Słyszałem ostatnio o pojęciu "plutonowe pokolenia". Podobno każde pokolenie urodzone w innym znaku Plutona ma inne tematy, inne wyzwania, inne "transformacje". Mam 31 lat - urodzony 1995. Czyli jeszcze Pluton w Skorpionie? Czy już w Strzelcu? Jak to się czuje w praktyce? Bo różnica między mną a moim 28-letnim bratem (urodzonym 1998) jest gigantyczna w sposobie patrzenia na świat, a Pluton chyba u nas obu w Strzelcu już był.
Plutonowe pokolenia to klasyka astrologii społecznej. Pluton przebywa w jednym znaku 12-32 lata (orbita eliptyczna, więc okresy są nierówne). W tym czasie "transformuje" obszar życia związany z tym znakiem dla całej generacji. Twój rok 1995 to przejście Plutona ze Skorpiona w Strzelca - osoby urodzone w pierwszej połowie 1995 jeszcze Plutona miały w Skorpionie, w drugiej połowie już w Strzelcu. Sprawdź swoją datę dokładnie. Tematy obu są radykalnie różne: Skorpion to intensywność, seks, śmierć, tabu. Strzelec - wiara, filozofia, globalność, ideologie. Różnica między Tobą a bratem może wynikać dokładnie z tego progu.
Dorzucę kilka dat dla orientacji:
Pluton w Raku: 1914-1939
Pluton w Lwie: 1939-1957
Pluton w Pannie: 1957-1971/72
Pluton w Wadze: 1971-1984
Pluton w Skorpionie: 1983-1995
Pluton w Strzelcu: 1995-2008
Pluton w Koziorożcu: 2008-2024
Pluton w Wodniku: 2023-2044 (z pierwszym wejściem już 2023)
Każde pokolenie "transformuje" obszar życia odpowiadający temu znakowi. Dziecko z Plutonem w Skorpionie nigdy nie będzie naiwne wobec mroku, śmierci, seksu, władzy. To wszystko jest dla nich "oczywiste".
Mam Plutona w Lwie (1955). Mówią o nas, że jesteśmy "pokoleniem boomersów", "pokoleniem ego". I trochę tak. Wyrośliśmy w okresie rock and rolla, ruchu praw obywatelskich, wyzwolenia jednostki. Każdy z nas musiał "znaleźć siebie", "być sobą". Tylko że potem to się przekształciło w klasyczny narcyzm. Pluton w Lwie ma cień - destrukcyjny indywidualizm.
Coś, co zauważyłam - generacje z "progu" (urodzeni gdy Pluton zmieniał znak) często czują się "pomiędzy". Mam koleżankę urodzoną w grudniu 1983 - Pluton miał już krótkie wejście w Skorpiona, ale wciąż się cofał do Wagi. Ona mówi, że nie pasuje ani do "rozwodowego" pokolenia Wagi, ani do "mrocznego" Skorpiona. Jest mostem między nimi.
Klasyczna lektura na ten temat - Jeff Green "Pluton: Ewolucyjna podróż duszy". On rozwija teorię nie tylko o Plutonie generacyjnym, ale też osobistym. Green twierdzi, że Pluton w karcie pokazuje "niedokończone sprawy duszy z poprzednich wcieleń". A Pluton generacyjny - "niedokończone sprawy kolektywne", które dana generacja ma do przerobienia.
Dla pokoleń współcześniejszych - dzieci z Plutonem w Koziorożcu (2008-2024) wyrosły w cieniu kryzysu finansowego 2008, polityzacji, kryzysu klimatycznego. To pokolenie "rozsypujących się struktur". Patrzą na rząd, korporacje, religie, instytucje z głębokim sceptycyzmem. Klasyczna transformacja Koziorożca - destrukcja i odbudowa autorytetów.
Pluton w Wodniku (od 2023-24) to nowy etap. To pokolenie dzieci, które dopiero teraz się rodzą, ale ich tematy to: technologia, AI, sieci społeczne, wspólnoty, rewolucje cyfrowe. Spodziewam się, że za 20-30 lat zobaczymy "pokolenie Wodnika" wchodzące na rynek pracy - i to będzie generacja, która zmieni wszystko, co rozumiemy o wspólnocie i indywidualności.
Wstałam i czytam temat - to mnie ujęło. Sprawdziłam swojego Plutona - 1991, Skorpion. Czyli "pokolenie mroku, transformacji, intensywności". I rzeczywiście, my (urodzeni w okolicy 1990) mamy "nieproporcjonalnie" silne tematy psychologii, terapii, badania siebie. Wszyscy moi znajomi z mojego rocznika "pracują nad sobą" w terapii.
Dorzucę coś o Plutonie w Strzelcu (1995-2008). To pokolenie wyrosło w erze internetowej eksplozji wiedzy - po raz pierwszy mieli dostęp do wszystkich religii, filozofii, ideologii świata jednocześnie. Stąd ich "transformacja" - nie wierzą w jedną prawdę, są wyczuleni na ideologie. Jednocześnie czasem są "duchowo-konsumpcyjni" - próbują wszystkiego, ale niczego głębiej. Cień Plutona w Strzelcu.
Mam Plutona w Wadze - rocznik 1976. Pamiętam dokładnie, jak moi rodzice się rozwodzili. I wszyscy moi znajomi. Każda nasza rozmowa nastoletnia to było "czyje rodzice się rozwodzą". Stąd jako dorosła miałam głęboki opór przed małżeństwem - widziałam, jak się rozpada. Pluton w Wadze formował nas przez obserwację rozpadu klasycznych ról partnerskich.
Sprawdziłam moje - 1985. Pluton w Skorpionie. I pasuje - od młodości pracuję nad psychologią, czytam Junga, wszyscy moi znajomi "idą na terapię", tematy seksualności są dla nas oczywiste. Skorpion w pełnej formie.
Coś, co dorzucę - Pluton generacyjny działa jako "fundament", ale konkretne miejsce Plutona w karcie (jaki dom, jakie aspekty) dopiero pokazuje, jak ten temat się manifestuje u jednostki. Można być "pokolenia Skorpiona", ale Pluton w 11 domu daje "transformację społeczną" jako temat osobisty. Pluton w 7 - "transformację partnerstw". Każdy dom inny.
Wracając do Plutona w Pannie (1957-1971) - to pokolenie hippisów, ekologów, ruchu zdrowia. Pamiętam, jak moi rodzice (oboje z Plutonem w Pannie) zawsze sami uprawiali warzywa, robili przetwory, krytykowali medycynę konwencjonalną. Klasyka Plutona w Pannie - transformacja codziennego, zdrowia, pracy.
Pytanie do osób z Plutonem w Wodniku (urodzonych po 2024) - jak interpretować ich tematy generacyjne? Bo mam syna urodzonego w 2025, on ma Plutona w Wodniku. Jaki temat go ma "zmieniać" przez życie?
Coś o aspekcie historycznym - poprzedni cykl Plutona w Wodniku był 1778-1798. Czyli czas Rewolucji Francuskiej, Konstytucji USA, Manifestu Praw Człowieka. Klasyczne tematy Wodnika - równość, ideały, zmiana porządku. Spodziewamy się analogicznych transformacji w 2024-2044, ale w wymiarze technologicznym i globalnym.
Wracając do indywidualnej perspektywy - sprawdźcie, jaki dom Wasz Pluton zajmuje. Pluton w 12 domu generacyjnego znaczenia daje "transformację głęboko duchowo-podświadomą". W 10 - "publiczna transformacja, władza". W 1 - "transformacja własnej tożsamości". Domy modyfikują generację indywidualnie.
Sprawdziłam moje. Plutona w Wadze, 1976. I tak - cała moja generacja koleżanek to są albo wieloletnie singielki, albo w 3 małżeństwie. Trudność z "klasycznym" partnerstwem. Plus my często wybieramy zawody artystyczne, estetyczne, dyplomatyczne. Plus my walczymy o równouprawnienie zaciekle.
Cykl Plutona to coś, czego polska astrologia nie omawia wystarczająco. W amerykańskiej tradycji to centralne - Steven Forrest, Howard Sasportas - tematu od dekad. U nas - rzadko. Mam nadzieję, że ta dyskusja to zmienia.
Dorzucę obserwację - relacje międzygeneracyjne często są napięte z powodu różnych tematów Plutona. Pluton w Wadze (1971-1984) ma problemy z Plutonem w Lwie (1939-1957), bo Lwowie "wszystko o mnie", Wagowie "wszystko o relacji". Stąd dynamika "dzieci nie rozumiejących egoistycznych boomersów". Astrologia nie tłumaczy wszystkiego, ale wyjaśnia sporo.
Sprawdziłem dokładnie moją datę urodzin - kwiecień 1995, więc Pluton był na ostatnich stopniach Skorpiona. Mój brat - listopad 1998, Pluton już w Strzelcu na 9 stopniu. Czyli ja jestem "ostatnim ze Skorpionowych", on jest "wczesnym Strzelcowym". Różnice między nami: ja jestem bardziej introspektywny, intensywny, on jest bardziej idealistyczny, ekspansywny. Pasuje do teorii.
Coś z mojej praktyki - od pewnego czasu obserwuję klientów z różnych pokoleń. Klienci z Plutonem w Skorpionie (1983-1995) przychodzą najczęściej z "kryzysami egzystencjalnymi" - "co to wszystko znaczy", "kim jestem". Klienci z Plutonem w Strzelcu (1995-2008) przychodzą z "kryzysami sensu" - "co robić w życiu", "gdzie szukać prawdy". Klienci z Plutona w Koziorożcu (2008-2024) - w wieku nastoletnim - z "kryzysami struktur" - "nie wierzę w nic, co dorośli mówią". Plutonowe pokolenia widać w gabinecie.
Coś, co mnie zawsze ciekawiło - czy Pluton generacyjny jest "wpływem" kolektywnym, czy raczej każdy z nas przyciąga sobie "swoją historię" generacyjnie? Bo jednocześnie - rzeczywistość zewnętrzna (kryzys 2008, 9/11, COVID) jest realnie kolektywna, niezależnie od dat. Ale Pluton w karcie modyfikuje, jak my to przyjmujemy.
Coś, czego nikt jeszcze nie omówił - aspekty międzygeneracyjne. Pluton w Skorpionie kwadrat Plutona w Wodniku - to konflikt głęboki między pokoleniem '83-95 a pokoleniem urodzonym po 2024. Tamta generacja "mrok i intensywność", ta "technologia i zbiorowość". Spodziewam się w przyszłości generacyjnych konfliktów dokładnie po tej linii.
Pamiętam, że Pluton tranzytuje przez kwadrat do swojej poprzedniej pozycji co około 80-100 lat. To okres "powrotu Plutona" generacyjnego - kiedy temat się reaktualizuje. Aktualnie my mamy Plutona w Koziorożcu/Wodniku, ostatni raz w tych znakach był koło 1700-1800. To jest 250-letni cykl pełny Plutona. Spodziewajmy się, że tematy tamtego okresu wracają w nowych formach.
Dołączam do dyskusji - sprawdziłem swojego Plutona. 1988, Skorpion. Czyli pokolenie "mroku i transformacji". I muszę powiedzieć, że tak - moje pokolenie ma "specjalną wrażliwość" na rzeczy ezo, na tabu, na psychologię. Może to dlatego jestem tu na forum?
Coś z mojej obserwacji - osoby z Plutonem w Lwie (boomersi) często odrzucają astrologię jako "nienaukową". Osoby z Plutonem w Pannie - akceptują, ale chcą "dokładności" (klasyczna astrologia, jasne pozycje). Osoby z Plutonem w Skorpionie - przyjmują ezo bez uprzedzeń. Plutonowe pokolenia mają różne podejścia nawet do astrologii.
