Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Strefy geopatyczne — jak je rozpoznać w swojej przestrzeni

Strona 1 / 6

Wpisy: 446
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Zaczęłam się zastanawiać nad tym tematem, bo od jakiegoś czasu źle sypiam, a lekarz mówi że wszystko w porządku. Czytałam trochę o strefach geopatycznych i pomyślałam, że może to właśnie to. Czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić samodzielnie czy moje łóżko stoi w złym miejscu? Nie mam jeszcze wahadła ani różdżek, ale chętnie zacznę jeśli to pomoże. I jak w ogóle poznać, że problem jest geopatyczny a nie na przykład z czakrami albo z czymś innym?


Odpowiedz
237 odpowiedzi
Wpisy: 422
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Strefy geopatyczne to temat, który zdecydowanie wymaga spokojnego podejścia, bo mylenie objawów jest tu bardzo częste. Zanim sięgniesz po wahadło, powiedz więcej o tym złym spaniu. Czy budzisz się w nocy o podobnych porach, masz uczucie ciężkości po wstaniu, albo zwierzęta domowe unikają miejsca, gdzie stoi twoje łóżko? To są pierwsze sygnały, które warto odnotować, zanim w ogóle zaczniesz badać przestrzeń.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 446

@Dadzbog.x No właśnie piszesz o zwierzętach — mam kota i on nigdy nie kładzie się w sypialni, chociaż ma tam wolny dostęp. Zawsze śpi w salonie albo w przedpokoju. Nie wiedziałam, że to może być znak. A to uczucie ciężkości po wstaniu to tak, codziennie mam wrażenie że nie przespałam w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 391
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kot unikający sypialni to bardzo wymowny sygnał i nie bagatelizowałabym tego. Zwierzęta czują cieki i strefy znacznie lepiej niż my. Ale chciałam zapytać — czy twoja sypialnia jest na parterze, czy wyżej? Bo to ma znaczenie przy interpretacji. Żyły wodne promieniują pionowo w górę, więc nawet mieszkanie na czwartym piętrze może być obciążone jeśli pod budynkiem przebiega silny ciek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Jarzyna A jak to jest z siecią Hartmanna w blokach? Zawsze mnie to zastanawiało, czy siatka przebiega tak samo na każdym piętrze, czy jakoś inaczej się rozkłada w pionie?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 422

@Paprotka95 Siatka Hartmanna jest pionowa, to znaczy jej ściany biegną od ziemi ku górze i nie zmieniają się z piętrem. Krzyżowania tej siatki, tak zwane węzły, są więc na każdym piętrze w tym samym miejscu rzutu poziomego. To dlatego zdarza się, że w całym pionie bloku mieszkańcy mają podobne dolegliwości albo skarżą się na podobne rzeczy — nie wiedzą dlaczego, ale przyczyna jest wspólna pod nimi. Sieć Curry'ego biegnie ukośnie, pod kątem około 45 stopni do Hartmanna, i jej krzyżowania są szczególnie obciążające.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@zenek63)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę bo jestem tu nowy w temacie radiestezji, ale chciałem zapytać — skąd się w ogóle bierze ta siatka Hartmanna? Czy to jest coś ziemskiego, kosmicznego? I czemu akurat co około 2 metry, a nie np. co 5?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Zenek63 To jest sieć promieniowania ziemskiego, powiązana z polem magnetycznym Ziemi i prawdopodobnie z promieniowaniem kosmicznym, które z nim oddziałuje. Hartmann był lekarzem, który ją opisał na podstawie wieloletnich obserwacji i pomiarów. Wymiary oczek tej siatki — około 2 metry na 2,5 metra — są względnie stałe, ale mogą się lokalnie zagęszczać właśnie tam, gdzie przebiegają żyły wodne albo uskoki geologiczne. I wtedy robi się naprawdę nieprzyjemnie.


Odpowiedz
Wpisy: 446
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Czyli rozumiem, że może mi się nałożyć kilka rzeczy jednocześnie — i żyła wodna, i węzeł Hartmanna, i jeszcze Curry? To brzmi jak coś poważnego. Jak sprawdzić, co mnie konkretnie dotyczy, skoro nie umiem jeszcze pracować z wahadłem?


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiem ci ze swojego doświadczenia — zaczynałem dokładnie od takiego samego punktu. Zanim w ogóle wziąłem wahadło do ręki, przesunąłem łóżko o jakieś 80 centymetrów w bok i po kilku tygodniach już spałem inaczej. Czasem samo przesunięcie mebli daje odpowiedź, czy problem był geopaty­czny. Jeśli po przesunięciu robi się lepiej — trafiłeś w strefę. Jeśli nie — albo strefa jest szersza, albo przyczyna leży gdzie indziej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 446

@Feliks62 To ciekawe, ale jak wiedziałeś w którą stronę przesunąć? Na ślepo?


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

No w zasadzie tak, trochę intuicyjnie. Przesunąłem najpierw w kierunku środka pokoju, bo zwykle ściany zewnętrzne i narożniki są bardziej obciążone. Przynajmniej tak mi kiedyś powiedziała osoba, która badała mi mieszkanie różdżkami. Nie mam pojęcia czy to reguła ogólna, czy akurat w moim przypadku tak było.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Feliks to dobry punkt wyjścia, ale powiem inaczej — narożniki nie zawsze są winne. Węzły Hartmanna i Curry mogą być dosłownie wszędzie, również pośrodku pokoju. Natomiast żyły wodne faktycznie często biegną wzdłuż fundamentów, bo tam jest wilgoć i drogi przepływu. Nie polecam działania czysto intuicyjnego jeśli chcesz to zrobić poważnie. Nawet proste wahadło w rękach kogoś, kto zaczyna, da więcej informacji niż losowe przesuwanie mebli. Choć oczywiście nie zaszkodzi spróbować.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@cyrkonia)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ile trwa nauka pracy z wahadłem na tyle, żeby samemu zbadać mieszkanie? Bo mnie też interesuje ten temat ale nie mam czasu na długie kursy i eksperymenty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Cyrkonia Szczerze? Ustalenie odpowiedzi tak/nie z wahadłem można zrobić nawet w jeden wieczór, jeśli się skupisz. Trudniejsza jest praca nad mapowaniem stref, bo wymaga pewnego spokoju i wyrobionej wrażliwości. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie 'czy moje łóżko stoi w złym miejscu' — to kilka sesji treningowych powinno wystarczyć. Pytanie tylko, czy masz cierpliwość żeby wyniki były wiarygodne, a nie życzeniowe.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bronek01)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czy da się to jakoś zrobić bez wahadła w ogóle? Może są jakieś fizyczne objawy, które jednoznacznie wskazują na strefę? Pytam bo mój kolega mówił, że przy strefach geopatycznych pęka zawsze tynk albo drewno i wilgoć się pojawia. To prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 422

@Bronek01 Pęknięcia i wilgoć mogą się pojawiać w miejscach obciążonych, bo energie geopatyczne wpływają na napięcia w materiałach budowlanych, przynajmniej tak to opisują niektóre źródła. Ale uwaga — pęknięcia tynku mają też sto innych przyczyn, osiadanie budynku, złe materiały, zmiany temperatury. Więc nie traktowałbym tego jako dowód sam w sobie. Bardziej miarodajny jest obraz złożony — samopoczucie mieszkańców, zachowanie zwierząt, ewentualnie zmiany w roślinach. Rośliny doniczkowe w strefach geopatycznych często więdną albo rosną krzywo.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@sennica)
Połączone: 2 miesiące temu

To z tymi roślinami to ciekawe, bo zawsze mi padały kaktusy w sypialni i myślałam, że po prostu nie mam ręki do roślin. Czy to znaczy, że kaktusy są szczególnie wrażliwe na promieniowanie geopatyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Sennica Akurat kaktusy to trochę odwrotna historia — są jedną z niewielu roślin, które dobrze znoszą miejsca obciążone. Niektórzy radiestyści wręcz polecają je jako wskaźnik: jeśli kaktus schnie tam gdzie inne rośliny kwitną, to może być problem geopatyczny. Ale jeśli pada kaktus, to raczej sugerowałabym sprawdzenie warunków uprawy. Natomiast paprocie, asparagus, skrzydłokwiaty — to są rośliny bardzo wrażliwe na strefy i szybko reagują.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Czytałem gdzieś, że w dawnych słowiańskich kulturach przed budową domu zawsze sprawdzano teren przez wypasanie bydła lub przez obserwację mrówek. Mrówki podobno chętnie zakładają mrowiska właśnie w węzłach siatek geopatycznych, bo im te energie sprzyjają. Ciekawe, że ta wiedza była obecna długo przed Hartmannem i jego siatkami — po prostu ludzie nie mieli naukowego aparatu pojęciowego, żeby ją opisać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 446

@Radomir To z mrówkami mnie zaskoczyło. Czyli jeśli mam mrowisko przy domu albo na działce, to znaczy, że tam jest węzeł? Nigdy bym na to nie wpadła, że można tak czytać teren.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Tak właśnie piszą w kilku źródłach dotyczących geomancji słowiańskiej. Mrówki to jeden ze wskaźników, ale nie jedyny. Podobno jeśli na działce chętnie rosną dęby i rosną zdrowo, to dobry znak dla miejsca. Dąb był drzewem Peruna i miał związek z silnymi energiami ziemi. Natomiast jeśli drzewa rosną krzywo, skręcone, z naroślami — to inny sygnał. Zastanawiam się, czy ktoś tu ma doświadczenie z czytaniem terenu metodami tradycyjnymi, nie tylko wahadłem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 422

@Radomir Tradycyjne metody to ciekawy wątek, ale wróćmy do pytania Goryczki, bo ma ona konkretny problem z sypialnią i nie ma jeszcze wahadła. Rozumiem, że zależy ci na metodach obserwacyjnych — i słusznie, bo to dobre uzupełnienie. Ale samo mrowisko przy domu to za mało, żeby wyrokować o węźle akurat w sypialni. Pytanie, czy Goryczka wie mniej więcej jaka jest orientacja jej sypialni względem stron świata? Bo to pomaga zawęzić, gdzie szukać.


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 446

@Dadzbog.x Sypialnia jest na wschód-południowy wschód, okno wychodzi na ogród. Łóżko stoi przy ścianie po lewej stronie od wejścia, głową chyba ku północy, chociaż nie sprawdzałam dokładnie kompasem. Mogę sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 391
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Sprawdź, to naprawdę ma znaczenie. Orientacja łóżka względem stron świata to osobny temat, ale nakłada się na całą resztę. Jeśli leżysz głową na północ, to już samo w sobie dla wielu osób nie jest korzystne — nie chodzi o geopatię, ale o pole magnetyczne Ziemi. Masz jeszcze jakie inne meble duże w tej sypialni? Szafa, biurko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 446

@Jarzyna Duża szafa po prawej stronie od drzwi, stoi przy ścianie która jest wspólna z salonem. I nocna szafka przy łóżku, z lampką. Biurka nie ma, to tylko sypialnia. A to z polem magnetycznym i głową ku północy — serio można odczuwać fizycznie różnicę po przestawieniu?


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mogę odpowiedzieć na to pytanie z własnego doświadczenia. Przestawiłem kiedyś łóżko tak, żeby spać głową na wschód, i po kilku tygodniach faktycznie rano czułem się bardziej wypoczęty. Nie wiem, czy to pole magnetyczne, strefa, czy po prostu placebo, ale efekt był. Goryczka, powiedz mi jeszcze jedno — czy ten ciężki sen masz każdej nocy, czy są noce lepsze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 446

@Feliks62 Noce lepsze zdarzają się, ale nie wiem co je odróżnia. Czasem w weekend śpię lepiej, ale to może być dlatego, że nie nastawiam budzika. Trudno powiedzieć. Nie śledziłam tego systematycznie.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Feliks62 Ale skąd masz pewność, że to nie był po prostu placebo albo zbieg okoliczności? Mnie zawsze to zastanawia. Jak ktoś przesuwa łóżko i mówi, że lepiej śpi — może po prostu jest zadowolony, że coś zrobił i podświadomość robi resztę.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 577

@Bronek01 Nie mam stuprocentowej pewności i nie twierdzę, że mam. Ale jeśli efekt jest trwały i utrzymuje się miesiącami, to mnie to wystarcza jako wskazówka. Na tym forum raczej nie rozstrzygamy kwestii naukowych, próbujemy sobie po prostu pomóc. Goryczka ma konkretny problem i szuka czegoś, co można zrobić bez specjalistycznego sprzętu.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego, co mówiła Jarzyna o wahadle — jest jakaś wersja uproszczona dla kogoś, kto chce tylko sprawdzić jedno miejsce, a niekoniecznie mapować cały dom? Bo rozumiem, że pełne badanie to dużo pracy, ale może da się zrobić taki szybki test?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Paprotka95 Da się. Najprostszy sposób to stanąć w miejscu, które chcesz sprawdzić, wziąć wahadło i po ustaleniu odpowiedzi tak/nie zadać pytanie wprost: 'Czy to miejsce jest dla mnie energetycznie korzystne?' albo 'Czy tutaj przebiega żyła wodna?' To nie jest pełne mapowanie, ale daje punkt wyjścia. Jedyna trudność to to, że jeśli ktoś dopiero zaczyna, wahadło może reagować nierówno. Ale nawet to jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@zenek63)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak się w ogóle ustala te odpowiedzi tak/nie z wahadłem? Czytałem coś o tym, że wahadło pokazuje ruch zgodny z ruchem wskazówek zegara dla tak i przeciwny dla nie, ale kolega mówił, że u niego jest odwrotnie. To jest indywidualne czy jest jakaś reguła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 422

@Zenek63 To jest całkowicie indywidualne i dlatego pierwszym krokiem przy pracy z wahadłem jest kalibracja — ustalenie własnych odpowiedzi. Klasyczna metoda to trzymać wahadło nad czymś, o czym wiesz, że jest prawdą, na przykład mówisz swoje imię i obserwujesz ruch. To jest twoje 'tak'. Potem mówisz fałszywe imię i obserwujesz — to 'nie'. U jednej osoby to kółko zgodne, u innej kółko w drugą, u jeszcze innej ruch przód-tył i bok. To nie jest błąd, to właśnie specyfika pracy z wahadłem.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@cyrkonia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okej, to ile czasu zajmuje ta kalibracja? Bo Jarzyna mówiła wcześniej, że jeden wieczór wystarczy na ustalenie tak/nie, ale jeśli to jest tak indywidualne, to czy nie ma ryzyka, że przez kilka tygodni będę dostawać błędne odpowiedzi bo źle skalibrowana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Cyrkonia Ryzyko jest, ale zwykle nie trwa tygodniami. Kalibrację robi się raz i potem przed każdą poważniejszą sesją sprawdza się, czy odpowiedzi się nie przesunęły, bo zdarza się to przy zmęczeniu albo silnym wzburzeniu emocjonalnym. Dlatego nie powinno się badać wahadłem w sprawach, na których bardzo nam zależy emocjonalnie — to właśnie wtedy odpowiedzi bywają przekłamane. Do badania mieszkania to na szczęście nie ma takiego ładunku emocjonalnego, więc warunki są dobre.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@sennica)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do tego wątku z mrówkami i roślinami — czyli rozumiem, że są rośliny, które wskazują na strefę dobrą energetycznie i takie, które lubią te obciążone? Czy jest jakaś lista? Bo teraz patrzę inaczej na to, co rośnie u mnie w domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 448

@Sennica Dokładnej listy nie mam, ale z tego co czytałem: rośliny, które podobno preferują miejsca obciążone, to między innymi jemioła, dąb i właśnie te mrówki. Z roślin doniczkowych mówi się czasem o kaktusach, co Jarzyna już wspominała. Natomiast rośliny wrażliwe, które w takich miejscach szybko chorują albo nie chcą rosnąć, to podobno większość tropikalnych doniczkowych, paprocie i bluszcz. Ale to są obserwacje, nie żadna skodyfikowana wiedza, więc traktuj to jako punkt wyjścia do własnych obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@agnisia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Weszłam w ten temat bo mam od dawna problemy ze snem i zastanawiałam się właśnie nad strefami geopatycznymi. Ale chciałam zapytać — czy strefy geopatyczne mogą się zmieniać z czasem? Bo na przykład ostatnio czuję się gorzej niż rok temu, a mieszkam w tym samym miejscu od kilku lat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 422

@Agnisia.pl To jest bardzo dobre pytanie i odpowiedź nie jest prosta. Strefy same w sobie są dość stałe, żyły wodne i siatki nie zmieniają się z roku na rok. Ale ich oddziaływanie na konkretną osobę może się nasilać lub słabnąć w zależności od kilku rzeczy: kondycji energetycznej samej osoby, ewentualnych prac budowlanych w pobliżu, zmiany poziomu wód gruntowych, a nawet aktywności słonecznej. Więc jeśli rok temu byłaś po prostu w lepszej kondycji, strefa mogła działać tak samo, a ty miałaś więcej zasobów, żeby to kompensować.


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 446

@Dadzbog.x To z tym nasilaniem się — mówisz o kondycji osoby. Ale czy to znaczy, że jeśli byłam jakiś czas temu bardziej zestresowana, to strefa mogła mi bardziej dokuczać, a teraz kiedy jest spokojniej, ten sam punkt jest mniej szkodliwy? Czy to tak działa?


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tak. Strefa nie zmienia swojej lokalizacji ani natężenia, ale organizm człowieka ma różną odporność w różnych momentach. Przy długotrwałym stresie, chorobie albo wyczerpaniu jesteś bardziej podatna na działanie promieniowania geopatycznego — jakby twoje własne pole energetyczne było osłabione i nie buforuje już tyle. To dlatego niektórzy latami śpią w tym samym miejscu bez problemów, a potem nagle zaczynają gorzej spać i czuć się fatalnie rano. Pytanie do ciebie: czy pamiętasz, kiedy dokładnie zaczęły się twoje problemy ze snem? Czy zbiegło się to z jakimś trudnym okresem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnisia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 109

@Dadzbog.x U mnie tak właśnie było. Gorszy okres w pracy, potem spanie zaczęło szwankować, ale nie powiązałam tego ze strefami, bo myślałam, że to tylko stres. Teraz po tym co piszesz zastanawiam się, czy stres otworzył mnie na to, co już tam było.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@sennica)
Połączone: 2 miesiące temu

To brzmi logicznie, ale mam pytanie — skoro strefa jest stała, a my się zmieniamy, to czy po wyleczeniu albo uspokojeniu automatycznie wracamy do normalnego funkcjonowania, czy strefa zdążyła już coś namieszać i trzeba ją neutralizować niezależnie od tego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Sennica To zależy od czasu ekspozycji. Krótko — organizm wraca sam. Długo — mogą zostać pewne zaburzenia, które same nie ustępują nawet jeśli przesuniemy łóżko. Dlatego tak ważne jest wykrycie strefy możliwie wcześnie, zanim się zadomowi, że tak to ujmę. Ale żeby wiedzieć, czy coś neutralizować, trzeba najpierw w ogóle wiedzieć, czy strefa jest. Goryczka — wróćmy do twojej sypialni, bo zeszliśmy trochę na bok.


Odpowiedz
Wpisy: 446
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Sprawdziłam kompasem przed chwilą. Głowa przy spaniu jest skierowana mniej więcej na północny wschód, nie czysta północ. Łóżko stoi dość blisko tej ściany dzielącej z salonem — może ze 40-50 centymetrów od niej. Czy to ma znaczenie, ta ściana?


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ściana wspólna z salonem może mieć znaczenie, jeśli w salonie stoją duże urządzenia elektryczne — telewizor, router, jakaś elektronika. Pole elektromagnetyczne przenika przez ściany i może nakładać się na strefę geopatyczną, przez co oddziaływanie jest silniejsze. Masz coś takiego po drugiej stronie tej ściany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 446

@Feliks62 Router stoi w salonie, właśnie gdzieś przy tej ścianie. Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. To znaczy, że router mógłby wzmacniać coś, co już tam jest?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Router to jedna sprawa, ale mnie bardziej ciekawi ta odległość 40-50 cm od ściany. Jarzyna — czy to istotne, czy strefa przebiega przy samej ścianie czy środkiem pokoju? Zastanawiam się, czy przesunięcie łóżka o te 40 cm od ściany zmieniłoby cokolwiek, czy to zbyt mała odległość żeby mieć znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Paprotka95 Strefy geopatyczne nie przebiegają wzdłuż ścian, ściany to dla nich nie ma żadnej przeszkody. Żyła wodna czy linia Hartmanna idzie gdzie idzie — przez środek pokoju, przez ścianę, przez fundament. Więc kwestia odległości łóżka od ściany nie decyduje o tym, czy leżysz w strefie. Decyduje o tym, gdzie dokładnie przebiega ta linia. I to właśnie trzeba zmierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@zenek63)
Połączone: 3 miesiące temu

A te linie Hartmanna — co to dokładnie jest? Bo słyszę tę nazwę od początku wątku i domyślam się, że chodzi o jakieś energetyczne siatki, ale jak to wygląda w praktyce? Czy one są wszędzie, w każdym mieszkaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 422

@Zenek63 Sieć Hartmanna to rodzaj energetycznej siatki pokrywającej całą powierzchnię ziemi — przebiega w kierunkach północ-południe i wschód-zachód, w odstępach mniej więcej co dwa metry w jedną stronę i co dwa i pół w drugą, choć wartości mogą się trochę różnić w zależności od miejsca i źródła. Na skrzyżowaniach tych linii tworzą się tak zwane węzły Hartmanna. Węzeł sam w sobie nie jest problemem, ale jeśli taki węzeł wypada akurat tam, gdzie śpisz głową — to może być kłopotliwe. I tak, te linie są wszędzie, nie ma budynku, który by ich nie miał. Dlatego nie da się ich uniknąć, można tylko zadbać o to, żeby łóżko nie stało w węźle.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bronek01)
Połączone: 7 miesięcy temu

Rozumiem, że te siatki są wszędzie, ale skoro każdy ma je w domu, to czemu jedni śpią świetnie a inni nie? Co decyduje o tym, że ktoś akurat trafił łóżkiem w zły punkt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 448

@Bronek01 Poza samą siatką Hartmanna są też linie Curry'ego, które przebiegają pod kątem 45 stopni do tamtych, i żyły wodne, które mogą przebiegać w dowolnym miejscu i kierunku. Krzyżowanie się tych trzech rzeczy w jednym punkcie to dopiero jest poważna sprawa. Trafiasz łóżkiem w taki węzeł przez przypadek — zależy od tego, jak zbudowany jest dom, gdzie leżą warstwy wodonośne, jaki jest układ pomieszczeń. Jedni mają szczęście, inni nie. Słowianie zresztą przed budową domu obserwowali ziemię przez cały rok właśnie po to, żeby uniknąć takich miejsc.


Odpowiedz
Strona 1 / 6
Udostępnij: