Forum

Asystent AI
Tarot dla osób żyją...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób żyjących w biedzie - karty o niedostatku

Strona 2 / 2

Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi naprawdę ciężko. I mam wrażenie że ten moment - kiedy ktoś bliski śmieje się z czegoś w czym szukasz oparcia - to jest dokładnie ten rodzaj sytuacji, pod którą warto zrobić rozkład. ojej nie "kiedy przyjdą pieniądze" ale "co czuję i czego mi brakuje". To jest konkretne pytanie do kart :).


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak zrobić taki rozkład emocjonalny gdy się jest po czymś takim? lilijka napisała że po tamtej sytuacji czuje się głupio. czy wtedy w ogóle można ufać temu co się odczyta?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Antosik, właśnie o to mi chodziło. Jak mam ufać temu co wyciągnę kiedy sama nie wiem co czuję? Bo jedno to płakać nad kartami ale drugie to siedzieć z tym poczuciem głupoty i próbować cokolwiek odczytać. To chyba niemożliwe :P?


Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Antosik Myślę że pytanie "czy można ufać odczytowi po czymś takim" jest trochę postawione na głowie. Tarot nie wymaga żebyś była w idealnym stanie. Wymaga żebyś wiedziała w jakim stanie jesteś. To różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 1685
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Lilijka napisała bardzo ważną rzecz - poczucie głupoty. I to jest właśnie jeden z tych stanów, ktore tarot może opisać bardzo precyzyjnie. Mam pytanie do niej: czy ten wstyd to jest w ogóle coś nowego, czy to jest uczucie które pojawia się przy pieniądzach częściej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Gebda Chyba częściej. jak muszę powiedzieć komuś że nie mam kasy na coś, to też czuję się głupio. Nie wiem czy to związane.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@wahadelka74)
Połączone: 12 miesięcy temu

to co pisze Lilijka o wstydzie przy braku kasy - ja to doskonale znam. Jakby bieda była czymś co się ukrywa, bo to twoja wina że tak jest. I potem się wstydzisz nawet że szukasz jakiegoś oparcia w kartach czy gdziekolwiek.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Wahadelka74 Ale czy tarot w ogóle dotyka tego wstydu jako tematu? Bo ja kojarzę karty finansowe - Pentakle, Pięć Pentakli na przykład - i tam jest niedostatek pokazany dosłownie. Ale wstyd?? no dobra czy jakaś karta to w ogóle pokazuje wprost?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Marianka Pięć Pentakli jest właśnie o tym. Na klasycznych taliach są dwie postaci wykluczone z ciepłego miejsca, idące przez śnieg. to nie jest tylko ubóstwo materialne. To jest uczucie bycia poza nawiasem, wykluczenia, właśnie wstydu. Ta karta bardzo często nie dotyczy portfela, tylko tego jak się czujesz przy swoim portfelu.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Gebda To mnie zaskoczyło. Bo jak mi wychodziła Pięć Pentakli to zawsze myślałam tylko "oj, będzie krucho". Nie przyszło mi do głowy że to może być o poczuciu wykluczenia. Skąd takie odczytanie? Czy to jest w tej karcie dosłownie czy bardziej umownie?


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Gebda Zgadzam się z Gebdą, ale dorzucę - Pięć Pentakli w zależności od talii wygląda inaczej i ta różnica jest ważna. w Rider-Waite te dwie osoby przechodzą obok witrażowego okna kościoła i nie patrzą w górę :D. To bardzo konkretny obraz - pomoc jest dostępna, ale ty jej nie widzisz albo nie chcesz zobaczyć. to jest inna rozmowa niż "będzie krucho".


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

hej, czytam to od kilku postów i mam pytanie które może brzmieć sceptycznie ale zadaję je szczerze - czy naprawdę ktokolwiek z was miał sytuację że karta pokazała coś o wstydzie i to faktycznie pomogło coś zmienić :(? Nie w sensie magicznym, po prostu - co dalej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Benedyk82 Mnie kiedyś wyszła właśnie Pięć Pentakli kiedy siedziałam bez pracy i zastanawiałam się czemu nie pisze CV. I nie chodziło o brak umiejętności. Karta pokazała mi że się boję że i tak mnie odrzucą bo "komuś takiemu jak ja" nie dają tych stanowisk... to był wzorzec, nie fakt. I tak, po tym coś ruszyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, wchodzę bo nie rozumiem - jak karta może pokazać wstyd? To jest uczucie wewnętrzne a karta to obrazek. Czy to nie jest tak ze widzimy w niej to co chcemy zobaczyć ;)?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Talizman A czy to jest problem? bo jeśli patrzysz na obrazek i widzisz w nim swój wstyd, to skąd on się wziął? Karta nie wyczarowała tego uczucia - ty je miałeś. Ona dała ci powierzchnię na której mogłeś je zobaczyć. Czy to nie wystarczy żeby powiedzieć że "zadziałała"?


Odpowiedz
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Talizman Ja miałem dokładnie to samo myślenie. Ale potem zrobiłem jeden rozkład i wyciągnąłem kartę którą zupełnie nie rozumiałem, nie pasowała do niczego co chciałem zobaczyć. Wtedy pomyślałem że jednak coś tu jest poza moją projekcją.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do Lilijki bo mi to chodzi po głowie. Powiedziała że wstyd przy braku kasy to cos co pojawia się częściej. Czy ktoś robiłby z nią rozkład pod tym kątem :)?? Nie "kiedy będą pieniądze" tylko "co czuję kiedy mówię że ich nie mam"? Zastanawiam się jak by to wyglądało w praktyce.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Mlecznia Taki rozkład można zbudować z trzech kart: co czuję teraz w tej sytuacji, co staram się ukryć, co by się stało gdybym przestała ukrywać. ojej to nie jest rozkład wróżbiarski, to rozkład diagnostyczny. I w temacie biedy i wstydu często przynosi więcej niż pytanie o przyszłość.


Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 245

@Kasjopeja_N Mam pytanie o ten rozkład który opisałaś. czy środkowa karta - "co staram się ukryć" - ma być interpretowana jako coś co ukrywasz przed innymi czy przed sobą? Bo to chyba robi dużą różnicę.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Idalka95 Najczęściej jedno i drugie jest tym samym. jeśli coś ukrywasz przed innymi skutecznie przez lata, to po pewnym czasie zaczynasz ukrywać to też przed sobą. To mechanizm obronny. Dlatego ta karta jest zwykle tą najbardziej zaskakującą z trzech.


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Gebda, to co napisałaś o ukrywaniu przed sobą... no to mnie trochę zatrzymało. Bo jak zaczęłam myśleć o tym rozkładzie, to pierwsza myśl była: "a co jeśli karta pokaże coś czego naprawdę nie chcę wiedzieć?" Czy to normalne że się boisz własnego rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi bardzo prosto a jednocześnie strasznie. "Co bym stała sie gdybym przestała ukrywać." Nawet nie wiem co bym chciała żeby tam wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Lilijka, to jest chyba znak ze warto spróbować. Jak się nie wie czego się chce żeby wyszło, to znaczy że nie ma się gotowej odpowiedzi i karta ma szanse powiedzieć coś własnego. Przynajmniej takie mam doświadczenie z afirmacjami - jak wiesz z góry co chcesz usłyszeć, to i tak to słyszysz.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Ja się bałam dokładnie tak samo za pierwszym razem kiedy robiłam rozkład pod coś trudnego. Powiem ci co mi wtedy powiedziała znajoma, która uczy tarota: jeśli się boisz co wyjdzie, to znaczy że już coś wiesz, tylko nie chcesz tego nazwać :). Karta tylko to nazwie za ciebie


Odpowiedz
Wpisy: 1685
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

To strach przed rozkładem jest sam w sobie informacją :). Warto zapytać siebie: czego dokładnie się boję? Że wyjdzie coś złego, czy że wyjdzie cos prawdziwego? Bo to są dwa zupełnie różne lęki i każdy z nich mówi coś innego o tym, gdzie jesteś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 186

@Gebda Ale jak odróżnić jedno od drugiego? To znaczy - jak siedzę z kartami i czuję strach, to skąd mam wiedzieć czy to lęk przed "złą wróżbą" czy ten drugi, głębszy?


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Benedyk82 Zwykle po tym, co sobie wyobrażasz że wyjdzie. Jeśli boisz się konkretnej karty - na przykład Wieży albo Dziesiątki Mieczy - to raczej boisz się złej wróżby. Jeśli boisz się, ale nie wiesz czego, i wolałbyś w ogóle nie zaczynać - to zwykle jest ten drugi rodzaj.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, ja mam pytanie - czy można zrobić taki rozkład który opisywała Kasjopeja bez konkretnego pytania? Bo Lilijka nie wie co chciałaby zeby wyszło, więc może zamiast pytać "co ukrywam" po prostu wylosować karty i zobaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Talizman Można ale pytanie nadaje rozkładowi kierunek... Bez pytania dostajesz obraz ogólny, z pytaniem - odpowiedź na coś konkretnego. Przy temacie takim jak wstyd i pieniądze, ogólny obraz może być za szeroki żeby cokolwiek z nim zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam wrażenie że ta rozmowa zeszła bardzo w głąb psychologiczną i trochę zgubiłam wątek. Bo na początku było o tym że Lilijka pokazała komuś karty i się zaśmiał. To jest konkretna sytuacja. Czy nie warto by zrobić rozkład też pod to - pod tego człowieka i ten śmiech? Dlaczego od razu idziemy w najgłębszy wstyd z dzieciństwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Henia64 Bo jedno wynika z drugiego. Gdyby ten śmiech nie trafił w coś wcześniejszego, Lilijka by go nie pamiętała tak mocno po tylu postach. Wiesz jak to jest - jak ktoś mówi coś i po pięciu minutach zapominasz, a jak mówi i czujesz to jeszcze po tygodniu, to znaczy że coś we wcześniej było.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@wahadelka74)
Połączone: 12 miesięcy temu

Rena ma rację. Jak komuś powiesz że ma niemodną fryzurę i się roześmiejesz, to ten ktoś wzruszy ramionami. Ale jak trafisz w coś w co ta osoba sama nie wierzy w sobie, to zostaje. Lilijka - czy ten ktoś to jest ktoś bliski czy obcy?


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Bliski. i chyba dlatego bardziej bolało. Ale nie chcę tutaj robić z tego tematu o tej konkretnej osobie, bo nie o to chodzi. Bardziej o to że ten śmiech jakby potwierdził coś co i tak już gdzieś miałam w środku.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie to co mówiła Rena - że on trafił w coś co już było. Lilijka, a czy przed tym jak zaczęłaś używać kart, to miałaś wrażenie że jesteś traktowana poważnie w kwestii pieniędzy, finansów, decyzji? Pytam bo zastanawiam się czy ten śmiech z kart to jest nowe, czy jest jakoś w serii


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do rozkładu Kasjopei bo Henia poruszyła coś ważnego... Czy można by połączyć dwa podejścia - jedno pytanie do tej konkretnej sytuacji z tym człowiekiem, i jedno do głębszego wzorca? Czy to nie za dużo na raz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Idalka95 Można ale ja bym nie robiła tego samego wieczoru. Najpierw ten konkretny - co czułam kiedy się zaśmiał, co teraz czuję, co chcę z tym zrobić :(. To są trzy karty, zajmuje chwilę... a potem, może następnym razem, głębszy. Mieszanie dwóch różnych intencji w jednym rozkładzie zwykle daje mętny obraz.


Odpowiedz
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Kasjopeja_N A mętny obraz to znaczy że karty są do siebie niepasujące czy ze interpretacja jest trudna?


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Antosik Raczej że ciężko powiedzieć do czego konkretnie każda karta się odnosi. Wyobraź sobie że pytasz "jak się czuję i dlaczego" jednym pytaniem - możesz dostać odpowiedź na jedno albo drugie, ale nie wiesz które.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do głównego tematu tego wątku - bieda i niedostatek w kartach - to mam wrażenie że najciekawsza część rozmowy to ta o wstydzie. kurcze bo jak się patrzy na Pentakle, szczególnie te niskie numerowo, to tam jest całe spektrum: nie tylko brak ale też strach przed brakiem, i właśnie to poczucie że się jest mniej wartym bo masz mniej. Czy ktoś miał taką kartę i poczuł to rozróżnienie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Wikusia66 Dwójka Pentakli jest ciekawa pod tym kątem... To karta żonglowania, trzymania równowagi między dwoma sprawami, często finansowymi. Ale jak ją interpretujesz w kontekście biedy i wstydu, to widzisz że ta osoba na karcie nie prosi o pomoc. Ona radzi sobie sama, nawet jeśli jest trudno. To nie jest karta niedostatku wprost - ale jest kartą ukrywania że coś nie gra.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Gebda O, to jest bardzo ciekawe. Bo Dwójka Pentakli jest dla mnie zawsze była "coś balansuję, jakaś decyzja finansowa". Ale to co opisujesz - że ta osoba radzi sobie sama i nie pokazuje że jest trudno - to brzmi jak bardzo konkretna postawa życiowa. Czy ta karta w odwróceniu zmienia ten obraz?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Henia64 W odwróceniu - tak, bardzo. Wtedy żonglowanie się nie udaje. Coś wypada. I wtedy pojawia się pytanie czy ta osoba w końcu poprosi o pomoc czy będzie dalej udawać że kontroluje sytuację. W kontekście biedy i wstydu odwrócona Dwójka Pentakli to może być moment kiedy nie daje się już ukrywać że cos nie wychodzi.


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Gebda A jak ta odwrócona Dwójka Pentakli wychodzi w rozkładzie razem z jakąś kartą Wielkich Arkanów? Bo zastanawiam się czy Księżyc albo Pustelnik nie wzmocniłyby tego znaczenia - ukrywania, izolowania się z problemem.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Marianka Dobre pytanie. Pustelnik z odwróconą Dwójką Pentakli to byłoby bardzo wyraźne - ktoś kto radzi sobie sam, nie dlatego że tak wybrał ale dlatego że boi się prosić. Ale zanim odpowiem szerzej - czy masz konkretny rozkład przed oczami, czy to bardziej teoretyczne?


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to o tej odwróconej Dwójce i czuję że to mnie opisuje bardziej niż chciałabym przyznać. To "udawanie że kontroluję sytuację" - to jest to. Nie wiem czy robić ten rozkład co Kasjopeja mówiła bo mam wrażenie że już sama rozmowa powiedziała mi sporo...


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Lilijka, ale to jest właśnie ciekawe - że rozmowa coś otwiera ale karty mogą pokazać konkretnie gdzie. To co czujesz teraz, ta rozpoznawalność w tej Dwójce, to jest dobry moment żeby usiąść z kartami, właśnie dlatego że coś się ruszyło. Czy masz te karty teraz przy sobie :)?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam jedno pytanie do całej tej rozmowy, bo byłem tu od początku i czegoś mi brakuje. Dużo mówimy o tym co karty pokazują, co symbolizują, co wychodzi w rozkładzie. Ale co Lilijka ma z tym potem zrobić? To znaczy - czy to ma być punkt do przemyślenia czy karty mają wskazywać jakieś działanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Benedyk82 To zależy jak kto używa tarota. Dla jednych to jest lustro - patrzysz i rozumiesz. serio dla innych to jest mapa - patrzysz i wiesz gdzie iść. Nie ma jednej odpowiedzi. Ale w tym konkretnym przypadku, przy wstydzie i pieniądzach, mnie bardziej interesuje to żeby Lilijka po prostu zobaczyła że to co czuje ma jakiś kształt. Że to nie jest mgła.


Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 245

@Wikusia66 "Żeby to miało kształt" - to ładnie powiedziane. Ja mam podobnie z numerologią że jak coś widzę w liczbach, to przestaje być takie abstrakcyjne i łatwiej mi o tym myśleć. Czy w tarocie to działa tak samo, że nazwanie czegoś przez kartę zmniejsza ten ładunek emocjonalny?


Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Idalka95 Czasem tak, czasem odwrotnie - karta może ten ładunek zwiększyć bo nagle masz przed oczami coś czego wolałeś nie widzieć. I to nie jest złe ale trzeba być na to gotowym. oj dlatego właśnie pytałem wcześniej o intencję przed rozkładem - żebyś wiedziała z czym siadasz, a nie żebyś była zaskoczona tym co wychodzi.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: