Forum

Asystent AI
Magia przez noszeni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia przez noszenie - amulety na ciele a ich wpływ

Strona 3 / 5

Wpisy: 401
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

to mnie skłania do pytania praktycznego - jak wy w ogóle decydujecie gdzie nosić konkretny przedmiot? Czy to jest wiedza z tradycji, własne odczucie, czy próbujecie w różnych miejscach i sprawdzacie? Bo po tej rozmowie nadal nie wiem co zrobię z moim turmalinem i obsydianem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Forsycja z turmalinem to zależy trochę od koloru i odmiany. Czarny turmalin tradycyjnie idzie niżej - nogi, stopy, okolice bioder - bo ma to uziemiające działanie w systemach czakrowych. Jeśli nosisz go na szyji możesz mieć dziwne wrażenie że coś nie gra, ale nie musisz. Które to jest?


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Klimcia czarny. Mam go na sznurku i noszę od jakiegoś czasu właśnie na szyji bo tak go dostałam. Nie miałam żadnych złych odczuć ale też nie wiem czy coś w ogóle czuję czy to jest wishful thinking z mojej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

żeby odpowiedzieć Forsycji - u mnie to działa różnie w zależności od przedmiotu. Są rzeczy które od razu "wiem" gdzie mają trafić, są takie gdzie próbuję kilku miejsc. Ale mam też zasadę że nie noszę czegoś zbyt długo w testowym trybie bo wtedy nigdy nie ma dobrego odczytu - ciało potrzebuje czasu żeby w ogóle zareagować na nowy przedmiot.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

to akurat klasyczny problem - jak odróżnić że coś rzeczywiście działa od tego że chcemy żeby działało. I nie pytam retorycznie, bo mnie to też dotyczy. Mam kilka przedmiotów które noszę z przekonaniem ale jeśli ktoś mnie przycisnąłby do muru i zapytał "skąd wiesz" to nie umiałabym odpowiedzieć inaczej niż "bo tak czuję".


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

a może to nie jest problem? znaczy czy to trzeba weryfikować? jak coś komuś służy i dobrze się z tym czuje to po co szukać dowodów ze to "naprawdę" działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Szymek84 masz rację że praktycznie to może nie mieć znaczenia. Ale jeśli interesuje nas pozycja amuletu i jej wpływ - a o tym jest ten wątek - to gdzieś musimy móc powiedzieć "tutaj czuję różnicę a tutaj nie". Inaczej nie możemy w ogóle porównywać.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

ja to rozwiązuję tak że jak testuję miejsce to staram się zapisywać obserwacje. nie jakiś dziennik duchowy, po prostu notatki kiedy coś noszę i co sie dzieje. po paru tygodniach widać paterny których na bieżąco bym nie zauważyła. z moim hematytem na nadgardstku to właśnie tak odkryłam ze działa inaczej w lewo niż w prawo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Tamarka.2 serio? lewa i prawa strona robi różnicę przy hematycie? bo też gdzieś o tym słyszałam - że lewa przyjmuje a prawa oddaje albo coś takiego - ale nie byłam pewna czy to nie jest za proste żeby być prawdziwe.


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Wera_T właśnie, ta reguła lewa/prawa jest wszędzie i rozumiem skąd pochodzi, ale u mnie to nie działa tak binarnie. W lewo hematyt czułam bardziej jako coś "trzymającego", w prawo bardziej neutralnie. Ale moja koleżanka mówi odwrotnie. Więc albo reguła jest odwrócona dla różnych ludzi albo to coś bardziej indywidualnego niż sugeruje ta prosta zasada.


Odpowiedz
Wpisy: 1587
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

ta lewa/prawa polarność ma korzenie w różnych tradycjach i nie jest spójna nawet wewnątrz jednej. W hermetyce zachodniej masz rozróżnienie na przyjmowanie i dawanie energii ale konkretna strona zależy od tego o jakiej szkole mówisz. W ayurwedzie znowu masz inny podział związany z kanałami ida i pingala. Więc ta "prosta zasada" którą wszyscy znają jest de facto uproszczeniem kilku sprzecznych systemów.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

to znaczy że te zasady są po prostu wymyślone? bo jak systemy są sprzeczne to który jest prawdziwy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Bronek01 nie że wymyślone, tylko że każdy system ma swoje wewnętrzne założenia i nie można ich mieszać bez refleksji. To trochę jak pytać który język programowania jest "prawdziwy". Każdy robi coś innego i każdy ma swoje środowisko. Problem jest kiedy ktoś miesza reguły z trzech różnych tradycji i potem dziwi się że efekty są niespójne.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

dokładnie to. I to jest właśnie jeden z powodów dla których kupowanie amuletów bez kontekstu tradycji z której pochodzą prowadzi do takich sytuacji jak opisuje Bronek - masz dwie runy, wiesz że jedna to ochrona a druga siła, ale nie wiesz w jakim systemie interpretacyjnym to ma sens. Runy to nie są izolowane znaki, to jest alfabet z kontekstem.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

ale chwilę - czy to znaczy że jak ktoś nie zna tradycji dokładnie to nie powinien w ogóle nosić takich przedmiotów? bo to brzmi jak dość zamknięte podejście. Większość ludzi coś nosi bez głębokiej wiedzy i nie chcę wierzyć że to jest automatycznie bez sensu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Forsycja nie to miałem na myśli. Chodzi mi o świadomość że jak bierzesz coś z tradycji runicznych to wchodzisz w pewien kontekst, chcąc czy nie. Możesz go ignorować, możesz go studiować, możesz tworzyć własne znaczenia - ale dobrze wiedzieć że on istnieje. To nie zamyka drzwi, raczej informuje co jest za nimi.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

mam pytanie do Lady albo Alchemika - czy jest jakaś tradycja w której pozycja amuletu na ciele jest tak dokładnie opisana że można mówić o konkretnych zasadach a nie odczuciach? bo przez całą tę dyskusję przewija mi się to że albo mamy ogólne reguły które gdzieś nie działają, albo indywidualne odczucia których nie da się uogólnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kazia75 najbliżej do tego chyba dochodzi tradycja tybetańska - tam są dość szczegółowe wskazówki gdzie nosić które kategorie ochronnych przedmiotów i na jakiej wysokości ciała. Ale to jest osadzone w całym systemie medycyny tybetańskiej i buddyjskiej kosmologii, więc wyrwane z tego kontekstu i tak ma ograniczone zastosowanie. Chrześcijańska tradycja relikwii też miała swoje reguły - medaliki na piersi nad sercem, określone błogosławieństwo. Ale to są systemy, nie luźne wskazówki.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

to mnie prowadzi do pytania o ciągłość praktyki. Bo jeśli amulet działa w obrębie systemu który za nim stoi to co z tym systemem dzieje się kiedy go kupujesz bez inicjacji, bez relacji z tradycją, w sklepie internetowym? Czy ten kontekst jest przerwany czy po prostu uśpiony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Klimcia to jest ciekawie postawione pytanie i mnie skłania do jeszcze innego - co z przedmiotami które mają wiele warstw historii? Stary rosyjski amulet ochronny który kupujesz na pchlim targu, był w czyjejś rodzinie przez trzy pokolenia i nie masz pojęcia w jakim systemie działał. Czy warstwy się sumują, kasują, nakładają?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

właśnie o tym myślałam kiedy pisałam o pierścionku po babci - on ma swoją historię której nie znam w całości. I mam wrażenie że ta nieznana część jest gdzieś tam obecna. Czy to ma sens czy projektuję?


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

to pytanie Wera_T o projekcję jest dla mnie kluczowe w kontekście całej tej rozmowy o pozycji amuletu. Bo jeśli nie wiemy skąd pochodzi to co czujemy - ze starego przedmiotu czy z własnej wyobraźni - to jak w ogóle mamy dyskutować o tym że noszenie czegoś na szyi działa inaczej niż na nadgarstku? Nie mówię że to bez sensu, mówię że to jest fundament który musimy gdzieś postawić.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

myślę że pytanie "czy projektuję" jest pożyteczne ale też trochę pułapką. Jeśli będziesz je zadawać przy każdym odczuciu to w końcu zdyskwalifikujesz wszystko. Mam taki zwyczaj że jak coś czuję przy amulecie to nie pytam od razu czy to prawdziwe, tylko co to jest i gdzie dokładnie tego doświadczam. Dopiero potem staram się szukać powtórzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

ale skąd wiesz że powtórzenia które zauważasz nie są też efektem tego że zacząłeś szukać danego wzorca? Coś w stylu confirmation bias. Serio pytam, bo sam problem mnie nęka od kiedy mam ten pierścionek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Wera_T to jest właśnie ta pętla z której ciężko wyjść metodami czysto subiektywnymi. Tamarka pisała o notatkach i patternach, ale żeby to działało naprawdę uczciwie trzeba by zapisywać zanim się założy amulet, a nie po. I to przez długi czas. Mało kto tak robi.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

dokładnie to mam na myśli z tymi notatkami, staram sie pisać rano zanim w ogóle mysle o tym co mam założone. Inaczej juz sie sugeruję. Ale wiem że to nie jest idealna metoda, tylko lepsza niz brak metody. Przy hematycie na nadgardstku miałam bardziej konsystentne notatki bo nosiłam go kilka tygodni bez przerwy.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

a co z tymi tradycjami o których mówiła Lady? bo jakby istniały precyzyjne zasady gdzie co nosić to może tam jest ta odpowiedź i nie trzeba robić własnych eksperymentów przez miesiące


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Bronek01 zasady z tradycji tybetańskiej albo ajurwedy nie są skrótami - są osadzone w całych systemach anatomii energetycznej które trzeba znać żeby je stosować sensownie. Poza tym nawet tam nie ma czegoś w stylu "noś turmalin 5cm poniżej mostka i na pewno zadziała". To jest bardziej logika niż gotowy przepis.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

to ciekawe że Lady mówi o logice systemu a nie przepisie, bo to właśnie zmienia całą kwestię pozycji amuletu. Jak to jest logika a nie reguła to znaczy że pozycja wynika z jakiegoś rozumowania o tym co ten amulet ma robić. Czy ktoś może to rozwinąć konkretniej? Tzn. jak wyglądałoby takie rozumowanie od początku?


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

najprościej jak mogę: jeśli masz amulet który ma cię chronić przed czymś zewnętrznym to pytasz gdzie ta ochrona ma działać. Jeśli chodzi o przestrzeń wokół ciebie - wyżej, bliżej głowy. Jeśli chodzi o coś bardziej wewnętrznego, energetycznego - bliżej centrum ciała. To nie jest reguła zapisana w księdze, to wniosek z rozumowania o funkcji.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

dobra, to teraz mam pytanie praktyczne - mam ten czarny kamień na szynurku który noszę na szyi i który miał być ochronny. Wyżej czy niżej? Bo teraz kiedy to tak opisujesz to zaczynam się zastanawiać czy to dobra pozycja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Forsycja to zależy od czego ma chronić według ciebie - od rzeczy zewnętrznych jak złe intencje innych ludzi czy od czegoś bardziej wewnętrznego, np. własnych lęków czy jakiegoś energetycznego przeciążenia? To jest pierwsze pytanie które pozwoli myśleć o pozycji.


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Klimcia szczerze? bardziej od zewnętrznych rzeczy. Mam wrażenie że jakieś energie z otoczenia mi nie służą, nie umiem tego lepiej opisać. Dostałam go jako ochronę i tak to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

jeśli dobrze rozumiem logikę Alchemika to wtedy szyja jest sensowna - jesteś bliżej głowy, bliżej "wejścia" z zewnątrz. Chociaż mnie zastanawia czy środek klatki piersiowej nie byłby też uzasadniony bo to okolice serca i może chodzi o filtrowanie a nie tylko blokowanie. Nie wiem, może to za daleko idę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Wera_T nie za daleko - to jest właśnie ten rodzaj rozumowania o którym mówił Alchemik. Różnica między blokowaniem a filtrowaniem zmienia where, a nie tylko whether. Forsycja, czy coś ci mówi bardziej jedno czy drugie?


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

mam pytanie może troche z boku ale - czy w ogóle mozna ten jeden kamień dostosowywac do róznych celów poprzez miejsce? czy to jest raczej tak ze kazdy kamień ma jakis zakres i pozycja go tylko modyfikuje a nie zmienia calkowicie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Szymek84 dobra obserwacja. Pozycja nie zmienia natury przedmiotu, tylko kieruje to co robi. Jakbyś miał latarkę - możesz skierować ją w górę albo w dół ale światło jest takie samo. Dlatego najpierw trzeba wiedzieć czym jest "światło" danego amuletu, a pozycja to kwestia druga.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

ta analogia z latarką jest dobra ale trochę upraszcza jeden aspekt - czy pozycja na ciele naprawdę nie zmienia intensywności? bo z czakrami jest tak że pewne obszary są po prostu bardziej podatne na przyjmowanie i oddawanie energii. I wtedy latarka w mocnym polu da inny efekt niż ta sama latarka w słabym miejscu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kazia75 i to jest moment gdzie systemy zaczynają się rozchodzić. W tradycji czakrowej masz rację, obszary ciała mają różne "przepustowości". W podejściu bardziej hermetycznym, gdzie liczy się intencja i symbol, ta przepustowość jest mniej istotna. Nie wiem czy da się to pogodzić bez wybierania jednego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

może nie trzeba wybirac, tylko uzywac różnych systemów do róznych pytań? Kiedy zastanawiam się dlaczego lewe nadgarstek inaczej odbiera hematyt niż prawe to myslę w kategoriach czakrowych. Ale jak ktoś pyta o historię amuletu albo jego tradycję to to jest inny poziom. Chyba nie wszystko musi byc z jednej szuflady.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

to jak mam w końcu wiedzieć gdzie nosić runę którą mam? bo wydaje mi się że przez całą tę rozmowę ciągle są nowe warunki i żadnej konkretnej odpowiedzi


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Bronek01, to nie jest tak że ciągle pojawiają się nowe warunki dla utrudnienia - to jest po prostu natura tego tematu. Runa to nie pierścionek z cyrkoniami kupiony w markecie, ma swój własny system i tam pozycja wynika z czegoś konkretnego. Zanim pomyślisz gdzie nosić, powiedz mi przynajmniej którą runę masz i co rozumiesz jako jej zadanie. Bo "runę" to za mało.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Lady Algiz. Miała chronić, ktoś mi powiedział żeby ją nosić. Mam ją na zawieszce na sznurku, teraz na szyi gdzieś w okolicy obojczyków.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Bronek01 Algiz na szyi to nie jest zły wybór jeśli zależy ci na ochronie przed tym co przychodzi z zewnątrz, bo jest blisko gardła i głowy, czyli tych miejsc przez które dużo "wchodzi". Ale pytanie praktyczne: nosisz ją rylcem do góry czy w dół? Bo to naprawdę zmienia o czym rozmawiamy.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Cykoria nie miałem pojęcia że to ma znaczenie. Jak to sprawdzić, po prostu patrzę teraz jak wisi i chyba rylcem do góry, ale nie byłem tego świadomy kiedy zakładałem.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Lady a przy okazji Algiz - czy ta runa ma w tradycji nordyckiej jakieś przypisanie do konkretnej części ciała? Bo z tym co mówiłaś wcześniej o systemach, ciekawi mnie czy runy w ogóle mają takie przypisania czy to bardziej kwestia intuicji.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

przy Algiz i orientacji - to ciekawa sprawa bo ta runa jest dość symetryczna wizualnie i można przeoczyć że jednak ma górę i dół. Pamiętam że kiedy pierwszy raz robiłam coś z runami to przez długo czas nie wiedziałam że odwrócenie runy to już merkstave czyli zmienione znaczenie. Czy tutaj przy noszeniu też tak to działa Cykoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Wera_T nie do końca tak samo jak w rzucie, bo przy noszeniu runa jest stale z tobą a nie wylosowana jako odpowiedź na pytanie. Ale orientacja przy amulecie to nie jest kwestia zero-jedynkowa, chodzi raczej o to w którą stronę ta runa "patrzy". Algiz skierowana ku górze to ochrona bardziej na zasadzie tarczy wysuniętej przed siebie, w dół - bardziej zakorzenienie, stabilność. Bronek, jeśli chcesz żeby chroniła to trzymaj rylce ku górze.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

sorry ze wchodze w watek z Bronkiem ale to co mowisz Cykoria o orientacji - to dotyczy tez innych wisiorow? bo mam chalcedon w ksztalcie łzy i zastanawiam sie czy ma jakies "kierunkowanie" czy to tylko dla run


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: