Forum

Asystent AI
Przechowywanie run ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przechowywanie run blisko innych praktyk magicznych - czy się zakłócają?

Strona 3 / 4

Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hmm. Szczerze to tak - odkryłem tę żyłę jakieś trzy tygodnie temu i od tego momentu zaczynam coraz bardziej kwestiownować wszystko co robię w sypialni. Może masz rację że to ja się zmieniłem, nie runy. Ale jak to odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

A skąd w ogóle wiesz że tam jest żyła? Ktoś ci to powiedział, sam zbadałeś, czy wyczułeś? Bo to zmienia jak rozumiem całą sytuację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Serpentynka Różdżkarz. Znajomy, nie zawodowy, ale twierdzi że ma doświadczenie. Przyszedł do mnie, pochodził po mieszkaniu i powiedział że żyła idzie właśnie przez sypialnię, gdzieś pod łóżkiem. Nie miałem wcześniej powodów żeby kwestionować takie rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Ojej, różdżkarz znajomy... to nie znaczy że się myli, ale jednak amatorzy różdżbiarstwo to trochę loteria. Nie sugeruję że kłamał, ale czy miałeś możliwość jakoś to zweryfikować? Np. przez drugą osobę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Marlenka50 A jak niby miałby weryfikować? Drugie opinie wśród różdżkarzy to też subiektywna sprawa. Leszku, bardziej mnie interesuje co innego - czy poza płaskimi odczytami masz jakieś inne sygnały? Gorzej śpisz, jesteś bardziej rozkojarzony rano, coś w tym stylu?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Paprotka95 Teraz jak tak piszesz... sen mam nierówny od jakiegoś czasu, ale myślałem że to stres z pracy. Niekoniecznie łączyłem to z żyłą. Ale może powinienem?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Nierówny sen to akurat coś, co naprawdę może wpływać na jakość każdej praktyki, nie tylko run. Jak jesteś zmęczony, odczyty są czysto mechaniczne - ciągniesz kamień, patrzysz na znaczenie, nic do ciebie nie trafia. To nie jest problem energetyczny, to jest problem z uwagą. Leszku, kiedy ostatnio miałeś odczyt który cię rzeczywiście zaskoczył albo coś poczułeś?


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kurde. Dawno. Może z dwa miesiące temu? Był odczyt z Hagalaz który mnie naprawdę uderzył, bo pasował do sytuacji w pracy. Ale potem jakoś to urwało.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Dwa miesiące temu to sporo. I tu mam pytanie do reszty - czy to możliwe żeby praktyka po prostu potrzebowała przerwy, czyli nie żyła, nie miejsce przechowywania, tylko po prostu pauza? Ja raz miałam coś takiego z horoskopami, zwykła przerwa dała mi świeże spojrzenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogus)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 21

@Klimcia90 Ale czy przerwa nie 'rozłącza' jakoś z runami? Mam na myśli - jak się nie pracuje z zestawem przez dłuższy czas, czy trzeba go potem na nowo jakoś aktivować albo oczyszczać?


Odpowiedz
(@otolia_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 57

@Bogus Zależy od tradycji którą stosujesz, ale generalnie runy drewniane po przerwie warto chociaż przewietrzyć albo potrzymać chwilę w dłoniach przed powrotem do pracy. Nie dlatego że coś się psuje, ale dlatego że ty jesteś inny po przerwie i potrzebuje nowego punktu styku.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

A ile ta przerwa miałaby trwać? Bo jak słucham tej rozmowy to mam wrażenie że odpowiedź na wszystko to 'zrób przerwę, obserwuj miesiąc, sprawdź za kilka tygodni' i rozumiem że to logiczne, ale dla kogoś kto ma problem teraz to trochę frustrujące.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Strzybozka66 No to powiedz co wolisz - szybkie działanie bez pewności czy skuteczne działanie z opóźnieniem? Bo w praktyce nie ma drogi skrótowej do sensownej obserwacji. Dwa tygodnie to minimum. Leszku, wróćmy do sedna - czy jesteś w stanie przez ten czas przenieść runy poza sypialnię i ciągnąć je gdzieś indziej, powiedzmy w salonie czy kuchni?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Czarodka97 Tak, to mogę zrobić. Salon ma sens, tam jest spokojniej wieczorami. Ale powinienem też zmienić pudełko czy zostawić to samo? Nie chcę zmieniać za dużo naraz bo potem nie będę wiedział co zadziałało.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobrze że to mówisz, bo właśnie o to chodzi w testowaniu. Zmieniaj jedną rzecz naraz. Zostaw pudełko, zmień tylko lokalizację. Jeśli po dwóch tygodniach odczyty są żywsze, masz wskazówkę. Jeśli nie - wtedy możesz pomyśleć o pudełku albo przerwie.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co z tym kryształem górskim co stał obok? Czy on idzie razem z runami do salonu czy zostaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Gencjana Kryształ górski to sprawa oddzielna. Jeśli Leszek go używał do wzmacniania sesji to może pojechać razem, ale jeśli stał tylko dekoracyjnie - niech zostanie na półce. Nie komplikujmy za bardzo. Leszku, ten kryształ miał jakąś funkcję przy twoich sesjach czy był przy okazji?


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ten kryształ stał przy runach bo kolega powiedział że wzmacnia odczyty, ale szczerze nie robiłem z nim żadnego konkretnego rytuału. Stał i tyle. Może faktycznie nie ma sensu go ruszać razem z runami jeśli nie był aktywnie używany.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie, to jest ważne rozróżnienie. Kryształ który 'tylko stał' to nie jest kryształ pracujący razem z zestawem. Ale tu mam pytanie do Leszka - czy w ogóle oczyszczałeś ten kryształ odkąd go tam postawiłeś? Bo góral chłonie dosłownie wszystko z otoczenia i jeśli nie był czyszczony przez kilka miesięcy, to może być raczej problemem niż wsparciem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 128

@Czarodka97 A w jaki sposób oczyszcza się górala? Słyszałam że wodą, ale też że wody nie wolno bo coś niszczy. Nie jestem pewna czy to nie zależy od gatunku kamienia.


Odpowiedz
(@otolia_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 57

@Serpentynka Kwarc górski możesz czyścić wodą, to akurat nie jest problem. Ale jeśli chodzi o czyszczenie energetyczne to ja wolę dym z białej szałwii albo po prostu zostawić na noc na parapecie przy otwartym oknie. Nie każdy ma dostęp do naturalnego źródła i nie każdy chce moczyć kamieni.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale zaraz, czy my nie odchodzimy od tematu Leszka? On ma pytanie o runy i żyłę wodną, a my teraz rozmawiamy o kryształach. Leszku, zdecydowałeś już czy przenosisz runy do salonu? Bo to chyba jest najbardziej palące pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak, zdecydowałem - przeniosę. Chcę to zrobić jeszcze w tym tygodniu. Ale właśnie dlatego pytam o kryształ - żeby nie przenieść razem czegoś co może zepsuć próbę. Rozumiem że kryształ zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobrze że zostawiasz kryształ. I jeszcze jedno - jak przenosisz runy do salonu, to zanim zaczniesz tam pracować, poświęć chwilę na przewietrzenie pudełka. Nie musisz robić pełnego rytuału oczyszczającego, ale otwórz je, potrzymaj chwilę każdą runę i sprawdź jak się czujesz. To nie jest ceremonia, to po prostu kontakt po przerwie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogus)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 21

@Wega A to co opisujesz - trzymanie każdej runy w dłoniach - ile czasu to zajmuje przy pełnym zestawie? Bo zestawy mają różną liczbę run, nie? Jedne 24 inne więcej, to nie wiem czy to jest kwesta minut czy godzin.


Odpowiedz
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Bogus Elder Futhark to 24 runy, ale są też inne systemy. Przy 24 nie musisz spędzać minut przy każdej, wystarczy chwila skupienia. To nie jest mechaniczne, raczej coś w stylu sprawdzenia czy czujesz kamień czy drewno, czy coś trafia do ciebie. Jedne runy możesz trzymać dwie sekundy, inne może chwilę dłużej.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do sedna - Leszek mówił że płaskie odczyty trwają od jakichś dwóch miesięcy. Żyłę odkrył trzy tygodnie temu. Czyli coś zaczęło się wcześniej. Czy ktoś jeszcze to widzi tak jak ja, że żyła może nie być przyczyną, a co najwyżej nakłada się na coś co już trwało?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 239

@Klimcia90 Widzę to samo i od początku mi to siedzi w głowie. Leszek, pamiętasz co się działo dwa miesiące temu? Nie koniecznie w praktyce, chodzi mi o życie ogólnie. Wspomniałeś o stresie z pracy - od kiedy on jest?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Pandora Hmm. Stres z pracy jest od wiosny, może trochę dłużej. Zmiana projektu, nowy szef, trochę niepewności. To akurat się zgadza z tym co mówisz. Czyli może jednak nie żyła, tylko ja sam jestem nie w formie?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

No i to jest właśnie to o czym mówił wcześniej Jaroslaw - kolejność zdarzeń. Stres był pierwszy, potem płaskie odczyty, a żyłę znalazł znajomy dopiero niedawno. Nie mówię że żyła jest bez znaczenia, ale chyba nie jest winowajcą numer jeden.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Marlenka50 Ale czy jedno nie może wzmacniać drugiego? Czyli stres osłabia praktykę, żyła dokłada swoje, i razem daje podwójny efekt? Nie uważam że to musi być albo-albo.


Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Strzybozka66 To ma sens. I właśnie dlatego warto zacząć od czegoś, na co Leszek ma wpływ. Na żyłę trudno wpłynąć bez przeprowadzki, na stres - trudno szybko, ale przeniesienie miejsca pracy z runami i mała przerwa to realne kroki. Leszku, jak masz te runy teraz spakowane czy leżą luźno?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Paprotka95 Są w tym samym woreczku jutowym co zawsze, woreczek leży w drewnianym pudełku. Pudełko na szafce przy łóżku, tuż obok gdzie różdżkarz wskazał żyłę. Dosłownie kilkanaście centymetórw.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam bo mam tu bardziej podstawowe pytanie - czy żyła wodna pod łóżkiem to zawsze problem, czy tylko dla konkretnych praktyk? Bo nigdy nie słyszałam żeby miejsca spania miało aż tak duże znaczenie dla takich rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@roch-pl)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 125

@Telepatka80 Nie tylko dla praktyk, geomancja mówi ze żyły wodne moga wpływać na sen i samopoczucie ogólnie, bo woda płynąca pod ziemią wytwarza pole elektromagnetyczne. Niektórzy na to reaguja mocniej inni mniej. Ale to jest osobny temat od run, chociaż oczywiście jak ktoś śpi nad żyłą i śpi gorzej to wszystko inne też bedzie gorzej.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ktoś tu w ogóle zakłada że żyła może mieć pozytywny wpływ na odczyty? Bo słyszałem że woda to żywioł intuicji i niektórzy szukają właśnie takich miejsc do wróżenia. Pytam bo może problem Leszka jest gdzie indziej, a żyłę szukamy jako winowajcy bo właśnie o niej wiemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Astrolab To jest ciekawe pytanie, ale jest różnica między krótką sesją przy źródle a spaniem i trzymaniem przedmiotów magicznych na stałe w miejscu z silnym polem. Intensywna ekspozycja długoterminowa to nie to samo co kontakt przy wróżeniu. Leszku, skoro przenosisz runy, to może też warto zastanowić się nad samym łóżkiem - czy masz opcję przesunięcia go choć o metr?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Leszku, skoro przenosisz runy do salonu, to mam jeszcze jedno pytanie zanim to zrobisz - czy w salonie masz jakieś inne przedmioty, z którymi pracujesz? Karty, świece, cokolwiek? Bo przenosiny to dobry moment żeby też przemyśleć układ całości, nie tylko wynieść pudełko z sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

W salonie mam tylko jedną świecę, którą zapalm czasem przy relaksie, ale nie używam jej magicznie. Kart nie mam w salonie, te leżą w szufladzie w gabinecie. Nie myślałem że układ innych rzeczy ma znaczenie przy runach.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ta świeca - czy to jest zwykła dekoracyjna, czy kupowałeś ją z jakimś zamiarem? Bo to robi różnicę. Świeca, przy której się relaksujesz regularnie, może mieć już jakiś ładunek energetyczny, nawet jeśli nie myślałeś o tym jako o magii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Wega Zwykła ze sklepu, chyba z Ikei albo gdzieś podobnego. Zapach lawendy. Naprawdę myślisz że to coś znaczy? To trochę otwiera mi oczy jeśli chodzi o codzienne przedmioty.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Chwilę. Trochę mnie gubi ta rozmowa o świecach i kryształach. Leszek pyta o zakłócenia między runami a innymi praktykami, i mamy żyłę wodną jako tło. Ale to czy lawenda z Ikei coś znaczy to już chyba za daleko, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Marlenka50 Nie jest tak daleko, bo właśnie chodzi o środowisko, w którym runy będą przechowywane. Jeśli salon ma swój własny 'klimat energetyczny' przez tę świecę czy cokolwiek innego, to ma znaczenie dla pytania Leszka. Tyle że trzeba to pytanie zadać wprost - Leszku, czy czułeś kiedyś że salon ma inną atmosferę niż sypialnia?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Czarodka97 Szczerze? Salon zawsze wydawał mi sie bardziej... neutralny? W sypialni mam jakiś dziwny spokój, ale też właśnie te problemy ze snem od wiosny. Salon to codzienność, telewizor, jedzenie. Nie wiem czy to dobre miejsce dla run.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz jako 'neutralny' może być akurat plusem. Runy nie potrzebują miejsca obciążonego niczym specjalnym. Chociaż mam pytanie - co masz na myśli mówiąc problemy ze snem? Czy to się zaczęło równolegle ze stresem w pracy, czy jednak wcześniej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Pandora Mniej więcej razem. Nie sypiam dobrze od kilku miesięcy, budzę się w nocy. Myślałem że to stres, ale jak różdżkarz wskazał żyłę, to zacząłem się zastanawiać.


Odpowiedz
(@roch-pl)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 125

@Pandora To akurat może być zbiezne z tym co pisałem wcześniej o polu elektrmagnetycznym. Żyły wodne pod sypialnia to dość klasyczny temat w geomancji właśnie jeśli chodzi o zaburzenia snu. Nie mowie ze to na pewno przyczyna, ale warto to miec w glowie przy planowaniu gdzie trzymac runy.


Odpowiedz
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Roch.pl Ale tu jest ten sam problem co z tym stresem - nie wiemy co było pierwsze. Zły sen, stres z pracy, płaskie odczyty. Żyła to ostatni element który doszedł do układanki, więc trudno ją wskazać jako winowajcę.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z Jarosławem. I właśnie dlatego przeniesienie run to dobry test. Jeśli po kilku tygodniach w salonie odczyty się poprawią, to będziemy wiedzieć więcej. Leszku, masz jakiś sposób na notowanie swoich odczytów? Żebyś mógł porównać potem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Klimcia90 Nie prowadzę dziennika run, ale może powinienem zacząć. Szczerze to nie wpadłem na taki pomysł. Zyczysz mi po prostu żebym zapisywał co wyciągam i jak to interpretuję?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokładnie. Nawet bardzo krótkie notatki wystarczą - data, co wylosowałeś, jakie miałeś pytanie i jak to czułeś. Po kilku tygodniach w nowym miejscu sam zobaczysz czy jest różnica. To nie musi być żaden elaborat.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam może głupie pytanie, ale skąd w ogóle wiadomo że odczyt jest 'płaski'? Dopiero zaczynam się interesować runami i nie do końca rozumiem jak to rozpoznać. Leszek mówił o tym kilka razy, ale nie wiem jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Sodalitka86 To nie jest głupie pytanie. Płaski odczyt to takie poczucie że runy co prawda wypadają, ale nic do ciebie nie mówią - jakbyś czytał słowa bez zrozumienia. Nie ma tego przebłysku że 'o, to pasuje do mojego pytania'. Leszek, tak to u ciebie wygląda?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Jaroslaw Tak, dokłanie tak. Wyciągam runę, wiem co znaczy z definicji, ale nie czuję żadnego połączenia z sytuacją. Jakbym czytał encykloedię a nie wróżył. Wcześniej bywało inaczej, przynajmniej kilka razy miałem to uczucie że 'o, to ma sens'.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ale to co opisuje Leszek brzmi trochę jak wypalenie praktyką a nie zakłócenia zewnętrzne. Mnie się to przydarzyło z afirmacjami - przestały działać nie dlatego że coś je zakłócało, tylko że robiłam je za mechanicznie. Może tu jest podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Strzybozka66 To jest możliwe i nie wyklucza innych czynników. Ale wróć do pytania Leszka z tytułu - runy blisko innych praktyk, zakłócenia. On ma tu kilka warstw naraz: żyłę, stres, może mechaniczność. Nie da się tego rozplątać od razu, stąd ten pomysł z przeniesieniem i dziennikiem.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: