Forum

Asystent AI
Odpromienniki — rod...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Odpromienniki — rodzaje i efektywność

Strona 2 / 4

Wpisy: 560
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Ustaw i zapomnij nigdy nie działa w radiestezji. Żaden odpromiennik nie zwalnia z obserwacji — ani własnego samopoczucia, ani środowiska. To nie jest alarm przeciwpożarowy który sam wyda sygnał jak przestanie działać.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do turmaliny którą wspomniała Rozalinka — czy ktoś próbował łączyć kamień z jakimś odpromiennikiem pasywnym w tym samym węźle? Zastanawiam się czy się wzajemnie wzmacniają czy może kolidują, bo jednak turmalina to własna energia, spirala miedziowa to inna zasada działania.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Amethysta92 Próbowałem turmalin połączyć z taśmą miedzianą ułożoną wzdłuż linii. Trudno mi jednoznacznie ocenić efekt bo robiłem to jednocześnie, więc nie wiem co dało co. Gdybym robił to jeszcze raz, wprowadzałbym elementy osobno z tygodniowym odstępem i mierzył po każdym.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1067

@Edzio.ka A taśma miedziana wzdłuż linii — to znaczy dosłownie przyklejona do podłogi? Jak ona technicznie działa, bo spirala to jedno, a taśma to coś innego.


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Kappi Nie przyklejona, położona. Chodzi o to żeby miedź przecinała linię pod kątem prostym — przekierowuje przepływ energii, przynajmniej tak to rozumiałem z opisu który gdzieś czytałem. Ale uczciwie mówię — nie jestem w tym mocny, to był eksperyment a nie sprawdzona technika. Ktoś bardziej obeznany z metodami miedzianymi powinien się wypowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Miedź pod kątem prostym do linii to jedna ze starszych metod, wspominana jeszcze przez Hartmanna w kontekście neutralizacji. Ale wymaga precyzyjnego wyznaczenia przebiegu linii — jeśli taśma jest krzywo do linii, efekt jest zupełnie inny. Dlatego to nie jest metoda na raz, bez wcześniejszego dokładnego zmapowania przebiegu.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Czyli zanim ktokolwiek sięgnie po jakikolwiek odpromiennik — miedziany, kamienny, elektroniczny, żywiczny — powinien najpierw przyzwoicie zmapować strefę? To chyba jest wniosek z całej tej rozmowy, prawda? Bez mapy bazowej nie wiadomo co się robi.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Czytam od jakiegoś czasu i właśnie to chciałam zapytać — od czego w takim razie zacząć to mapowanie jeśli ktoś nigdy nie pracował z wahadłem nad siatką? Bo mam wrażenie że tu się zakłada że każdy już umie mierzyć, a ja dopiero szukam gdzie w ogóle wejść w ten temat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 381

@Anesja5 Dobre pytanie, bo rzeczywiście wchodzimy tu w dygresje zakładając że wszyscy mają już mapę bazową. Jeśli dopiero zaczynasz, to zanim w ogóle pomyślisz o odpromiennikach — powiedz mi jedno: masz już jakieś doświadczenie z wahadłem, czy absolutnie od zera?


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Mandragorka Od zera właściwie. Mam wahadełko, ćwiczyłam reakcje tak i nie, ale nigdy nie próbowałam szukać linii ani węzłów. Kupiłam spiralę miedzianą bo sąsiadka powiedziała żebym położyła w sypialni i nie wiedziałam nawet że trzeba najpierw cokolwiek mierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

No i to jest chyba najczęstszy scenariusz — spirala w sypialni, a nikt nie wie gdzie są linie. Anesja5, uczciwie: masz teraz spiralę leżącą gdzieś losowo, i ona albo leży na węźle, albo obok. Skąd masz wiedzieć że cokolwiek robi?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Ludwinia53 No właśnie nie wiem. Dlatego pytam od czego zacząć. Czy można się samemu nauczyć szukać linii Hartmanna, czy to wymaga kogoś kto pokaże?


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Anesja5 Można samemu, ale zajmuje to więcej czasu niż się wydaje. Pierwsze próby zazwyczaj dają fałszywe pozytywne — każde drganie wahadła wydaje się linią. Polecam zanim zaczniesz szukać linii, poćwicz kilka tygodni na czymś prostszym — np. szukanie zakrytego przedmiotu w pokoju. To kalibruje rękę i uczy rozróżniać sygnał od szumu.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1067

@Edzio.ka A jak długo ty ćwiczyłeś zanim zrobiłeś pierwsze sensowne mapowanie? Mówię o takim gdzie miałeś potem jakieś potwierdzenie że linie są tam gdzie myślałeś?


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Kappi Kilka miesięcy regularnej pracy. I szczerze — pewności nigdy nie masz do końca, bo nie ma zewnętrznego odniesienia. Ale moment w którym wyniki z kolejnych pomiarów zaczęły się pokrywać, to był sygnał że coś się stabilizuje.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Kilka miesięcy? To długo. Nie ma jakiegoś skrótu dla kogoś kto chce szybko sprawdzić czy odpromiennik działa czy nie? Bo ja już mam odpromiennik, nie mam czasu na miesięczny kurs radiestezji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 381

@Gabrys Rozumiem niecierpliwość, ale skrótu nie ma. Możesz oczywiście poprosić kogoś z doświadczeniem żeby zmierzył za ciebie — wtedy ty nie musisz umieć, ale masz przynajmniej jakiś punkt odniesienia. Inaczej oceniasz efekt odpromiennika przez samopoczucie, a to jest najbardziej zawodny wskaźnik jaki istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

czemu samopoczucie jest zawodne? przecierz jak mi jest lepiej to jest lepiej nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Wrozbiarz06 Bo samopoczucie zmienia się z dziesiątek powodów. Kupiłeś odpromiennik, masz poczucie że coś zrobiłeś, czujesz się spokojniej — to może być efekt samego działania, nie zmiany energetycznej. Tygodnie później samopoczucie spada bo zły dzień w pracy i co, odpromiennik przestał działać? Dlatego potrzeba mierzalnego punktu odniesienia, nie wrażeń.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@zielarz-x)
Połączone: 9 miesięcy temu

To ciekawe bo wychodzi na to że kupujesz odpromiennik i nie masz żadnego dobrego sposobu żeby sprawdzić czy działa, chyba że już umiesz mierzyć. A jeśli nie umiesz mierzyć, musisz komuś zapłacić za pomiar. A ten ktoś też może się mylić. Skąd w ogóle wiadomo że cały system jest spójny a nie każdy mierzy swoje własne wyobrażenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Zielarz.x To pytanie wykracza poza odpromienniki i wchodzi w filozofię radiestezji, więc nie rozstrzygnę go w jednym poście. Ale w praktyce spójność sprawdza się przez powtarzalność — czy dwóch niezależnych radiestezistów mierzących to samo miejsce bez wiedzy o sobie nawzajem, wskazuje te same lokalizacje. To się zdarza, choć nie zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do meritum — bo rozmowa trochę odpłynęła. Rozmawialiśmy o spiralach miedzianych jako odpromiennikach pasywnych, i o tym że wymagają regularnej kontroli. Ale nikt jeszcze nie poruszył kwestii odpromienników elektronicznych, które pojawiają się coraz częściej w ofertach. Ktoś ma z nimi jakieś doświadczenia? Chodzi mi o te pudełka z cewkami które podobno aktywnie przetwarzają promieniowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Widziałam te urządzenia, ceny są zaporowe. Zastanawia mnie jedna rzecz — jeśli spirala miedziana może się wyczerpać albo przesunąć względem linii, to co z urządzeniem elektronicznym? Ono też wymaga kalibracji czy samo się utrzymuje?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@filomena-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Producenci urządzeń elektronicznych zazwyczaj twierdzą że działają stale i nie wymagają ładowania ani kalibracji. Ale to jest trochę podejrzane — każde urządzenie elektroniczne ma zasięg, zużywa energię i może mieć awarie. Nigdy nie widziałam żadnych niezależnych pomiarów porównujących skuteczność takich urządzeń z klasycznymi spiralami.


Odpowiedz
Wpisy: 1982
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Z tym że przy urządzeniach elektronicznych jest jeszcze inny problem — zakłócają własne środowisko elektromagnetyczne. Masz strefę geopatyczną, dajesz urządzenie które emituje pole, i nie wiesz czy wahadłem mierzysz strefę, urządzenie, czy interferencję obu. Pomiary stają się jeszcze trudniejsze do interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1067

@Seid Nigdy na to nie wpadłem. To znaczy że odpromiennik elektroniczny może faktycznie utrudniać sprawdzenie czy działa? To trochę absurdalne.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Kappi W pewnym sensie tak. Nie twierdzę że te urządzenia nie działają, bo nie mam wystarczających pomiarów. Ale zanim ktoś wyda kilkaset złotych na takie pudełko, powinien zadać sobie pytanie jak je zweryfikuje — i czy w ogóle jest to możliwe przy normalnym warsztacie radiestety.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@rozalinka63)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że im dłużej czytam, tym trudniejszy wydaje mi się cały temat odpromienników. Myślałam że to jest proste — kupujesz, kładziesz, działa. A tu wychodzi że spirala może się przesunąć, może się nasycić, urządzenie zakłóca pomiary, kamień działa tylko jak naładowany, a do tego wszystkiego musisz umieć mierzyć żeby w ogóle ocenić. Który z tych typów odpromienników jest waszym zdaniem najprostszy dla kogoś kto dopiero zaczyna?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 381

@Rozalinka63 Gdybym miała wskazać jeden typ dla osoby zaczynającej — to spirala miedziana, mała, kładziona bezpośrednio na zmierzonym wcześniej węźle. Jest pasywna, nie zakłóca pomiarów, nie wymaga ładowania. Jej jedyną wadą jest to że trzeba umieć wyznaczyć węzeł i potem kontrolować czy spirala nadal leży tam gdzie powinna. Ale to przynajmniej uczy całego procesu od podstaw.


Odpowiedz
(@rozalinka63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 180

@Mandragorka Okej, to brzmi sensownie. Ale cofnę się do tego co powiedziałaś — że trzeba umieć wyznaczyć węzeł zanim się położy spiralę. A co jeśli ktoś nie potrafi jeszcze dobrze mierzyć? To jest właśnie mój problem. Mam spiralę, ale nie jestem pewna czy położyłam ją dobrze.


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Rozalinka63 To częsty problem i nie ma co go zamiatać pod dywan. Spirala leżąca obok węzła zamiast na nim to w najlepszym razie dekoracja. Powiem wprost — zanim kupisz odpromiennik, zainwestuj czas w naukę pomiaru. Inaczej wydajesz pieniądze w ciemno.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Ale ludzie kupują anteny do internetu i nie muszą rozumieć jak działa WiFi żeby z niego korzystać. Czemu z odpromiennikamini ma być inaczej? Skoro to działa, to powinno działać bez kursu radiestezji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Gabrys Antena do WiFi ma specyfikację techniczną, certyfikaty, da się zmierzyć sygnał przed i po. Możesz bez wiedzy o fizyce ocenić czy internet działa, bo masz obiektywny wskaźnik — połączenie. Przy odpromienniku tego wskaźnika nie masz, chyba że go stworzysz przez pomiar. To trochę inne sytuacje.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1067

@Seid Dobry argument, ale Gabryś ma w tym jedno ziarno sensu — większość ludzi kupuje odpromienniki bez żadnego przygotowania i część z nich twierdzi że czuje różnicę. Czy to znaczy że jednak coś działa, czy tylko że wszyscy się okłamują?


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie chodzi o okłamywanie. Strefy geopatyczne naprawdę wpływają na organizm, i gdy je neutralizujesz — nawet niedoskonale — zmiana może być odczuwalna. Pytanie nie brzmi czy coś się zmienia, tylko czy zmienia się to co chcesz zmienić, i czy w wystarczającym stopniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Ludwinia53 To mnie zastanawia — czy częściowa neutralizacja jest lepsza niż żadna? Bo wydaje mi się że jak spirala leży trochę obok węzła, może zaburzać przepływ energii zamiast go neutralizować. Czy ktoś to badał wahadłem — porównanie: brak odpromiennika, odpromiennik dobrze ustawiony, odpromiennik źle ustawiony?


Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Amethysta92 Robiłam takie porównanie, ale tylko dla siebie, więc nie będę twierdzić że to badanie w jakimkolwiek formalnym sensie. Przy spirali przesuniętej o jakieś 30 centymetrów od węzła wahadło reagowało inaczej niż przy braku odpromiennika — ale nie tak jak przy poprawnym ustawieniu. Nie śmiałabym z tego wyciągać ogólnych wniosków, ale sugerowałoby to że samo obecność spirali coś zmienia, niekoniecznie to co chcemy.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

30 cm to duzo czy mało? bo mój pokój jest mały i nie wiem w ogóle jak dale od siebie są te lini Hartmana


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Wrozbiarz06 Sieć Hartmanna ma węzły rozstawione mniej więcej co 2,5 metra w jednym kierunku i co 2 metry w drugim, ale to są wartości przybliżone — w praktyce bywa różnie i zależy od lokalizacji, kondycji terenu, poziomu wód gruntowych. 30 cm to przy takim rozstawie całkiem sporo jeśli chodzi o celność trafienia.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Zaraz zaraz — jeśli węzły są co 2-2,5 metra, to w typowym pokoju mamy ich może 3-4 w całym pomieszczeniu? To nie jest aż tyle. Ale czy każdy węzeł jest tak samo problematyczny? Bo czytałam gdzieś że krzyżowania sieci Curry i Hartmanna naraz są gorsze niż same linie Hartmanna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 381

@Anesja5 Tak, to ważna distinkcja. Pojedyncze linie Hartmanna są stosunkowo łagodne. Węzły Hartmanna, czyli krzyżowania dwóch linii tej samej sieci, są mocniejsze. A jeśli na to nakłada się jeszcze krzyżowanie z siecią Curry — to jest tzw. punkt Curry-Hartmann i to dopiero robi różnicę. Takie miejsca wymagają odpromiennika ustawionego naprawdę precyzyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@zielarz-x)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czyli jeśli dobrze rozumiem, mamy kilka warstw — Hartmann, Curry, może jeszcze żyły wodne pod spodem, i to wszystko może się nakładać? Jak radiesteta mierzy które z tego jest problemem i jak to rozplątać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Zielarz.x Nie rozplątuje się wszystkiego naraz — przynajmniej nie w pierwszym pomiarze. Typowe podejście to mierzenie warstwami: najpierw żyły wodne, bo ich wpływ jest najgłębszy i najtrwalszy, potem sieć Hartmanna, potem Curry. Każda warstwa może wymagać innego odpromiennika albo innej techniki neutralizacji. To dlatego rzetelne badanie domu zajmuje czas.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

To mi trochę rozjaśnia dlaczego te kompleksowe zestawy odpromienników kosztują tyle co kosztują. Ale wciąż mam pytanie do kwestii podniesionej wcześniej — czy do każdego typu zaburzenia pasuje inny rodzaj odpromiennika? Czy spirala miedziana działa na wszystko, czy tylko na konkretny typ?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@filomena-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Spirala miedziana jest dobra na węzły sieciowe, ale na żyły wodne wielu radiestezistów stosuje inne rozwiązania — na przykład pręty stalowe wbite w ziemię po obu stronach żyły, albo płyty granitowe. Do żyły trzeba czegoś co przeprowadzi lub odbije energię wody, a miedź niekoniecznie jest tu pierwszym wyborem. Zależy też od głębokości żyły.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1067

@Filomena.1 Pręty wbijane w ziemię — to działa w bloku mieszkalnym na trzecim piętrze? Bo rozumiem że na działce da się coś wbić, ale co robi ktoś kto mieszka w mieszkaniu nad żyłą?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Kappi To jest realny problem i nie ma na niego prostej odpowiedzi. W mieszkaniu nie masz dostępu do gruntu, więc klasyczne metody odprowadzania energii żyły odpada. W takich sytuacjach stosuje się odpromienniki pracujące inaczej — np. maty z turmalinem, harmonizatory ceramiczne, albo właśnie te elektroniczne urządzenia o których wcześniej rozmawialiśmy. Skuteczność jest w takich warunkach trudniejsza do zweryfikowania.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Czyli ktoś mieszkający w bloku ma gorzej niż ktoś w domu? To niesprawiedliwe. Mieszkam na czwartym piętrze i nigdy nie spałem dobrze, zastanawiam się teraz czy to przez żyłę czy przez co innego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Gabrys Żyła wodna na czwartym piętrze może być odczuwalna, ale jej wpływ jest z reguły słabszy niż bezpośrednio nad nią na parterze. Zanim jednak wszystko zrzucisz na żyłę — warto też sprawdzić czy twoje łóżko nie stoi na węźle Hartmanna, bo to jest zdecydowanie bardziej prawdopodobne i łatwiejsze do zbadania i zneutralizowania.


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Amethysta92 Ok, ale jak mam sprawdzić gdzie stoi łóżko względem węzłów Hartmanna? Mam kupić różdżki i się nauczyć mierzyć czy jest jakaś prostsza metoda żeby chociaż wstępnie to ocenić?


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Gabrys Wstępna ocena bez różdżki jest trudna, ale możesz zacząć od wahadła — to łatwiejszy start niż różdżki L. Wystarczy sznurek z niewielkim ciężarkiem, żeby sprawdzić podstawowe reakcje. Natomiast do mapowania sieci Hartmanna i tak potrzebujesz kogoś doświadczonego albo własnej praktyki, bo sam ruch wahadła nic nie powie jeśli nie wiesz jak interpretować odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

a jak ktos nie umie wahadła i nie ma rożdzki to zostaje mu tylko kupic odpormienik i liczyc ze bedzie lepiej? bo wydaje sie ze kazdy i tak musi kupic odpromiennik na koniec


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Wrozbiarz06 Nie do końca — można też po prostu przestawić łóżko. Jeśli węzły są co 2-2,5 metra, to przesunięcie łóżka o metr w bok może już zmienić sytuację. To nic nie kosztuje i nie wymaga żadnego sprzętu. Oczywiście żeby wiedzieć o ile i w którą stronę przesunąć, to już potrzeba pomiaru.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie — zmiana ustawienia łóżka jest pierwszym krokiem który poleca większość doświadczonych radiestezistów, zanim w ogóle sięgnie się po odpromienniki. Odpromiennik jest rozwiązaniem gdy nie możesz przestawić mebla, albo gdy problem leży w ścianie lub podłodze, a nie w konkretnym miejscu gdzie śpisz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1067

@Mandragorka Ale jeśli przestawisz łóżko z węzła Hartmanna na żyłę wodną to i tak wylądujesz na czymś problematycznym, prawda? W małym pokoju może po prostu nie być dobrego miejsca.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Kappi To jest realna sytuacja i właśnie dlatego samo przestawianie bez mapowania to trochę strzelanie w ciemno. Może się trafić, może nie. Znam przypadki gdzie ktoś przestawiał łóżko kilka razy, za każdym razem lądował na czymś innym i w końcu sięgnął po radiestezistę który zmapował pokój i okazało się że jest jedno wolne miejsce wielkości łóżka między wszystkimi liniami.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi jak że w małym mieszkaniu nie ma wyjścia bez profesjonalnego pomiaru. A co jeśli ktoś nie ma dostępu do radiestetysty w swoim mieście? Są jakieś opcje zdalnego mapowania dla mieszkań?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Anesja5 Teleradiestezja nad rzutem mieszkania jest jak najbardziej stosowana — radiesteta pracuje z mapką lub szkicem i wahadłem. Wymaga to wysłania planu mieszkania ze skalą i orientacją względem stron świata. Efekty bywają zbliżone do pomiaru na miejscu, choć oczywiście pomiar bezpośredni jest dokładniejszy. Znam kilka osób które korzystały z takiej usługi i były zadowolone z wyników.


Odpowiedz
(@zielarz-x)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 59

@Filomena.1 Szkic mieszkania wysyłany do kogoś kto siedzi gdzieś indziej i mierzy nad nim wahadłem — to naprawdę daje podobne efekty jak bezpośredni pomiar? Jak to fizycznie działa, że odległość nie przeszkadza?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Zielarz.x W teleradiestezji przyjmuje się że mapa lub szkic jest świadkiem — symbolicznym reprezentantem przestrzeni. Radiesteta synchronizuje się z tym świadkiem i odczytuje przez niego informacje o miejscu. Odległość w tej pracy nie jest barierą tak jak w fizycznym pomiarze — pole informacyjne nie podlega tym samym ograniczeniom co fale fizyczne. Wiem że to brzmi nieprzekonująco jeśli ktoś nie miał z tym kontaktu, ale wyniki mówią same za siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale wróćmy do tego co mnie interesuje — jeśli mam kupić odpromiennik na mieszkanie w bloku, to od czego w ogóle zacząć? Wchodzę na sklepy i widzę spirale, płyty, kryształy, maty, jakieś piramidy — i zupełnie nie wiem co wybrać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Gabrys Dokładnie dlatego na początku wątku padło pytanie czy bez diagnozy w ogóle da się coś sensownie kupić. Jak wybierzesz na chybił trafił, możesz trafić z spiralą na żyłę wodną albo z matem turmalinowym na węzeł Curry, i efekty będą mierne. Czy nie lepiej najpierw ustalić co masz w tym mieszkaniu, a potem dopasować rozwiązanie?


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Amethysta92 Lepiej, ale ile kosztuje radiesteta który przyjedzie do mieszkania? Bo słyszałem różne kwoty i nie wiem czy to w ogóle realna opcja dla zwykłego człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ceny się mocno różnią — od kilkuset złotych za podstawowe badanie do kilku tysięcy za pełny audyt energetyczny z zaleceniami i doborem odpromienników. Zależy od doświadczenia radiestety, regionu, wielkości mieszkania. Teleradiestezja bywa tańsza. Ale żeby nie było — dobry zestaw odpromienników też kosztuje, więc w sumie to nie jest tak że jedno jest tanie a drugie drogie.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: