Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot, Lenormand czy zwykłe karty do gry


Wpisy: 669
Rozpoczynający temat
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, od jakichś dwóch miesięcy ciągle myślę o tym, żeby wreszcie wziąć się za karty, ale stoję jak osioł w drzwiach sklepu ezo i nie wiem, co wybrać. Bo ze wszystkich stron słyszę co innego - jedna koleżanka mówi tarot bo to najpełniejszy system, druga zachwala Lenormand bo prostszy, a moja mama mówi że ona w domu wróżyła ze zwykłych kart do gry i wystarczało. To teraz powiedzcie mi - co wybrać na sam start, jak człowiek totalnie zaczyna? Bo nie chcę wydać forsy na rzecz, której potem porzucę po miesiącu, a z drugiej strony nie chcę zaczynać od najłatwiejszego, żeby potem żałować, że nie poszłam od razu na coś poważniejszego.


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 1322
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Każdy z tych systemów ma swoją drogę i wybór nie jest banalny. Tarot to 78 kart, każda z bogatą symboliką, do nauki w sumie na kilka lat. Lenormand to 36 obrazków bez wielkiej symboliki, ale system polega na łączeniu w pary, trójki, "grand tableau" i to jest sztuka sama w sobie. Karty do gry - 36 albo 52 w zależności od rodzaju - to system bardziej intuicyjny, polski/słowiański w użyciu, ale bardzo wymagający, bo wsparcie literaturowe jest skromne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Pajeczyna ujęła w trzech zdaniach to, co ja bym pisał w dziesięciu. Dodam tylko, że pytanie "co najlepsze dla początkującej" jest źle postawione. Bo to zależy, dla jakiego typu osoby. Wzrokowiec, który myśli obrazami, wciągnie się w tarota. Osoba lubiąca konkrety i tabele - w Lenormand. Osoba z tradycji domowej, gdzie ktoś z rodziny coś z kart wróżył - może wrócić do kart do gry.


Odpowiedz
Wpisy: 953
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Z mojej praktyki: do tarota większość kobiet sięga ze względu na obrazy. To jest po prostu piękna estetycznie talia, każda karta jest jak mała ikona. Lenormand wygląda dla niewprawnego oka jak zestaw obrazków z bombonierki - bocian, dom, książka, parasol, koniczynka. Pierwszy odruch to "co to ma być". A potem człowiek się okazuje, że ten "zestaw z bombonierki" daje precyzyjniejsze odpowiedzi niż tarot.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 669

@Gebda ale czy ten Lenormand naprawdę jest taki prosty na początek? Bo wszyscy mówią "prostszy", a jak ja patrzę na ten Wasz "grand tableau" gdzieś na yt, to mi się oczy lasują. 36 kart wyłożonych w prostokącie, każda kombinacja z sąsiadami, jakieś "domy" w które wpadają karty...


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Mirta Grand tableau to mistrzowski poziom. Nie zaczyna się od tego. Lenormand zaczynasz od trzech kart, potem dziewięciu, potem ewentualnie linii dziewięciu. Grand tableau to po roku, dwóch. Na początku jest prościej niż w tarocie, bo każda karta ma węższe znaczenie. Klucz to czytanie z kombinacji.


Odpowiedz
Wpisy: 1587
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do podstawowego pytania - polecam totalnie zacząć od tarota Rider-Waite. Z prozaicznych powodów. Po pierwsze - to najbardziej opisana talia w internecie i książkach, więc się nie zagubisz w nauce. Po drugie - obrazki małych arkanów też mają fabułę (w odróżnieniu od np. Marsylskiego, gdzie 5 pucharów to po prostu pięć kielichów), więc się łatwiej zapamiętuje. Po trzecie - jak Ci nie wyjdzie, talia za 50 złotych nie zrujnuje budżetu.


Odpowiedz
Udostępnij: