Forum

Asystent AI
Przechowywanie run ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przechowywanie run blisko innych praktyk magicznych - czy się zakłócają?

Strona 2 / 4

Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chcę wrócić do wątku o zakłóceniach między systemami, bo mam wrażenie że za szybko go opuściliśmy. Otolia wspomniała o dwóch podejściach - aktywne i nieaktywne przedmioty. Ale jest jeszcze trzecia możliwość, o której rzadziej się mówi: że to nie przedmioty zakłócają siebie nawzajem, ale osoba pracująca z nimi wnosi jakieś oczekiwanie co do zakłóceń i przez to je tworzy. Czy ktoś o tym myślał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otolia_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 57

@Celestyna_91 Myślałam o tym. I mam w notatkach kilka przypadków gdzie ktoś przeniósł przedmioty bo 'czuł że coś się zakłóca', a po przeniesieniu wszystko się poprawiło - ale trudno stwierdzić co tu zadziałało. Efekt placebo jest w tej dziedzinie naprawdę ważnym... tzn. naprawdę silnym czynnikiem. Przepraszam za to słowo, chciałam powiedzieć że działa bardzo wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, wzięłam amestyst od run kilka dni temu, żeby sprawdzić jak radziłam Czarodka. I zrobiłam dwa odczyty bez niego. Szczerze? Nie wiem czy coś się zmieniło. Jeden odczyt był klarowny, drugi nie. Nie umiem tego porównać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Serpentynka A robiłaś w tym samym miejscu? I mniej więcej w podobnych warunkach - podobna pora, podobny poziom skupienia? Bo jeśli nie, to porównanie jest rzeczywiście trudne do zrobienia.


Odpowiedz
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 128

@Czarodka97 Raz w dzień raz wieczorem. No dobra, nie były identyczne warunki. Może powtórzę, ale to trochę frustrujące że tak trudno to sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak, runy są w sypialni. Na półce przy oknie. Różdżkarz mówił że żyła idzie mniej więcej od okna do drzwi, więc... no właśnie teraz to napisałeś i trochę mi się robi nieswojo. Może to jednak nie przypadek że tam akurat mam problemy z odczytami.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale chwila - robisz odczyty też w sypialni czy tylko tam przechowujesz? Bo to są dwa różne pytania i odpowiedź może być różna dla każdego z nich.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Jaroslaw Przeważnie w salonie, ale zdarzało mi się też w sypialni. Te gorsze odczyty były chyba właśnie tam, ale nie jestem pewien, nie prowadziłem notatek.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tego wątku z dużą uwagą bo mnie ciekawi jedno: wszyscy zakładacie że żyła wodna to problem. Ale skąd to wiadomo? Różdżkarz ją znalazł, to fakt - ale czy sam powiedział że to źle? Bo czytałam gdzieś że niektóre tradycje traktują wodę jako kanał energii, nie jako zakłócenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Marlenka50 To bardzo dobre pytanie i mam wrażenie że nikt wcześniej w tym wątku go nie zadał wprost. Leszek, co dokładnie różdżkarz powiedział o tej żyle? Czy to on zasugerował że to problem, czy sam do tego doszedłeś?


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, nie byłem tego pewien i teraz jak Wega to napisała to zacząłem się zastanawiać. Różdżkarz powiedział dosłownie że 'żyła jest aktywna i przechodzi przez środek sypialni'. Nie powiedział że to źle. Powiedział że warto 'mieć świadomość'. To ja sam skojarzyłem to z problemami z odczytami, bo szukałem jakiegoś wytłumaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest istotna różnica. Bo jeśli różdżkarz nie ocenił tego jako problemu, to cała reszta to twoja interpretacja. I nie mówię że zła - ale warto to oddzielić. Co dokładnie rozumiesz przez 'problemy z odczytami'? Czy chodzi o brak skupienia, o to że runy 'milczą', czy o coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Wega Głównie o to że odczyty są... płaskie? Ciągnę runy i widzę ich znaczenie, ale nie mam żadnego poczucia że coś do mnie mówią. Jakby czytał słownik a nie prowadził rozmowę. Nie wiem czy to dobrze opisuje.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Płaskie odczyty brzmią bardziej jak problem ze skupieniem albo z nastawieniem niż z miejscem przechowywania. Ale nie wykluczam że to może się nakładać. Leszku, kiedy ostatnio miałeś odczyt który 'mówił'? Czy to było zanim zacząłeś myśleć o żyle wodnej, czy przed tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Pandora To ważne pytanie, bo jeśli 'płaskość' zaczęła się po tym jak dowiedział się o żyle, to jest duże prawdopodobieństwo że to właśnie ta wiedza wpłynęła na podejście. Nie żyła, ale sam fakt że wie o żyle.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze to nie pamiętam dokładnie kiedy się zaczęło. Różdżkarz był jakieś dwa miesiące temu. Ale już wcześniej zdarzały mi się takie gorsze sesje. Więc może żyła to nie jest przyczyna, tylko zrzuciłem na nią winę?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

To co teraz mówisz bardzo zmienia obraz całej sytuacji. Przez dobre kilkadziesiąt postów rozmawialiśmy o zakłóceniach od żyły wodnej, a teraz okazuje się że problemy były wcześniej. Czy to możliwe że szukałeś przyczyny zewnętrznej, bo łatwiej jest coś zmienić w mieszkaniu niż w sobie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Marlenka50 No ale trochę ostro to ujęłaś. Nie każdy kto szuka przyczyny zewnętrznej uceka od siebie. Czasem naprawdę jest zewnętrzna przyczyna.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Gencjana Masz rację, przepraszam że brzmiało ostro. Nie chciałam oceniać. Ale myślę że to pytanie jest warte postawienia, właśnie dlatego że zmienia to co warto sprawdzać w pierwszej kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się czy można to jakoś sprawdzić bez przenoszenia run. Na przykład: zrób kilka odczytów w salonie, gdzie nigdy nie miałeś złych sesji, i zanotuj. Potem kilka w sypialni. Porównaj. Nie mówię że wynik będzie jednoznaczny, ale przynajmniej będziesz miał jakiś punkt odniesienia zamiast samych teorii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 128

@Klimcia90 Próbowałam czegoś podobnego z ametystem jak pisałam wcześniej i to było frustrujące, bo za dużo zmiennych. Ale może przy runach jest prościej, bo to konkretne miejsce kontra konkretne miejsce, a nie obecność kamienia kontra brak kamienia.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@otolia_e)
Połączone: 1 rok temu

Mam to w notatkach z innego wątku - ktoś pisał że robił podobny 'test miejsc' przez trzy tygodnie i nie doszedł do wniosku, bo każdy odczyt był inny niezależnie od miejsca. Ale i tak mówił że samo ćwiczenie dało mu coś innego - zaczął bardziej uważać na to kiedy i gdzie siada do run. Może efekt uboczny jest tu ważniejszy niż wynik.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Otolia_E Czyli trochę jak z dziennikiem snów - nie chodzi o to żeby udowodnić coś na sto procent, ale żeby zacząć obserwować. Leszku, czy w ogóle prowadzisz jakieś notatki z odczytów? Cokolwiek, nawet skrótowe?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Jaroslaw Nie prowadzę. Kilka razy zaczynałem, ale po tygodniu odpuszczałem. Może to jest właśnie część problemu - nie mam z czym porównywać bo nie ma śladu po poprzednich odczytach.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@bogus)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że trochę z boku, ale mam pytanie do Klimci albo kogoś bardziej doświadczonego. Skoro mówimy o zakłóceniach i miejscach - czy inne przedmioty magiczne też powinny być osobno, czy to tylko runy są tak wrażliwe? Bo mam kilka rzeczy razem i zastanawiam się czy to temat też dla mnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Bogus To zależy od systemu i od tego z czym pracujesz. Przy runach część osób uważa że są 'samodzielne' i nie potrzebują izolacji, inna część twierdzi że lepiej je trzymać z dala od kart czy kryształów bo systemy się nakładają. Nie ma jednej odpowiedzi. Ale co konkretnie masz razem, bo to może pomóc coś powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do żyły wodnej i do pytania Marlenki sprzed chwili - myślę że obydwie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie. Żyła może mieć wpływ i Leszek może szukać zewnętrznej przyczyny, to się nie wyklucza. Problem z takim rozumowaniem jest taki że nie wiadomo co sprawdzić najpierw. Ale skoro notatek nie ma, to może to jest prostszy punkt wyjścia niż przeprowadzka run czy geomancja.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zgadzam się z Celestyną. I jeszcze jedno - Leszku, co będzie twoim zdaniem dowodem że odczyty się poprawiły? Bo jeśli nie masz kryterium, to możesz przenosić runy, prowadzić notatki i robić eksperymenty przez rok i nadal nie wiedzieć czy coś się zmieniło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Wega Dobre pytanie i nie mam gotowej odpowiedzi. Chyba... poczucie że odczyt ma jakiś sens dla mojej sytuacji? Że coś do mnie trafia, a nie tylko czytam definicję z książki. Ale jak to zmierzyć, to nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

To 'trafienie' o którym mówisz to chyba najczęstsze kryterium które słyszę w rozmowach o runach i nie tylko. Ale jest subiektywne, i właśnie dlatego notatki są ważne - bo po czasie możesz spojrzeć wstecz i zobaczyć czy to co 'trafiło' miało sens w kontekście tego co się wydarzyło. Bez tego zostaje tylko chwilowe odczucie, które łatwo zapomnieć albo przekolorować.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

No i właściwie to chyba sedno problemu - nie mam jak sprawdzić czy coś się poprawiło, bo nie notowałem co było przed. Czarodka ma rację z tymi notatkami. Ale zanim zacznę prowadzić dziennik odczytów, to nadal mam ten dylemat z miejscem. Czy zacząć od przeniesienia run, czy od notatek, czy jedno z drugim jednocześnie?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Powiedziałabym że jedno z drugim, ale nie w tym sensie żeby wszystko naraz. Zacznij od notatek już teraz, w tym samym miejscu, bez zmieniania niczego. Masz wtedy punkt odniesienia co do stanu 'przed'. Jeśli za miesiąc przeniesiesz runy, to będziesz miał z czym porównać. Bez tego miesiąca bazowego każda zmiana będzie bez kontekstu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Pandora To ma sens metodologicznie, ale pytanie czy Leszek wytrzyma z tym miesiąc jeśli odczyty nadal będą płaskie. Nie każdy ma cierpliwość do takich eksperymentów. Leszku, realnie patrząc - czy jesteś w stanie zobowiązać się do miesiąca obserwacji bez zmieniania warunków?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Klimcia90 Szczerze? Nie wiem. Miesiąc brzmi długo kiedy mam te runy i czuję że coś jest nie tak. Ale rozumiem logikę. Może dwa tygodnie byłyby jakimś kompromisem? Czy to za mało żeby cokolwiek z tego wynikło?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dwa tygodnie to minimum żeby zauważyć jakiś wzorzec, ale pod warunkiem że robisz odczyty regularnie - powiedzmy co dwa, trzy dni. Jak rzadziej, to za mało danych. Leszku, jak często teraz ciągniesz runy? Bo to zmienia rachubę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Czarodka97 Ostatnio raz na tydzień, może dwa razy. Wcześniej częściej, ale jakoś mi to zeszło. Może właśnie przez to że odczyty były płaskie i traciłem motywację.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To trochę błędne koło, nie? Płaskie odczyty - mniej ochoty - rzadziej ciągniesz - nie masz danych żeby zobaczyć czy coś się zmienia - dalej płasko. Jak w ogóle z tego wyjść? Pytam serio, bo sama miałam coś podobnego z kartami i nie wiedziałam od czego zacząć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Serpentynka A jak ty z tego wyszłaś? Bo to może być bardziej pomocne dla Leszka niż ogólne porady. Jeśli miałaś podobną sytuację z kartami, to co konkretnie zmieniłaś?


Odpowiedz
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 128

@Wega Zmieniłam miejsce przechowywania kart i to akurat pomogło, ale nie jestem pewna czy dlatego że miejsce miało znaczenie, czy dlatego że sama czynność przenoszenia dała mi poczucie że coś robię. Efekt placebo praktyki magicznej, jeśli chcesz to tak nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Efekt placebo praktyki magicznej to ciekawe sformułowanie. Ale czy to w ogóle problem jeśli działa? Mam na myśli - jeśli przeniesienie run spowoduje że Leszek podejdzie do odczytów z nową energią, to czy ważne skąd ta energia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Marlenka50 No właśnie, o to chodzi. Niekoniecznie musisz wiedzieć dlaczego coś działa żeby to zrobić. Ja na przykład wiem że zapalenie świecy przed sesją nie 'musi' czegokolwiek zmienić energetycznie, ale pomaga mi się skupić i mam lepsze odczyty. Efekt prawdziwy, mechanizm - może.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@bogus)
Połączone: 11 miesięcy temu

A wracając do mojego pytania sprzed kilku postów, bo Paprotka odpowiedziała połowicznie - czy jeśli trzymam runy razem z innymi przedmiotami, to powinienem je najpierw rozdzielić zanim zacznę jakikolwiek eksperyment? Czy to zaburzy wyniki takiego testu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Bogus Zależy co trzymasz razem. Co masz konkretnie? Bo jeśli to kamienie - to raczej mniej się przejmuję, jeśli karty tarota - to już niektórzy twierdzą że systemy symboli mogą się mieszać, ale to jest naprawdę sprawa indywidualnych przekonań. Napisz co konkretnie masz, to mogę powiedzieć coś więcej.


Odpowiedz
(@bogus)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 21

@Paprotka95 Mam runy drewniane, kilka obsydianów, worek z ziołami do rytuałów i karty tarota, wszystko w jednej skrzynce. Czy to dużo?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@otolia_e)
Połączone: 1 rok temu

To jest klasyczne 'wszystko razem bo wygodne', i rozumiem, bo sama tak miałam na początku. Ale obsydian to pochłaniacz energii, zioła mają własne właściwości, i tarot to inny system symboliczny. Czy ktoś zauważył że to co Bogus opisuje to trochę jak zbiór potencjalnych źródeł zakłóceń w jednym miejscu? Może warto by Leszek spojrzał na swoje przechowywanie podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hmm, ja mam runy w drewnianym pudełku z pokrywką, samodzielnie, ale to pudełko stoi na tej samej półce co moje karty i jeden kryształ górski. Czy to jest podobna sytuacja do Bogusa czy jednak mniej problematyczna?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kryształ górski to wzmacniacz, nie przeszkoda, więc spokojnie. Karty obok to kwestia twojego przekonania - jeśli czujesz że przeszkadzają, to przeszkadzają, a jeśli nie - to nie. Ale zauważam że rozmawiamy o półce z przedmiotami, a przez cały wątek główną sprawą była ta żyła wodna. Czy w ogóle wracamy do niej, czy odpuściliśmy temat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Celestyna_91 Dobra uwaga, bo rzeczywiście trochę odpłynęliśmy. Leszku, jak teraz na to patrzysz - żyła wodna jako możliwe zakłócenie i miejsce przechowywania jako osobna kwestia, to są dwa różne problemy czy jeden? Bo może warto je rozdzielić zamiast szukać jednej przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie to chciałem powiedzieć. Przez kilkadziesiąt postów mieszamy dwa tematy - gdzie trzymać runy i czy żyła wodna zakłóca odczyty. To są powiązane pytania, ale nie identyczne. Odpowiedź na jedno nie odpowiada automatycznie na drugie. Leszku, które z tych pytań jest dla ciebie ważniejsze w tej chwili?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Jaroslaw Chyba to pierwsze - gdzie trzymać, bo to mogę coś z tym zrobić. Z żyłą wodną... no nie przeniosę sypialni. Ale gdyby ktoś mógł mi powiedzieć czy sama żyła, bez tego całego kontekstu, ma znaczenie dla przechowywania run - to chciałbym to usłyszeć wprost. Bo przez tę całą rozmowę nadal nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Leszku, dobra, to powiem wprost. Żyła wodna pod sypialnią ma znaczenie głównie jeśli śpisz nad nią regularnie i to wpływa na twój sen i koncentrację. Na przechowywanie run - samo w sobie mniej. Ale jeśli twoje odczyty są płaskie, a ty jesteś zmęczony i rozkojarzony bo geopata nagrzał ci głowę tym odkryciem, to żyła pośrednio owszem wpływa, tyle że przez ciebie, nie bezpośrednio przez runy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Wega Ale to ważne rozróżnienie. Leszku - czy odkrycie tej żyły wpłynęło na twój sposób myślenia o sypialni w ogóle? Bo to może być właśnie ten moment, od którego płaskie odczyty nabrały dla ciebie znaczenia, choć może były płaskie już wcześniej i po prostu teraz masz powód żeby to zauważać.


Odpowiedz
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Czarodka97 To co mówisz to po ludzku brzmi jak efekt obserwatora. Leszek zaczął szukać potwierdzenia problemu i je znajduje, bo teraz patrzy inaczej. Nie mówię że żyła nie ma znaczenia, ale kolejność zdarzeń tutaj jest ważna. Leszku, czy płaskie odczyty masz odkąd trafiłeś do tej sypialni, czy zaczęły się właśnie po tym jak dowiedziałeś się o żyle?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: