Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Spirale neutralizujące — czy można je umieścić pod dywan czy muszą być widoczne?

Strona 3 / 4

Wpisy: 404
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

To nie jest kwestia estetyki. Spirala nawinięta w prawo (zgodnie z ruchem wskazówek zegara patrząc z góry) zazwyczaj stosowana jest do neutralizacji, a nawinięta w lewo bywa używana do aktywacji lub wzmacniania energii miejsca. Używanie lewoskrętnej do neutralizacji stref geopatycznych to błąd który może wzmocnić problem zamiast go zneutralizować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Antek to teraz się zastanawiam czy sprawdziłem to przy zakupie swojej spirali. Nie pamiętam żeby sprzedawca o tym mówił. Jak mogę to teraz zweryfikować bez informacji od producenta?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Latawiec wahadłem oczywiście — pytasz 'czy ta spirala nawinięta jest prawoskrętnie' i sprawdzasz odpowiedź. Ale jeśli masz wątpliwości co do kalibracji wahadła akurat w tym pytaniu, możesz też po prostu fizycznie spojrzeć na spiralę z góry i prześledzić wzrokiem kierunek nawinięcia od centrum na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale zaraz, jak ktoś kupi spiralę lewoskrętną przez przypadek i ją gdzieś położy, to może naprawdę pogorszyć energię miejsca? Pytam serio bo to brzmi poważnie a nigdzie wcześniej o tym nie czytałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Dobrusia w praktyce rzadko spotykam lewoskrętne spirale w ofercie sklepów z akcesoriami do neutralizacji — większość producentów robi prawoskrętne właśnie do tego celu. Ale trafia się różna biżuteria czy dekoracje które mają lewoskrętne nawinięcie i ktoś wpadnie na pomysł żeby je użyć jako 'spirali'. Dlatego warto weryfikować.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym tu dopytała — skąd w ogóle wiadomo że prawoskrętna neutralizuje a lewoskrętna wzmacnia? To jest jakaś ogólna zasada dla miedzi czy zależy też od materiału?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Promyczkaa to wynika z ogólniejszej zasady pracy z energią skrętną — prawoskrętność wiąże się z kondensowaniem i stabilizowaniem energii, lewoskrętność z rozpraszaniem lub wzmacnianiem przepływu. Dla miedzi jest to szczególnie wyraziste bo miedź jest bardzo dobrym przewodnikiem energetycznym, ale zasada dotyczy też innych metali, tyle że efekt jest słabszy.


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 242

@Filomena rozumiem zasadę, ale mam pytanie praktyczne — czy jeśli spirala miedziana leży pod dywanem odwrócona czyli tą złą stroną do góry, to ona aktywnie szkodzi czy po prostu nie działa? Bo to jednak duża różnica.


Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Jalowcowa z własnego doświadczenia powiem że odwrócona spirala nie działa optymalnie, ale nie zrobiłam sobie tym krzywdy — po prostu efekt neutralizacji był żaden. Sprawdziłam wahadłem poziom Bovisa w miejscu gdzie leżała i był taki sam jak przed położeniem spirali. Jak tylko ją odwróciłam poprawnie, poziom poszedł w górę.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za to wyjaśnienie, bardzo mi to pomaga! Ale mam jeszcze jedno pytanie w związku z tym — jak spirala leży pod dywanem to jak w ogóle sprawdzić czy nie przesunęła się i czy nadal leży poprawnie? Dywan się przecież przesuwa jak się po nim chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobre pytanie bo sam mam ten problem. Moja spirala pod wykładziną przesuwa się jak przestawiam meble albo odkurzam. Skończyłem na tym że zarysowałem ołówkiem obrys na podłodze pod wykładziną żeby widzieć gdzie powinna leżeć. Trochę prymitywne ale działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Latawiec to sprytne rozwiązanie, nie pomyślałbym. Ale jak masz podłogę drewnianą to rysujesz po parkiecie? Nie ma innego sposobu?


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Heksagram mam panele i ołówek schodzi bez problemu, ale rozumiem że nie każdy chce rysować po podłodze. Można też podkleić spiralę od spodu kawałkiem taśmy dwustronnej do podłogi — sprawdzałem wahadłem czy taśma nie blokuje działania i dostałem wyraźne 'nie'.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do pytania z tytułu wątku bo chciałam potwierdzić — czyli spirala pod dywanem działa tak samo jak widoczna, pod warunkiem że właściwa strona jest do góry i leży dokładnie na centrum krzyżowania?


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Tak, to jest moje doświadczenie i kilku innych osób które tu pisały. Dywan, wykładzina, cienka pianka — żadna z tych rzeczy nie blokuje działania jeśli spirala jest poprawnie ustawiona. Grubsza warstwa to już odrębna kwestia, o której pisał Latawiec wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do meblowania o którym ktoś wspomniał wcześniej — czy wahadło naprawdę można używać do szukania najlepszego miejsca pod łóżko albo biurko? Bo to brzmi jakby można było mierzyć energię każdego centymetra podłogi po kolei, trochę absurdalnie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Dionizy94 nie robisz pomiaru każdego centymetra. Najpierw masz mapę siatki Hartmanna i Curry'ego dla danego pomieszczenia, wiesz gdzie są linie i krzyżowania, i pod to dopasowujesz ustawienie mebli — łóżko z dala od krzyżowań, biurko najlepiej między liniami. To logistyka na bazie gotowej mapy, nie szukanie po omacku.


Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Nekromanta ale żeby mieć tę mapę trzeba najpierw ją zrobić, a to jest ta trudna część. Jak ktoś nie ma doświadczenia w robieniu map, to czy jest jakiś skrót żeby chociaż sprawdzić czy łóżko stoi w złym miejscu bez robienia pełnego mapowania?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Promyczkaa jest skrót — nie robisz pełnego mapowania, tylko sprawdzasz samo łóżko. Kładziesz się na nim, a ktoś przesuwa wahadło wzdłuż jego długości na wysokości twojego ciała. Jeśli wahadło zacznie się kręcić w tym samym miejscu za każdym razem, masz sygnał że tam coś jest. To nie zastąpi mapy, ale powie ci czy w ogóle masz problem.


Odpowiedz
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 163

@Nekromanta dobra, to brzmi już bardziej rozsądnie. Ale kto ma mi trzymać wahadło skoro mieszkam sam? Muszę kogoś zapraszać tylko po to żeby sprawdzić łóżko?


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Dionizy94 możesz zrobić to sam, tylko trochę niezręcznie fizycznie. Trzymasz wahadło nad wybranym punktem łóżka i stoisz nieruchomo przez chwilę, potem przesuwasz się o krok. Nie musisz na nim leżeć podczas badania.


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przy samodzielnym pomiarze łóżka jest jeden problem który warto uwzględnić — stoisz obok łóżka, więc twoje własne pole energetyczne może zakłócać odczyt jeśli jesteś zbyt blisko centrum potencjalnego krzyżowania. Lepiej sprawdzać od krawędzi i ruchem wahadła do środka niż stojąc bezpośrednio nad mierzonym punktem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Antek a jak daleko 'od krawędzi' to wystarczająco daleko? Pytam bo mam małą sypialnię i dosłownie mogę stać co najwyżej 40 cm od łóżka.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Promyczkaa 40 cm powinno wystarczyć przy standardowym wahadle — chodzi głównie o to żeby nogi nie stały bezpośrednio na linii Hartmanna którą chcesz zmierzyć. Jeśli masz małą przestrzeń, możesz też spróbować zdjąć materac i zmierzyć pustą ramę, a potem odnieść wynik do całości łóżka.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do samego tematu spirali — pytanie Dionizego o meble jest powiązane z neutralizacją bo sensu nie ma neutralizować krzyżowania i zaraz potem stawiać na nim łóżko. Ja najpierw zmapowałam sieć, potem położyłam spirale, a dopiero na końcu przestawiałam meble. Kolejność naprawdę ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

To logiczne co mówisz, ale zastanawiam się — jeśli najpierw neutralizujesz spiralą, a potem dajesz na to łóżko, to czy spirala pod łóżkiem nadal działa? Czy ciężar mebla ma jakieś znaczenie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Marianka ciężar mebla nie wpływa na działanie spirali tak długo jak spirala nie jest zgnieciona ani odkształcona. Mówimy o nawinięciu drutu miedzianego — łóżko na nim nie stoi, spirala leży obok nogi łóżka albo pod podstawą, nie pod samą nogą. Jeśli ktoś ją przygniecenie nogą metalowej ramy, to jest osobny problem.


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Nekromanta o, to ważna uwaga bo właśnie miałem zamiar wsunąć spiralę pod środek łóżka bez myślenia gdzie dokładnie stoją nogi. Czyli powinienem sprawdzić czy nogi nie przypadkiem lądują dokładnie na spirali?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Heksagram tak, koniecznie. Najpierw zaznacz gdzie jest centrum krzyżowania, potem sprawdź czy jakaś noga łóżka nie stoi dokładnie w tym miejscu. Jeśli tak, albo przesunąć łóżko kilka centymetrów, albo upewnić się że spirala leży tuż obok nogi a nie pod nią.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale czytam ten wątek od początku i mam podstawowe pytanie — mówicie o centrum krzyżowania, ale jak w ogóle wyznaczyć ten jeden punkt? To chyba nie jest tak że linie mają milimetrową precyzję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Wioletka86 masz rację, linie Hartmanna mają pewną szerokość — szacuje się że od kilku do kilkunastu centymetrów. Centrum krzyżowania to więc obszar, nie punkt matematyczny. W praktyce wystarczy trafić w połowę tego obszaru, nie musisz mierzyć z milimetrową dokładnością. Wahadło samo 'przyciąga' do centrum podczas pomiaru.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak już masz spiralę dobrze położoną i zmapowane wszystko — to jak często trzeba to sprawdzać od nowa? Linie Hartmanna chyba się nie przesuwają, ale może coś innego się zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Jalowcowa sama się nad tym zastanawiałam. Moje doświadczenie jest takie że sprawdzam raz na kilka miesięcy czy spirala nadal leży dokładnie tam gdzie powinna i czy Bovis w miejscu jest stabilny. Linie faktycznie nie uciekają, ale spirala może się przesunąć — o tym tu już pisaliśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Powróćmy do tej spirali pod dywanem jeszcze na chwilę bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówiliście że dywan nie blokuje, ale co z dywanami które mają spód gumowy albo antypoślizgowy? Bo takie teraz są popularne i ta guma to jednak coś innego niż tkanina.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Dobrusia dobre pytanie, sam mam dywan z gumowym spodem. Robiłem pomiar wahadłem przed i po położeniu takiego dywanu na spirali i różnicy nie wychwyciłem. Ale to moje jedno doświadczenie, chętnie bym wiedział czy ktoś sprawdzał to inaczej.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Latawiec guma syntetyczna jest energetycznie dość neutralna, inaczej niż na przykład gruba wełna. Nie słyszałem żeby sprawiała problemy przy neutralizacji, ale przyznam że nie robiłem systematycznego porównania materiałów. Czy Filomena albo ktoś z większym doświadczeniem w pomiarach Bovisa pod różnymi materiałami miał okazję to sprawdzać?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Antek testowałam kilka materiałów, choć nie gumy specjalnie. Wełna rzeczywiście potrafiła nieco tłumić pomiar przy większej grubości, poliester był neutralny. Zakładałabym że cienka guma antypoślizgowa nie powinna stanowić bariery, ale gdyby Dobrusia miała wahadło, warto żeby sprawdziła bezpośrednio u siebie bo każde mieszkanie ma trochę inny układ energetyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@iwetka84)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam wrażenie że dużo zależy od tego jak czuły jest sam radiesteta, nie tylko od materiału pod którym leży spirala. Czy to prawda że osoby bardziej zaawansowane w pracy z wahadłem mogą uchwycić subtelniejsze różnice których ktoś początkujący po prostu nie wychwyci?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Iwetka84 to bardzo trafna obserwacja i chętnie się do niej odniosę. Czułość radiestetyczna naprawdę ma znaczenie przy odczytach przez materiały — ale nie dlatego że spirala działa inaczej, tylko dlatego że bardziej wyćwiczona osoba potrafi wychwycić subtelny gradient energii który wskazuje czy neutralizacja jest skuteczna. Dla kogoś na początku drogi różnica między dobrze a niedbale położoną spiralą może być niewidoczna w odczycie wahadłem, choć faktycznie istnieje.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Filomena a jak zatem ktoś początkujący ma w ogóle stwierdzić że spirala działa, skoro jego odczyt może być niedokładny? Czy jest jakiś prostszy wskaźnik — na przykład zmiana samopoczucia w pokoju albo Bovis mierzony wielokrotnie i uśredniany?


Odpowiedz
(@iwetka84)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 37

@Antek właśnie o to mi chodziło. Sama jestem na początku i trochę się zastanawiam czy moje odczyty cokolwiek znaczą, czy to bardziej sprawdzian własnej koncentracji niż rzeczywiste badanie energii pod dywanem.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Rozumiem ten dylemat, bo sama przez to przechodziłam. Mnie przekonały nie tyle odczyty wahadłem, ile to że po przesunięciu łóżka i położeniu spirali zaczęłam normalnie spać zamiast budzić się o tej samej godzinie w nocy. Nie wiem czy to dowód radiestezyjny, ale dla mnie był wystarczający.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Dobrusia ale tutaj wchodzi pytanie — czy przestawiłaś tylko łóżko, czy jednocześnie dałaś spiralę? Bo jeśli oba te działania były jednoczesne, to nie wiadomo które z nich dało efekt. Mogło być że samo odsunięcie łóżka od ściany wystarczyło, niezależnie od spirali.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

@Nekromanta no właśnie, robiłam oboje równocześnie i uczciwie powiem że nie wiem co zadziałało. Ale skoro śpię lepiej, to chyba nie muszę tego rozdzielać, prawda? Chyba że powiesz że to ważne z jakiegoś konkretnego powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam podobnie jak Dobrusia — nie jestem w stanie rozkładać na czynniki pierwsze co dokładnie pomogło. Ale wracając do spirali pod dywanem, mam pytanie praktyczne: czy spiralę układa się płasko czy może stać pionowo? Bo czytałam gdzieś że orientacja ma znaczenie i nie wiem czy to prawda.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Jalowcowa spirala zawsze leży płasko, poziomo, na podłodze. Pionowe ustawienie nie ma sensu przy pracy z siecią Hartmanna bo energie ziemi przepływają horyzontalnie i spirala swoim ułożeniem ma je przechwycić i przekształcić. Przynajmniej tak mi tłumaczono i tak robię od lat.


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Latawiec dzięki, bo właśnie byłem gotowy wsadzić ją między deski podłogowe pionowo jak klinów, bo myślałem że tak lepiej trzyma pozycję i się nie przesuwa. Całe szczęście że zapytałem wcześniej zamiast po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając jeszcze do pytania Iwetki i Anka o to jak początkujący ma ocenić skuteczność — ja przez pierwsze miesiące prosiłam kogoś z zewnątrz o niezależny pomiar. Nie mówiłam mu czy spirala jest czy nie jest, po prostu mierzyliśmy na zmianę to samo miejsce i porównywaliśmy wyniki. Kiedy zaczęły się pokrywać, to wiedziałam że moje odczyty zaczynają być miarodajne.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

to brzmi sensownie jako metoda weryfikacji. Tylko gdzie się znalazłaś kogoś kto miał wahadło i chciał to robić? Bo moje otoczenie raczej nie jest zainteresowane takimi sprawami i musiałabym działać sama.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Promyczkaa właśnie przez takie fora i lokalne grupy spotykają się radiestetycy. Można też spróbować zmierzyć to samo miejsce dzień po dniu przez tydzień i sprawdzić czy wyniki są spójne — jeśli wahadło pokazuje to samo niezależnie od nastroju i pory dnia, to dobry znak że odczyt jest stabilny.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

Mnie ciekawi jedna rzecz której jeszcze nie poruszyliście — czy rodzaj spirali ma znaczenie pod dywanem? Miedziany drut to jedno, ale są też spirale z innych materiałów, widziałam aluminiowe i nawet ze stopów. Czy pod dywanem każda zadziała tak samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Marianka miedź jest preferowana przez większość radiestetów z którymi rozmawiałam, ze względu na jej właściwości przewodzące energię subtelną. Aluminium jest zdaniem wielu słabsze jeśli chodzi o transformację energii geopatycznej. Nie robiłam jednak bezpośredniego porównania obu materiałów w tym samym miejscu, więc nie podam ci liczb.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Aluminium to nieporozumienie przy spiralach, moim zdaniem. Owszem, tańsze, ale energetycznie zachowuje się inaczej niż miedź i przy sieciach Hartmanna ta różnica wychodzi na pomiarach Bovisa. Przynajmniej u mnie zawsze wychodzi. Ktoś inny to sprawdzał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Nekromanta sprawdzałem kilka lat temu, pożyczonym zestawem spirali miedzianych i aluminiowych. Miedź dawała wyraźniejszy skok Bovisa w ciągu tygodnia. Ale przyznam że warunki pomiaru nie były idealne, więc nie cytowałbym tego jako pewnik. Twoje doświadczenie to potwierdza, więc może jednak jest w tym coś stałego.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam z tak podstawowym pytaniem, ale kiedy czytam o Bovisie przy spiralach — to jak często robicie taki pomiar po położeniu spirali? Co godzinę, raz dziennie? Nie wiem jak monitorować zmiany żeby wychwycić kiedy spirala zaczyna działać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Wioletka86 nie co godzinę, to za często. Robię pomiar zaraz po ułożeniu spirali, potem po tygodniu i po miesiącu. Pierwsze efekty bywają widoczne już po kilku dniach, ale pełna stabilizacja energii miejsca zajmuje zwykle kilka tygodni. Nie warto się denerwować jeśli po pierwszej dobie nic dramatycznego nie widać.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

A co jeśli po miesiącu Bovis w ogóle nie wzrósł? Czy to znaczy że spirala leży źle, że materiał jest zły, czy że krzyżowanie jest zbyt mocne na jedną spiralę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Jalowcowa wszystkie trzy możliwości są realne i właśnie dlatego nie ma jednej prostej odpowiedzi. Najpierw sprawdziłabym pozycję spirali wahadłem — czy nadal jest dokładnie nad centrum krzyżowania. Potem pomyślałabym czy to silna żyła wodna pod spodem, bo przy takich nawet dwie lub trzy spirale bywają potrzebne. Jeśli leży dobrze i materiał jest miedziany, a Bovis stoi w miejscu, to prawdopodobnie chodzi o intensywność strefy.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

I właśnie tutaj wchodzi kwestia czy jedna spirala w ogóle wystarczy przy silnym krzyżowaniu Hartmanna i Curry'ego jednocześnie. Zdarza się że punkt obciążenia jest sprzęgnięciem obu siatek i wtedy jedna spirala to za mało. Miałaś Jalowcowa zrobiony pomiar czy tylko czułaś że coś jest nie tak z tym miejscem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 242

@Filomena nie robiłam pomiaru, po prostu uznałam że skoro łóżko stoi w rogu to pewnie tam coś jest. Trochę na czuja. Może to błąd podstawowy?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Jalowcowa to dość istotna kwestia. Bez faktycznego zmierzenia nie wiesz czy spirala leży w dobrym miejscu, czy w ogóle jest krzyżowanie akurat tam. Mogłaś trafić spiralą w puste energetycznie miejsce i dlatego Bovis nie rusza. Jak wyglądało badanie przed położeniem?


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 242

@Antek no właśnie — nie było badania. Przeczytałam że rogi pomieszczeń są często obciążone i po prostu wsunęłam spiralę pod dywan w narożniku sypialni. Czyli robiłam wszystko na odwrót.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba najczęstszy błąd przy spiralach — kładzie się je tam gdzie wydaje się logiczne, zamiast tam gdzie wahadło faktycznie wskazuje krzyżowanie. Rogi bywają obciążone, ale wcale nie muszą. Sieć Hartmanna nie trzyma się ścian ani narożników, ona idzie swoim rytmem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Nekromanta a te linie Hartmanna to mają jakiś stały rozstaw? Bo ktoś mi mówił że około dwa metry, ale nie wiem czy to reguła czy orientacyjnie. Jakbym wiedział rozstaw, to mógłbym na rzucie mieszkania z grubsza przewidzieć gdzie szukać.


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Heksagram rozstaw jest podawany różnie, zazwyczaj około 2–2,5 metra w kierunku wschód-zachód i trochę inaczej na linii północ-południe, ale w praktyce lokalnie się to waha. Teren, budynki, a nawet rury mogą zaburzać regularność. Na rzucie możesz sobie narysować siatkę jako punkt startowy, ale i tak bez wahadła to tylko hipoteza.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie tak, siatka na papierze to dobry punkt wyjścia, ale potem i tak wchodzisz z wahadłem i okazuje się że linie są przesunięte o pół metra od teorii. U mnie w mieszkaniu Hartmann był dość regularny, ale Curry szła ukośnie i całkowicie rozjechała mi się z rysunkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wracam do swojego wcześniejszego pytania o częstotliwość pomiarów — ale to co mówicie teraz trochę zmienia moje rozumienie. Czyli zanim w ogóle zacznę mierzyć efekty spirali, powinnam najpierw upewnić się że wiem gdzie dokładnie leżą linie? Czyli krok wstecz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Wioletka86 właśnie tak. Kolejność jest istotna: najpierw mapowanie siatki, potem decyzja gdzie kłaść spirale, potem pomiar Bovisa jako punkt odniesienia, a dopiero później śledzenie zmian. Jak pomijasz pierwszy krok, reszta traci grunt pod nogami.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: