A jak są dane o otworach tylko punktowo, to czy można z tego wywnioskować coś o przebiegu żyły? Czy to są informacje zbyt wyrywkowe?
Wracam jeszcze do jednego — Siemargl wspomniał wcześniej że zaczyna od małej skali i potem przechodzi na większą. Jak w praktyce wyglada ten moment przejścia? Czy wahadło ci jakoś sygnalizuje że już wyczerpałeś informację z danej skali, czy raczej ty sam decydujesz kiedy przejść?
To jest ten moment który moim zdaniem odróżnia kogoś z doświadczeniem od kogoś kto dopiero zaczyna. Ja na początku właśnie miałam ten problem — na dużej skali cisza, na małej nagle pięć miejsc naraz i nie wiedziałam co wybrać. Dopiero jak zaczęłam zadawać wahadłu jedno konkretne pytanie na raz i nie pozwalałam sobie na skakanie między różnymi sygnałami, to zaczęło z tego cokolwiek wynikać. Siemargl, a ty w ogóle na małej skali zmieniasz treść pytania czy trzymasz to samo przez całą sesję?
