Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Spirale neutralizujące — czy można je umieścić pod dywan czy muszą być widoczne?

Strona 2 / 4

Wpisy: 16
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Nie mam filcu, ale mam podkład gumowy i przy moich pomiarach nie zauważyłam znaczącej różnicy po jego dołożeniu. Ale guma to chyba zupełnie inny materiał niż filc pod względem energetycznym. Latawiec — skąd to pytanie o piankę, masz taką konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Sprawiedliwa_E tak, mam grubą piankę pod wykładziną w sypialni i właśnie zastanawiam się czy ma sens kłaść spiralę pod wykładziną skoro ta pianka jest między nią a podłogą. Wykładzina plus pianka to razem chyba z pięć centymetrów materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Pięć centymetrów to dużo. Mnie się wydaje, że w takim przypadku lepiej po prostu zdjąć kawałek wykładziny przy ścianie i położyć spiralę bezpośrednio na podłodze, a potem zasunąć wykładzinę z powrotem żeby przykryła krawędź. Nic nie będzie widoczne, a spirala ma kontakt z podłogą. Czy to nie byłoby prostsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Dobrusia a czy kontakt z podłogą w ogóle jest konieczny? Ja rozumiałam, że spirala działa w promieniu wokół siebie, niekoniecznie przez podłogę. Czy gdzieś jest powiedziane, że musi jej dotykać?


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

To zależy od rodzaju spirali i od tego co chcesz zneutralizować. Przy żyłach wodnych, które biegną w ziemi, kontakt z podłogą lub jak największa bliskość ma znaczenie — energia płynie wzdłuż pionowej osi. Przy sieciach Hartmanna i Curry linie biegną bardziej wertykalnie przez całą strukturę budynku, więc wysokość spirali od podłogi jest mniej krytyczna. Ale to moje obserwacje, nie reguła absolutna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 242

@Antek to znaczy, że przed ustawieniem spirali powinienam właściwie wiedzieć z czym mam do czynienia — z żyłą czy z siecią? I od tego zależy gdzie i jak ją położyć?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Jalowcowa dokładnie tak. Dlatego mapowanie przed ustawieniem spirali jest ważniejsze niż sama spirala. Najpierw pytasz co tam jest, potem decydujesz jak to neutralizować i dopiero wtedy kładziesz spiralę i weryfikujesz czy zadziałała.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie, a ja zrobiłem odwrotnie — spirale mam, mapping zrobiłem dopiero teraz w głowie. Mam ochotę jutro wziąć pręty i przejść przez sypialnię od początku. Tylko muszę pożyczyć pręty, bo moich nigdzie nie mogę znaleźć. Latawiec — mówiłeś że masz własne, jakiego producenta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Heksagram moje to zwykłe miedziane, zrobione przez znajomego zduna z resztek rur. Miedź naprawdę dobrze reaguje. Ale możesz też sam zgiąć ze sztywnego drutu — to nie musi być drogie ani kupne. Ważniejsza jest twoja kalibracja niż materiał.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek z wielką ciekawością, bo właśnie kupuję mieszkanie i zastanawiam się nad zbadaniem go przed wprowadzką. Nie wiedziałam, że tyle zależy od tego co dokładnie tam leży — żyła, sieć Hartmanna, sieć Curry... Czy da się samemu to rozróżnić wahadłem czy to naprawdę wymaga prętów? Bardzo dziękuję za tyle wiedzy tu zebranej!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Wioletka86 wahadłem też możesz to rozróżnić, ale musisz stawiać precyzyjne pytania. Pytasz kolejno: czy w tym miejscu jest żyła wodna, czy linia Hartmanna, czy linia Curry. Każde pytanie osobno i czekasz na odpowiedź. Przy prętach L masz bardziej dynamiczne poszukiwanie, przy wahadle — analityczne potwierdzanie. Oba podejścia działają, tylko inaczej wyglądają w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając jeszcze do tej orientacji pionowej i poziomej spirali — bo Antek o tym wspominał i zostało to trochę bez finału. Ktoś tu mówił o poziomej jako strefowej, pionowej jako osiowej. Czy ktoś faktycznie przestawił spiralę z poziomej na pionową i zmierzył różnicę na skali Bovisa? Ciekawa jestem czy da się to zaobserwować liczbowo.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Ja nie robiłam pomiaru Bovisa przy tym konkretnym doświadczeniu, ale teraz mam ochotę spróbować. Mam spiralę przy oknie, leży poziomo. Mogę zmierzyć teraz, przestawić na pionową, odczekać dzień i zmierzyć znowu. Czy jeden dzień to wystarczający czas żeby pole się ustabilizowało po przestawieniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Sprawiedliwa_E jeden dzień to absolutne minimum. Ja przy takich testach czekam trzy do pięciu dni, żeby wyeliminować chwilowe wahania. Ale jeśli chcesz mieć wstępny wynik szybciej — zrób pomiar po 24 godzinach i po 72 i porównaj oba z punktem wyjścia. Ciekaw jestem co wyjdzie, bo sam nie robiłem tego porównania tak metodycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to zrobię ten test jak mówiłam. Spirala leży teraz poziomo przy oknie, zaraz zmierzę wahadłem skalę Bovisa w tym miejscu i zapiszę. Potem przewracam na bok i czekam. Antek — czy podczas tego czasu pomiędzy pomiarami powinnam unikać wnoszenia do pokoju czegokolwiek co mogłoby wpłynąć na odczyt? Świece, kamienie, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Sprawiedliwa_E tak, staraj się przez ten czas nie wnosić do pokoju niczego naładowanego — kryształy, świece, kadzidło. Nawet duże skupisko ludzi może chwilowo zmienić odczyt. Ideałem byłoby żeby warunki były możliwie stałe między pomiarami. Zapisz też porę dnia, bo energia miejsca potrafi się różnić rano i wieczorem.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ej, a to ciekawe że pora dnia ma znaczenie. Nigdy o tym nie myślałem. To znaczy, że jak zmierzę rano i dostanę wysoką wartość, to wieczorem może być inaczej? To chyba komplikuje cały ten pomiar dość mocno...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Heksagram no właśnie, dlatego przy pomiarach porównawczych zawsze mierzy się o tej samej porze. To nie jest jakiś problem, po prostu trzeba to uwzględnić. Wahadło reaguje na aktualny stan energetyczny miejsca i ten stan jest dynamiczny, a nie stały jak temperatura w lodówce.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do pytania o dywan i piankę, bo trochę zeszliśmy z tematu. Mam te pięć centymetrów pianki pod wykładziną i wciąż nie podjąłem decyzji. Skoro przy żyłach kontakt z podłogą ma znaczenie, to chyba jednak lepiej odkroić kawałek pianki i przyciąć wykładzinę, żeby spirala leżała bezpośrednio na betonie. Tylko czy to w ogóle wykonalne bez niszczenia wykładziny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

@Latawiec a czy na pewno musisz przycinać? Powiedziałabym że wystarczy odsunąć narożnik wykładziny, wsunąć spiralę pod piankę od krawędzi tak żeby pianka też była nad nią tylko cienka warstwa, a potem przycisnąć z powrotem. Albo odwrócić problem i zapytać wahadłem czy pięć centymetrów w tym konkretnym przypadku w ogóle robi różnicę.


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Dobrusia właśnie, to drugie jest sensowne. Najpierw zapytać, potem ciąć. Mam tendencję do majsterkowania zanim sprawdzę czy w ogóle jest po co. Dobra, wezmę wahadło i zapytam wprost czy przy tej grubości pianki spirala będzie działać wystarczająco skutecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy wy w ogóle pytacie spiralę bezpośrednio czy raczej pytacie o efekt w miejscu gdzie leży? Bo ja rozumiem że spirala to obiekt, nie byt, więc pytanie powinno być skierowane do miejsca, prawda? Chyba że ktoś traktuje spiralę jako coś z własną energią...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Jalowcowa dobre pytanie i tu faktycznie są dwa podejścia. Jedni pytają o efekt — 'czy strefa przy tym miejscu jest zneutralizowana' i sprawdzają pole wokół spirali. Inni traktują spiralę jako aktywny obiekt i pytają wprost czy 'ta spirala jest aktywna i działa w tym ustawieniu'. Oba podejścia dają informacje, ale pytają o coś nieco innego. Które wolisz stosować?


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 242

@Antek szczerze? Nie wiem jeszcze które mi lepiej wychodzi, bo dopiero zaczynam. Ale to rozróżnienie jest dla mnie ważne, bo inaczej układam pytanie i pewnie dlatego mi czasem wahadło robi coś dziwnego — chyba mieszam te dwa podejścia w jednym pytaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie trochę z boku, ale związane z tym co tu jest. Wspomniałam wcześniej o kupnie mieszkania i nikt nie odpowiedział na ten fragment — czy jak zamówię badanie radiestezyjne u kogoś zaawansowanego zanim się wprowadzę, to ta osoba może mi też od razu wskazać gdzie ustawić meble? Czy to jest oddzielne badanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Wioletka86 to jedno badanie, ale z rozszerzonym zakresem. Mapowanie geopatyczne daje ci siatkę linii i punktów krzyżowań, a na tej podstawie radiesteta może zaznaczyć ci gdzie nie powinna stać łóżko, biurko, fotel do siedzenia. Lokalizacja mebli wynika bezpośrednio z mapy, nie jest osobnym procesem. Tylko upewnij się że osoba, którą wybierzesz, mapuje całe mieszkanie a nie tylko jeden pokój.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

A można to zrobić samodzielnie? Pytam szczerze, bo kogoś wynająć to koszt, a ja mam wahadło i trochę doświadczenia z nim z numerologii. Czy te pytania do badania pomieszczeń znacząco różnią się od zwykłego pytania tak/nie?


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Można samodzielnie, ale to wymaga naprawdę precyzyjnego protokołu pytań. Sama zaczęłam od badania własnej sypialni i najgorsze było to, że nie wiedziałam w jakiej kolejności pytać ani jak oddzielić żyłę od linii Hartmanna. Skończyłam z notatkami pełnymi sprzecznych odpowiedzi. Dopiero jak ułożyłam sobie listę pytań krok po kroku, odpowiedzi zaczęły być spójne.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

a tę listę pytań masz gdzieś zapisaną? Bo właśnie to jest mój problem — nie wiem od czego zacząć żeby nie pomieszać sobie odpowiedzi. Szczególnie to odróżnianie żyły od Hartmanna — jak się pyta żeby dostać jednoznaczną odpowiedź?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Promyczkaa mam gdzieś w zeszycie, ale mogę odtworzyć z głowy. Zaczynam od pytania ogólnego: czy w tym miejscu jest zakłócenie geopatyczne — tak lub nie. Jeśli tak, to pytam kolejno o każde źródło osobno. Kluczowe jest to żeby między pytaniami chwilę odczekać i wznowić wahadło od neutralnego ruchu, inaczej odpowiedzi się nakładają.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

To z tym wznowieniem od neutralnego ruchu — co to znaczy dokładnie? Że dajesz wahadłu wrócić do bezruchu i dopiero pytasz następne? Czy jest jakiś ruch który robisz żeby je 'zresetować'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Heksagram resetowanie wahadła to kwestia szkoły. Jedni zatrzymują ruch ręką i czekają aż wahadło wisi nieruchomo. Inni wprawiają je w krótki ruch okrężny który traktują jako stan neutralny i z niego wchodzą w pytanie. Ważniejsze niż technika jest żeby twój umysł też się zresetował — to znaczy żebyś nie niósł ze sobą poprzedniej odpowiedzi do kolejnego pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie to co Antek mówi o umyśle jest kluczowe i często niedoceniane. Widziałam jak różne osoby robiły pomiary w tym samym miejscu i dostawały skrajnie różne wyniki — i prawie zawsze różnica była w tym jak się do pytania ustawiały, nie w samym wahadle ani spirali.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 163

@Marianka no dobra, ale to brzmi jakby wynik zależał głównie od osoby, a nie od miejsca. To trochę kłopotliwe jeśli chcę mieć konkretne informacje o mieszkaniu przed zakupem, a nie filozofię. Jak w takim razie w ogóle ufać temu co wahadło pokazuje?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Dionizy94 to nie znaczy że wynik zależy tylko od osoby — znaczy że osoba jest częścią układu pomiarowego. Tak samo jak dobry termometr w rękach kogoś kto go źle trzyma pokaże błędny wynik. Sam przyrząd i samo miejsce to nie wszystko.


Odpowiedz
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 163

@Filomena no dobra, ale skoro jestem częścią układu pomiarowego, to jak mam wiedzieć kiedy ten układ działa poprawnie, a kiedy moje nastawienie zaburza wynik? Bo to koło — żeby sprawdzić wynik muszę użyć tego samego układu który mógł go zaburzyć.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Dionizy94 właśnie dlatego stosuje się pomiary krzyżowe — pytasz o to samo z różnych stron. Jeśli pytasz 'czy tu jest żyła wodna' i 'czy źródłem zakłócenia w tym miejscu jest woda podziemna' i oba pytania dają tę samą odpowiedź, masz potwierdzenie. Sprzeczność sygnalizuje że coś się rozjechało.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, mam nowe informacje w sprawie tej pianki. Zapytałem wahadłem wprost i dostałem wyraźne tak na pytanie czy spirala działa wystarczająco przez pięć centymetrów pianki. Ale teraz mam nowe pytanie — zapytałem też o lokalizację samej spirali i wahadło wskazało że leży dwa centymetry za daleko od punktu krzyżowania. Czy to normalne że po przyłożeniu spirala nie trafia dokładnie w punkt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Latawiec to bardzo normalne i właśnie dlatego lokalizacja spirali to nie jest jednorazowa robota. Punkt krzyżowania linii Hartmanna to nie jest punkt geometryczny o średnicy zera — ma zasięg, ale spirala działa najsilniej jak jest możliwie blisko centrum. Dwa centymetry to jeszcze w porządku, pięć już mniej.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

to jak dokładnie namierzasz centrum, skoro nie widać gdzie ono jest? Pytasz wahadłem prowadząc spiralę po podłodze czy masz jakiś inny sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Latawiec prowadzę spiralę po podłodze trzymając ją w lewej ręce, a wahadło mam w prawej i pytam 'czy teraz spirala leży dokładnie na centrum krzyżowania'. Jak wahadło zaczyna kręcić w prawo, zatrzymuję się. Trochę jak szukanie właściwego miejsca metodą drobnych przesunięć.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli lokalizowanie centrum krzyżowania to osobna umiejętność od zwykłego mierzenia? Bo rozumiem że najpierw trzeba wiedzieć gdzie w ogóle jest linia, a potem gdzie dokładnie się przecina z drugą. To brzmi jak kilka poziomów zapytań jeden po drugim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Heksagram dokładnie tak to wygląda. I tu wracamy do kwestii protokołu pytań, o którym wcześniej pisała Urszulka — bez ustalonej kolejności bardzo łatwo jest albo pominąć krok, albo zadać pytanie za wcześnie zanim w ogóle wiesz gdzie szukać.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ja wróciłam do tej listy pytań i mam konkretny problem. Urszulka pisała żeby pytać kolejno o każde źródło zakłócenia osobno. Ale co jeśli nie wiem ile ich może być? Czy pytam 'czy jest więcej niż jedno źródło' najpierw, czy po prostu idę po kolei przez listę możliwych źródeł?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Promyczkaa pytanie 'ile jest źródeł zakłócenia w tym miejscu' można zadać wahadłu przez liczenie — pytasz dla każdej liczby od jeden w górę dopóki nie dostaniesz odpowiedzi twierdzącej. Albo wprost 'czy jest więcej niż jedno' i potem 'czy więcej niż dwa' i tak dalej. To powinno być drugie pytanie po stwierdzeniu że zakłócenie w ogóle istnieje.


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 242

@Filomena a to liczenie przez wahadło — ono naprawdę działa przy liczbach? Pytam bo mam wrażenie że moje wahadło jest bardziej jednoznaczne przy tak/nie niż przy jakichkolwiek pytaniach ilościowych. Może to kwestia wprawy?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Pytania ilościowe to osobna sprawa i faktycznie wymagają innego ustawienia się niż pytania binarne. Przez dłuższy czas sam używałam wyłącznie tak/nie i dopiero jak zacząłem ćwiczyć liczenie na znanych obiektach — ile kamieni w woreczku, ile kart w stosie — to nabrałem do tego zaufania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 242

@Nekromanta ćwiczenie na znanych obiektach to dobry pomysł, nie pomyślałam o tym. Czyli najpierw weryfikujesz że metoda działa przy odpowiedzi którą znasz, a potem stosujesz ją do czegoś nieznanego?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Jalowcowa tak, i to jest w ogóle zasada którą warto stosować przy każdej nowej technice, nie tylko przy liczeniu. Kalibracja na znanych odpowiedziach zanim przejdziesz do pytań bez weryfikacji. Dziwi mnie że nie jest to częściej omawiane przy nauce wahadła.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@wioletka86)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z pytaniem o mieszkanie jeszcze raz, bo nie byłam pewna czy zrozumiałam odpowiedź Filomeny. Jak radiesteta robi mi mapę geopatyczną i zaznacza gdzie nie powinno stać łóżko, to czy to badanie obejmuje też gdzie spirale byłyby najbardziej potrzebne? Czy to są dwa osobne pytania do radioestety?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Wioletka86 dobre mieszkanie to mapowanie całej siatki plus ocena punktów krzyżowań i ich intensywności — z tego naturalnie wynika gdzie spirale są potrzebne. Dobry radiesteta da ci jedno badanie które odpowiada na oba pytania jednocześnie. Ale warto zapytać przy zleceniu czy neutralizacja jest w zakresie, bo nie wszyscy ją automatycznie uwzględniają.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do spirali pod dywanem — czy ktoś sprawdzał czy orientacja spirali ma znaczenie kiedy się ją chowa? Bo jak leży widoczna to zwykle jest jasne który koniec ku górze, a jak wpychasz ją pod wykładzinę możesz ją przypadkowo odwrócić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Dobrusia to ważna uwaga i sama się o to potknęłam. Moja miedziana spirala ma wyraźniejszy koniec który powinien być skierowany ku górze — producent zaznaczył to grawerem. Jak nie ma oznaczenia, pytam wahadłem przed włożeniem pod dywan w której orientacji spirala będzie aktywna. Lepiej sprawdzić niż zgadywać.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli spirala może być nieaktywna jeśli leży odwrócona? Myślałem że to symetryczny obiekt i działa w obie strony. Skąd wiadomo która strona jest 'górą'?


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Odpowiadając na pytanie Heksagrama — spirala nie jest symetryczna energetycznie, nawet jeśli wizualnie wygląda podobnie z obu stron. Miedziana spirala ma kierunek nawinięcia i to on decyduje o tym, jak przepływa przez nią energia. Góra to zazwyczaj strona, od której spirala 'wychodzi' na zewnątrz czyli ostatni zwój jest na wierzchu. Producent powinien to oznaczać, ale jak nie ma oznaczenia to właśnie wtedy wahadło robi robotę.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okej, czyli kierunek nawinięcia to klucz. Ale zaraz — czy to znaczy że spirale nawinięte w lewo i w prawo działają inaczej? Bo widziałem że sprzedają oba rodzaje i nie wiedziałem czy to ma znaczenie czy to tylko kwestia estetyki.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: