Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Teleradiestezja nad mapą — gdzie zacząć

Strona 4 / 5

Wpisy: 122
(@florka77)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czyli przed każdą sesją nad mapą robisz osobne ustalenie sygnałów? To brzmi jak dużo przygotowania. Ile to mniej więcej zajmuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Florka77 Na początku może to być kilkanaście minut, potem z praktyką skraca się do chwili. Ale nie pomijaj tego nawet jak masz już doświadczenie, bo każdy dzień jest inny i zdarza sie że twoje pole jest inne niż tydzień temu. Ja sprawdzam zawsze nawet jak mam dobry dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@pytia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do Siemargla albo Ewuni bo oboje macie tu dużo doświadczenia — czy przy teleradiestezji nad mapą zdarzało się wam że wskazanie było wyraźne, miejsce zostało sprawdzone fizycznie, i się potwierdziło? Nie ogólnie ale konkretnie, może jakiś przykład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

@Pytia Tak, kilka razy. Najdokładniej pamiętam przypadek z działką znajomego gdzie szukał miejsca pod studnię. Wskazałem nad mapą punkt przy zachodniej granicy działki, jakieś trzydzieści metrów od domu. Wiertnik potwierdził wodę na głębokości którą też oszacowałem — dałem między osiem a dwanaście metrów, trafił na jedenaście. To był dobry dzień i dobra sesja, ale też działka leżała w terenie który dobrze czytam.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

A jak nie trafisz to co? Piszesz że to był zły dzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

@Lelum Piszę że nie trafiam i staram się zrozumieć dlaczego. Może zły dzień, może złe warunki, może za mało skupienia, może błąd w przygotowaniu sesji. Nie każdy odczyt jest trafny i uczciwa praktyka polega na tym żeby to przyjmować, a nie zawsze znajdować wytłumaczenie na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

To uczciwe podejście. Ale jak w takim razie wiadomo kiedy ufać wskazaniu a kiedy powtórzyć sesję? Czy jest jakaś zasada czy to kwestia doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Obie rzeczy. Zasadą jest żeby powtarzać sesję niezależnie — czyli drugą sesję robić bez patrzenia na wyniki pierwszej. Jeśli dwa niezależne odczyty wskazują zbliżone miejsce, to daję temu więcej ufności. Jeśli się rozmijają, to albo trzecia sesja jako rozstrzygająca, albo przyjmuję że obszar jest nieczytelny dla mnie w tej chwili.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 456

@Ewunia_J A jak wyglądają te dwie niezależne sesje w praktyce? Robisz je tego samego dnia czy z przerwą? Bo zastanawiam się czy nie ma ryzyka, że jak robisz drugą sesję niedługo po pierwszej, to pamięć pierwszego wyniku jakoś tam siedzi z tyłu głowy i wpływa na odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre pytanie. Ja robię z przerwą, przynajmniej kilka godzin, często następnego dnia. I za każdym razem nie patrzę na poprzednie notatki zanim nie skończę nowej sesji. Czy i tak coś zostaje w głowie? Pewnie trochę tak, dlatego właśnie ta przerwa jest ważna — chodzi o to żeby nie mieć świeżego obrazu poprzedniego wyniku przed oczami kiedy bierzesz wahadło.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

To brzmi jakby cała ta teleradiestezja była bardziej o kontrolowaniu własnych myśli niż o szukaniu wody.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

@Lelum W pewnym sensie masz rację, ale czy to problem? Koncentracja i wyciszenie głowy to warunek każdej dobrej sesji, nie tylko teleradiestezji. Pytanie jest inne — co konkretnie chcesz osiągnąć? Jeśli twój cel to szybki wynik bez przygotowania, to teleradiestezja nad mapą raczej nie jest dla ciebie na tym etapie.


Odpowiedz
Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tego co Ewunia mówiła o dwóch niezależnych sesjach — czy to oznacza że nigdy nie ufasz jednorazowemu wynikowi? Bo rozumiem zasadę, ale co w sytuacji kiedy ktoś prosi o wskazanie i nie ma czasu na kilka sesji?


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

To jest realne ograniczenie i każdy kto pracuje na zlecenie się z tym zmierzył. Wtedy robisz co możesz — jedną staranną sesję, zaznaczasz że to wstępne wskazanie, i zalecasz weryfikację fizyczną. Nie przedstawiasz jednorazowego odczytu jako pewnik. Różnica między dobrą a złą praktyką to właśnie ta uczciwość wobec osoby która pyta.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Czy wy w ogóle zaznaczacie na mapie obszar niepewności czy tylko punkt? Bo mi sie wydaje że zaznaczanie jednego punktu przy teleradiestezji to trochę za duże uproszczenie, wahadło raczej wskazuje strefę niż precyzyjne współrzędne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 600

@Perydotka Dokładnie tak to rozumiem. Ja zaznaczam okrąg albo elipsę i notuję przy tym jak silna była reakcja wahadła. Punkt to fikcja precyzji, której nie ma. Wiertnik szuka i tak w pewnym promieniu, nie na centymetr.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@hematytka80)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale jak w ogóle przesuwa się wahadło nad mapą? Czy trzyma się je w jednym miejscu i pyta o konkretny punkt, czy prowadzi się je wzdłuż mapy i czeka na reakcję podczas ruchu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

@Hematytka80 Są obie techniki i każda ma swoich zwolenników. Pierwsza to skanowanie — prowadzisz powoli wahadło lub palec drugiej ręki wzdłuż mapy i obserwujesz kiedy zmienia się zachowanie wahadła. Druga to pytanie o konkretny punkt — zatrzymujesz nad nim wahadło i pytasz czy tu jest to czego szukasz. Przy mapach dużego terenu skanowanie jest szybsze, przy weryfikacji konkretnego miejsca lepiej sprawdza się pytanie punktowe.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@florka77)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czy przy skanowaniu trzyma się wahadło w tej samej ręce co tę którą prowadzi się po mapie, czy każda ręka robi coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Florka77 Różnie. Klasycznie wahadło trzymasz w jednej ręce, a drugą prowadzisz wskaźnik po mapie — palec albo długopis. Ale są osoby które skanują tylko wzrokiem, bez dotykania mapy, i mówią że im to bardziej odpowiada. Próbuj różnych wariantów i sprawdź co u ciebie daje bardziej czytelne sygnały.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@jarzebina)
Połączone: 6 dni temu

A co ze skalą mapy? Czy to ma znaczenie? Mam na myśli — czy łatwiej pracuje się na mapie w dużej skali gdzie widać szczegóły terenu, czy na małej gdzie masz szerszy obszar ale mniej detali?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

@Jarzebina Ma ogromne znaczenie i jest to jeden z tych elementów który trzeba wypracować samemu. Ja zaczynam od małej skali żeby znaleźć strefę, potem przechodzę na większą żeby uszczegółowić. Próba szukania od razu na szczegółowej mapie dużego terenu to jak szukanie igły — możesz przegapić obszar jeśli skanujesz za wolno albo za szybko.


Odpowiedz
Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

To znaczy że potrzebujesz kilku map tego samego terenu w różnych skalach? Czy geoportal to umożliwia?


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Geoportal pozwala zoomować, ale wielu radiestów woli wydrukowane mapy właśnie dlatego że możesz mieć kilka arkuszy obok siebie i oznaczyć je ołówkiem. Na ekranie jest pewna bariera — część osób mówi że odczuwa coś innego przy papierze niż przy monitorze. Ja sama mieszam jedno z drugim zależnie od tego co mam pod ręką.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@pytia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy do tego co Siemargl mówił o studni — wspomniałeś że oszacowałeś też głębokość. Jak to się robi nad mapą? Bo wskazanie miejsca jeszcze jakoś sobie wyobrażam, ale głębokość to już zupełnie inna kategoria.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

@Pytia Głębokość szacuje się przez zliczanie — wahadło wprawia się w ruch i prosi żeby zatrzymało się albo zmieniło kierunek przy właściwej liczbie. Możesz pytać metrami, możesz pytać progami co pięć metrów. To wymaga wcześniejszego ustalenia klucza zliczania, tak jak ustalasz sygnały tak i nie. Czy zawsze jest precyzyjne? Nie. Ale jak wynik pokrywa się z tym co potem stwierdza geolog, to jest to ważna informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czyli pytasz wahadło ile metrów i ono się zatrzymuje na jakiejś liczbie. A skąd wiesz że to nie jest losowe zatrzymanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Lelum Stąd że jak powtórzysz sesję niezależnie i wyjdzie zbliżona liczba, to prawdopodobieństwo przypadku mocno spada. Poza tym weryfiakcja w terenie to jedyne twarde sprawdzenie. Siemargl miał takie potwierdzenie, o to mu chodzi. Nie o to żeby przekonać sceptyków, tylko żeby samemu wiedzieć czy metoda u ciebie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, to teraz mam pytanie do Siemargla i Ewuni — skoro głębokość szacuje się zliczaniem, to co jest punktem odniesienia? Mam na myśli — od czego zaczyna się liczenie? Od powierzchni gruntu, od poziomu morza, od miejsca gdzie stoisz? Bo mi się wydaje że to może zmienić wynik o kilkanaście metrów.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie i szczerze — wiele zależy od tego co ustalisz ze swoim wahadłem przed sesją. Ja zawsze zaczynam od intencji: proszę o głębokość od powierzchni gruntu w miejscu wskazania. To precyzuje punkt zero. Bez takiego ustalenia faktycznie możesz dostać różne liczby przy powtórzeniach, bo twój umysł nie wie od czego ma mierzyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 600

@Siemargl Zgadzam się, ale dodam że część radiestów w ogóle nie pyta o metry tylko o piętra geologiczne — pierwsza warstwa wodonośna, druga itd. Wtedy głębokość jest pochodną warunków terenowych i wiertnik i tak to przelicza sam. Czy ty zawsze pytasz konkretnie o metry?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

@Ewunia_J Głównie metry, ale masz rację że warstwy to inny i często lepszy język — szczególnie gdy teren jest zróżnicowany. Metry nad mapą mogą się mylić jeśli teren jest pochyły, bo nie wiesz do końca czy wahadło odnosi się do rzędnej terenu czy do poziomu morza. Warstwy tego problemu nie mają.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@pytia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, ja tu ugrzęzłam na tym pytaniu o głębokość, bo to mnie trochę zaskakuje. Zakładam że wahadło reaguje na żyłę wodną — ale skąd ma wiedzieć jak głęboko ona jest? To już jest jakiś inny rodzaj informacji niż samo wskazanie miejsca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Pytia Myślę że to dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Część osób powie że radiesteta wchodzi w kontakt z polem informacyjnym miejsca i stamtąd czerpie wszystkie dane — i głębokość, i ilość, i jakość wody. Inni powiedzą że to jest wypracowany system odruchowy i mózg sam szacuje na podstawie doświadczenia. Które wyjaśnienie bardziej ci odpowiada, to inna sprawa, ale wyniki bywają trafne w obu przypadkach.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale to brzmi jak dwie zupełnie różne rzeczy. Jedno to kontakt z polem informacyjnym, drugie to mózg szacujący na podstawie wiedzy. W tym drugim przypadku do szacowania głębokości potrzebujesz wiedzieć coś o geologii terenu, prawda? Bo inaczej mózg nie ma z czego szacować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

@Lelum To jest właśnie powód dla którego wielu doświadczonych radiestów przed sesją teleradiestezyjną zapoznaje się z ogólną geologią terenu — czy to piaskowce, czy gliny, jakie są typowe głębokości studni w okolicy. To nie jest oszustwo, to jest właśnie integracja wiedzy z odczytem. Czy to ułatwia pracę? Zdecydowanie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@hematytka80)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu wchodzę z czymś podstawowym, ale to mnie zastanawia — jeśli ktoś nie ma żadnej wiedzy geologicznej, to teleradiestezja w ogóle ma sens? Czy można zacząć od razu nad mapą bez takiego zaplecza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 600

@Hematytka80 Można zacząć i dużo osób tak zaczyna. Tyle że wtedy naprawdę powinnaś zacząć od weryfikacji, żeby wyrabiać sobie punkt odniesienia. Geologia pomaga, ale nie jest warunkiem koniecznym — niektórzy odczytują trafnie bez niej. Pytanie jest takie: skąd będziesz wiedziała że odczytujesz trafnie, jeśli nie wiesz co mogłoby potwierdzić wynik?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Ewuni o tę weryfikację — mówisz żeby wyrabiać punkt odniesienia. Ale jak długo trwa zanim człowiek ma wystarczająco dużo potwierdzonych wyników żeby cokolwiek z tym zrobić? Bo mam wrażenie że bez kilkunastu sesji z konkretną odpowiedzią zwrotną to się kręcimy w kółko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 600

@Perydotka Kilkanaście to może być za mało, ale nie chodzi o liczbę samą w sobie. Chodzi o jakość weryfikacji — jedno konkretne potwierdzenie w terenie uczy więcej niż dwadzieścia niepotwierdzonych sesji. Dlatego jeśli masz kogoś kto kopie studnię albo szuka wody, to każda taka okazja jest cenna. Bez tego pracujesz trochę w ciemno.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@jarzebina)
Połączone: 6 dni temu

A wy jak w ogóle szukacie takich okazji do weryfikacji? Bo to chyba nie jest tak że nagle ktoś z rodziny buduje dom i potrzebuje studni. Większość z nas pewnie nie ma dostępu do takich sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Jarzebina To jest naprawdę praktyczny problem. Ja zaczynałam od szukania historycznych danych — stare mapy pokazują gdzie były studnie kopane, czasem jest to dostępne w archiwach gminnych. Wskazujesz teleradiestezyjnie, potem sprawdzasz archiwa. To nie jest idealna weryfikacja ale coś daje. Ktoś inny robił to inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Archiwa to dobry pomysł, ja z kolei korzystałem z geoportalu gdzie można znaleźć dane o otworach wiertniczych — jest taka warstwa i dla niektórych terenów masz głębokości i opisy geologiczne. Wskazujesz miejsce i głębokość, a potem sprawdzasz czy w pobliżu był odwiert i co napotkano. Oczywiście to nie jest weryfikacja jeden do jednego, ale przybliżone potwierdzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiedziałem że w geoportalu są dane o otworach wiertniczych. To brzmi jak coś czego szukałem — gdzie dokładnie ta warstwa jest? Bo używam geoportalu do map ale nigdy nie zaglądałem w takie szczegóły.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Szukaj w usługach WMS albo w zakładce z geologią — dokładna nazwa się zmienia bo geoportal bywa aktualizowany, ale powinieneś znaleźć coś pod hasłem baza danych geologicznych albo otwory wiertnicze. Dane są różnej jakości w zależności od regionu, ale dla wielu miejsc w Polsce jest naprawdę sporo informacji.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: