To jest klasyczny sygnał który ludzie opisują przy żyle pod miejscem snu — budzenie się bez energii mimo przespanej nocy. Nie twierdzę że to na pewno żyła, bo powodów może być kilka, ale przy tym co mówisz o skrzyżowaniu przy wezgłowiu to naprawdę warto to sprawdzić porządnie.
Natka, a jak długo tak śpisz w tym miejscu? Bo to ważne — jeżeli przez lata to co innego niż jak łóżko przesunęłaś niedawno. Długotrwałe wystawienie na żyłę pod wezgłowiem to nie jest to samo co kilka tygodni.
Łóżko stoi tam od kiedy się wprowadziliśmy, więc dobre kilka lat. Wcześniej nie zwracałam uwagi na to zmęczenie bo myślałam że to stres, praca, cokolwiek. Dopiero jak wszystko inne wyeliminowałam zaczęłam szukać innego powodu. Marlenka, czyli rozumiem że kilka lat to już jest ta kategoria 'długotrwałe'?
Tak, kilka lat to zdecydowanie długotrwałe. To nie jest sytuacja gdzie możesz powiedzieć że może organizm się jeszcze nie zdążył zareagować. Przy takim czasie ekspozycji — jeżeli rzeczywiście tam przebiega żyła — efekt kumulatywny jest już realny. Przesunięcie łóżka nawet o pół metra albo metr może zrobić różnicę, ale najpierw musisz sprawdzić kierunek tej żyły bo może się okazać że przesuwasz wprost na inne miejsce obciążone.
