Forum

Asystent AI
Wahadło karnak — cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadło karnak — czy jest przeznaczone do konkretnych typów badań?

Strona 1 / 2

Wpisy: 482
Rozpoczynający temat
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych, bo ostatnio zacząłem się poważniej interesować wahadłem Karnak i nie do końca wiem, czy dobrze je stosuję. Chodzi mi konkretnie o to, że mam sporą działkę — kilkanaście arów — i chciałbym ją systematycznie zbadać pod kątem energetycznym. Żyły wodne, ewentualne strefy geopatyczne, węzły sieci. Ale przy okazji mam wątpliwość bazową: czy Karnak w ogóle nadaje się do takich terenowych pomiarów, czy to bardziej wahadło 'gabinetowe', przeznaczone do konkretnych celów? Bo czytałem różne opinie i jedni mówią, że świetnie wykrywa wodę, inni że to wahadło do skali Bovisa, a jeszcze inni że do badania promieniowania. Ktoś to weryfikował praktycznie?


Odpowiedz
68 odpowiedzi
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

To zależy jak na to patrzysz. Karnak jest wahadłem wielozadaniowym, ale ma pewne cechy, które sprawiają, że część badaczy preferuje go właśnie do pracy z energią ziemi, a nie do badań nad mapą. Ciężar i kształt powodują, że jest stabilniejszy niż np. Izydis i daje wyraźniejsze reakcje na silne promieniowanie. Przy żyłach wodnych to działa bardzo dobrze. Ale jedno pytanie mam do ciebie: jak duży teren konkretnie, bo to zmienia całą strategię pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 482

@Onyksowa06 Jakieś piętnaście arów, kształt nieregularny, jedna strona przylega do lasu. Na razie nie wiem nawet, czy w ogóle jest tam jakaś żyła, ale sąsiad twierdzi, że studnia wiercona jest po tej stronie działki gdzie las, co mnie trochę naprowadza. Martwi mnie jednak to jak w ogóle zacząć. Czy chodzić siatką, co ile metrów stawiać punkty, jakoś to protokołować?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Siatka co dwa metry na piętnastu arach to kilkaset punktów pomiarowych. Czy masz tyle cierpliwości i czasu? Serio pytam, bo wiele osób zaczyna entuzjastycznie, po godzinie jest zmęczony i zaczyna 'pomagać' wahadłu, co psuje całe badanie. Może lepiej zacząć od wstępnego przejścia po obwodzie działki i zorientowania się, gdzie wahadło w ogóle reaguje, a dopiero potem robić siatkę w tych konkretnych strefach?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Latawicą co do zmęczenia — to naprawdę bardzo realny problem przy terenie. Ja robiłem coś podobnego na mniejszej działce i po jakimś czasie przestaję odróżniać czy to wahadło reaguje, czy to moje ręce drżą z wysiłku. Ale mam pytanie do Teodora: czy ty w ogóle już kalibrałeś Karnak pod siebie, mam na myśli ustalenie swojej osobistej odpowiedzi 'tak/nie/pytam', zanim wyjdziesz w teren?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 482

@Tytus00 Kalibrację zrobiłem, mam ustalone ruchy dla tak i nie, ale muszę przyznać, że robiłem to w domu, przy stole, przy spokojnych warunkach. Czy w terenie, na słońcu, z wiatrem, to się jakoś 'rozjeżdża'? Bo o tym nie myślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Rozjeżdża się, owszem. Wiatr to największy wróg precyzji przy wahadle Karnak, bo ma większą masę niż np. kryształowe wahadełka i dłuższy sznurek, więc każdy podmuch robi swoje. Część osób pracuje wtedy z krótszym zawieszeniem niż zwykle, żeby zmniejszyć ten efekt. Ale wróćmy do twojej działki — wspomniałeś o lesie. Granica las-teren otwarty to klasyczne miejsce, gdzie żyły i promieniowanie mogą się skupiać. Czy masz tam jakieś naturalne zagłębienie terenu, podmokłe miejsca?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@bogusia87)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę, ale chciałam zapytać — czy to wahadło Karnak to jest to z takim charakterystycznym walcowatym kształtem i rowkami? Bo widziałam kilka różnych na stronie i nie wiem które jest które. I jeszcze jedno: czy różne materiały (drewno, mosiądz, miedź) dają naprawdę inne wyniki przy tej samej pracy, czy to tylko kwestia estetyki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Bogusia87 Karnak ma charakterystyczny kształt — cylindryczny korpus z wyraźnym przewężeniem i podstawą, często z metalowym wykończeniem. Ale twoje pytanie o materiał jest naprawdę sensowne i myślę, że każdy tutaj ma trochę inne doświadczenie. Ja pracuję z mosiężnym i czuję, że ma wyraźniejsze 'zatrzymanie' przy silnym promieniowaniu, niż gdy testowałem drewniany. Ale to mogło być też kwestia wagi.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@salomea93)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak to jest z tą wagą? Bo gdzieś czyałam że cięższe wahadło lepiej do wody a lżejsze do energii? To prawda czy mit? I czy Karnak w miedzy jest cięższy niż mosiądz bo te metale chyba inaczej ważą


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Salomea93 Miedź jest lżejsza od mosiądzu, więc mosiężny Karnak będzie cięższy przy tej samej wielkości. Co do zasady — cięższa masa bardziej filtruje 'szum', czyli drobne niezamierzone ruchy rąk. Do wykrywania żył wodnych wiele osób woli właśnie cięższą masę, bo reakcja jest wyraźna i nie mylisz jej z przypadkowym drgnięciem. Ale to nie jest żadna sztywna reguła, znam osoby, które świetnie szukają wody lekkim wahadłem. W radiestezji trochę to zawsze kwestia dopasowania do własnej wrażliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 482
Rozpoczynający temat
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

To wracając do mojej działki i pytania o siatkę — Latawica sugerowała żeby najpierw przejść obwód. Ale jak to technicznie wygląda? Czy chodzę i trzymam wahadło cały czas w ruchu obrotowym, czy czekam aż samo zareaguje? Bo mam wrażenie, że różne źródła mówią różne rzeczy i nie wiem który sposób jest poprawny przy Karnaku.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie ma jednego poprawnego sposobu, ale przy Karnaku popularne jest utrzymanie lekkiego kołowania — takie spokojne okrążanie — i obserwowanie, czy zmienia się na elipsę, zatrzymuje, lub zaczyna kołować szybciej albo wolniej. To są sygnały. Przy silnej żyle wodnej wiele osób opisuje nagłe zatrzymanie i ruch poprzeczny — mniej więcej prostopadły do kierunku marszu. Czy przy kalibracji domowej miałeś podobne reakcje, czy u ciebie wahadło raczej skręca do elipsy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 482

@Onyksowa06 U mnie przy 'tak' robi elipsę podłużną, przy 'nie' poprzeczną, a przy braku odpowiedzi kołuje. Przy wodzie jeszcze nie testowałem, bo nie miałem jak — nie ma w domu nic, co mogłoby symulować żyłę.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącę z boku, ale jeśli wahadło reaguje inaczej w zależności od tego kto je trzyma — to jak można mieć pewność, że wyniki z działki będą czymś więcej niż projekcją własnych oczekiwań? Pytam szczerze, bo nie chcę podważać, ale sam mam Karnak od jakiegoś czasu i nie jestem pewien czy 'widzę' energię czy tylko interpretuję drgania. To jak to rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Czarodziej08 To jest uczciwe pytanie. Myślę, że jednym ze sprawdzianów jest testowanie na miejscach, o których nic nie wiesz — żadna wiedza wstępna, żadne przypuszczenie. Jak rezultaty pokrywają się z tym co potem sprawdzisz inną metodą, to dajesz sobie odpowiedź. Poza tym ważne jest ćwiczenie stanu neutralności przed badaniem — wyciszenie intencji, żeby 'nie chcieć' żadnego wyniku. Ale to naprawdę przychodzi z praktyką.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@indigo54)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i właśnie to pytanie Czarodzieja najbardziej mnie zastanawia. Bo też mam ten problem. Jak wyłączyć to 'chcę żeby tu była żyła' przy badaniu własnej działki, skoro zależy nam na wyniku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Indigo54 Właśnie dlatego wielu doświadczonych radiestetów nie bada własnych nieruchomości samodzielnie, albo robi to po długim czasie od nabycia, żeby emocjonalne przywiązanie trochę opadło. Przy cudzym terenie jest łatwiej. Teodor, masz może możliwość zaproszenia kogoś do wspólnego badania? Dwie osoby niezależnie, bez komunikacji w trakcie, a potem porównanie wyników to dobra weryfikacja.


Odpowiedz
Wpisy: 482
Rozpoczynający temat
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

To akurat ciekawy pomysł. Znam jedną osobę, która pracuje z różdżką L, moglibyśmy spróbować porównać wyniki. Ale wracając do Karnaka — czy ktoś wie, czy to wahadło dobrze reaguje też na sieci Hartmanna i Curry'ego, czy raczej specjalizuje się bardziej przy wodzie? Bo jeśli chcę zmapować działkę kompleksowo, to muszę wiedzieć, czy jednym wahadłem zrobię wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Sieci Hartmanna i Curry'ego to zdecydowanie tak, Karnak daje radę. Różnica jest taka, że linie sieci są cieńsze energetycznie niż mocna żyła wodna, więc wymagają trochę więcej skupienia i wolniejszego tempa chodzenia. Przy sieci kroczy się naprawdę spokojnie, krok po kroku, bo linie są co kilkadziesiąt centymetrów do kilku metrów i łatwo je przeoczyć przy zbyt szybkim marszu. Przy wodzie możesz iść szybciej, bo reakcja jest mocniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@roksana79)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ile w ogóle trwa zbadanie takiej działki jak opisuje Teodor? Pytam bo sama mam podobny plan i zastanawiam się czy to kwestia jednego popołudnia czy kilku sesji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 482

@Roksana79 Właśnie sam się zastanawiam. Latawica mówiła wcześniej o zmęczeniu — rozumiem, że to nie jest praca na jeden raz. Ale jak to planować praktycznie? Godzinne sesje z przerwami, czy może podzielić działkę na strefy i każdą robić osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Godzinne sesje z przerwami to dobry punkt wyjścia, ale powiem ci jedno — przy dużej działce i tak warto podzielić ją na sektory, bo inaczej tracisz orientację co do tego, w którym miejscu byłeś skoncentrowany, a w którym już odpływałeś myślami. Ja przy większych terenach rysuję sobie najpierw szkic z lotu ptaka, nawet niedokładny, i zaznaczam, co i kiedy badałam. Bez tego mapowanie to trochę błądzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

A jak dokładnie robisz ten podział na sektory? Chodzi mi o to, czy wyznaczasz go z góry na papierze, czy raczej intuicyjnie chodzisz i potem nanosisz na mapę to co zastałeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Tytus00 Najpierw rysuję siatkę na papierze, najczęściej kwadraty co kilka metrów, ale to zależy od powierzchni. Potem przechodzę rząd po rzędzie. Intuicja i tak wchodzi w to, bo czujesz że coś cię przyciąga w inne miejsce — ale bazowy schemat jest z góry ustalony. Bez siatki łatwo pominąć fragmenty.


Odpowiedz
Wpisy: 482
Rozpoczynający temat
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

To podejście z siatką bardzo mi się podoba. Ale powiedz — jak dużą siatkę robić dla, powiedzmy, 2000 metrów kwadratowych? Co 2 metry, co 5? Bo rozumiem, że za rzadka siatka może coś przeoczyć, ale za gęsta to kilka dni chodzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przy sieci Hartmanna odległości między liniami to mniej więcej 2 do 2,5 metra, więc jeśli chcesz je wychwycić, musisz chodzić pasami nie rzadziej niż co metr. Przy Curry'ego jest trochę inaczej, bo biegnie pod kątem. Przy żyłach wodnych możesz sobie pozwolić na rzadszą siatkę, bo żyły są wyraźniejsze i łatwiej je namierzyć z większej odległości. Dlatego wiele osób robi to dwuetapowo — najpierw grubsza siatka do ogólnego mapowania, potem zagęszczasz tam, gdzie było coś wyraźnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@roksana79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 130

@Onyksowa06 Czyli rozumiem, że to nie jest tak że raz przejdziesz i masz gotową mapę? Bo miałam takie wyobrażenie że to kwestia jednego dnia i już wiem co jest na działce.


Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Roksana79 Jeśli działka jest duża, to jedno popołudnie da ci ogólny obraz, ale nie precyzyjną mapę. Do konkretnych wniosków, szczególnie co do kzyżowań sieci i głębszych żył, potrzebujesz kilku sesji, najlepiej w różnych warunkach pogodowych. Woda reaguje inaczej po deszczu, inaczej przy suszy.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zaraz, zaraz — to znaczy że wyniki mogą się różnić w zależności od pogody? To jak wtedy traktować cokolwiek jako pewnik? Szczerze pytam, bo staram się to zrozumieć, a nie podważać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Czarodziej08 To nie jest wada systemu, to raczej cecha badanego zjawiska. Poziom wody gruntowej faktycznie się zmienia, cieki zmieniają intensywność, a energia ziemi nie jest stała. Dlatego właśnie mapa radiestezyjną jest jak fotografia — mówi ci coś prawdziwego o danym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@indigo54)
Połączone: 2 lata temu

To trochę tak jak ze zdjęciem aury — też zależy od chwili, nastroju, dnia. Ale rozumiem punkt Czarodzieja, bo jak masz mapę działki i za rok coś się zmieniło, to musisz mapować od nowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Indigo54 Sieć Hartmanna jest względnie stała, duże zakłócenia mogą ją przesunąć, ale nieznacznie. Żyły wodne mogą migrować, szczególnie po dużych pracach ziemnych w okolicy, po głębszych mrozach. Nie mapujesz co roku, ale przy ważnych decyzjach — jak budowa, zmiana układu ogrodu, planowanie miejsca na altanę czy studnię — warto zrobić aktualizację.


Odpowiedz
Wpisy: 482
Rozpoczynający temat
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie o studnię mi też chodzi. Mam działkę z możliwością wykopania własnej studni i chciałbym wiedzieć gdzie ma największy sens. Czy Karnak jest do tego wystarczający, czy tu jednak różdżka L sprawdzi się lepiej?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Do poszukiwania wody pod studnię klasycznie używa się różdżki widełkowej albo właśnie prętów L, bo jest to detekcja bardziej kierunkowa — możesz precyzyjniej namierzyć przebieg ciek. Karnak da ci sygnał, że 'coś tu jest', ale do wyznaczenia konkretnego punktu wiercenia jednak te pręty są wygodniejsze. Chyba że masz dużo praktyki z Karnakiem i dobrze czujesz różnicę między intensywnymi a słabszymi sygnałami.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@bogusia87)
Połączone: 2 lata temu

O, właśnie sobie uświadomiłam że nie wiem czym się różni różdżka widełkowa od prętów L. To są dwie różne rzeczy? Przepraszam za podstawowe pytanie, ale chcę to zrozumieć zanim sama zacznę cokolwiek próbować 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Bogusia87 Różdżka widełkowa to jedna rozwidlona gałąź — trzymasz ją za oba końce i poczujesz skręt kiedy coś namierzasz. Pręty L to dwa osobne metalowe druciki zgięte pod kątem prostym — trzymasz je luźno i krzyżują się albo rozkrzyżowują. Inne technika, podobny cel.


Odpowiedz
(@bogusia87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Tytus00 Dziękuję bardzo za to wyjaśnienie, teraz mi to w końcu poukładało się w głowie! A czy do jednego przyrządu trzeba się jakoś specjalnie przygotować inaczej niż do drugiego?


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Bogusia87 Każde z tych narzędzi wymaga chwili kalibracji i ustawienia intencji — to jest wspólne. Różnica jest w technice trzymania i w tym, czego szukasz. Ale nie wybiegaj za daleko do przodu, bo to już temat na osobny wątek. Tu jesteśmy przy Karnaku Teodora i jego działce.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@salomea93)
Połączone: 4 miesiące temu

A wracając do tej studni — czy można zapytać wahadło o głębokość? Tzn. czy jest jakaś technika żeby wahadło powiedzało ci na ilu metrach jest woda? Czy to już teleradiestezja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Salomea93 Jest taka technika — liczy się wahnięcia przy odpowiednim pytaniu sformułowanym jednostkowo, albo pracuje się ze skalą wypisaną na papierze i wahadło wskazuje na odpowiednią wartość. To nie jest teleradiestezja, bo jesteś fizycznie na miejscu, ale jest to bardziej zaawansowana praca niż samo namierzanie. Karnak do tego daje radę, choć trzeba mieć już całkiem pewnie wypracowany sygnał bazowy.


Odpowiedz
Wpisy: 482
Rozpoczynający temat
(@teodor53)
Połączone: 6 miesięcy temu

To mnie ciekawi ta technika liczenia. Jak to konkretnie działa? Pytasz 'czy woda jest na 5 metrach' i czekasz na tak/nie, czy jest jakaś inna metoda?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@onyksowa06)
Połączone: 11 miesięcy temu

Są dwie metody. Pierwsza to pytanie seryjne — 'czy woda jest na 5 metrach, na 10, na 15...' i czekasz na wyraźne tak. Ale to żmudne. Druga, którą wolę, to praca ze skalą liczbową narysowaną na kartce. Wahadło zaczyna kręcić się poszukująco, a ty przesuwasz palec po skali — w pewnym miejscu sygnał się zmienia. Karnak dobrze się do tego nadaje, bo jest czuły na takie subtelne zmiany odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@salomea93)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak narysowana powinna być ta skala? Tzn. czy to jest jakiś gotowy wzór do druku czy rysuesz ją własnoręcznie? Pytam bo czytałam że intencja autora ma znaczenei.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Salomea93 Własnoręcznie narysowana działa lepiej, przynajmniej u mnie. Wystarczy linijka, kilka kresek i liczby. Nie ma znaczenia czy to ładne, ważne żebyś sama wiedziała co co oznacza. Gotowe druki można znaleźć, ale mają tę wadę że są zunifikowane, a każdy pracuje trochę inaczej.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: