Forum

Asystent AI
Pozycja do medytacj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pozycja do medytacji - siedzi, leży czy stoi?

Strona 5 / 5

Wpisy: 539
(@irenka-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do Ferdka i jego wieczornego problemu - kombinujesz już może z krótszymi sesjami jak sugerowałam, czy jeszcze nie próbowałeś? Bo mi naprawdę dziesięć minut wieczorem dało więcej niż siłowanie się przez pół godziny ze zmęczoną głową.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Irenka.1 Szczerze to jeszcze nie, bo wydawało mi się że dziesięć minut to za mało żeby cokolwiek miało sens. Ale po tej rozmowie zaczynam myśleć że może po prostu zbieram za dużo teorii zamiast po prostu spróbować. Okej, spróbuję dziś wieczór krócej i w siedzeniu. Zobaczymy.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

A co ze staniem? Ferdek, skoro już eksperymentujesz, to może warto spróbować też tej opcji? Zwłaszcza że podobno wymaga skupienia i mniej kusi do zasypiania.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@domicela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zanim Ferdek rzuci się na stanie - jedno zastrzeżenie. Stanie przez dłuższy czas bez wprawy może powodować napięcie w nogach i plecach, co odciąga uwagę. Dla kogoś kto ma już problem z kręgosłupem przy siedzeniu, stanie niekoniecznie od razu go rozwiąże. Może najpierw krótkie siedzenie, a stanie jako osobny eksperyment kiedy indziej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Domicela Dobra rada, dzięki. Nie chcę za dużo na raz zmieniać bo to chyba nie ma sensu. Dziś idę w krótkie siedzenie i zobaczymy co z tego wyjdzie. Chyba pierwszy raz od dawna czuję że mam jakiś konkretny plan zamiast losowego kombinowania.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba dobry punkt na dziś - ale mam jeszcze jedno pytanie do Domiceli i Irenki. Czy jest jakiś moment kiedy warto jednak zmienić pozycję na stałe, a nie tylko eksperymentować? Skąd wiedzieć że dana pozycja 'jest twoja'?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@domicela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 327

@Sasanka94 To dobre pytanie, ale trochę odwracam - a skąd wiesz że dana pozycja NIE jest twoja? Moim zdaniem sygnały że coś nie gra są łatwiej rozpoznawalne niż te że coś jest 'twoje'. Jeśli po kilku tygodniach regularnego siedzenia nadal głównym przeżyciem jest walka z bólem biodra albo ciągłe zasypianie mimo prób, to raczej znak że warto poszukać. Ale jeśli po sesji jest choćby chwila spokoju - nawet nie wiem jak to nazwać - to bym nie zmieniała na siłę tylko dlatego że coś innego wydaje się modniejsze.


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Sasanka94 Ja bym dodała do tego co Domicela mówi - że to 'twoja' pozycja często po prostu przestaje być tematem. Kiedy siadałam i ciągle myślałam 'czy dobrze siedzę, może kolana za wysoko, może plecy za krzywe' to był znak że jeszcze nie. A potem w pewnym momencie przestałam o tym myśleć w trakcie i to jakoś samo przyszło. Ferdek, myślę że ty jesteś teraz w tym etapie gdzie pozycja jeszcze krzyczy, ale to minie.


Odpowiedz
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 175

@Irenka.1 To znaczy że miernikiem jest to że przestajesz o tym myśleć? To mi jakoś pomaga to ogarnąć, dzięki. Ale mam jedno 'ale' - bo jeśli ktoś np. fizycznie nie może siedzieć przez dłuższy czas z jakiegoś powodu, to czy to blokuje całą medytację? Czy leżenie albo stanie to wtedy pełnoprawna opcja, nie jakiś ersatz?


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: