Forum

Asystent AI
Magia przez noszeni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia przez noszenie - amulety na ciele a ich wpływ

Strona 4 / 5

Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

przy kamieniach geometria jest mniej oczywista niż przy runach, bo runa ma wbudowany kierunek przez swój kształt. Łza z chalcedonu nie ma tak wyraźnej góry i dołu symbolicznie - ale ma fizyczny kształt który coś sugeruje. Węższy koniec ku dołowi to bardziej odprowadzanie, ku górze - zbieranie. Nie twierdzę że to zasada absolutna, ale jeśli chcesz świadomie nosić to warto mieć jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

wracam do swojego czarnego kamienia bo ta rozmowa mi naświetliła kilka rzeczy. Powiedziałam że chodzi mi o ochronę od zewnątrz. Ale teraz kiedy czytam o tej różnicy między blokowaniem a filtrowaniem co pisała Wera - to chyba bardziej chcę filtrowania. Nie chcę budować muru tylko chcę żeby to co złe nie zostawało. Czy to cokolwiek zmienia jeśli chodzi o pozycję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Forsycja to istotna różnica którą właśnie sama wyartykułowałaś. Przy filtrowaniu intuicyjnie myślę o okolicach splotu słonecznego - tam w systemach czakrowych jest duże "centrum przetwarzania". Na szyi to bardziej bariera, a tutaj byłoby coś w stylu sita. Ale powiedz mi - czy ten czarny kamień to obsydian, turmalin, szungit? Bo to też ma znaczenie czy mówi się o tej samej logice działania.


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Klimcia szczerze to nie wiem dokładnie co to jest, dostałam go i powiedziano mi że czarny kamień ochronny. Mam zdjęcie ale nie wiem jak wrzucić. Wygląda na obsydian ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

obsydian i czarny turmalin to są jednak inne kamienie mimo ze oba czarne i oba "ochronne". Obsydian jest bardziej lustrowy, może odbijać energię z powrotem do źrodła. Turmalin robi to inaczej, bardziej jak pochłanianie i uziemienie. To zmienia logike miejsca noszenia o której mowi Klimcia. Forsycja czy ma gloski albo przezroczystosc w swietle? Bo po tym mozna odroznic.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

to mnie ciekawi - czy ta różnica między odbijaniem a pochłanianiem ma przełożenie na to czy i jak często czyścić amulet? Bo jeśli turmalin pochłania to chyba musi być oczyszczany częściej, a obsydian który odbija może bardziej "sam się czyści"? Pytam bo przy pozycji na ciele to też może być praktycznie istotne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kazia75 to trafne skojarzenie. Przy pochłaniającym kamieniu nosząc go blisko ciała przez długi czas rzeczywiście masz punkt kiedy przestaje działać tak jak powinien. Są tradycje które mówią że czarny turmalin po jakimś czasie staje się bardziej obciążeniem niż pomocą jeśli go nie oczyszczasz. Obsydian to trochę inny mechanizm i tam zaniedbanie ma inne konsekwencje. Ale żeby Forsycja wiedziała co robi z tym kamieniem - naprawdę warto zidentyfikować co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

a propos oczyszczania i noszenia - czy ktoś ma doświadczenie z tym że amulet nosząc go w jednym miejscu szybciej "się wyczerpuje" niż w innym? Mam wrażenie że mój hematyt na nadgarstku wymaga uwagi częściej niż kiedy trzymałam go po prostu na półce albo nosiłam rzadziej. Zastanawiam się czy bliskość z ciałem go intensywniej używa czy po prostu bardziej to czuję bo go noszę.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

to nie jest wyobraźnia - bliskość ciała robi różnicę. Przedmiot który jest w stałym kontakcie ze skórą wchodzi w rodzaj obiegu z twoim polem i w zależności od kamienia albo szybciej się nasycą jeśli pochłania, albo więcej pracuje jeśli odpycha. Hematyt jest specyficzny bo ma silne właściwości uziemienia i przy nadgarstku gdzie żyły są blisko to rzeczywiście może działać intensywniej niż jako dekoracja na półce.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

to znaczy ze miejsce noszenia na ciele wplywa tez na to ile amulet "wytrzymuje" zanim trzeba go oczyscic albo zrobic przerwę? bo to by bylo praktycznie ważne a nikt o tym wczesniej nie mowil w tym watku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Szymek84 tak i to jest jeden z tych aspektów który naprawdę zmienia jak się myśli o całej kwestii pozycji. Nie chodzi tylko o to żeby amulet był w dobrym miejscu żeby działał, ale też o to żebyś ty nie był miejscem gdzie on się degraduje za szybko albo gdzie ty zaczynasz odczuwać coś nieprzyjemnego przez to że nosisz coś nasyconego. Dlatego między innymi pozycja ma znaczenie - nie każde miejsce na ciele jednakowo "przetwarza".


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

okej ale wracając do mojej runy - to co mówi Cykoria i Alchemik oznacza że Algiz na szyi przy obojczykach jest dobra ale powinienem uważać żeby ją oczyszczać regularnie? Bo dopiero teraz zaczynam rozumieć że to nie jest coś co zakładasz i zapominasz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Bronek01 dokładnie tak to działa. Runa nie jest dekoracją którą zakładasz raz i masz z głowy. Przy Algiz szczególnie - to jest runa która wymaga trochę uwagi właśnie dlatego że jest aktywna. Jak długo ją nosisz bez przerwy?


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Wera_T chyba z trzech tygodni non stop. Nawet pod prysznicem nie zdejmowałem. To jest błąd?


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Bronek01 nie powiedziałabym błąd, ale trzy tygodnie bez żadnej przerwy i bez oczyszczenia to jest długo. Zależy też z czego jest - metal, drewno, kamień?


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Cykoria metal, chyba stal chirurgiczna, kupiona w sklepie z biżuterią runiczną. Nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

stal chirurgiczna jest pod tym względem neutralna, czyli nie pochłania tak jak turmalin ani nie odbija jak obsydian. Ale trzy tygodnie pod prysznicem, w pracy, w nocy - pytanie czy to już jest amulet czy po prostu wisiorek. To nie jest złośliwość, serio pytam: czy przez ten czas robiłeś z nim cokolwiek świadomie?


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

no... nie. Zakładam że po prostu działa. Czy to jest problem?


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

to ciekawy punkt który Alchemik poruszył, bo w kontekście tego całego wątku o pozycji i miejscu noszenia pojawia się pytanie czy w ogóle ma znaczenie gdzie coś nosisz jeśli nie ma z tym żadnej intencji. Bo logika większości systemów zakłada że jest jakiś moment aktywacji, albo przynajmniej świadomego noszenia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Klimcia masz rację ale nie do końca - są tradycje gdzie sam akt noszenia w odpowiednim miejscu wystarcza, bez żadnego rytuału. Talizman w germańskiej praktyce był często po prostu przedmiotem który sam w sobie miał moc przez to co przedstawiał, nie przez to co z nim zrobiłeś. Algiz jako forma ochronna może działać na poziomie symbolicznym nawet bez świadomości noszącego. Ale kwestia oczyszczenia po trzech tygodniach jest nadal aktualna.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Lady a jak to wygląda w praktyce z tym oczyszczaniem metalu? Kamienie to wiem, dymienie, ziemia, woda, słońce - ale przy metalu nie do końca rozumiem czy te same metody działają tak samo.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kazia75 przy metalu kwestia jest o tyle prosta że metal nie jest porowaty jak kamień, więc oczyszczanie dymem czy solą morską będzie bardziej symboliczne niż dosłowne. Ale symboliczne nie znaczy bezużyteczne. Ja przy metalowych amuletach częściej stosuję wodę bieżącą z intencją - nie deszczówkę którą zbierasz, ale zwykłą bieżącą, i wyobrażasz sobie że odprowadzasz wszystko co nagromadziło się podczas noszenia. Proste, działa.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

wróciłam z tym moim kamieniem - wrzuciłam zdjęcie na swój profil. Tamarka, czy mogłabyś rzucić okiem? Bo z tego co czytam to naprawdę nie wiem czy mam obsydian czy turmalin i teraz rozumiem że to zmienia całą logikę gdzie go nosić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Forsycja zaraz patrzę na zdjęcie. Z tego co piszesz o połysku - obsydian ma bardzo szklisty połysk, prawie jak potłuczone szkło, a turmalin jest bardziej matowy albo ma takie pionowe linie struktury. Jak przyłożysz do światła to obsydian może przepuszczać troche czerwonawe zabarwienie w cienkich miejscach.


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Tamarka.2 ma takie linie! Cienkie, pionowe. Chyba jednak turmalin.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

hej a wracajac do tego co Lady mowila o germańskiej tradycji i że symbol sam w sobie wystarczy - to jak to sie ma do kamieni ktore nie mają żadnego symbolu? moj chalcedon jest po prostu kamieniem bez żadnych rysunków. Czy to znaczy ze potrzebuje bardziej aktywacji niz runa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Szymek84 to zależy co rozumiesz przez aktywację. Kamień nie ma wbudowanego znaczenia przez kształt jak runa, ale ma właściwości przez skład mineralny i historię użycia. Chalcedon przez wieki był używany w rozmaitych kulturach właśnie jako kamień ochronny i ten "zapis" jest w pewnym sensie wbudowany w tradycję. Czy to wystarcza bez żadnego osobistego aktu intencji - różne szkoły mają różne zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

zastanawiam się właśnie przy tym wątku z chalcedonem i runą - czy w ogóle można nosić jednocześnie kilka amuletów w różnych miejscach ciała i czy one jakoś na siebie wpływają? Bo mam wrażenie że to jest temat który w tym wątku się pojawia od tyłu, ale nikt tego wprost nie powiedział.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Wera_T właśnie o to chciałam zapytać od dłuższego czasu w tym wątku. Bo jeśli pozycja na ciele zmienia działanie amuletu, to co się dzieje kiedy masz turmalin przy sercu i hematyt na nadgarstku i Algiz na szyi jednocześnie? To się sumuje, kłóci, czy każdy działa osobno?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Cykoria w logice czakrowej powiedziałabym że każdy z nich będzie wpływał na swój obszar energetyczny i mogą wchodzić w interakcję jeśli działają na sąsiednie centra. Hematyt na nadgarstku to trochę inne centrum niż serce, ale jeśli masz coś ochronnego przy szyi i coś ochronnego przy sercu jednocześnie, to można zapytać czy nie tworzy się rodzaj "bariery" która jest zbyt szczelna.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

zbyt szczelna - to brzmi jakby ochrona mogła stać się problemem sama w sobie. Czy ktoś miał coś takiego w praktyce, że coś zaczęło działać za mocno albo w złym kierunku przez złe zestawienie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kazia75 tak, i to nie jest rzadkie. Widziałam przypadki gdzie ktoś nosił kilka kamieni ochronnych naraz i zamiast ochrony dostawał rodzaj odcięcia - od ludzi, od możliwości, od rzeczy które wcale nie były zagrożeniem. Problem z nadmiarem ochrony jest taki że ciało i pole nie zawsze rozróżniają co blokować, szczególnie jeśli kilka przedmiotów działa jednocześnie bez żadnej hierarchii.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

to co Lady opisała z tym odcięciem to jest chyba najlepszy argument za tym żeby nie podchodzić do zestawień amuletów na zasadzie "im więcej tym lepiej". I to bezpośrednio wraca do tematu wątku - bo jeśli pozycja na ciele zmienia działanie, to zestawienie kilku w różnych miejscach to nie jest prosta suma, tylko coś zupełnie innego. Pytanie do Lady - czy to odcięcie zaczęło się stopniowo, czy od razu?


Odpowiedz
Wpisy: 1587
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

stopniowo, i to jest właśnie zdradliwe. Człowiek nie zauważał bo każda zmiana była mała. Najpierw "jakoś nie chce mi się wychodzić", potem "ludzie mnie męczą", po kilku tygodniach "chyba po prostu jestem introwertykiem". A to nie był żaden introwertyzm, to był hematyt na szyi plus turmalin czarny przy sercu plus jeszcze coś na nadgarstku - trzy warstwy ochrony od kontaktu z zewnętrzem i w końcu to zadziałało za dobrze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Lady to niesamowite że tak to opisujesz, bo to brzmi jak coś co mogłoby się zdarzyć bez żadnej intencji - człowiek ubiera się rano, zakłada rzeczy które lubi, i po tygodniach jest w bańce. Czy jest jakiś sposób żeby to rozpoznać zanim stanie się problemem, czy raczej widać to dopiero z perspektywy czasu?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Wera_T myślę że jednym sygnałem jest to kiedy zaczynasz czuć dyskomfort kiedy zdejmujesz amulet zamiast ulgi albo po prostu neutralności. Jeśli pojawia się coś w stylu "coś jest nie tak" przy zdjęciu, to nie jest koniecznie dowód że amulet działa, to może być znak że jest jakaś zależność która nie do końca służy. Ale to tylko mój punkt widzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

albo po prostu przyzwyczajenie bez żadnej magii w tle. Zegarek też niektórzy nie zdejmują i czują się dziwnie bez niego. Jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Cykoria no właśnie to jest dobre pytanie. Ja bym patrzyła na to co się zmienia w zachowaniu, nie w samym odczuciu przy zdejmowaniu. Bo zegarek nie sprawia że zaczynasz unikać ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

a wracajac do mojej runy - skoro nosie ja juz ponad miesiac bez przerwy to mam sie martwic czy to juz za dlugo? Bo z tego co czytam tutaj to chyba powininem byl cos zrobic wczesniej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Bronek01 nie martwić się, ale warto spojrzeć na to trzeźwo. Zdejmij ją na kilka dni i obserwuj czy coś się zmienia - nie w poczuciu bezpieczeństwa, tylko w tym jak się zachowujesz wobec innych. Jeśli nic nie zauważysz to prawdopodobnie jesteś w porządku. Jeśli poczujesz że coś wraca czego wcześniej nie zauważałeś, to masz odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

to co opisuje Lady i Klimcia z tym odcięciem - czy to dotyczy tylko kamieni ochronnych i metali, czy jakikolwiek amulet może tak zadziałać jeśli jest noszony za długo bez przerwy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kazia75 zasadniczo każdy może, ale ochronne są chyba najbardziej podatne na ten efekt bo mają wyraźny kierunek działania - coś blokować lub odpychać. Amulet do przyciągania obfitości noszony za długo może mieć inne skutki uboczne, ale raczej nie izolację społeczną. Problem z ochroną jest taki że nie rozróżnia między zagrożeniem a bodźcem, jeśli jest nakierowana zbyt szeroko.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

przy moim turmalinie - bo już wiemy że to turmalin - to teraz rozumiem czemu Tamarka pisała żeby nie nosić go przy sercu jeśli jestem i tak z natury bardzo zamknięta na nowe sytuacje. Chyba przez te kilka tygodni miałam go w złym miejscu bo właśnie to odcięcie które Lady opisuje trochę brzmi znajomo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Forsycja właśnie o to mi chodziło, dobrze że to połączyłaś. Turmalin czarny przy sercu u kogoś kto już sam w sobie jest ostrożny towarzysko to podwójne wzmocnienie czegoś co nie wymaga wzmacniania. Spróbuj go przenieść niżej, do splotu słonecznego albo na nadgarstek, i poobserwuj kilka tygodnie czy coś się zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

to ciekawe zestawienie - ta sama osoba, ten sam kamień, inne miejsce na ciele i inne działanie. Czyli właściwie teza całego wątku potwierdza się w praktycznym przykładzie. Tylko że to też otwiera pytanie - jak w ogóle mamy wiedzieć które miejsce jest właściwe dla konkretnej osoby, a nie tylko dla konkretnego kamienia w ogóle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Wera_T i to jest właśnie to co mnie zawsze trochę irytuje w gotowych schematach czakra-kamień-położenie, bo one zakładają że wszyscy zaczynamy z tego samego punktu. A nie zaczynamy. Ktoś kto ma naturalnie nadaktywną czakrę serca i ktoś kto ma ją zamkniętą nie powinni zakładać tego samego kamienia w to samo miejsce i oczekiwać symetrycznie odwrotnych efektów.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

ale jak sie w ogole dowiedziec ktora czakra jest nadaktywna a ktora nie? bo to brzmi jakby trzeba bylo wczesniej miec jakąs diagnoze zanim w ogole zaczniesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Szymek84 diagnoza to za duże słowo, ale jest w tym ziarno prawdy - trochę samoobserwacji zanim zaczniesz dobierać amulety robi różnicę. Nie musisz wiedzieć wszystkiego o czakrach, wystarczy że wiesz czy jesteś z natury "za dużo na zewnątrz" czy "za dużo w środku". To już mówi coś o tym czego nie należy wzmacniać.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

mi się podoba to podejście ale zastanawiam się czy nie jest tak że większość ludzi nie wie o sobie tego co myśli że wie. Sama bym powiedziała że jestem raczej otwarta, ale jak ktoś by mnie zapytał bliski to pewnie by się ze mną nie zgodził.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kazia75 i dlatego właśnie historia noszenia jest lepsza niż autodiagnoza. Jak coś nosisz kilka tygodni i obserwujesz co się zmienia - nie co czujesz metafizycznie tylko jak się zachowujesz - to masz więcej danych niż z wyobrażenia o sobie. Amulet działa jak zwierciadło jeśli jest dobrze dobrany.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

i to jest chyba najlepsze podsumowanie praktycznego podejścia w tym wątku - nie teoria na start, tylko obserwacja po fakcie. Ale to też oznacza że pierwsze tygodnie noszenia to trochę eksperyment. Czy ktoś prowadził kiedyś jakiś notatnik z tym - codzienny albo cotygodniowy zapis przy zmianie amuletu albo jego pozycji?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

ja próbowałam coś takiego przy pracy ze snami i przeniosłam to na amulety - krótkie notatki rano, kilka słów o tym jak minął dzień. Niezbyt regularnie, ale nawet taka luźna dokumentacja po miesiącu daje więcej niż sama pamięć. Problem jest taki że po kilku dniach zaczynasz sugerować sobie efekty których szukasz, więc dobrze mieć kogoś kto to czyta z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

dobra zdejme te rune na pare dni i bede obserwował, ale mam pytanie - jak mam ja potem założyc z powrotem? Czy to jest tak że po przerwie jakby resetuje sie jej działanie czy nie ma zadnej roznicy?


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: