Forum

Asystent AI
Które wahadło wybra...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Które wahadło wybrać na początek — porady dla początkujących

Strona 2 / 3

Wpisy: 39
(@wala97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hmm, to ciekawe co mówi Ametystka, bo ja zawsze myślałam że do tych energetycznych rzeczy potrzeba jakiegoś specjalnego stanu skupienia, medytacyjnego prawie. A tu słyszę że wystarczy być spokojnym. Czy te dwa podejścia to jest to samo, czy są jakieś różnice między spokojnym a medytacyjnym nastawieniem przy pracy z wahadłem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 535

@Wala97 To nie to samo i dobrze że pytasz. Stan medytacyjny to pełne wyciszenie myśli, skupienie wewnętrzne — do wahadła zazwyczaj tego nie potrzebujesz, a nawet zbytnie zagłębienie w siebie może przeszkadzać, bo tracisz kontakt z tym co robi ręka. Spokój to po prostu brak silnych zakłóceń emocjonalnych. Trzymasz się tej granicy — nie roztrzęsiony, ale i nie oderwany od ciała. Przy podstawowych ćwiczeniach z wahadłem, o jakich rozmawiamy dla Bronka, to wystarczy.


Odpowiedz
(@wala97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 39

@Zielarz A to co mówisz o zbytnim zagłębieniu w siebie — to mnie zaskoczyło. Zawsze mi się wydawało że im bardziej się skupisz i wyciszysz, tym lepiej. Skąd ta różnica? Mam na myśli czy to jest coś co sprawdziłeś na sobie, czy gdzieś o tym czytałeś?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 535

@Wala97 Na sobie głównie. Kiedy próbowałem podchodzić do wahadła jak do medytacji — pełne skupienie do wewnątrz, oddech, wyłączenie myśli — to paradoksalnie zacierała mi się granica między własnym ruchem a odpowiedzią. Skupienie do wahadła jest zewnętrzne, obserwujesz co się dzieje z ręką i sznurkiem, nie szukasz czegoś w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@bronek56)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest dla mnie naprawdę użyteczne rozróżnienie. Ale mam pytanie praktyczne — skoro skupiam się na ręce i sznurku, to co robię z pytaniem? Mam je wypowiadać głośno, w myślach, a może je tylko 'czuć'? Bo słyszałem różne wersje i nie wiem co jest właściwsze na start.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Sama zaczynałam od głośnego zadawania pytań i myślę że to był dobry wybór. Kiedy mówisz pytanie na głos, masz pewność że je sformułowałeś konkretnie — nie ma takiego efektu jak przy myśleniu, że pytanie ci się 'rozmywa' w połowie. Poza tym słyszysz jak brzmi i możesz je poprawić zanim zaczniesz czekać na odpowiedź.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Teodozja.2 Ale czy pytanie nie powinno być za każdym razem tak samo sformułowane? Bo jak jeszcze uczę się mówić go na głos, to pewnie za każdym razem trochę inaczej wychodzi — i zastanawiam się czy to psuje wyniki.


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Lunaki Na początku precyzja pytania jest ważniejsza niż identyczność słów. Bardziej chodzi o to żebyś zadawała pytania zamknięte — takie na które odpowiedź to tak albo nie — bo wahadło nie daje odpowiedzi opisowych. 'Czy ten przedmiot jest pod lewą kartką' to dobre pytanie. 'Gdzie jest ten przedmiot' to pytanie na które wahadło po prostu nie potrafi odpowiedzieć w sposób czytelny.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@jagienka72)
Połączone: 9 miesięcy temu

A jak już o pytaniach mowa — czy jest jakiś sensowny sposób żeby ćwiczyć z wahadłem w kontekście właśnie radiestezji, a nie tylko przedmiotów pod kartkami? Bo to ćwiczenie z kartkami jest fajne do kalibracji, ale mnie bardziej interesuje ta część z energiami w domu, siatkami i tak dalej. Od czego zacząć w tym kierunku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 335

@Jagienka72 Do wykrywania energii w domu potrzebujesz najpierw mieć wahadło którego odpowiedzi rozumiesz — i tego właśnie uczą te kartki. Jak nie potrafisz jeszcze rozróżnić wyraźnego 'tak' od 'nie', to próba badania siatki Hartmanna da ci tylko chaos. Nie ma tu skrótu.


Odpowiedz
(@jagienka72)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 33

@Pogodnica Rozumiem logikę, ale zastanawiam się — jak długo zazwyczaj zajmuje ta faza zanim cokolwiek wyraźnie działa? Tydzień, miesiąc? Pytam żeby mieć jakiś punkt odniesienia, nie oczekuję gwarancji.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mnie zajęło jakieś trzy tygodnie zanim zaczęłam czuć że odpowiedzi są spójne. Ale to było przy codziennym ćwiczeniu po kilkanaście minut. Znam osoby które miały wyraźne wyniki już po kilku dniach i takie które pracowały miesiącami. Naprawdę nie ma reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@eliksiriaa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie przy tym stoje — przez kilka tygodni ćwiczę i wciąż mam te niewyraźne odpowiedzi. Zmieniłam sznurek na dłuższy jak ktoś sugerował, ciężar mam teraz większy — około piętnastu gramów. Jest trochę lepiej, ale nadal nie jestem pewna. Może to kwestia wahadła jako takiego, może powinnam spróbować innego materiału?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Eliksiriaa Piętnaście gramów na jakim sznurku? Bo to wciąż może być za mało jeśli sznurek jest bardzo krótki. I powiedz mi — jak trzymasz rękę? Łokieć opiera się o coś czy wisi swobodnie?


Odpowiedz
(@eliksiriaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Ametystka75 Sznurek mam teraz z dwadzieścia pięć centymetrów. Łokieć zazwyczaj trzymam w powietrzu bo czytałam że tak powinno być. Ale może robię coś źle?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Łokieć w powietrzu to nie jedyna metoda — część radiestezystów wolą oprzeć nadgarstek o krawędź stołu, nie łokieć. Daje stabilizację bez blokowania ruchu. Może warto spróbować obu i zobaczyć co daje wyraźniejszy efekt. To nie jest zasada dogmatyczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Zielarz Dodam że ważne jest też żeby ramię nie było napięte. Jak trzymasz łokieć w powietrzu a mięśnie są ściśnięte, to wahadło naprawdę nie ma jak się ruszyć niezależnie od ciężaru. Czasem samo rozluźnienie całego ramienia zmienia wszystko. Eliksiriaa, czy czujesz napięcie w ramieniu podczas ćwiczeń?


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kryska)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie które mnie nurtuje — czy do wykrywania żył wodnych używa się tego samego wahadła co do ćwiczeń z pytaniami tak/nie? Myślałam że do biolokacji bardziej służą te pręty L albo różdżka widełkowa, a nie wahadło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 335

@Kryska Wahadło można stosować do obu, ale masz rację że przy wykrywaniu żył wodnych pręty L czy różdżka widełkowa dają bardziej intuicyjną odpowiedź fizyczną. Wahadło nad mapą — do teleradiestezji — jak najbardziej, ale chodzenie po terenie z wahadłem jest trudniejsze niż z prętami. To jednak temat na oddzielny wątek, tu skupiamy się na pierwszym wahadle jako takim.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@bronek56)
Połączone: 11 miesięcy temu

To dobrze że Kryska zapytała, bo też gdzieś z tyłu głowy miałem to pytanie. Czyli jeśli dobrze rozumiem — na sam początek uczę się wahadłem podstawowej komunikacji tak/nie, a jak już to opanuję, to mogę myśleć o prętach do terenu i mapach do teleradiestezji? Taką mam teraz ścieżkę w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie tak bym to rozumiała. Wahadło to fundament — uczysz się rozpoznawać własne odpowiedzi, ufać im, weryfikować. Wszystko inne potem idzie łatwiej bo masz już ten kontakt wypracowany. Sama zaczynałam od wahadła i dopiero po kilku miesiącach wzięłam do ręki pręty.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@wala97)
Połączone: 9 miesięcy temu

A czy to wahadło które się kupuje na start — bo tu na początku było dużo o tym jaki rodzaj wybrać — ma znaczenie dla tej dalszej drogi z prętami i mapami? Chodzi mi o to czy dobierając pierwsze wahadło warto już myśleć o tym co potem, czy to zupełnie osobna decyzja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Wala97 Dobre pytanie. Krótka odpowiedź: nie, wybór pierwszego wahadła nie wiąże cię z żadną ścieżką. Pręty to osobny sprzęt, mapy to osobna technika — wahadło na start służy wyłącznie do tego żebyś nauczyła się rozpoznawać swoje odpowiedzi. Jakiego rodzaju to wahadło będzie, nie ma żadnego przełożenia na to czy potem łatwiej ci pójdzie z prętami.


Odpowiedz
(@wala97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 39

@Ametystka75 A to ciekawe, bo myślałam że może np. wahadło z kryształu jakoś inaczej przygotowuje do pracy z energiami niż takie metalowe. Czy materiał naprawdę nie ma znaczenia przy tej nauce?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Materiał ma znaczenie, ale nie w tym sensie w jakim Wala97 myśli. Kryształ czy metal różnią się tym jak reagują na różne rodzaje energii — ale to jest istotne dopiero gdy masz już wypracowane czytelne odpowiedzi. Na etapie nauki liczy się przede wszystkim to czy wahadło ma odpowiednią masę i sznurek dobrej długości. Kryształ który waży cztery gramy nauczy cię tyle samo co metalowy kulkowy.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie do końca się zgodzę. Sama zaczynałam od kryształu górskiego i moim zdaniem materiał robi różnicę od samego początku — kryształ jest bardziej 'czuły' na subtelne energie i łatwiej się z nim zestroić. Metalowe wahadła są bardziej do pracy technicznej, pomiarowej. Tak przynajmniej słyszałam i moje doświadczenie to potwierdza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 335

@Lipka No właśnie, 'tak słyszałam i moje doświadczenie to potwierdza' to trochę za mało jako argument. Twoje doświadczenie mogło wynikać z tego że po prostu bardziej lubiłaś to wahadło estetycznie i przez to miałaś mniej napięcia w ręce. To że kryształ jest 'bardziej czuły' to opinia powtarzana jak mantra, ale nikt nie mówi czuły na co i w jaki sposób to się objawia.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Pogodnica Mogło, ale nie musiało. Nie mam jak tego sprawdzić z zewnątrz. Ale masz rację że nie daję twardego argumentu, tylko osobiste odczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że tu jest szerszy problem z tym pytaniem o materiał — bo Wala97 pyta czy kryształ lepiej 'przygotowuje', a to zakłada że wahadło cię czegoś uczy samo z siebie. Tymczasem to ty się uczysz, wahadło tylko pokazuje ci odpowiedź ciała. Więc pytanie powinno brzmieć raczej: z którym wahadłem moje ciało łatwiej nawiązuje kontakt? I na to każda osoba może mieć inną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@bronek56)
Połączone: 11 miesięcy temu

To mnie trochę przestawia myślenie. Czyli mam rozumieć że powinienem raczej wziąć kilka wahadłek do ręki i sprawdzić które 'leży' lepiej, zamiast szukać jakiejś obiektywnej najlepszej opcji dla początkujących?


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie tak to rozumiałam gdy zaczynałam. Chodziłam do sklepu i brałam różne do ręki — nie żeby je 'testować' metodycznie, ale żeby poczuć czy jest jakaś różnica w trzymaniu. Jedno było za lekkie, drugie za ciężkie, trzecie miało dziwny środek ciężkości. Ostatecznie wybrałam takie które po prostu wydało mi się spokojne w dłoni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagienka72)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 33

@Teodozja.2 A jak kupujesz przez internet to jak to sprawdzić? Bo w moim mieście nie ma żadnego sklepu gdzie mogłabym cokolwiek potrzymać.


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 324

@Jagienka72 Przy zakupie online zwracam uwagę przede wszystkim na podany ciężar i materiał sznurka. Niektóre sklepy dają też dokładne wymiary. Unikaj tych gdzie nie ma żadnych danych technicznych — to zazwyczaj znaczy że sprzedają coś bardzo lekkiego, ozdobnego, do wahadła nie nadającego się.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@eliksiriaa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie przy zakupach online miałam problem — dostałam wahadło opisane jako 'do radiestezji' a ważyło chyba osiem gramów i sznurek miało sztywny, prawie jak drucik. Kompletnie nic z tym nie czułam. Dopiero jak kupiłam osobno ciężarek mosiężny i przywiązałam normalną nitkę, zaczęło cokolwiek działać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Eliksiriaa I to jest świetna wskazówka dla Bronka i innych którzy zaczynają — sklepy 'ezoteryczne' online sprzedają dużo ozdobnych wahadełek które są ładne ale do praktyki się nie nadają. Lepiej kupić prosty mosiężny stożek u jubilera lub w sklepie z wagami precyzyjnymi, przywiązać do jedwabnej nici — i masz dobre wahadło robocze za grosze.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@bronek56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie wiedziałem że to może być takie proste. A czy ten materiał sznurka ma jakieś znaczenie, bo słyszałem że jedwab jest lepszy od bawełny — czy to prawda czy kolejna opinia bez podstaw?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Jedwab jest mniej elastyczny i nie wchłania wilgoci z palców, co przy dłuższych sesjach może mieć znaczenie — sznurek mokry od potu zmienia nieco swoje właściwości fizyczne. To jest praktyczny argument, nie mistyczny. Bawełna też działa, po prostu wymaga częstszej wymiany jeśli intensywnie pracujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kryska)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do tego co Eliksiriaa napisała o mosiężnym ciężarku — czy konkretny kształt wahadła ma znaczenie? Bo tu na początku wątku dużo było o wahadłach egipskich, Karnak, Izydy i innych. Teraz rozumiem że Eliksiriaa po prostu używa stożka. Czy forma wahadła ma jakiś realny wpływ na wyniki czy to tylko nazewnictwo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 335

@Kryska Kształt ma znaczenie przy bardziej zaawansowanej pracy — wahadło Karnak ma inne właściwości do pomiaru energii niż wahadło neutralne. Ale na etapie na którym jesteście wy wszyscy tutaj, czyli nauka odpowiedzi tak/nie i pierwsze ćwiczenia, kształt jest drugorzędny. Stożek jest w porządku bo ma wyraźny punkt i łatwo go utrzymać w pionie.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

A jak w takim razie wygląda ta praca z wahadłem Karnak czy Izydy — czym się różni od zwykłego tak/nie? Bo nie rozumiem do czego potrzebne są te bardziej skomplikowane formy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Lunaki To jest już trochę poza tym co przyda ci się teraz, ale krótko: wahadła o specjalnej budowie — jak Karnak z wewnętrzną komorą czy Izyda z charakterystycznym kształtem — reagują na konkretne częstotliwości energetyczne. Używa się ich przy pomiarach na skali Bovisa, badaniu stref geopatycznych czy teleradiestezji. Do samej komunikacji tak/nie są przerostem formy.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@bronek56)
Połączone: 11 miesięcy temu

To może głupie pytanie, ale co to jest skala Bovisa? Kilka razy ten termin gdzieś migał i nie wiem co to znaczy w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Skala Bovisa to jednostka miary energii miejsca lub przedmiotu, opracowana przez André Bovisa. Mierzy się nią poziom wibracji — im wyższy wynik, tym bardziej korzystna energia. Poziom neutralny dla człowieka to okolice 6500 jednostek Bovisa, wartości powyżej tego progu uznaje się za korzystne, poniżej — obciążające. W praktyce radiestezyjnej używa się jej do oceny mieszkań, działek, ale też wody, jedzenia czy kamieni. Wahadło nad biometrem pokazuje ile razy zatacza koło zanim się zatrzyma.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@bronek56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czyli tym wahadłem można mierzyć energię konkretnych miejsc? I wynik jest w tych jednostkach? Jak to fizycznie wygląda w praktyce — stoisz w pokoju i mierzysz czy to bardziej praca nad mapą?


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Można i tak i tak. Najczęściej mierzy się bezpośrednio w miejscu — stajesz, trzymasz wahadło nad biometrem, czyli taką tarczą z narysowaną skalą, i liczysz obroty. Ale można też pracować nad rzutem mieszkania. Biometry są dostępne do druku w sieci, nie trzeba kupować nic specjalnego. Na początku powiem szczerze że ważniejsze od skali Bovisa jest dla ciebie opanowanie odpowiedzi tak/nie — bo bez tego nie zrobisz żadnego porządnego pomiaru ani tym bardziej nie zmierzysz Bovisa.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@wala97)
Połączone: 9 miesięcy temu

A czy te kamienie też można mierzyć skalą Bovisa? Bo mam kilka kryształów i zastanawiam się czy wszystkie mają tę samą energię czy różnią się między sobą.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Wala97 Tak, kamienie i kryształy mierzy się skalą Bovisa i różnią się dość znacznie. Ametyst zwykle wychodzi wyżej niż na przykład zwykły kwarc, a surowy kamień często inaczej niż polerowany. Ale żeby to sensownie zmierzyć musisz mieć już wypracowane czytelne odpowiedzi wahadła — inaczej wyniki będą losowe.


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 335

@Lipka Skąd masz że ametyst 'zwykle wychodzi wyżej' niż kwarc? Bo to jest kolejna z tych rzeczy które krążą na forach bez żadnego oparcia. Wynik Bovisa zależy od konkretnego egzemplarza, jego historii, ładowania, oczyszczenia. Nie od gatunku.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Pogodnica No dobra, może to za duże uogólnienie. Miałam na myśli że w praktyce rzadko mi kwarc wychodził tak wysoko jak ametyst, ale przyznam że nie robiłam z tego żadnego systematycznego zestawienia.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Ten spór o kamienie jest trochę na boku, ale przy okazji wraca ważna kwestia dla Bronka — skala Bovisa to nie jest cel sam w sobie dla kogoś kto dopiero zaczyna. To jest jeden z bardziej zaawansowanych pomiarów, bo wymaga nie tylko sprawnie działającego wahadła, ale też skupienia i wyłączenia myślenia życzeniowego podczas liczenia obrotów. Zanim do tego dojdzie, Bronek powinien po prostu ćwiczyć odpowiedzi.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: