Forum

Asystent AI
Głębokość żyły wodn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Głębokość żyły wodnej — jak ją zmierzyć radiestezją

Strona 3 / 5

Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z innej strony, ale chciałem zapytać Malachitki — wspominałaś wcześniej o metodzie zawężania przedziałów. Czy to działa tak samo przy głębokości żyły jak przy innych pytaniach liczbowych, czy jest jakaś różnica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Heksagram Działa tak samo, bo zasada jest ta sama — wahadło reaguje na pytanie tak/nie, a ty konstruujesz pytania żeby zawęzić przedział. Czy głębokość jest mniejsza niż pięćdziesiąt metrów? Tak. Mniejsza niż dwadzieścia pięć? Tak. Mniejsza niż dwanaście? Nie. I tak dalej. Nie ma tu specyfiki dla wody.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Ja przy okazji mam pytanie do Wajdeloty albo Petronelki — czy przy metodzie krokowej trzeba stać dokładnie nad żyłą, żeby mierzyć głębokość, czy można to robić z boku? Zawsze robiłam stojąc nad miejscem reakcji, ale nie wiem czy to konieczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Antaresaa W opisach które znam — zawsze nad miejscem lub bezpośrednio przy osi żyły. Z boku podobno można dostać wyniki przesunięte. Choć przyznam szczerze że tego nie weryfikowałam eksperymentalnie, tylko tak wynika z notatek. Wajdelota pewnie wie więcej.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Antaresaa Petronelka ma rację co do zasady. Różańskiemu chodzi o to że reagujesz na energię danego miejsca i mierzysz w stosunku do niego. Z boku mierzysz coś innego — swoją odległość od żyły, co jest osobną informacją. Przy głębokości stój nad osią.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Oś żyły to znaczy jej środek? Bo jak ją znalazłem, to zaznaczyłem dwa miejsca gdzie wahadło reagowało po obu stronach — czy to są krawędzie, a środek jest między nimi?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tak to rozumiem. Masz szerokość żyły zaznaczoną dwoma punktami reakcji, a jej oś to mniej więcej środek między nimi. Szerokie żyły dają wyraźniejszy obszar reakcji, wąskie czasem sprawiają że oba punkty niemal się pokrywają.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

A jak ta szerokość żyły ma się do głębokości? Słyszałem kiedyś że szersza żyła jest głębiej, ale nie wiem skąd to i czy to prawda.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Lelum Nie ma takiej prostej zależności. Szerokość to szerokość koryta lub przepływu, głębokość to głębokość zalegania. To dwie różne informacje. Żyła płytka może być szeroka, głęboka może być wąska. Skąd słyszałeś tę regułę?


Odpowiedz
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Wajdelota Nie pamiętam, gdzieś przeczytałem, może na jakimś forum albo w komentarzu pod filmem. Nie weryfikowałem. To dobrze że pytam zamiast to stosować.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie to uczy ostrożnosci z internetowymi regułami. Tyle razy coś przeczytałem i wzięłem za pewnik a potem okazywało sie że nikt nie wie skąd to pochodzi. Pereplut masz szczęście że trafiłeś tu zanim zacząłeś mierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co Grymuar napisał na końcu — że dobrze że pytam przed mierzeniem — trochę mnie rozśmieszyło, bo właściwie już mierzyłem, po prostu nie wiedziałem co robię. Teraz wychodzi że muszę to zrobić od nowa porządnie. Ale dobra, przynajmniej mam zaznaczone te dwa punkty reakcji po bokach żyły. Rozumiem że środek między nimi to oś i tam mam stanąć?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, staniesz na osi i stamtąd mierzysz głębokość. Zanim zaczniesz od nowa — masz te punkty zaznaczone czymś trwałym na gruncie? Paliki, kamienie, cokolwiek? Bo jak zaczniesz chodzić z powrotem, łatwo delikatnie przesunąć odczyt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Wajdelota Wbiłem patyki, więc powinny być. Działka jest pusta, nikt tam nie chodzi. Ale teraz jak patrzę na to co zaznaczone, mam dwa punkty oddalone od siebie może o metr. To znaczy że żyła ma metr szerokości?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Metr to dość dużo, ale nie niemożliwe. Zależy też od tego jak definiujesz reakcję — czy wahadło zaczyna reagować na skraju strefy wpływu żyły, czy dokładnie nad krawędzią koryta. Różne techniki dają różne wyniki szerokości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Kosma Dobrze że to powiedziałeś, bo to ważna uwaga. Pereplut, jak rozpoznałeś że wahadło 'reaguje'? Co konkretnie robiło?


Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Malachitka98 Zaczęło się kręcić w kółko, wcześniej szłem i robiło tylko lekkie wahnięcia w bok, a w tych dwóch miejscach nagle wyraźny obrót. Myślałem że to oczywiste.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

To brzmi jak prawidłowa reakcja. Zmiana z wahnięcia na obrót jest właśnie tym czego szukasz. Tylko dopytam — kręciło się w obie strony tak samo, czy w jednym miejscu w lewo, w drugim w prawo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Petronelka_54 Teraz jak myślę to chyba w tym samym kierunku w obu miejscach. Ale szczerze nie zwróciłem na to uwagi. Czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Według niektórych metod — tak. Twierdzą że wejście i wyjście żyły dają rotację w przeciwnych kierunkach, co pomaga ustalić rzeczywiste krawędzie przepływu. Ale nie wszyscy się z tym zgadzają i nie wiem czy to dobrze udokumentowane. Wajdelota, słyszałeś o tej technice?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Petronelka_54 Słyszałem, ale ostrożnie bym z tym szedł. Ta interpretacja pojawia się w różnych miejscach, ale nie spotkałem nigdzie porządnego opisu który pokazywałby że to powtarzalne. Różańskiemu i Ossowskiemu nie znam takiego fragmentu z głowy. Pereplut, na razie skup się na osi i głębokości, a kierunek rotacji to osobny temat do eksploracji.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

A skąd w ogóle wiadomo że te dwa miejsca to ta sama żyła a nie dwie osobne? Jak może być jedna żyła szeroka na metr, to może to są po prostu dwie wąskie blisko siebie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Lelum To by się potwierdziło gdyby Pereplut sprawdził czy pomiędzy tymi dwoma punktami wahadło też reaguje, tylko słabiej. Dwie oddzielne żyły dałyby zero reakcji między nimi.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Antaresaa Niekoniecznie — dwie żyły blisko siebie mogą dawać nakładające się odczyty między nimi. Lepszym testem byłoby przejście prostopadle do żyły kilka metrów dalej i sprawdzenie czy wzorzec się powtarza.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

To teraz mam pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu w tym wątku — jak odróżnić żyłę wodną od innego źródła reakcji wahadła? Bo czytałem że sieci Hartmanna też dają reakcję i że strefy geopatyczne też. Jak Pereplut wie że to akurat woda?


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

To fundamentalne pytanie i dobrze że padło. Przy wodzie reakcja jest zwykle dynamiczna, jakby płynąca — wahadło obraca się rytmicznie i równomiernie. Przy sieciach Hartmanna i Curry'ego masz punktowe przecięcia, nie ciągły pas reakcji który można śledzić przez kilkanaście metrów. Pereplut, czy sprawdziłeś jak daleko ta reakcja ciągnie się w jednym kierunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Malachitka98 Nie, przeszedłem może trzy metry w każdą stronę od punktów i tam wahadło się uspokajało. Środkiem nie szedłem, bo nie wiedziałem żeby tak robić. Czyli powinienem iść osią żyły i sprawdzić czy reakcja się ciągnie?


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z pytaniem, ale to co Malachitka opisała — ta rytmiczna, równomierna rotacja przy wodzie — to da się wyczuć gołą ręką trzymającą wahadło, czy trzeba się całkowicie wyciszyć i skupić? Pytam bo moje wahadło raz robi tak raz tak i nie wiem czy to żyła czy coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Heksagram Wyciszenie pomaga, ale rytm rotacji to raczej kwestia doświadczenia niż siły skupienia. Im więcej sesji za sobą, tym łatwiej rozpoznasz różnicę między rotacją wodną a inną. Na początku wszystko wygląda podobnie. Czy możesz opisać dokładniej co rozumiesz przez 'raz tak raz tak'?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie to wszystko zaczyna sie komplikowac. Chcę sie nauczyć szukać wody ale już widze że to nie jest kwestia kilku prób. Mam pytanie do Perepluta — ile razy do tej pory wyszedłeś w teren z wahadłem w ogóle zanim znalazłeś tę żyłę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Grymuar Może cztery albo pięć razy, ale pierwsze trzy to było kompletne nic, nie wiedziałem nawet czego szukam. Reakcję na tej działce to był pierwszy raz kiedy poczułem coś wyraźnego. Może dlatego tak bardzo chcę żeby to była prawdziwa żyła.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co, mam jutro wyjść i przejść wzdłuż osi żyły? Znaczy mniej więcej wiem gdzie ona biegnie, bo te dwa punkty wyznaczają jej krawędzie. Idę środkiem między nimi i sprawdzam czy reakcja się ciągnie?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, dokładnie. Ale zanim pójdziesz, zastanów się nad jedną rzeczą — czy wiesz w którą stronę żyła płynie? To ważne przy późniejszym mierzeniu głębokości, bo niektóre metody wymagają żebyś stał twarzą do kierunku przepływu. Masz jakiś pomysł jak to sprawdzić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Wajdelota Nie mam pojęcia jak to sprawdzić. Myślałem że woda po prostu jest, a kierunek nie ma znaczenia. Ma znaczenie?


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Wajdelota Czy ta kwestia kierunku przy pomiarze głębokości to jest metoda Manna? Bo kojarzę coś takiego, ale nie pamiętam szczegółów.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Malachitka98 Tak, chodzi o metodę Mergy'ego i potem różnie to opisywano. Zasada jest taka, że stoisz nad żyłą twarzą do prądu i wahadło kołysze się od ciebie, a nie w bok. Kierunek przepływu można wstępnie ustalić właśnie przez ten kąt wahania — kiedy obracasz się powoli w miejscu, jest jeden kierunek ustawienia ciała przy którym wahadło przechodzi w linię prostą zamiast rotacji.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że pytam może naiwnie, ale skąd wiadomo że wahadło reaguje na kierunek przepływu a nie na to jak akurat stoimy albo gdzie jest słońce? Pytam serio, bo chcę zrozumieć logikę tego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Nikodem76 To uczciwe pytanie. Odpowiedź którą usłyszysz od doświadczonych radiestezistów to że subtelna energia przepływu tworzy coś w rodzaju pola z wektorem, a radiestezista jest na tyle wrażliwy że jego układ nerwowy to rejestruje. Czy to przekonuje — każdy ocenia sam. Ale praktycznie rzecz biorąc, osoby które dużo pracują w terenie mówią że ta metoda z ustawianiem ciała jest powtarzalna u nich. Nie u każdego na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

To ile w ogóle trwa zanim sie zacznie czuć takie subtelnosci? Bo jak słucham tej rozmowy to mam wrażenie że żeby dojść do mierzenia głębokosci to trzeba najpierw wiele miesięcy ćwiczyć samo rozpoznawanie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Grymuar Niekoniecznie tyle. Znam osoby które po kilku tygodniach regularnych wyjść zaczęły dostawać powtarzalne odczyty. Kluczowe jest żeby chodzić w to samo miejsce i sprawdzać czy wyniki są spójne, nie żeby od razu lecieć na nową działkę za każdym razem.


Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Antaresaa Ale to zależy też od tego co rozumiemy przez 'powtarzalne odczyty'. Jeśli ktoś za każdym razem trafia w to samo miejsce gdzie gra reakcja, to dobrze. Ale widziałam opisy gdzie ktoś twierdził że jest powtarzalny a potem się okazywało że zapamiętał skąd szedł, a nie rzeczywiście trafiał od nowa. Pereplut, czy ty robisz podejście za każdym razem z innej strony żeby nie sugerować się wcześniejszą trasą?


Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Petronelka_54 Szczerze — nie robiłem. Zawsze wchodziłem od tej samej strony działki, bo tam jest wejście. Ale mogę spróbować wejść od przeciwnej strony i zobaczyć czy trafię w te same miejsca. To dobry test?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tak, to jest jeden z najprostszych sposobów żeby samemu sprawdzić czy odczyty są rzeczywiście stabilne. Wejdź od drugiego końca działki, bez patykowych markerów w zasięgu wzroku jeśli to możliwe, i zaznacz gdzie wahadło reaguje. Potem porównaj z poprzednimi punktami.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i właśnie dotarłem tu gdzie rozmawiacie o głębokości — i widzę że właściwie jeszcze do niej nie doszliście 🙂 Jak już Pereplut potwierdzi że żyła jest, to jak właściwie się mierzy głębokość? Bo to był chyba oryginalny temat.


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Racja, wróćmy do tego. Jest kilka metod. Najprostsza to metoda kąta — stoisz nad żyłą, wahadło zaczyna reagować, i pytasz: 'czy żyła jest głębiej niż 5 metrów?' Jeśli tak, pytasz 'czy głębiej niż 10?' i tak dalej co 5 metrów aż wahadło zmieni odpowiedź. To żmudne ale działa jako punkt wyjścia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Wajdelota A co jeśli nie wiem jaki ruch wahadła to 'tak' a jaki 'nie'? Bo chyba trzeba to ustalić wcześniej? Czy każde wahadło i każdy człowiek ma to samo?


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Lelum Nie, każdy ustala to indywidualnie na początku pracy. Standardowa procedura to trzymasz wahadło i mówisz głośno lub w myślach 'pokaż mi tak' — obserwujesz ruch. Potem 'pokaż mi nie'. U większości osób 'tak' to obrót zgodny z ruchem wskazówek zegara albo wahnięcie do przodu i do tyłu, 'nie' to obrót w przeciwną stronę albo wahnięcie boczne. Ale to nie jest reguła, to twoja osobista kalibracja.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

To się wydaje strasznie skomplikowane. Nie ma jakiegoś szybszego sposobu żeby zmierzyć głębokość? Pytam bo mam podobny problem co Pereplut, też znalazłem coś na działce i też nie wiem co z tym dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Jest jeszcze metoda Bishop'a, którą chyba łatwiej ogarnąć na początku. Odchodzisz od linii żyły prostopadle i notanujesz w którym miejscu wahadło przestaje reagować. Odległość od osi żyły do momentu zaniku reakcji ma odpowiadać głębokości. Czyli jeśli reakcja zanika trzy metry od środka żyły, żyła jest na około trzech metrach głębokości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Malachitka98 Ta metoda ma jedną pułapkę którą warto znać — jeśli żyła jest bardzo szeroka albo biegną dwie blisko siebie, odczyt może się nakładać i wyjdzie głębokość zbyt duża. Pereplut wcześniej miał wątpliwość czy to jedna żyła czy dwie, więc ta poprawka może być istotna.


Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Kosma I jak rozróżnić który wynik jest właściwy? Jeśli zrobię metodą z pytaniami i metodą Bishopa i dostanę różne wyniki, to któremu ufać?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Pereplut, to dobre pytanie i właściwie doszliśmy do sedna. Jeśli dwie metody dają różne wyniki, to nie znaczy, że jedna jest zła — może po prostu mierzysz coś innego. Metoda Bishopa mierzy zasięg energetyczny żyły, czyli pewien halo wokół niej, a metoda z pytaniami daje bezpośrednią głębokość rdzenia. To dwie różne wielkości. Które są prawidłowe? Zazwyczaj biorę średnią albo pytam wprost: 'czy głębokość rdzenia wynosi około X metrów?' i weryfikuję każdą z liczb.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Wajdelota Zgadzam się co do zasady, ale chciałabym doprecyzować — to 'halo' wokół żyły, które mierzy metoda Bishopa, to właśnie strefa oddziaływania energetycznego, nie fizyczny zasięg wody. Więc ten wynik może być dla Pereputa bardziej przydatny jeśli chce wiedzieć jak daleko sięga wpływ tej żyły na np. miejsce snu, a nie gdzie fizycznie wiercić studnię.


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Malachitka98 A jeśli ktoś właśnie chce wiercić studnię, to która metoda jest wtedy lepsza? Bo ja mam podobną sytuację i dla mnie ta kwestia praktyczna jest najważniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czyli rozumiem, że te dwa wyniki mogą się po prostu uzupełniać, nie wykluczać? To trochę zmienia sprawę. Bo myślałem, że mam błąd w pomiarze, a może po prostu mierzyłem dwie różne rzeczy bez świadomości, że to dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: