię ktoś mniej ważny emocjonalnie? Czy czuliście że runy inaczej 'reagują' na różny ciężar emocjonalny sprawy?


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo dobre pytanie Kryska, bo w moim przypadku to jest osoba którą bardzo kochałam i to chyba sprawia że całe to ciąganie jest trudniejsze. Może właśnie dlatego wyciągnęłam Isa - bo ten ból jest tak duży że dosłownie mnie zamroził.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i myślę że to co Mantra opisuje - to zamrożenie - brzmi jak zablokowana czakra serca. Czy przy ciąganiu run myślałaś w ogóle o tym, żeby najpierw przepracować te blokady energetyczne? Bo jeśli czakra serca jest zamknięta, to samo pytanie run może być przedwczesne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Romcia03 rozumiem skąd ten pomysł, ale ostrożnie z łączeniem systemów, które mają inną logikę. Runy nie wymagają otwartej czakry serca żeby działać - one same mogą pokazać blokadę i sugerować pracę z nią. To nie jest kolejność: najpierw czakry, potem runy. Możesz zacząć od run i one same poprowadzą dalej.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Halineczkaa dobra, przekonujesz mnie, choć nie do końca 🙂 Ale masz rację że mieszanie systemów może skomplikować odczyt. Ciekawa jestem tylko - czy sama kiedyś pracowałaś z runami i czakrami równolegle i co z tego wyszło?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Romcia03 równolegle - tak, próbowałam. I powiem szczerze, że nie było to specjalnie czytelne doświadczenie. Nie dlatego że systemy są sprzeczne, ale że mój umysł próbował jednocześnie 'słuchać' dwóch języków symbolicznych. W pewnym momencie odpuściłam jedno i drugie dawało mi więcej. Ale to może być kwestia tylko mojego sposobu pracy.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Halineczkaa rozumiem co mówisz o dwóch językach jednocześnie - to chyba klucz. Czyli nie chodzi o to że systemy są sprzeczne, tylko że my jesteśmy za mało skupieni żeby ich słuchać naraz?


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę w środek, bo czytam od jakiegoś czasu ten wątek. Mam pytanie może naiwne, ale mnie interesuje - czy mężczyźni w ogóle używają run do takich emocjonalnych pytań jak wybaczanie? Mam wrażenie że to temat który większość facetów by zbagatelizowała, a mnie właśnie coś podobnego dotyczy i zastanawiam się czy ciąganie run w mojej sytuacji w ogóle miałoby sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Gerwazy00 ja ciągnę runy, choć przyznam że głównie w sprawach astralnych i snów. Ale wybaczanie to nie jest 'kobieci temat' - to po prostu ludzka sprawa. Nordowie którzy używali run pierwotnie to byli twardzi faceci i nie mieli z tym problemu. Spróbuj, co ci szkodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziękuję Mantra że w ogóle ten wątek założyłaś, bo tyle się tu dowiedziałam o runach przy okazji wybaczania! Chciałam się tylko zapytać - czy poza Perthro, Tiwaz i Isa są jeszcze jakieś runy które szczególnie często wychodzą przy sprawach emocjonalnych? Bo chciałabym wiedzieć na co zwracać uwagę jak sama zacznę ciągać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Pelagiusza97 Nauthiz - runa potrzeby i ograniczenia - często pojawia się gdy mamy wewnętrzny konflikt między tym czego chcemy, a tym co czujemy że 'powinniśmy'. W kontekście wybaczania może oznaczać że czujesz zewnętrzną presję żeby wybaczyć, ale wewnętrznie jeszcze nie jesteś gotowa. A Dagaz, runa przełomu, może pojawić się gdy jesteś naprawdę blisko zmiany. Ale powiem szczerze - nie ma tu listy zamkniętej, każda runa może dotknąć emocji jeśli pytanie jest emocjonalne.


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, na podstawie całej tej rozmowy chyba wiem co zrobię - pociągnę nową sesję za kilka dni, z pytaniem 'co stoi między mną a wybaczeniem' i spróbuję układu trzech run jak sugerowała Wiolka. Boję się trochę co wyjdzie, ale chyba właśnie to zamrożenie o którym mówiłyście to znak że czas ruszyć z miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tego co Mantra napisała o nowej sesji - trochę się boję o nią. Pytanie 'co stoi między mną a wybaczeniem' brzmi jak coś co może wywołać naprawdę mocne emocje podczas ciągania. Czy ktoś ma jakiś sposób żeby się przygotować do takiej sesji, żeby nie 'zarwać' za dużo na raz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Celestyna03 ja przed trudnymi sesjami zawsze robię krótką chwilę ciszy, niekoniecznie medytację, po prostu siadam, oddycham i mówię sobie że jestem gotowa przyjąć odpowiedź nawet jeśli mnie zaskoczy. Nie wiem czy to 'działa' technicznie, ale psychicznie mi pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

A proopo przygotowania - czy musimy sie jakoś szegolnie przygotowywać przy ruanach? Bo przy tarocie zawsze słyszałam że powinno się oczyszczać talię, a co z zestawem run? Też trzeba coś robić przed sesją o emocjach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Amethysta przy runach mówi się o kilku rzeczach - niektórzy konsekrują swój zestaw, inni po prostu trzymają go blisko siebie przez jakiś czas zanim zaczną używać. Ale nie ma tu jednej szkoły. Ciekawsze pytanie moim zdaniem brzmi: czy twój stan emocjonalny przed ciąganiem ma większy wpływ niż jakiekolwiek przygotowanie zestawu.


Odpowiedz
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Teodozja59 oo to faktycznie ciekawsze pytanie! I co ty o tym myślisz? Bo z jednej strony logiczne że jak jestem roztrzęsiona to może wyciągam 'chaotycznie', z drugiej - może właśnie wtedy runa jest najbardziej szczera?


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tu jest chyba podobnie jak z tarotem - jak jesteś bardzo emocjonalnie zaangażowana to interpretacja jest trudniejsza, bo widzisz to co chcesz zobaczyć. Ale samo ciąganie... nie wiem czy stan emocjonalny to 'zakłóca'. Może go jednak pogłębia?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam wrażenie że ta dyskusja zbliża się do pytania czy w ogóle możemy być obiektywni wobec własnych spraw. Bo jeśli nie - czy nie lepiej by było żeby ktoś inny ciągnął runy w naszej sprawie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Lucjan to jest bardzo dobre pytanie i zastanawiam się czy nie jest wręcz kluczowe dla całego tego wątku. Mantra sama ciągała dla siebie. Czy ktoś z was prosił kiedyś kogoś bliskiego albo bardziej doświadczonego żeby pociągnął dla was w sprawie wybaczania? I czy to dało inny obraz?


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Słyszę was i myślę o tym. Nigdy nie prosiłam nikogo o sesję dla mnie, bo to zawsze wydawało mi się zbyt... intymne? Jakby ktoś obcy miał czytać moje wnętrze. Ale może właśnie o to chodzi - że jak ciągnę sama, to jestem sędzią we własnej sprawie.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: