Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Krzyżowania linii geopatycznych — niebezpieczeństwo dla zdrowia

Strona 2 / 5

Wpisy: 385
(@glicynia)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy ktoś próbował chodzić z wahadłem po pokoju z zamkniętymi oczami? Nie wiem czy to głupie pytanie, ale zastanawiam się czy to nie eliminuje tej sugestii od patrzenia na wahadło...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 466

@Glicynia Nie głupie, tylko trochę niepraktyczne. Wpadniesz na meble zanim wahadło cokolwiek zrobi 🙂 Ja robiłam inaczej — skupiałam wzrok gdzieś na poziomie podłogi, przed sobą, nie na wahadle bezpośrednio. Trochę jak widzenie peryferyjne. Pomogło mi to nie antycypować ruchu.


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wróćmy może do tego co Edmund pisał o fazie księżyca. Zaczęłam sprawdzać mój kalendarz i faktycznie kilka najbardziej niespokojnych nocy miałam w okolicy pełni. Ale nie wiem jak to oddzielić od innych czynników, bo przy pełni i stres bywa większy, i sen płytszy nawet u zdrowych osób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 235

@Krysia_58 To właśnie jest trudne, bo zmiennych jest za dużo. Ale może warto przez miesiąc prowadzić notatki — jakość snu, samopoczucie, faza księżyca — i dopiero potem szukać wzorca? Dane z jednej osoby to mało, ale przynajmniej coś konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

a czy ksiezyc wpływa tez na to gdzie przebiegaja linie, nie tylko na ich sile? bo jesli linia moze sie troche przemieszczac to czy krzyzowanie tez sie przesuwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Wrozbiarz06 To jest pytanie do kogoś bardziej doświadczonego niż ja, szczerze. Spotkałem się z opisami, że lokalizacja krzyżowań jest stała, tylko intensywność zmienia się w czasie. Ale czy to jest reguła czy uproszczenie — nie wiem. Może ktoś mierzył to samo miejsce w różnych porach i ma dane?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, bo to by zmieniało wszystko jeśli chodzi o ocenę, czy łóżko stoi w złym miejscu. Jeśli linia się lekko przesuwa, to może być tak, że przez część nocy krzyżowanie jest pod głową, a przez część już nie. I wtedy człowiek nie wie co właściwie oceniać.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Ale chyba nikt tu nie mówi, że linie to są precyzyjne centymetrowe pasy? Rozumiem, że mówimy o strefach oddziaływania, które mogą mieć parę metrów szerokości. Więc nawet jeśli jest jakiś ruch, to łóżko albo jest w strefie albo nie.


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra pytanie. Ile właściwie wynosi ta szerokość linii Hartmanna? Bo jeśli to jest parę metrów, to mała sypialnia może być w zasadzie cała w jednej strefie i nie ma sensu przestawiać łóżka w granicach jednego pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Linie Hartmanna są opisywane jako stosunkowo wąskie — podobno kilkanaście do kilkudziesięciu centymetrów szerokości, nie metry. Metry to jest bardziej opis odległości między liniami w siatce. Więc można mieć sypialnię, w której łóżko spokojnie da się ustawić między liniami. To nie jest beznadziejna sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

To brzmi trochę bardziej optymistycznie. Bo myślałam, że skoro siatka pokrywa cały obszar, to gdziekolwiek nie postawię łóżka, będę leżeć na jakiejś linii. A tu wychodzi, że są bezpieczne pasy między nimi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 466

@Krysia_58 Tak, o to właśnie chodzi przy badaniu sypialni — żeby znaleźć te pasy między liniami i tam ustawić miejsce snu. To jest właśnie cel mapowania, nie usunięcie linii, bo tego się nie da zrobić, tylko znalezienie miejsca gdzie ich nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@sigilia)
Połączone: 1 rok temu

A co z krzyżowaniami, bo chyba to był oryginalny temat? Krzyżowanie to jest punkt gdzie dwie linie się przecinają, czyli matematycznie punkt, nie strefa, nie? Albo bardzo mały obszar. Dlaczego akurat krzyżowania są uznawane za bardziej niebezpieczne niż sama linia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glicynia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Sigilia Mnie też to zastanawia. Skoro linia to już jest coś, co ma wpływ, to krzyżowanie to podwójny wpływ? Czy to działa inaczej niż suma dwóch oddziaływań?


Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Glicynia To dobre pytanie i nie jestem pewny czy mam dobrą odpowiedź. Mówi się, że w miejscu krzyżowania dochodzi do zakłócenia w obu kierunkach jednocześnie, co tworzy rodzaj turbulencji energetycznej — coś więcej niż suma. Trochę jak w fizyce fal, gdzie interferencja może dawać amplitudę większą niż każda fala osobno. Ale to jest moja analogia, nie wiem czy radiesteci tak to opisują.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawa ta analogia z falami, ale czy ktokolwiek faktycznie to zmierzył? Skala Bovisa przy krzyżowaniu kontra przy samej linii? Chciałbym wiedzieć czy to jest opis obserwacji czy tylko logiczne założenie.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@sigilia)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe co Edmund napisał o turbulencji energetycznej, ale właśnie — czy ktoś faktycznie robił pomiary skalą Bovisa w takim miejscu? Bo jeśli to tylko analogia do fizyki, to nie wiem czy cokolwiek nam to wyjaśnia o samym krzyżowaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Sigilia Nie robiłem, szczerze mówiąc. Czytałem opisy, że w krzyżowaniach wartości Bovisa spadają znacząco poniżej progu neutralnego, gdzieś w okolicach 2000-3000, podczas gdy sama linia to może być 5000-6000. Ale to były relacje z różnych źródeł, nie moje własne pomiary. Ktoś tu mierzył?


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja robiłam kiedyś takie pomiary w sypialni, ale nie miałam świadomości że mierzę właśnie krzyżowanie. Teraz jak to czytam, to zaczynam się zastanawiać czy ten jeden punkt gdzie wahadło robiło się wyjątkowo ospałe to nie było właśnie takie miejsce. Czy ospałość wahadła przy pomiarze Bovisa to w ogóle coś charakterystycznego dla strefy geopatycznej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Bozenka63 A ospałe to znaczy co dokładnie? Robiło mniejsze okręgi, wolniej chodziło, zatrzymywało się? Bo mam wrażenie, że każdy opisuje zachowanie wahadła trochę inaczej i ciężko to porównywać.


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 466

@Pankracy Właśnie to jest mój problem — trudno mi opisać. Jakby traciło impet. Normalnie przy pomiarze skali kręci się z taką pewną energią, a w tym jednym miejscu było jak gdyby ociężałe. Nie zatrzymywało się, ale jakby coś je hamowało. Nie wiem czy to dobry opis.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Czyli to może być wskazówka że strefa jest energetycznie wyczerpująca nawet dla wahadła? To brzmi dziwnie, ale też jakoś logicznie — skoro miejsce jest obciążone, to wszystko w nim działa z oporem?


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do pytania o krzyżowania bo trochę od niego odpłynęliśmy — piszecie o spadkach Bovisa i turbulencji. Ale czy to znaczy, że krzyżowanie jest zawsze niebezpieczne? Czy może są takie krzyżowania, które akurat wypadają korzystnie, bo to zależy od rodzaju sieci?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

To ważne rozróżnienie. Bo sieć Hartmanna i sieć Curry'ego to dwie różne siatki i ich krzyżowania to różne punkty. Podobno niektóre krzyżowania sieci Curry'ego mogą być neutralne lub nawet korzystne, a te problemowe to przede wszystkim tzw. podwójne krzyżowania, gdzie linia Hartmanna przecina się jednocześnie z linią Curry'ego. Czy ktoś miał doświadczenie z mapowaniem obu sieci jednocześnie?


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nawet nie wiedziałam, że te dwie sieci mogą się nakładać. Myślałam, że to jest jedno i to samo. Czyli w jednym miejscu mogą być trzy linie naraz — z Hartmanna i dwie z Curry'ego na przykład?


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

a da sie w ogóle odroznic te sieci podczas pomiaru, bo nie wiem jak rozrozniac ktore linie sa hartmanna a ktore curry jak chodzi sie z wahadłem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Wrozbiarz06 Podobno tak, przez odpowiednie zadanie pytania przed pomiarem albo przez intuicyjne wyczucie innego charakteru odpowiedzi. Ale przyznam, że mnie to wykracza poza poziom na którym pracuję. Mapowałem tylko jedną sieć naraz i nie próbowałem ich rozróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@glicynia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mnie zastanawia jedno — jeśli krzyżowanie Hartmanna z Curry'ego jest tym najgroźniejszym, to jak często takie miejsca w ogóle się trafiają w przeciętnym mieszkaniu? Czy to jest coś rzadkiego, czy statystycznie każde mieszkanie ma takie miejsce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Glicynia Właśnie. Bo jeśli obie siatki pokrywają całą powierzchnię ziemi, to ich przecięcia też muszą być wszędzie. Tylko co jaki odstęp? Ktoś wie jakie są odległości między liniami w tych dwóch sieciach?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Czytałem gdzieś, że Hartmann ma rozstaw około 2,5 metra w jednym kierunku i 2 metry w drugim, a Curry idzie pod kątem 45 stopni do stron świata, z odstępami bodajże co 6-7 metrów. Jeśli to prawda, to podwójnych krzyżowań w typowym mieszkaniu może być kilka. Ale nie ręczę za te liczby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 61

@Pankracy Jeśli tak, to praktycznie każda sypialnia ma co najmniej jedno takie krzyżowanie. Jak wtedy w ogóle oceniać, które łóżko stoi źle, skoro żadne nie stoi idealnie?


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Może chodzi o to żeby unikać spania bezpośrednio w punkcie krzyżowania, a reszta jest do przyjęcia? Skoro linie mają kilkanaście centymetrów szerokości, to samo krzyżowanie też jest małą strefą, nie całym pokojem. I można tak ustawić łóżko, żeby żaden punkt krzyżowania nie wypadał tam gdzie śpimy.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

To by miało sens, ale teraz mam pytanie praktyczne — czy podczas mapowania można z góry powiedzieć wahadłu żeby szukało tylko krzyżowań, nie samych linii? Czy to wymaga dwóch osobnych przejść po pokoju?


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja robiłam zawsze dwa przejścia, raz wzdłuż i raz w poprzek, i zaznaczałam gdzie linie przebiegają, a potem szukałam punktów przecięcia na rysunku. Nie wiem czy to jest właściwa metoda, ale wydawało mi się logiczne. Tylko że nigdy nie sprawdzałam potem wahadłem czy w tych narysowanych punktach rzeczywiście coś czuć.


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest ciekawy pomysł — najpierw mapa, potem weryfikacja punktów. Ale czy narysowane przecięcia na papierze faktycznie będą pokrywać się z tym, co wahadło pokaże w terenie? Bo linie mogą nie być idealnie proste.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to jest trudność. Linie sieci teoretycznie biegną prosto, ale w praktyce mogą się uginać wokół przeszkód budowlanych, rur, zbrojenia betonu. Więc mapa bazująca na założeniu prostych linii może się rozmijać z tym co rzeczywiście jest w konkretnym pokoju. Stąd chyba to mapowanie krok po kroku, metr po metrze, ma więcej sensu niż geometria na papierze.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 235

@Edmund.x Czyli praktycznie mapa narysowana na kartce może być tylko punktem wyjścia, a i tak trzeba potem chodzić z wahadłem i weryfikować każde przecięcie osobno?


Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Niezapominajka Tak to rozumiem, chociaż sam nie robiłem tego jeszcze w tak systematyczny sposób. Mapa to szkielet, ale wahadło w terenie ma ostatnie słowo. Przynajmniej tak mi się wydaje.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Edmund.x A jak rozpoznać, że linia się ugina? Wahadło zaczyna kręcić się inaczej zanim dojdziesz do zbrojenia, czy dopiero gdy stoisz w samym miejscu wygięcia?


Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Glicynia Szczerze — nie wiem tego z własnego doświadczenia. Czytałem że wyczuwa się to jako pewną nieregularność w ruchu wahadła, jakby przeskoczenie zamiast płynnego przejścia. Ale to jest poziom który wymaga dużej wprawy. Ktoś tutaj to kiedyś wyczuł w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Ale skoro linie mogą się uginać wokół zbrojenia czy rur, to właściwie mapa na nic — bo nigdy nie wiesz z góry gdzie są rury. Chyba że masz dokumentację techniczną budynku, co raczej mało kto ma.


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja nawet nie wiedziałam że zbrojenie betonu może wpływać na przebieg linii. Myślałam, że te sieci są jak... niezależne od tego co człowiek zbudował. Czy to znaczy, że w każdym budynku siatka wygląda inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wróćmy może na chwilę do sedna — czy krzyżowanie jest zawsze groźne, czy tylko wtedy, gdy śpimy bezpośrednio w tym punkcie? Bo z całej tej dyskusji wynika, że krzyżowań w mieszkaniu jest kilka, ale chyba nie wszystkie wyrządzają tę samą szkodę?


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: