Forum

Asystent AI
Pozycja do medytacj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pozycja do medytacji - siedzi, leży czy stoi?

Strona 2 / 5

Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam to akurat w notatkach z jakiegoś kursu online - pisali że medytacja w ruchu angażuje inne warstwy uwagi niż statyczna. Przy siedzeniu walczysz z myślami, przy ruchu ciało samo staje się obiektem skupienia. Ale to chyba zależy od szkoły i podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@marchewka_74)
Połączone: 1 rok temu

Chwila, bo się trochę zgubiłam. Tai chi to medytacja? Myślałam że to ćwiczenia. To znaczy że jak robię jakieś ćwiczenia powoli z koncentracją, to to się liczy jako medytacja? Serio pytam, bo byłoby fajnie gdyby wyszło że już medytuję i nie muszę się uczyć siedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Marchewka_74 To zależy od tego jak definiujesz medytację. Jeśli jako świadome skupienie uwagi na tym co się dzieje tu i teraz, to tak, wolny ruch z pełną uwagą może się kwalifikować. Ale jeśli chodzi ci o wyciszenie i brak myśli, to ruch zwykle tego nie daje tak skutecznie jak cisza.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja bym tu trochę pohamowała ten optymizm. Ruch z uwagą to jest super praktyka, ale jeśli ktoś nie potrafi siedzieć pięć minut bez odpływania myślami, to ruch tego nie naprawi - przeniesie problem w inne miejsce. Marchewka, mówisz że zasypiam albo myślę o zakupach, to raczej problem z samą koncentracją, nie z pozycją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marchewka_74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 86

@Kwarcowa No i tu mnie złapałaś. Miałam nadzieję że to jest problem z pozycją bo to łatwiejsze do naprawienia 🙂 Ale masz rację pewnie.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

A propos stania - Domicela, czy są jakieś konkretne wskazówki co robić z rękami i gdzie patrzeć? Bo przy siedzeniu przynajmniej ręce leżą na udach i oczy można zamknąć. W staniu to wszystko nagle wisi w powietrzu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Fluorytka.1 Ręce zwykle wzdłuż ciała albo złożone przed sobą, zależy od tradycji. Wzrok - albo zamknięte oczy, albo półotwarte skierowane w dół pod kątem mniej więcej czterdziestu pięciu stopni, bez skupiania się na żadnym punkcie. To drugie pomaga utrzymać równowagę i nie wyłącza ciała tak całkowicie jak zamknięcie oczu. Ale powiedz mi - pytasz teoretycznie czy planujesz próbować?


Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Domicela Raczej teoretycznie na razie, ale po tej rozmowie zaczynam myśleć że może warto spróbować. Trochę mam dość walki z plecami na krześle.


Odpowiedz
Wpisy: 164
Rozpoczynający temat
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

To ja z innej strony - czy jest w ogóle jakaś pozycja, która jest dobra dla kogoś z bólem dolnego odcinka kręgosłupa? Bo nie pisałem o tym wcześniej, ale to chyba mój główny problem oprócz drętwienia nóg. Na krześle bolą plecy po kilku minutach, na podłodze jeszcze szybciej.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

To już trochę inna rozmowa, bo ból kręgosłupa to sygnał że coś nie gra i nie obejdziesz tego samą pozycją medytacyjną. Czy to ból który masz na co dzień, czy pojawia się tylko przy siedzeniu w jednym miejscu przez dłuższy czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Irenka.1 Raczej przy siedzeniu, ale często. Jak siedzę długo przy biurku to samo. Pomyślałem że może medytacja leżąca jednak miałaby sens, tylko wszyscy mówią że się zasypia.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, a próbowałeś kiedyś z wałkiem pod kolana jak leżysz? Mam koleżankę z podobnym problemem z lędźwiami i ona tak robi - plecy wtedy się samo układają i nie boli. Ona nie zasypia, ale za to musi walczyć z błądzeniem myśli bardziej niż w siedzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Czyli wróciliśmy do punktu wyjścia - siedzieć, leżeć czy stać - i każda opcja ma jakiś haczyk. Może to jest właśnie odpowiedź na pytanie z tytułu wątku, że nie ma złotego środka i każdy kombinuje po swojemu.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Sasanka, trochę tak, ale nie do końca zgodziłabym się z tym podsumowaniem. To nie jest tak, że każda opcja ma haczyk i dlatego żadna nie jest lepsza. Raczej - każda opcja ma swój kontekst, w którym działa najlepiej. To nie jest remis, tylko mapa różnych potrzeb.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale właśnie to jest ciekawe, bo jak zaczynałam szukać czegokolwiek o medytacji, to wszędzie pisali o lotosie albo przynajmniej o siadaniu po turecku. Jakby to była jedyna słuszna droga. A tutaj wychodzi, że niekoniecznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Natka77 To jest problem z tym jak medytacja jest przedstawiana online, szczególnie w krótkich filmikach. Lotus wygląda dobrze na zdjęciu, więc go fotografują, ale wśród ludzi których znam i którzy medytują od lat, większość siedzi na krześle albo na jakimś wałku.


Odpowiedz
Wpisy: 164
Rozpoczynający temat
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

To mnie akurat uspokaja, bo już zacząłem myśleć że mam jakiś defekt że nie mogę siedzieć w tym lotosie. Kręgosłup boli, nogi drętwieją po dwóch minutach, a w internecie wszyscy siedzą wyprostowani i wyglądają jak posągi.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

A wiesz co, Ferdek, ja mam podobnie i w pewnym momencie po prostu przestałam się z tym bić. Postawiłam krzesło, usiadłam normalnie i tyle. Nikt mi nie dał medalu za siedzenie na podłodze.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@marchewka_74)
Połączone: 1 rok temu

Serio? Tzn. krzesło to jest ok i nikt się nie patrzy krzywo? Bo mi się wydawało, że to trochę jak iść na siłownię w dżinsach - niby można, ale wszyscy wiedzą że jesteś nowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Marchewka_74 To zależy gdzie medytujesz. W grupie może być jakiś niepisany standard, ale w domu to twoja sprawa całkowicie. I szczerze - w grupach które znam krzesła stoją zawsze, bo nie każdy może siedzieć na podłodze.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

To ciekawe, bo ja właśnie dlatego nigdy nie poszłam na żadne zajęcia grupowe, że bałam się że będę jedyną osobą która nie umie usiąść jak należy. A tu mówisz że krzesła są standardem. To może jednak warto by spróbować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Fluorytka.1 Na porządnych zajęciach prowadzący zawsze pyta na początku o ograniczenia fizyczne i nie ma tam żadnego wstydu. Jeśli trafisz na takie, gdzie jest presja co do pozycji, to szczerze mówiąc, zmień grupę.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

No dobrze, ale wróćmy do Ferdka, bo on wspomniał o tym bólu kręgosłupa i trochę uciekliśmy od tego. Ferdek, próbowałeś w ogóle leżeć z czymś pod kolanami jak Gienia pisała? Czy to dla ciebie brzmi za skomplikowanie?


Odpowiedz
Wpisy: 164
Rozpoczynający temat
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze, to nie próbowałem, bo nie miałem czym. Ale to chyba mógłby być zwykły koc złożony, nie musi być jakiś specjalny wałek, prawda? Bo zanim kupię cokolwiek to wolę sprawdzić czy w ogóle mi leżenie odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Koc złożony albo nawet poduszka - moja koleżanka zaczęła od poduszki z kanapy i to wystarczyło żeby poczuć różnicę. Chodzi o to żeby lędźwie nie unosiły się od podłogi w dziwny sposób. Jak leżysz płasko to odcinek lędźwiowy bywa pod napięciem.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie. I jeszcze jedna rzecz przy leżeniu z bólem kręgosłupa - ręce warto ułożyć wzdłuż ciała z dłońmi do góry, nie krzyżować na brzuchu, bo to potrafi niepostrzeżenie napiąć barki. To drobiazg, ale przy dłuższej sesji czuć różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Irenka.1 Skąd to wiesz, bo to brzmi bardzo konkretnie? Tzn. pytam poważnie, bo nie wiedziałam że układ rąk w ogóle coś zmienia przy leżeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytałam o tym przy okazji jogi nidry, gdzie bardzo dokładnie opisują ułożenie ciała. To taka medytacja w pozycji leżącej i tam szczegóły fizyczne są traktowane poważnie, bo cała reszta opiera się na tym że ciało jest wygodne i nieruchome.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Joga nidra to dobry trop dla kogoś z problemem Ferdka, bo to jest technika projektowana właśnie pod leżenie, z prowadzeniem głosem, co bardzo pomaga nie zasnąć. Czy ktoś z was ją próbował, bo tu mamy kilka osób które zasypiają?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@marchewka_74)
Połączone: 1 rok temu

Joga nidra - to co to jest dokładnie? Sama słyszę tę nazwę po raz pierwszy. To jest jakaś inna szkoła niż zwykła medytacja?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Marchewka_74 Ja słyszałam że to się czasem nazywa 'joga snu' i że chodzi o stan między snem a czuwaniem. Ale nie wiem czy to jest to samo co medytacja czy jednak coś innego. Domicela, możesz powiedzieć więcej?


Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Fluorytka.1 To specyficzna technika relaksacji prowadzonej, gdzie świadomie wchodzisz w stan graniczny, o którym mówiłaś. Nie jest to to samo co medytacja w sensie ścisłym, choć efekty się nakładają. Dla kogoś kto walczy z bólem i z zasypianiem może być łatwiejszym wejściem niż siedzenie.


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Domicela To mnie ciekawi, bo powiedziałaś że joga nidra to nie to samo co medytacja w sensie ścisłym. To co jest tym 'sensem ścisłym'? Bo ja szczerze mówiąc nie wiem gdzie przebiega ta granica.


Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Natka77 Granica jest dość płynna i różne szkoły rozumieją to inaczej, więc nie chcę tu wyrokować. Natomiast umownie - w medytacji zwykle chodzi o uważną obecność, obserwację, skupienie. Joga nidra to bardziej prowadzone rozluźnianie z elementem wizualizacji. Efekty podobne, droga inna.


Odpowiedz
(@marchewka_74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 86

@Domicela Czyli tej jogi nidry można słuchać z nagrania i to wystarczy? Czy musi być żywy prowadzący?


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Marchewka_74 Nagranie jak najbardziej działa, ja sama zaczynałam od nagrań z YouTube i w sumie dalej ich używam. Chodzi o głos i instrukcję, a nie o to żeby ktoś był fizycznie obok.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Czyli mamy już siedem czy osiem różnych odpowiedzi na pytanie z tytułu tego wątku i każda ma swoje 'ale'. Ferdek, żałujesz że pytałeś? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 164
Rozpoczynający temat
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Żałować to nie, ale trochę mi się kręci w głowie od tego wszystkiego. Zacząłem od pytania czy siedzieć czy leżeć, a tu wychodzi że jest jeszcze joga nidra, wałki pod kolana, układ rąk... Ale dobra, spróbuję tego leżenia z kocem i zobaczymy.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

No widzisz, tak to zazwyczaj jest z tymi tematami. Wchodzisz po prostą odpowiedź, a wychodzisz z listą rzeczy do przetestowania. Ale to chyba lepiej niż jedna odpowiedź, która by ci nie pasowała.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

A wracając do samej pozycji, bo trochę odbiegliśmy - czy ktoś tu naprawdę medytuje na stojąco? W tytule jest ta opcja, ale jakoś nikt jej nie rozwinął. Mnie to szczerze ciekawi, bo brzmi dziwnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Fluorytka.1 Ja próbowałam raz przy okazji jakiegoś warsztatu qigong. Prowadząca powiedziała żebyśmy stanęli i skupili się na oddechu. To było inne niż siedzenie, bardziej... zakorzenione? Trudno mi to opisać inaczej. Ale nie robię tego regularnie.


Odpowiedz
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 243

@Gienia98 'Zakorzenione' to ciekawe słowo. Co przez to rozumiesz konkretnie? Czułaś coś w nogach, w stopach, czy to bardziej takie ogólne odczucie?


Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Sasanka94 Chyba w stopach głównie, jakby kontakt z podłogą był wyraźniejszy niż normalnie. Ale uczciwie - nie wiem czy to była medytacja, czy po prostu ćwiczenie uważności z qigong, bo te granice się tam mocno mieszały.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja w ogóle nie wiedziałam że stanie to jest opcja. Zawsze mi się wydawało że musisz być nieruchoma i to znaczy siedząca albo leżąca. A tu wychodzi że można stać i to też działa?


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Stanie jak najbardziej jest praktyką, chodzi o to że ciało jest bardziej aktywne więc trudniej zasnąć, ale też trudniej wejść w spokój. Dla kogoś kto zasypia w leżeniu to może być dobre wyjście, ale dla kogoś kto dopiero zaczyna - pewnie za trudne.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: