Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Krzyżowania linii geopatycznych — niebezpieczeństwo dla zdrowia

Strona 1 / 5

Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytałem gdzieś, że krzyżowania linii Hartmanna i Curry'ego to najgroźniejsze miejsca w całym domu. Że jak łóżko stoi akurat na takim skrzyżowaniu, to człowiek nigdy nie wyśpi się porządnie, mogą być problemy z kręgosłupem, a nawet poważniejsze choroby. Mam pytanie do tych, którzy to badają — czy to rzeczywiście takie niebezpieczne te krzyżowania? Szczególnie interesuje mnie to, bo od jakiegoś czasu śpię słabo, budzę się zmęczony i zastanawiam się, czy to może być właśnie to. Jak w ogóle sprawdzić, czy moje łóżko stoi na takim miejscu?


Odpowiedz
210 odpowiedzi
Wpisy: 180
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Krzyżowania to nie jest jeden rodzaj. Trzeba rozróżnić, bo to ważne. Inaczej wygląda zwykłe krzyżowanie linii Hartmanna między sobą, a inaczej punkt, gdzie siatka Hartmanna przecina się z siatką Curry'ego. Ten drugi typ jest uznawany za znacznie bardziej obciążający. A do tego dochodzi jeszcze kwestia, czy akurat tam pod spodem nie przebiega żyła wodna — to dopiero robi z miejsca prawdziwy węzeł geopatyczny. Czy ktoś tu badał takie złożone punkty wahadłem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Edmund.x A to znaczy, że te krzyżowania Hartmanna i Curry'ego razem działają jak takie wzmocnienie negatywnej energii? Bo rozumiem, że każda sieć osobno też coś oddziałuje, ale połączone robią coś silniejszego?


Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Pankracy Tak właśnie jest opisywane w literaturze radiestezyjnej. Mówi się o efekcie kumulacji — każde ze źródeł promieniowania osobno jest do zniesienia, ale gdy nakładają się w jednym punkcie, obciążenie dla organizmu rośnie nieproporcjonalnie. Doświadczeni radiesteci mówią, że na takich węzłach wahadło reaguje zupełnie inaczej niż na zwykłej linii.


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie to bardzo interesuje, bo od lat mam dziwne przeczucie, że z moją sypialnią coś jest nie tak. Budzę się o tej samej porze w nocy, zawsze jakieś ciężkie powietrze, mąż śpi jak kamień, a ja nie mogę. Teściowa mówiła, że w dawnych czasach ludzie wiedzieli, gdzie się kładzie, omijali pewne miejsca. Ale jak to sprawdzić bez specjalisty?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@glicynia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale co to w ogóle jest ta sieć Curry'ego? Słyszałam o Hartmannie, ale Curry to dla mnie nowe. Czy to inna siatka leżąca pod innym kątem czy coś zupełnie innego?


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie, ja też tego do końca nie rozumiem. Edmund, możesz powiedzieć jak te dwie siatki się mają do siebie? Mam na myśli, czy one pokrywają cały teren, czy tylko pewne miejsca?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Sieć Hartmanna biegnie z północy na południe i ze wschodu na zachód, tworzy coś w rodzaju regularnej kratownicy. Linie Curry'ego są obrócone mniej więcej o 45 stopni względem Hartmanna, więc tworzą drugą kratkę nałożoną na pierwszą, tylko po skosie. Obie siatki pokrywają cały teren, cały czas, wszędzie. Różnią się rozstępem między liniami i tym, jak reaguje na nie ciało. I teraz — gdziekolwiek te dwie kratki się nakładają, masz punkt podwójnego przecięcia. Pytanie do mnie też mam: czy ktoś z was próbował samodzielnie namierzyć linie w mieszkaniu pręcikami L czy wahadłem?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Ja próbowałam z wahadłem, ale nie wiedziałam jak rozpoznać, że akurat trafiłam na linię, a nie że mi ręka drżała. Jak to wygląda u kogoś kto wie co robi? Wahadło mocno reaguje czy subtelnie?


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

U mnie w domu jest jedno miejsce w salonie, gdzie pies nigdy nie siada, obchodzi je z daleka. Zawsze mnie to zastanawiało. Czy to może być taki właśnie węzeł? Zwierzęta podobno wyczuwają te energie, słyszałam to od kilku osób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 474

@Bozenka63 O, to bardzo ciekawe! Mój kot też ma swoje ulubione miejsca i jedno, którego wyraźnie unika. Nigdy nie pomyślałam, że to może być związane właśnie z tym. Myślałam, że to temperament kota.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwila, bo mam wątpliwość. Skoro siatki są wszędzie i pokrywają cały teren, to krzyżowania też są wszędzie, co kilka metrów. Jak to możliwe, że jedno konkretne miejsce w pokoju jest znacznie gorsze od drugiego, skoro krzyżowań musi być mnóstwo na każdym metrze kwadratowym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Pankracy Dobre pytanie, właściwie to kluczowa kwestia. Krzyżowania linii Hartmanna powtarzają się co jakieś dwa i pół metra w pionie i co mniej więcej dwa metry w poziomie, więc rzeczywiście jest ich sporo. Ale nie każde jest tak samo naładowane. To zależy od tego, czy akurat tam biegnie też żyła wodna, czy teren pod domem jest spokojny, czy są złoża minerałów albo szczeliny. Samo krzyżowanie siatki to nie katastrofa, problem zaczyna się przy nagromadzeniu kilku czynników naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@sigilia)
Połączone: 1 rok temu

A czy to się jakoś wiąże z czakrami? Bo czytałam, że miejsca geopatyczne mogą blokować czakrę podstawy, szczególnie jeśli człowiek długo przebywa w takim miejscu. Czy radiesteci to biorą pod uwagę przy badaniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 235

@Sigilia Hej, to już trochę inny temat chyba, ale mnie też ciekawi jak to działa w połączeniu. Sama chciałam zapytać o co innego — czy jest jakaś skala, która mówi jak groźne jest dane krzyżowanie? Słyszałam o skali Bovisa, ale nie wiem czy to do tego służy.


Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Niezapominajka Tak, skala Bovisa jest jedną z metod oceny. Mierzy się poziom energii danego miejsca w jednostkach Bovisa. Miejsca geopatyczne zazwyczaj wypadają poniżej wartości neutralnej, a im głębiej w dół od tej wartości, tym większe obciążenie. Krzyżowanie kilku czynników naraz może dać odczyt mocno poniżej normy. Ale żeby to zmierzyć, trzeba mieć wyczulone wahadło i wiedzieć jak pracować z biometrem.


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do mojego pierwszego pytania — czy są jakieś objawy, po których można się domyślić, że śpi się na takim miejscu, zanim się zrobi pomiary? Bo u mnie jest ten problem ze snem, ale nie wiem czy to od razu powód by wzywać radiestetę.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja bym nie czekała z tym. U sąsiadki było tak, że przez kilka lat spała źle, potem wyszły problemy zdrowotne, a dopiero kiedy ktoś przyszło z wahadłem, okazało się, że łóżko stało dokładnie na skrzyżowaniu żyły z siatką. Przesunęła łóżko o metr i mówi, że śpi zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

A jak sie przesuwa łóżko to linie też sie przesuwają? Bo jak siatka jest wszędzie to co z tego że przestawisz łóżko, na nowym miejscu też będzie jakaś linia nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Wrozbiarz06 Właśnie tu jest sedno — linie są stałe, nie przesuwają się razem z meblami. Ale jeśli w danym pokoju masz powiedzmy trzy krzyżowania i dwa z nich są przy połączeniu kilku czynników, a jedno jest zwykłym przecięciem Hartmanna bez dodatkowych obciążeń, to wystarczy przesunąć łóżko na to spokojniejsze miejsce. Dlatego pomiar jest tak ważny, żeby wiedzieć, gdzie warto je postawić.


Odpowiedz
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 61

@Edmund.x To bardzo ważne co napisałeś, że jedno łóżko stoi na trudnym węźle, a drugie już nie. Ale jak właściwie szukać tego jednego spokojniejszego miejsca w pokoju? Chodziłabym z wahadłem po całej sypialni metr po metrze?


Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Mirtowa Właściwie tak to wygląda w praktyce. Przechodzi się systematycznie, najlepiej w siatce, i zaznacza na kartce rozkład reakcji wahadła. Po kilku przejściach widać gdzie skupiają się silniejsze odpowiedzi. To nie jest szybkie, ale dokładne.


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

A czy można to zrobić samemu, bez doświadczenia? Bo zanim zdecyduję się wzywać kogoś z zewnątrz, chciałbym przynajmniej wstępnie sprawdzić sytuację. Mam wahadło, używałem go przy innych okazjach, ale nigdy do czegoś takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie też ciekawi to co Ziemowit pyta, bo sama jestem w podobnej sytuacji. Mam wahadło, ale bałam się, że samodzielne badanie da błędne wyniki i że się po prostu pomylę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Krysia_58 Błąd jest możliwy, ale nawet niedoświadczona osoba może wychwycić miejsca, w których wahadło wyraźnie zmienia zachowanie. To nie musi być precyzyjny pomiar od razu. Chodzi o to żeby zobaczyć, czy w ogóle jest jakaś reakcja i gdzie jest najsilniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy nie ma ryzyka, że ktoś bez wprawy będzie nieświadomie sugerować wahadłu odpowiedź? Bo słyszałem, że to jest problem nawet u wprawniejszych. Skąd wiadomo, że to naprawdę linia, a nie własne oczekiwanie?


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale jak wahadlo reaguje inaczej na linie geopatyczna niż normalnie, to jak to wyglada? Kreci sie mocniej, szybciej czy co innego sie dzieje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Wrozbiarz06 To zależy od osoby i od przyjętego układu odpowiedzi. Najczęściej opisuje się zmianę rytmu lub kierunku obrotu, zatrzymanie albo nagłe wychylenie. Nie ma jednej reguły dla wszystkich, dlatego tak ważne jest najpierw ustalenie własnego 'tak' i 'nie' na neutralnym terenie.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, a co znaczy neutralny teren do kalibracji? Jak w ogóle znaleźć miejsce, które na pewno nie ma żadnej linii? Skoro siatki pokrywają cały obszar, to chyba nie da się znaleźć miejsca całkowicie wolnego?


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja miałam podobną wątpliwość gdy zaczynałam. Powiedziała mi znajoma, która robi to od lat, że kalibruje się na pytaniach, na które zna odpowiedź, a nie szuka bezlinijnego miejsca. Na przykład trzymasz w ręce coś swojego i pytasz czy to twoje. Wahadło odpowiada tak. I to jest twoje tak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Bozenka63 A czy podczas takiej kalibracji nie ma znaczenia jaką energię masz w danej chwili? Bo czytałam, że jeśli ktoś jest zmęczony albo zestresowany, to odczyty mogą być przekłamane. Przy czakrach też tak jest, że blokada wpływa na odbiór.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@glicynia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Trochę się gubię w tym wszystkim. Czyli żeby badać własny pokój, najpierw trzeba się nauczyć kalibracji, a to wymaga czasu? Nie ma jakiegoś prostszego sposobu na start?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Glicynia Prostszy start to obserwacja zachowania wahadła, kiedy wolno przechodzisz przez pomieszczenie. Nie musisz zadawać pytań, po prostu idziesz i patrzysz gdzie wahadło zmienia ruch. To jest wstępne rozpoznanie, nie diagnoza.


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

To chyba spróbuję tak właśnie. Mam pytanie do kogoś kto to robił — jak długo zajmuje jedno pomieszczenie przy takim powolnym przechodzeniu? Bo moja sypialnia nie jest duża, ale zależy mi żeby to zrobić spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@bozenka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

U mnie zajęło może pół godziny na jeden pokój, ale to dlatego, że chodziłam wolno i kilka razy wracałam w te same miejsca żeby sprawdzić czy reakcja się powtarza. Myślę, że powtarzalność reakcji to ważna wskazówka, że nie chodzi o drżenie ręki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Bozenka63 A co jeśli za każdym razem wahadło reaguje trochę inaczej w tym samym miejscu? To znaczy, że to nie linia czy raczej że linia jest zmienna? Czy linie w ogóle mogą się zmieniać z dnia na dzień?


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe pytanie bo ja myslałem ze te siatki są stale i sie nie ruszają. Skoro Hartmann i Curry sa wszedzie to czy one sie nie moga przesuwac?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Siatki Hartmanna i Curry'ego są zasadniczo stałe, ale ich intensywność może się zmieniać. Mówi się, że aktywność słoneczna, fazy księżyca i wahania elektromagnetyczne wpływają na 'natężenie' promieniowania w danym punkcie. Dlatego pomiary w różnych dniach mogą dawać nieco inne wyniki, choć lokalizacja linii pozostaje ta sama.


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@krysia_58)
Połączone: 1 miesiąc temu

O, tego nie wiedziałam. Czyli faza księżyca wpływa na to jak mocno oddziałuje takie krzyżowanie? To by tłumaczyło dlaczego niektóre noce są gorsze niż inne, nawet przy łóżku w tym samym miejscu. Muszę sprawdzić czy moje bezsenne noce pokrywają się z jakimiś fazami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 235

@Krysia_58 To bardzo ciekawy trop. Ale jak sprawdzisz, to daj znać, bo mnie też ciekawi czy da się zaobserwować taki wzorzec. Szczerze mówiąc to może być też po prostu dobry argument żeby przekonać sceptycznych bliskich, że to nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@ziemowit)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra, czyli spróbuję w ten weekend. Ale mam jeszcze jedno pytanie zanim zacznę — czy powinienem jakoś przygotować siebie przed takim badaniem? Chodzi mi o to, czy jest sens robić to na czczo, czy po odpoczynku, czy to w ogóle ma znaczenie dla wyników?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Stan fizyczny ma znaczenie, to prawda. Mówi się, że zmęczenie i napięcie osłabiają wrażliwość, bo ciało jest zajęte czym innym. Ale powiedziałbym, że ważniejsze od bycia na czczo jest to, żebyś był spokojny i skupiony. Głębokie oddychanie przed początkiem naprawdę pomaga wyciszyć szumy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Edmund.x No ale właśnie — jak odróżnić spokój od sugestii? Jeśli ktoś jest skupiony i wyciszony, to właśnie wtedy wydaje mi się, że umysł może najłatwiej podpowiadać wahadłu kierunek, bo jest w trybie oczekiwania. Jak to się rozdziela?


Odpowiedz
(@sigilia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Pankracy To ciekawe, bo przy pracy z czakrami też jest ten problem. Mówi się, żeby wyciszyć ego, żeby nie interpretować z głowy. Może chodzi o to samo — obserwator zamiast uczestnika? Tylko nie wiem czy to da się tak po prostu osiągnąć na zawołanie.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: