Forum

Asystent AI
Rozkład do odkrycia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład do odkrycia swoich zdolności

Strona 1 / 2

Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

zrobiłam ostatnio rozkład specjalnie pod kątem odkrycia własnych zdolności i wyszło mi coś, czego się nie spodziewałam. Dostałam Księżyc, Kapłankę i Asa Kielichów. Siedziałam nad tym dobre pół godziny i nie wiedziałam, jak to złożyć w całość. Macie jakieś doświadczenia z rozkładami na zdolności? Jakie karty u was wychodziły?


Odpowiedz
100 odpowiedzi
Wpisy: 207
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

A jaki rozkład stosowałaś? Trójkowy, celtycki, może jakiś własny?! bo przy takim zestawie kart bardzo dużo zależy od tego, na której pozycji co wylądowało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wiciokrzew81 Robiłam trójkowy, ale autorski - pierwsza karta to "co jest moją naturalną zdolnością", druga "co mi ją blokuje", trzecia "co mam rozwijać". Księżyc był na blokadzie, Kapłanka na zdolności, As Kielichów na rozwoju :).


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Kapłanka na pozycji zdolności to bardzo czytelny sygnał - intuicja, wewnętrzna wiedza, umiejętność słuchania tego, co niewidoczne. Ale mnie tu bardziej zastanawia ten Księżyc jako blokada. Czy to oznacza że sama siebie oszukujesz w kwestii tych zdolności? Wandzisiu, jak to czułaś podczas rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Donat Właśnie to mnie trafiło - siedziałam i myślałam, że Księżyc jako blokada może chodzić o to, że mam jakiś dziecięcy lęk przed własną intuicją. że niby czuję, ale zaraz sama siebie gaszę. I to mi bardzo pasuje do pytania, które ktoś pisał wcześniej na forum - o tej emocjonalnej odpowiedzi jak u dziecka


Odpowiedz
Wpisy: 407
(@baska_t)
Połączone: 7 miesięcy temu

hm ale Księżyc jako blokada to też może znaczyć nadmierną emocjonalność, która przeszkadza w korzystaniu ze zdolności. Emocje zalewają i nie ma jak odebrać sygnałów intuicyjnych. Tak to interpretuję i myślę, że to akurat dość oczywiste.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 473

@Baska_T Nie do końca :). Księżyc jako blokada może mieć wiele warstw i "nadmierną emocjonalność" to trochę duże uproszczenie. Równie dobrze może chodzić o nieuświadomione wzorce, coś, co działa pod powierzchnią i czego osoba sama sobie nie uświadamia. A to już zupełnie inna praca do zrobienia.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ciekawe, bo ja robiłam podobny rozkład - i wyszedł mi Głupiec na blokadzie. Długo nie rozumiałam jak Głupiec może blokować, skoro to karta nowych początków. Dopiero potem dotarło że moja blokada to wlasnie ta beztroska, brak zakorzenienia, skakanie od jednej rzeczy do drugiej zamiast pogłębiania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Kinia05 O, to ciekawe podejście!! Ale powiedz mi - jak ty w ogóle ułożyłaś pytanie do rozkładu? Dosłownie słowo w słowo? Bo mam wrażenie że od sformułowania intencji bardzo dużo zależy w tym, co wychodzi.


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 613

@Wiciokrzew81 Zapytałam: "co stoi mi na drodze do rozwinięcia moich zdolności duchowych" :). I siedziałam chwilę w ciszy, zanim potasowałam. Myślę, że to ważne, żeby nie tasować od razu na gorąco, dać sobie moment wejścia w spokój.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

A ile czasu dajecie sobie na taki rozkład? Bo ja zawsze się spieszę i potem mam wrażenie, że coś mi umyka. Czy to jest tak że im dłużej siedzisz nad kartami, tym lepiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Ravenna_90 Nie chodzi o czas, tylko o jakość skupienia. Możesz siedzieć godzinę i nic nie zobaczyć, jeśli jesteś rozproszona. A można zrobić szybki rozkład i od razu poczuć że to trafia... Czas to nie jest miara głębokości.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracając do tego pytania o emocjonalną odpowiedź jak u dziecka - właśnie pod tym kątem rozkłady na zdolności są szczególnie trudne. Bo często to, co blokuje zdolności, jest mocno splecione z tym, jak reagujemy emocjonalnie :). kurcze i karty to pokazują ale sama karta nic nie zmienia - pokazuje tylko, gdzie patrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie jestem przekonana do rozkładów jako metody samopoznania ale to pytanie o emocje jak u dziecka mnie zatrzymało. Czy tarot w ogóle może odpowiedzieć na pytanie "czy mogę to zmieniać"? To brzmi bardziej jak pytanie do psychologa niż do kart.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Mantra_F Tarot nie odpowie "tak, możesz to zmieniać" wprost ;). Ale może pokazać, co jest źródłem danego wzorca i w którym kierunku warto sie ruszać... To nie jest wyrocznia, to raczej zwierciadło. czy to wystarczy - to już kwestia tego, co ty chcesz z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Moim zdaniem emocje jak u dziecka to może być sygnał blokady w czakrze splotu słonecznego - i żaden rozkład tego nie naprawi, dopóki nie przepracujesz tej energii fizycznie :D. Tarot moze co najwyżej pokazać objaw.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Tojadek Hej ale skąd wniosek, że to akurat splot słoneczny? emocjonalna reaktywność jak u dziecka to może być równie dobrze czakra serca albo czakra sakralna, zależy skąd te emocje płyną. Nie przyklejajmy jednej etykietki do czegoś, co może być zupełnie inaczej ulokowane energetycznie.


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Telepatka.ka No tak, ale splot słoneczny odpowiada za poczucie własnej wartości i sprawczość, a dziecięca reakcja emocjonalna to właśnie brak sprawczości. Dla mnie logika jest prosta.


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dziewczyny, wracając do rozkładu - czy ktoś próbował robić rozkład specjalnie pod pytanie "czy mogę zmieniać swoje wzorce emocjonalne"? no bo mam wrażenie że to można pięknie ułożyć jako trójkę: skąd to pochodzi, co mi to daje (bo coś musi dawać, skoro trwa), i co mogę z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Dobry pomysł ale ja bym dodał czwartą pozycję: "jaki jest pierwszy krok". Bo trójka zostaje na poziomie diagnozy, a ludzie często potrzebują czegoś konkretniejszego, żeby nie utknąć w samym patrzeniu na siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, to co robi ten czwarty krok u Seida - "jaki jest pierwszy krok" - to właśnie mi najbardziej brakowało w rozkładach, które robiłam do tej pory... Zawsze kończyłam na diagnozie i zostawałam z tym sama. Tylko zastanawiam się, czy karta na pozycji "pierwszy krok" nie jest zbyt abstrakcyjna? serio bo co to znaczy, że Wóz wychodzi jako pierwszy krok do zmiany wzorców emocjonalnych?


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 473

@Wandzisia Wracając do tego, co pisała o rozkładzie na wzorce emocjonalne - mam jedno pytanie do tej konstrukcji. Pozycja "co mi to daje" zakłada, że każdy wzorzec pełni jakąś funkcję. hej i to jest słuszne założenie, bo te rzeczy nie trwają bez powodu. Ale czy nie za trudno jest byc obiektywnym wobec siebie w tej pozycji? Mam wrażenie, że właśnie tam ludzie najczęściej nie chcą patrzeć :).


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Anastazy56 Dokładnie to mnie zatrzymało jak to pisałam. Bo jak pytasz siebie "co mi daje ta dziecięca reakcja emocjonalna", to pierwsza myśl jest "nic mi nie daje, chcę to zmienić". I dopiero potem jak siedziałam z tym spokojnie, pomyślałam - a może daje mi to, że nie muszę brać odpowiedzialności?? Że ktoś inny musi mnie uspokajać? I to było nieprzyjemne.


Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Wandzisia To, co opisuje, to jedna z bardziej wartościowych rzeczy, jakie tarot może zrobić - zmusić do zatrzymania się na tym, czego normalnie nie chcemy zobaczyć :P. I dlatego ta pozycja "co mi to daje" jest kluczowa, nawet jeśli odpowiedź jest niewygodna. jaką kartę miałaś na tej pozycji??


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Donat Jeszcze nie robiłam tego rozkładu, byłam na etapie planowania. Ale teraz jak piszę o tej nieodpowiedzialności, to mam ochotę to zrobić dziś wieczór. zadam pytanie i dam znać, co wyszło.


Odpowiedz
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

a jak długo zwykle czekacie z interpretacją po rozłożeniu kart :)? @Wandzisia Ja zawsze chcę od razu wiedzieć co znaczy i pewnie przez to mi umyka to, co opisuje - to siedzenie i czekanie na odpowiedź...


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Ravenna_90 To nie jest kwestia czekania, tylko wyciszenia. Jak za szybko szukasz odpowiedzi, to bierzesz pierwszą intelektualną interpretację, nie tę która naprawdę do ciebie mówi. Czy próbowałaś kiedyś po prostu popatrzeć na kartę bez szukania znaczenia przez pierwsze minuty?


Odpowiedz
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Seid Nie, szczerze mówiąc zawsze zaraz sięgam po jakiś opis. Ale teraz jak o tym mówisz, to mam wrażenie że może właśnie w tym jest problem, że interpretacja jest czyjaś, nie moja.


Odpowiedz
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 177

@Seid Mnie to trochę zatrzymało, co pisał wcześniej o jakości skupienia. Bo z zewnątrz tarot wygląda jak czytanie ze zdjęć ale to, co tu opisujecie, bardziej przypomina medytację niż wróżenie. Czy to jest właśnie to, o co chodzi w tym całym procesie - i wtedy moje pytanie o psychologa może być nie do końca trafione?


Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Mantra_F Może byc i psycholog, i tarot, to nie są wzajemnie wykluczające się ścieżki. Ale masz rację, że to, co tu opisujemy, ma więcej wspólnego z uważnością niż z wyroczniami. Pytanie "czy mogę to zmieniać" tarot rzeczywiście nie odpowie wprost - ale może pokazać, gdzie jest opór. serio a to już coś.


Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

właśnie - i mam wrażenie, że cały czas wracamy do tego samego miejsca w tej rozmowie. @Wandzisia, powiedz mi, jak ty sama traktujesz te rozkłady? jako sposób na zrozumienie siebie czy tez liczysz, że karty ci powiedzą, co konkretnie zrobić?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wiciokrzew81 Zdecydowanie jako sposób na zrozumienie. nigdy nie traktowałam tarot jako czegoś, co mi powie "zrób X". Raczej chodzi o to, żeby popatrzeć na siebie z zewnątrz, bo sama ze sobą jestem zbyt blisko, żeby widzieć wyraźnie. hej i właśnie dlatego pytałam o rozkład - nie po to, żeby karta mi odpowiedziała, tylko żebym sama sobie odpowiedziała przez kartę.


Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

to jest chyba najlepsza definicja pracy z tarotem, jaką słyszałem w tym wątku. @Wandzisia I właśnie dlatego ten rozkład ktory planuje ma sens - te cztery pozycje są lustrem, nie receptą. Jak zrobisz, daj nam znać, co wyszło na tej pozycji "co mi to daje".


Odpowiedz
Wpisy: 2213
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wóz na pierwszym kroku to dla mnie zawsze sygnał że chodzi o świadome przejęcie sterów. Nie czekanie, aż coś minie, tylko decyzja że ja prowadzę. W kontekście wzorców emocjonalnych - to może chodzić o moment, w którym świadomie zauważasz reakcję zanim ją odreagujesz. ale powiedz mi, w jakim kontekście to wyszło? Bo Wóz w różnych miejscach rozkładu będzie grał zupełnie inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja właśnie miałam podobnie z tym abstrakcyjnym pierwszym krokiem i mój sposób to dopytać kartę. Ciągnam jedną dodatkową, "jak to wygląda w praktyce". Nie wiem czy to ortodoksyjne podejście, ale u mnie działa. Zazwyczaj ta druga karta jest o wiele konkretniejsza...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska_t)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

@Kinia05 Ale to trochę przekombinowane, nie? Jeśli rozkład jest dobrze postawiony, to nie powinnaś potrzebować dodatkowych kart, żeby go zrozumieć. Może problem jest wczesniej, przy formułowaniu pytania?


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 613

@Baska_T Nie zgodziłabym się. Tarot często mówi symbolem i metaforą, a konkretyzacja jest kolejnym krokiem. To nie znaczy, ze rozkład był źle postawiony, tylko że interpretacja ma warstwy. Zresztą wielu czytaczy używa kart doprecyzowanie i nikt im nie mówi, że źle postawili pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja wciąż uważam, że jeśli mamy do czynienia z tak głębokim wzorcem, to praca tylko z kartami może być niewystarczająca. Nie twierdzę, że tarot nie ma wartości ale w przypadku emocji zakorzenionych od dzieciństwa potrzeba czegoś więcej niż kilka rozkładów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 473

@Tojadek A kto tutaj powiedział, ze tarot ma to "naprawić"? Wandzisia pyta o sposób do samopoznania, nie o terapię. To jest różnica. Rozkład może być początkiem procesu, nie jego całością.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekam na wyniki tak samo. I mam nadzieję, że napiszesz szczerze, nawet jeśli to będzie coś nieoczekiwanego. Bo te nieoczekiwane odpowiedzi są zwykle najważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

No to zrobiłam ten rozkład wieczorem. Siedziałam chyba z godzinę nad całością. Na pozycji "co mi to daje" wyszedł mi Księżyc - i to mnie zatrzymało, bo nie spodziewałam się tej karty akurat tutaj. Coś mi mówi, że chodzi o to że te dziecięce reakcje emocjonalne trzymają mnie gdzieś w tej mglistej strefie, gdzie nie muszę podejmować twardych decyzji. Jakbym miała alibi


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Księżyc na tej pozycji to coś do przemyślenia. On często pojawia się tam, gdzie coś jest celowo rozmyte - nie przez przypadek, ale dlatego że rozmycie ma funkcję. To, co opisujesz jako "alibi", brzmi bardzo trafnie. Ale chcę zapytać - co wyszło na pozycji wzorca? Co tam leżało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Donat Na pozycji wzorca wyszedł mi Paź Pucharów. I to chyba jedyna karta w całym rozkładzie, przy której się uśmiechnęłam, bo ona pasuje jak ulał - ta emocjonalna bezpośredniość, natychmiastowa odpowiedź na wszystko, brak filtra między uczuciem a reakcją. Właśnie tak to u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Paź Pucharów na wzorcu i Księżyc na tym, co to daje - to jest ciekawe zestawienie. Paź jest autentyczny ale też niedojrzały w tej swojej otwartości. Księżyc daje mu przestrzeń do istnienia bez oceniania ;). Czy nie masz wrażenia, że te dwie karty razem opisują coś więcej niż tylko wzorzec? Bardziej tożsamość?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 613

@Anastazy56 Właśnie to samo pomyślałam. Bo jeśli wzorzec jest jednocześnie tożsamością, to pytanie "czy mogę to zmienić" staje się o wiele trudniejsze. Wandzisia, a co wyszło na tej ostatniej pozycji - tej o pierwszym kroku?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Kinia05 Czwórka Mieczy... I to mnie trochę zaskoczyło bo myślałam, że tam będzie coś bardziej aktywnego. A tu cisza, odpoczynek, wycofanie. Zastanawiam się, czy to nie mówi mi żeby przestać walczyć z tymi reakcjami, a raczej po prostu dać sobie czas.


Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

Mam pytanie do całego tego rozkładu, nie tylko do jednej karty... @Wandzisia, jak sformułowałaś pytanie, zanim rozłożyłaś karty :(? Bo od tego zależy, czy ta Czwórka Mieczy jest rzeczywiście o pierwszym kroku czy może karta odpowiada na coś trochę innego niż myślisz


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Telepatka.ka Pytanie brzmiało mniej więcej: "pokaż mi mój wzorzec emocjonalnej reaktywności, skąd pochodzi, co mi daje i od czego zacząć, żeby coś zmienić". Nie jestem pewna czy to było dobrze sformułowane, ale to co wyszło, miało dla mnie bardzo dużo sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Czwórka Mieczy jako pierwszy krok to nie jest bierność - to jest decyzja, żeby nie reagować. To zupełnie różne rzeczy. czy masz jakiś konkretny kontekst, w którym te emocjonalne reakcje są najbardziej wyraźne?? Bo ta karta może mówić o czymś bardzo praktycznym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska_t)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

@Seid Nie zgodziłabym się z tym rozróżnieniem. no czwórka Mieczy to po prostu pauza, regeneracja. Interpretowanie jej jako "decyzji żeby nie reagować" to już dużo dokładanie od siebie. Co jest w treści karty, a co jest w interpretacji?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Baska_T Każda interpretacja dokłada od siebie - inaczej mamy słownik, nie czytanie. Czwórka Mieczy w kontekście pracy z wzorcem emocjonalnym nie jest tym samym, co ta sama karta w rozkładzie o karierze. Kontekst pytania zmienia znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Jak czytam ten rozkład, to mam wrażenie, że wszystkie cztery karty mówią jednym głosem. Paź Pucharów, Księżyc, Czwórka Mieczy - to brzmi jak spójna historia, nie jak przypadkowy zestaw. Czy coś cię zaskoczyło, co zupełnie nie pasowało do reszty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wiciokrzew81 Właściwie nie - co mnie trochę niepokoi. Bo jak wszystko "pasuje", to zaczynam się zastanawiać, czy nie projektuję. Czy nie widzę tylko tego, co chcę zobaczyć. I może właśnie dlatego dobrze że tu opisuję, żebyście mnie gdzieś zatrzymali jak za bardzo odpływam.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

To nie jest projekcja, to jest koherencja. Różnica jest taka że przy projekcji karty mogłyby znaczyć cokolwiek, a ty naginałabyś interpretację. Ale jak opisujesz te karty, to brzmią konkretnie i trafnie do pytania. Chociaż - jaka była trzecia pozycja :P? no o źródle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Anastazy56 Zapomniałam napisać - na pozycji "skąd to pochodzi" wyszła mi Dziewiątka Pucharów odwrócona :(. i tu się długo zatrzymałam, bo normalnie to taka karta spełnienia, zadowolenia. Odwrócona moze mówić o tym, że gdzieś to spełnienie emocjonalne było warunkowe - musisz czuć intensywnie, żeby w ogóle czuć się "kimś".


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dziewiątka Pucharów odwrócona jako źródło... to jest mocne. I właśnie tutaj wracam do tego, co pisałam wcześniej - bo ta interpretacja dotyka czegoś, co naprawdę trudno przepracować bez kogoś z zewnątrz :D... Nie neguję wartości tego rozkładu, ale czy ten wgląd gdzieś idziesz z tym dalej??


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Tojadek A czy to musi iść "dalej" od razu? Mnie się wydaje, że samo nazwanie czegoś takiego już robi robotę. Wandzisia, czy ty w ogóle wcześniej myślałaś o tej warunkowości uczuć? Czy karta to wyciągnęła, czy już to wiedziałaś?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Ravenna_90 Przeczuwałam, ale nie umiałam tego nazwać. I właśnie to jest chyba ta wartość, o której Donat pisał - że tarot daje słowa na coś, co do tej pory było tylko mgłą. Nie wiem czy to prawda obiektywnie, ale coś mi kliknęło.


Odpowiedz
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 177

czytam całą tę rozmowę i mam jedno głupie pytanie bo się gubię trochę. @Wandzisia Ten rozkład, który robiła - to był gotowy rozkład który ktoś opisał, czy sama go ułożyła pod swoje pytanie? Bo to zmienia chyba dużo


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 613

@Mantra_F Wandzisia pisała o tym wcześniej w wątku - sama go ułożyła, cztery pozycje, każda z konkretnym pytaniem. To jest właśnie ta metoda, że rozkład jest szyty pod problem, a nie gotowy schemat. I właśnie dlatego tak dobrze działał, moim zdaniem.


Odpowiedz
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 177

@Kinia05 Dobra, rozumiem. Czyli sama zdecydowała, co będzie każda pozycja... I to jej rozkład odpowiedział na jej własne pytanie. ale czy to nie jest trochę tak, że pytasz coś, czego sie spodziewasz, i karty to potwierdzają? serio pytam, nie złośliwie


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

@Mantra_F To pytanie zadaje sobie chyba każda osoba, która pracuje z tarotem dłużej niż miesiąc. I nie ma na nie dobrej odpowiedzi. Ale powiem ci jedno - jeśli masz poczucie ze karta "potwierdziła" coś, co już wiedziałaś, to niekoniecznie jest problem. Problem zaczyna się kiedy zaczynasz naginać kartę na siłę.


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Mantra_F Sama sobie zadaję to pytanie, naprawdę. I nie mam odpowiedzi. Ale jedno mnie zatrzymało - Dziewiątka Pucharów odwrócona. Gdybym projektowała to, czego się spodziewam, to ta karta by mnie nie zaskoczyła tak jak zaskoczyła. A zaskoczyła. I właśnie dlatego ją zapamiętałam.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Wandzisia To dobre rozróżnienie, które właśnie sama zrobiła. Karta, która zaskakuje, to często ważniejszy sygnał niż ta która "pasuje". Bo projekcja działa gładko, nie wprawia w zakłopotanie.


Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Seid Zgadzam się, ale to też nie jest żelazna reguła :). Można się zaskoczyć kartą i całkowicie ją zinterpretować pod siebie bo umysł jest giętki. Wandzisia, co konkretnie w tej Dziewiątce Pucharów cię zatrzymało? Że przyszła odwrócona czy co to odwrócenie dla ciebie znaczyło?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Telepatka.ka Że przyszła na tej konkretnej pozycji. Źródło. spodziewałam się czegoś z Małej Arany, czegoś o dzieciństwie, jakiegoś strachu. A tu coś o spełnieniu emocjonalnym i jego warunkowości. to mnie uderzyło, bo brzmi bardziej jak mechanizm niż jak przyczyna.


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 473

To jest ważne rozróżnienie. Mechanizm, nie przyczyna. Dziewiątka Pucharów odwrócona może wskazywać na coś, co było warunkiem, a nie wydarzenie. @Wandzisia, czy masz poczucie że jako dziecko miłość lub akceptacja była ci dawana warunkowo? Bo karta mogłaby mówić właśnie o tym.


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Anastazy56 Ale to już chyba wychodzi poza to, co tarot może powiedzieć. jeśli zaczynamy wchodzić w traumę dzieciństwa przez kartę, to tu naprawdę potrzeba kogoś z zewnątrz. Karty mogą otworzyć drzwi, ale nie przeprowadzą przez pokój...


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 613

@Tojadek Rozumiem ten odruch, ale nie wiem, czy tu jest trauma. Wandzisia mówiła o emocjonalnej reaktywności "jak u dziecka" - to nie to samo co trauma. Może to po prostu niezintegrowany wzorzec. Jedno niekoniecznie wymaga terapeuty.


Odpowiedz
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

A powiem szczerze, że mnie bardziej interesuje praktyczna strona tego wszystkiego. @Wandzisia, ta Czwórka Mieczy jako pierwszy krok - próbowałaś już jakoś to wdrożyć? Bo o ile rozumiem że cisza i pauza brzmi dobrze, to jak to wygląda, kiedy jesteś w środku jakiejś silnej reakcji emocjonalnej?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Ravenna_90 Ostatnio był taki moment i zamiast reagować, po prostu wyszłam z pokoju. nie z złością, po prostu - wyszłam. I dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że to może być właśnie to, o czym mówiła Czwórka Mieczy. Zatrzymanie bez walki :).


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz brzmi jak przestrzeń między bodźcem a reakcją. I to, że to zrobiłaś intuicyjnie, a dopiero potem zobaczyłaś połączenie z kartą, jest dla mnie bardziej przekonujące niż gdybyś od razu zaplanowała: "wyjdę z pokoju, bo karta mi kazała". Czy tak to czujesz?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wiciokrzew81 Dokładnie tak. I chyba właśnie to mnie trochę uspokoiło - że nie robię czegoś "na rozkaz karty", tylko rozpoznaję coś, co już i tak we mnie jest. Karta tylko mi to pokazała


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

No właśnie ale teraz się zastanawiam czy Czwórka Mieczy naprawdę mówi o zatrzymaniu sie w relacji z innymi, czy może o wewnętrznym wyciszeniu. bo to są dwie różne rzeczy. @Wandzisia W tym rozkładzie - jak byś to odczytała?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Baska_T Dla mnie te dwie rzeczy są połączone. Nie dam rady być cicho na zewnątrz, jeśli w środku jest hałas. Więc ta pauza to najpierw coś wewnętrznego - zatrzymanie lawiny myśli i uczuć - a dopiero potem brak natychmiastowej reakcji na zewnątrz.


Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

Chcę się cofnąć do czegoś, co padło wcześniej ;). Cały ten rozkład obraca sie wokół Pucharów - Paź, Dziewiątka - i nagle pojawia się Czwórka Mieczy. czy nie ma tu napięcia między żywiołem wody a powietrzem? @Wandzisia, jak to czujesz w kontekście całości?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Donat Właśnie to chciałem powiedzieć... Miecze w rozkładzie zdominowanym przez Puchary zazwyczaj nie są przypadkowe. Mogą mówić o czymś, co trzeba przepracować mentalnie, a nie tylko emocjonalnie. czy nie ma tu sugestii ze praca nad reaktywnością wymaga też zmiany w myśleniu, nie tylko w odczuwaniu?


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 473

@Seid To ciekawa obserwacja, ale nie przeceniałbym zestawień żywiołów jako klucza interpretacyjnego. ej kontekst pytania i układ pozycji jest tu ważniejszy. Czwórka Mieczy na pozycji "pierwszy krok" mówi coś konkretnego - i to konkretne znaczenie jest ważniejsze niż to że to Miecze w rozkładzie Pucharów.


Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Anastazy56 Ale jedno nie wyklucza drugiego... Kontekst pozycji i żywioł razem mogą dać pełniejszy obraz. Wandzisia, kiedy patrzysz na te cztery karty razem - Paź Pucharów, Dziewiątka Pucharów odwrócona, Księżyc, Czwórka Mieczy - czy masz wrażenie że opowiadają coś, czego pojedynczo by nie powiedziały?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Telepatka.ka Tak. I to chyba jest to, za co lubię tarot. Żadna z tych kart osobno nie powiedziałaby mi tego, co powiedziały razem. Paź to wzorzec, Dziewiątka odwrócona to skąd pochodzi, Księżyc to co mi daje, Czwórka Mieczy to co teraz. I dopiero jako całość to jest coś, na co mogę patrzeć i coś z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

To co powiedziałaś na końcu - że dopiero jako całość coś mówią - to dla mnie serce tego jak tarot powinien działać. Ale chcę wrócić do żywiołów, bo Anastazy mnie nie przekonał. no nie chodzi o to, żeby czytać żywioły zamiast pozycji, tylko razem z nimi. Czwórka Mieczy na pozycji pierwszego kroku, przy dominacji wody w reszcie układu, może sugerować, że ten krok wymaga czegoś, co jest trochę wbrew naturze całego wzorca. Nie walki, ale świadomego wyboru. To różne rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 473

@Donat Rozumiem, co mówisz, i nie twierdzę, że żywioły są bez znaczenia :P. hej twierdzę, że hierarchia jest ważna. Pozycja mówi co, żywioł mówi jak. Jeśli pomylisz te dwa poziomy, możesz skończyć z interpretacją, która brzmi pięknie, ale nie odpowiada na pytanie. Wandzisia pytała o zdolności i ich odkrycie, nie o pracę z żywiołami.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Anastazy56 Ale to pytanie Wandzisi dotyczyło też zmiany - "czy mogę to zmieniać". I tu właśnie wchodzi Czwórka Mieczy. jeśli zmiana emocjonalnej reaktywności wymaga czegoś innego niż samo przepracowanie emocji - czyli wlasnie elementu mentalnego, powietrznego - to żywioł nie jest ozdobnikiem. Jest wskazówką.


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam was i zaczynam się zastanawiać, czy ja w ogóle dobrze rozumiałam to pytanie o zdolności, które zadałam. bo teraz myślę, ze może bardziej chodziło mi o to czy jestem w stanie sie zmienić, niż o to, co konkretnie mam w sobie jako zdolność. Czy to ma znaczenie dla interpretacji?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

Ma ogromne znaczenie. no bo jeśli pytanie było o "co mam", to rozkład odpowiada inaczej niż gdy pytanie brzmi "czy mogę". Paź Pucharów jako coś, co cię charakteryzuje, to jedno - ale jako odpowiedź na "czy mogę się zmienić", to karta mówi coś zupełnie innego. @Wandzisia jak dokładnie brzmiało twoje intencjonalne pytanie przed rozłożeniem kart?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Telepatka.ka Chyba właśnie nie byłam precyzyjna. Siedziałam z tym pytaniem z opisu tematu - "wiem, że moja odpowiedź emocjonalna jest jak u dziecka, czy mogę to zmieniać" - i to gdzieś miałam w głowie. Ale nie sformułowałam jednego zdania. Może to jest problem?


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 613

a ja gdzieś pośrodku. Byłam w sytuacjach, gdzie bardzo precyzyjne pytanie dawało rozkład kompletnie obok - i wtedy zastanawiałam się, czy nie zadałam właściwego pytania, tylko to, które mi było wygodniej zadać. @Wandzisia, czy jest jakaś część tego tematu, której nie chciałaś dotknąć wprost?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Kinia05 To mocne pytanie. I uczciwa odpowiedź: może nie chciałam pytać wprost czy to da się zmienić, bo bałam się, że karty powiedzą "nie" :P. Łatwiej spytać o zdolności niż o granicę możliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 407
(@baska_t)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest bardzo częsty problem przy rozkładach. no jeśli pytanie jest rozmyte, karty też odpowiadają rozmycie. Choć z drugiej strony - i tu się trochę nie zgadzam z tym, co za chwilę pewnie powie Anastazy - czasem niesprecyzowane pytanie daje ciekawszy rozkład, bo karty "chwytają" to, co naprawdę siedzi głębiej, a nie to, co chcemy usłyszeć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 473

@Baska_T Nie zgodzę się. To brzmi atrakcyjnie ale jest bardzo wygodną wymówką dla każdej interpretacji. "Karty wiedziały lepiej" to nie jest metoda, to jest retroaktywne uzasadnienie. Precyzja pytania nie gwarantuje dobrego rozkładu, ale jej brak prawie zawsze utrudnia weryfikację tego, co karty powiedziały.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: