Forum

Asystent AI
Tarot dla osób żyją...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób żyjących w biedzie - karty o niedostatku

Strona 1 / 2

Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem jak zacząć, ale chyba po prostu powiem wprost. Używam tarota od jakichś dwóch lat i ostatnio zrobiłam rozkład dla siebie dotyczący sytuacji finansowej. Wyciągnęłam Pięć Pentakli, Księżyc i Koło Fortuny odwrócone. pokazałam to znajomemu, myśląc że może się zainteresuje, a on po prostu się roześmiał i powiedział coś w stylu "serio w to wierzysz? '. Teraz siedzę i czuję się jak idiotka. Ale jednocześnie zastanawiam się - te karty naprawdę mnie uderzyły, bo dokładnie opisują to przez co teraz przechodzę. ej bieda, niepewność, poczucie że stoję w miejscu. Czy ktoś tu pracował z kartami właśnie w kontekście trudnej sytuacji materialnej? Co te karty mogą oznaczać razem?


Odpowiedz
127 odpowiedzi
Wpisy: 209
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Oj, znam to uczucie gdy ktoś sie śmieje. Sama miałam podobnie z rodziną... Ale wróćmy do tych kart - Pięć Pentakli to klasyczna karta biedy i wykluczenia ale czy wiesz w jakiej pozycji ją wyciągnęłaś? Bo to trochę zmienia interpretację całości.


Odpowiedz
Wpisy: 1685
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Pięć Pentakli, Księżyc i Koło Fortuny odwrócone razem - to jest naprawdę wymowny zestaw jeśli chodzi o finanse. Ale zanim zacznę cokolwiek mówić o interpretacji, chciałabym wiedzieć jak wyglądał ten rozkład. Ile pozycji, co reprezentowała każda z nich? Bo interpretowanie trzech kart bez struktury rozkładu to jak czytanie co trzeciej strony książki.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Gebda Robiłam prosty rozkład trójkowy - przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Pięć Pentakli wyszła jako teraźniejszość, Księżyc jako przeszłość, a Koło Fortuny odwrócone jako przyszłość. I właśnie ta przyszłość mnie dobija. Miałam nadzieję że coś się poprawi, a tu takie coś.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

A właśnie bo to ważne - z jakim nastawieniem się siada do rozkładu. Sama zauważyłam że jak jestem bardzo zestresowana finansami, to wyciągam cięższe karty, jakby talia odbierała ten stan. @Gebda Choć pewnie albo Kasjopeja_N powiedzą mi że to nieprawidłowe myślenie 🙂


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Henia64 Nie powiem że nieprawidłowe, powiem że to temat na osobną rozmowę. Natomiast wracając do Lilijka01 - Księżyc w przeszłości jest dla mnie kluczem do tego rozkładu. Księżyc to złudzenia, fałszywe przekonania, rzeczy które były ukryte. Czyli przeszłość obfitowała w jakieś niewidzenie sytuacji taką jaka jest naprawdę. czy to brzmi znajomo jeśli chodzi o twoje finanse?


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Gebda To :(... tak, brzmi bardzo znajomo... Przez długi czas wmawiam sobie że jakoś to będzie, nie patrzyłam na liczby, unikałam otwierania niektórych listów. Nie wiedziałam że Księżyc może o tym mówić.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

najpierw - nie jesteś idiotką. Ludzie śmieją się z tego czego nie rozumieją albo czego się boją, to stary mechanizm. Zostaw to za sobą i skup się na tym co cię tu przyciągnęło. A te trzy karty razem rzeczywiście mają coś do powiedzenia o trudnym czasie. Mam pytanie podobne do Gebdy - co stanowiło przeszłość, co teraźniejszość, a co przyszłość w tym rozkładzie?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Koło Fortuny odwrócone jako przyszłość w kontekście finansów nie musi oznaczać katastrofy. Może oznaczać że zmiana co prawda nadejdzie, ale wolniej niż byś chciała, albo że to ty musisz ją uruchomić zamiast czekać aż sama przyjdzie. Czy w momencie ciągnienia kart miałaś jakieś konkretne pytanie czy robiłaś to ogólnie?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę, ale jestem ciekaw - czy Pięć Pentakli zawsze oznacza złą sytuację materialną? Myślałem że pentakle to żywioł ziemi i pieniędzy ale czy każda piątka w tej talii jest negatywna :)? kurcze dopiero zaczynam z kartami i trochę się gubię w tym co pozytywne a co nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Antosik Piątki w tarocie generalnie oznaczają konflikt i turbulencje, niezależnie od koloru. Pięć Pentakli to właśnie ten moment gdy czujemy brak, wyłączenie, chodzenie na zimnie dosłownie lub w przenośni. ej ale - i to ważne - na tej karcie w tle jest witraż kościoła. Pomoc jest dostępna, tylko bohaterowie karty nie podnoszą głowy żeby ją zobaczyć. wiesz o co chodzi?


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Kasjopeja_N A ja se myślę że to co powiedziała o witrażu to jest najważniejsze. Sam miałem okresy bez kasy i jak mi wyszła ta karta to potem zrozumiałem że rzeczywiście nie prosiłem o pomoc bo mi wstyd było. może u ciebie tak samo jest?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale nikt tu nie zapytał o jedną ważną rzecz. Co to za talia? Bo Pięć Pentakli w Rider-Waite to jedno, a w jakiejś nowoczesnej talii to może wyglądać i znaczyć trochę inaczej wizualnie, co wpływa na intuicyjne odczytanie. Jakiej talii używasz na co dzień?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Rena.2 Mam Rider-Waite, klasyczny. kupiłam bo wszędzie pisali że dobry dla początkujących.


Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

Wracając do tematu - jest jeszcze jedna karta którą kojarzę z finansową biedą i którą rzadko kto tu wymienił, a mianowicie Pięć Mieczy. Nie dotyczy bezpośrednio pieniędzy ale to karta pyrrusowego zwycięstwa, straty przez konflikty. Często widzę ją gdy ktoś traci pieniądze przez złe decyzje lub przez innych ludzi. @Lilijka01 czy w twoim rozkładzie gdzieś towarzyszyły ci miecze albo robiłaś ostatnio inne układy :)?


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Jaromir Robiłam kilka tygodni temu rozkład na jedną konkretną sytuację zawodową i wtedy wyciągnęłam Siedem Pentakli i właśnie Pięć Mieczy. Zastanawiałam się co to razem znaczy ale nie wiedziałam kogo zapytać. Znajomy z pracy śmiałby się jeszcze bardziej :D.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

Niekoniecznie jako konkretna osoba, raczej jako dynamika całej sytuacji. Ale to zależy jak czytasz Piątkę Mieczy - czy jako kogoś kto wygrał kosztem ciebie czy jako ciebie samą w roli tej która ponosi stratę. @Jaromir, masz tu jakieś zdanie? Bo wiem że inaczej podchodzisz do tej karty niż ja.


Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Gebda Różnimy się tu faktycznie. Dla mnie Pięć Mieczy bardziej wskazuje na sytuację niż na konkretną osobę. Ta karta to często pyrrusowe zwycięstwo dla wszystkich zaangażowanych, nie ma tu prawdziwego wygranego... lilijka01, powiedz mi - ta osoba która dostała ten projekt, czy jej wyszło to na dobre? Bo to mogłoby potwierdzić interpretację :P.


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Jaromir Szczerze? Nie wiem jak jej wyszło, odcięłam się od tej sytuacji. Ale sama mam do dzisiaj poczucie że zmarnowałam czas i energię na coś co nic mi nie przyniosło. To już brzmi jak ta Siódemka Pentakli chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Dobry wybór, przynajmniej mamy pewność że interpretacje są spójne z tradycją. no to wracam do pytania Gebdy - skoro Księżyc to przeszłość i rozpoznajesz w tym unikanie rzeczywistości, a Pięć Pentakli to teraźniejszość czyli faktyczny niedostatek, to Koło Fortuny odwrócone jako przyszłość mogę czytać jako: zmiana jest możliwa, ale koło się nie kręci samo z siebie. Ty musisz je ruszyć :). Trochę niekomfortowe ale uczciwe.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@wahadelka74)
Połączone: 12 miesięcy temu

Hej, ja się nie znam na kartach za bardzo, bardziej na numerologii, ale czytam tę rozmowę i chciałam zapytać - czy w tarocie jest w ogóle jakaś karta która mówi wyjście z biedy, coś pozytywnego o finansach? Bo te wszystkie przykłady co tu padają brzmią dość ciężko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Wahadelka74 O tak, jest ich sporo. As Pentakli to nowe możliwości finansowe, Dziesięć Pentakli to dobrobyt i stabilność, Czwórka Pentakli... no tu już dyskusja bo jedni mówią że to skąpstwo a inni że bezpieczeństwo. Ale mam wrażenie że ten wątek jest akurat o kartach niedostatku, więc może nie odbiegajmy za bardzo?


Odpowiedz
Wpisy: 1685
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

siedem Pentakli i Pięć Mieczy w kontekście zawodowym to całkiem spójna historia :D... Siódemka to oczekiwanie na efekty pracy które się nie pojawiają tak szybko jak byś chciała, albo ocenianie czy wkład był wart wysiłku. Piątka Mieczy obok sugeruje że gdzieś w tej sytuacji był konflikt albo poczucie że ktoś wygrał kosztem ciebie. Czy coś takiego miało miejsce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Gebda Konflikt w tej sytuacji zawodowej był, tak. Chodziło o projekt gdzie włożyłam dużo pracy i potem zostałam z tego de facto wypchnięta. Nie wiem czy to miałam na myśli robiąc rozkład ale jak to teraz czytam, to pasuje. Czyli Siedem Pentakli jako ta praca bez efektu, i Piątka Mieczy jako :P... ta osoba która mi to zabrała?


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz z tym projektem brzmi bardzo znajomo. Mam pytanie do Gebdy i Jaromira - czy jak w rozkładzie wychodzą dwie karty z różnych kolorów razem, to one mają się wzajemnie komentować, czy każda mówi o czymś innym? Bo dla mnie jako dla kogoś kto dopiero to ogarnia, Pentakle i Miecze to jakby dwa różne tematy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Henia64 Karty w rozkładzie zawsze rozmawiają ze sobą, to nie są osobne komunikaty. Pentakle i Miecze razem to właśnie napięcie między materią a umysłem, między tym co realne a tym co myślimy, decyzjami które podejmujemy ;). Siedem Pentakli obok Piątki Mieczy mówi właśnie o sytuacji gdzie praca była realna ale decyzje albo konflikty wokół niej ją podważyły.


Odpowiedz
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Kasjopeja_N Rozumiem, że karty się uzupełniają - ale czy jest jakaś zasada jak to czytać :P? Znaczy, czy najpierw patrzymy na każdą osobno a potem je łączymy, czy od razu jako całość?! Bo jak czytam tę rozmowę to odnoszę wrażenie że każdy trochę inaczej to robi.


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Antosik Każdy inaczej robi i to jest normalne, nie ma jednej szkoły. Niektórzy czytają sekwencyjnie, inni patrzą na obraz całości, jeszcze inni zaczynają od karty która najbardziej "uderza" wizualnie. Ja robię tak że najpierw reaguję intuicyjnie na cały układ, a potem sprawdzam każdą kartę z osobna. Ale Gebda to chyba ma jakąś bardziej systematyczną metodę?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Marianka Mam kilka metod zależnie od rozkładu. Przy trójkowym jak Lilijka01 robiła, zaczynam od środkowej bo to teraźniejszość, potem patrzę skąd przybywa energia z lewej, a potem dokąd zmierza. Ale co do pytania Antosika - nie istnieje jedna właściwa kolejność, to naprawdę jest kwestia co komu daje spójną opowieść.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

A mam takie pytanie trochę z boku - czy jak się robi rozkład na biedę to lepiej pytać o przyczynę czy o wyjście? Bo mi się zawsze miesza i nie wiem co tak naprawdę chce wiedzieć jak siadam z kartami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Talizman To jest właściwie jedno z ważniejszych pytań jakie można zadać przed rozkładem. Ja zawsze powtarzam że intencja kształtuje odczytanie. jak siedzisz z mętnym pytaniem to i odpowiedź będzie mętna. Czego ty sam szukasz kiedy pytasz o trudną sytuację finansową - chcesz zrozumieć skąd to się wzięło, czy co zrobić dalej?


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Rena.2 Chyba bardziej co robić dalej... Ale wiesz jak jest, człowiek się gapi w te karty i zaczyna myśleć o przeszłości bo się nakręcam. Może dlatego mi rozkłady wychodzą chaotycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@wahadelka74)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja mam podobnie z numerologią - jak zaczynam liczyć swoje liczby to zawsze skupiam się na tym co złe, nie na tym co może być lepiej. Może to jest jakaś ludzka cecha, że w tych metodach szukamy potwierdzenia trudnych rzeczy? Zastanawiam się czy to dotyczy też tarota :(.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Wahadelka74 To się nazywa efekt potwierdzenia i tak, dotyczy wszystkich metod. w tarocie jest to szczególnie widoczne bo jak jesteś w złym miejscu, to interpretujesz nawet neutralne karty pesymistycznie. Dlatego wielu tarocistów mówi żeby nie robić rozkładów w silnym lęku - nie dlatego że karty "kłamią", ale dlatego że ty sam czytasz je przez filtr strachu.


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

To mnie trochę niepokoi, bo robiłam ten rozkład właśnie kiedy byłam bardzo zestresowana finansowo. Czyli może te karty które wyciągnęłam niekoniecznie oddają rzeczywistość, tylko mój stan wtedy? oj jak to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

to dobre pytanie i nie ma prostej odpowiedzi. Ale zauważ że rozpoznajesz w tych kartach konkretne rzeczy ze swojego życia - Księżyc i unikanie, Siódemka i projekt który nie przyniósł efektu :(. To nie brzmi jak projekcja lęku, to brzmi jak trafne odczytanie realnej sytuacji. różnica jest taka że projekcja to gdy interpretujesz As Pentakli jako "pewnie i tak nic z tego nie bedzie".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Jaromir To jest dobra wskazówka. Czyli test jest taki - czy interpretacja trzyma się karty czy całkowicie odlatuje od jej znaczenia w kierunku najgorszego scenariusza?


Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Henia64 Mniej więcej tak. Albo inaczej - czy jak byś czytała te karty dla kogoś obcego w identycznej sytuacji, doszłabyś do tych samych wniosków? Jeśli tak, to raczej nie projektujesz. hej jeśli nagle dla kogoś obcego widziałabyś nadzieję której u siebie nie widzisz, to masz odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od początku i mam pytanie które mnie gryzie - czy są jakieś karty które wprost mówią o wyjściu z biedy, o przełomie finansowym? Nie As Pentakli bo to już padało, ale coś co w rozkładzie mówi "koniec trudnego okresu"? bo jeśli ktoś jest w ciężkiej sytuacji i robi rozkład, to chyba też powinien wiedzieć czego szukać jako znak że idzie ku lepszemu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Mlecznia Kilka kart mi tu przychodzi do głowy. Gwiazdka po Wieży - jeśli Wieża oznacza rozpad starego, to Gwiazdka to czas odbudowy i nowej nadziei :(. W kontekście finansów Cztery Pentakli mogą też paradoksalnie mówić o odzyskaniu kontroli nad zasobami. Ale najbardziej diagnostyczna dla wychodzenia z kryzysu jest dla mnie Siódemka Kielichów odwrócona - bo to moment gdy złudzenia opadają i człowiek zaczyna działać w rzeczywistości zamiast mieć nierealne plany.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie czekam na odpowiedź od Gebdy bo to mnie bardzo interesuje - czyli Gwiazdka po Wieży jako sygnał odbudowy, to rozumiem. ale jak to wygląda w praktyce, kiedy obie te karty wychodzą w jednym rozkładzie? To znaczy że najpierw musi być jakiś rozpad zanim coś lepszego przyjdzie? Bo to trochę niepokojące jeśli ktoś i tak już jest w trudnej sytuacji finansowej.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Mlecznia, nie zawsze chodzi o dosłowny rozpad który nastąpi. oj wieża może wskazywać na rozpad który już się zdarzył - utrata pracy, zadłużenie, cokolwiek co już sie posypało. Gwiazdka po niej mówi wtedy że najgorsze minęło i teraz możliwa jest odbudowa. Nie musisz się bać że coś złego dopiero przyjdzie. Pytanie do ciebie - ta karta którą szukasz jako "koniec trudnego okresu", to chcesz ją zobaczyć w konkretnej pozycji rozkładu, czy gdziekolwiek?


Odpowiedz
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Gebda A to ma znaczenie w jakiej pozycji? Myślałam że karta to karta, gdziekolwiek jest.


Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Mlecznia Ma ogromne znaczenie. Ta sama karta na pozycji "co mnie blokuje" i na pozycji "dokąd zmierzam" to dwa zupełnie różne komunikaty... Gwiazdka jako przeszkoda może paradoksalnie oznaczać że idealizujesz sytuację albo że nadzieja jest przedwczesna. Jako perspektywa - tak, to sygnał pozytywny.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Jaromir To mnie właśnie zawsze myliło. Czyli te pozycje w rozkładzie są ważniejsze niż sama karta? Bo jak uczę się znaczeń kart, to uczę się ich jakby w próżni, bez kontekstu pozycji.


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Henia64 Powiedziałabym że karta i pozycja to dwie połowy informacji. Sama karta mówi "co", pozycja mówi "jak to działa w tej sytuacji". Uczenie się kart w oderwaniu od rozkładów to trochę jak uczenie się słów bez gramatyki - rozumiesz fragmenty, ale nie całe zdania.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Mlecznia A wracając do tego co pytała czy jest karta która mówi wprost "będzie lepiej finansowo"? Bo ja jak szukam w tarocie czegoś pozytywnego to zawsze trafiam na Asa Pentakli albo Dziesiątkę Pentakli, ale te karty mi się kojarzą bardziej z początkiem albo ze spełnieniem na dużą skalę, nie z wychodzeniem z dołu


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Talizman Dziesiątka Pentakli to właśnie stabilność i dostatek jako stan docelowy więc jak wychodzi w perspektywie to jest dobry znak. Ale masz rację że to karta bardziej "cel" niż "droga". Jeśli pytasz o kartę która mówi o samym procesie wychodzenia, to ja osobiście patrzyłabym na Szóstkę Pentakli - dawanie i branie w równowadze, przepływ zasobów który się odbudowuje...


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie - Szóstka Pentakli? Ja ją znałem tylko jako kartę hojności albo zależności od kogoś bogatszego. Jak to moze być o wychodzeniu z biedy samodzielnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Antosik Bo ta karta mówi o przepływie energii finansowej w obie strony. Jak ktoś jest na dnie, często Szóstka wskazuje że pojawi się pomoc z zewnątrz - pożyczka od rodziny, nowa praca, wsparcie. To nie musi być "zrób to sam", czasem wyjście z trudnej sytuacji wymaga przyjęcia pomocy. I to nie jest słabość, to jest właśnie ta Szóstka.


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co mówisz o Szóstce, bo właśnie ostatnio miałam sytuację że koleżanka zaproponowała mi dorywczą pracę. Wahałam się czy wziąć bo to było poniżej moich kwalifikacji. Może to była właśnie ta Szóstka w działaniu i ja ją zignorowałam?!


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Lilijka01 To bardzo ciekawe co piszesz. Wzięłaś tę pracę ostatecznie?


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Marianka Nie wzięłam, bo wydało mi się że to za mało. Ale teraz jak o tym mysle to może jednak popełniłam błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Nie biczuj sie za tamtą decyzję, to nic nie da. Ale to jest właśnie ten moment kiedy tarot moze pomóc zadać sobie dobre pytanie - dlaczego odmówiłam? Co mi stało na przeszkodzie? To jest konkretny temat pod rozkład, dużo lepszy niż ogólne "kiedy będzie lepiej".


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@wahadelka74)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam pytanie może naiwne - czy tarot moze w ogóle powiedzieć dlaczego człowiek podejmuje złe decyzje finansowe? Bo mi się wydaje że moje problemy z pieniędzmi wynikają z czegoś głębszego, jakiegoś przekonania, i zastanawiam się czy karty to pokazują.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Wahadelka74 To jest jedno z najlepszych zastosowań tarota. Rozkłady skupione na przekonaniach i blokadach potrafią wyciągnąć rzeczy których człowiek sobie nie uświadamia. Szczególnie Wielkie Arkana - Księżyc, Diabeł, Hierofant - one często mówią właśnie o tych głębszych wzorcach. Diabeł w kontekście finansowym bywa dosłownie kartą uzależnienia od pewnego stylu myślenia o pieniądzach.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam ze wchodzę bo śledzę ten wątek z ciekawości. Ale czy nie jest tak że jak ktoś ma głęboki problem finansowy, to lepiej pójść do doradcy finansowego niż wyciągać karty? Serio pytam, nie złośliwie - zastanawiam się jaka jest tu wartość tarota w praktyce...


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Benedyk82 Nikt tu nie twierdzi że tarot zastępuje doradcę. Ale psycholog tez nie zastępuje doradcy finansowego - a jednak warto rozumieć własne wzorce zachowań zanim się usiądzie z ekspertem do liczb. Tarot może pomóc zrozumieć siebie, nie przepisać budżet domowy


Odpowiedz
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 186

@Jaromir Dobra, to ujęcie ma sens. Czyli bardziej jako sposób do refleksji niż do przepowiedni?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Benedyk82 Dla mnie zawsze tak... Przepowiednia jest najmniej interesującą częścią tarota. Dużo ciekawsze jest to co karta mówi o tym jak myślisz, co czujesz, gdzie jesteś utknięty. A w temacie biedy i niedostatku to jest akurat bardzo przydatne bo trudna sytuacja finansowa rzadko jest czysto materialna - za nią prawie zawsze stoją jakieś decyzje, przekonania, lęki.


Odpowiedz
(@wahadelka74)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 81

@Gebda To co piszesz o tym że trudna sytuacja zaburza myślenie - to jest właśnie moje... no jak siedzę bez pieniędzy to mam taki mglisty strach i nie mogę myśleć jasno o niczym. I wtedy idę do kart i też nie wiem czy dobrze interpretuję, bo może interpretuję przez ten strach właśnie?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Wahadelka74 To jest bardzo dobre spostrzeżenie i bardzo uczciwe. Ten strach naprawdę wpływa na odczyt - nie dlatego że karty "wyczuwają" emocje, ale dlatego że ty patrzysz na kartę przez filtr lęku i widzisz to co się boisz zobaczyć. Dlatego przy trudnych sytuacjach finansowych zawsze radzę zrobić najpierw jedno pytanie o swój obecny stan emocjonalny, a dopiero potem pytać o sytuację zewnętrzną.


Odpowiedz
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Gebda Poczekaj, czyli robisz dwa osobne rozkłady? Jeden o emocjach, drugi o sytuacji? Czy to jest jakaś konkretna technika czy wymyśliłaś ją sama?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Antosik Nie musi to być dwa pełne rozkłady. Ja często zaczynam od jednej karty - "co teraz mysle o tej sytuacji" albo "z jakiego miejsca w sobie zadaję to pytanie". Ta jedna karta często powie więcej o mnie niż o okolicznościach i pozwala mi nastawić się odpowiednio do reszty odczytu.


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, to mnie bardzo trafia. Ostatnio jak robiłam rozkład to byłam w takim stanie że płakałam przy kartach. Czy w ogóle powinnam była wtedy to robić?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie o płakanie przy kartach to bardzo konkretne - i nie ma jednej odpowiedzi. Niektórzy twierdzą że właśnie w takich momentach jesteś najbardziej otwarta i odczyt jest najgłębszy. Inni że emocje całkowicie zaburzają interpretację :P. co wyciągnęłaś wtedy za karty - pamiętasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Kasjopeja_N Pamiętam że była Wieża i coś jeszcze ale się przestraszyłam i zamknęłam karty. Nie czytałam dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Zamknęłaś karty po Wieży? Rozumiem reakcję, ale to trochę jak przerwanie rozmowy w połowie zdania. Wieża sama to jeszcze nie wyrok, ona dużo zależy od kontekstu całego rozkładu. Szkoda że nie dokończyłaś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Marianka Zgadzam się. Wieża bez reszty rozkładu to urwany fragment :)... Ona oznacza rozpad czegoś co było niestabilne - niekoniecznie coś złego, często po prostu konieczna zmiana. w temacie finansowym Wieża może oznaczać że dotychczasowe podejście do pieniędzy musi się rozsypać, żeby mogło powstać coś nowego.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanko - bo zawsze Wierze się boje. czy jest jakaś karta która mówi że już po wszystkim i będzie tylko gorzej? haha bo takich się tez boję i zastanawiam się czy tarot w ogóle tak działa ze pokazuje coś bez wyjścia


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Talizman Nie ma w tarocie karty która oznacza "bez wyjścia". Nawet Dziesiątka Mieczy, która na wielu taliach wygląda przerażająco, oznacza koniec cyklu - a koniec cyklu to zawsze możliwość nowego początku. To jest architektura tarota - nie ma tam ślepych uliczek, są trudne zakręty.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Gebda A co z Diabłem?? Bo jak mi wychodzi w rozkładzie finansowym to zawsze myślę że chodzi o jakieś uzależnienie od złych nawyków z pieniędzmi i trochę się wtedy dołuję.


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Henia64 Diabeł w finansach to bardzo konkretna karta - ona najczęściej pokazuje właśnie te wzorce których sama nie widzisz albo widzisz ale nie możesz ich zmienić. Nie musi chodzić o nałóg w klasycznym sensie, może to być na przykład przymus kupowania gdy jest źle emocjonalnie, albo strach przed zarabianiem więcej niż rodzice zarabiali. To są bardzo realne blokady.


Odpowiedz
(@wahadelka74)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 81

@Rena.2 To co mówi o zarabianiu więcej niż rodzice to mnie trafiło prosto w serce. Ja naprawdę mam wrażenie że jak zaczynam coś zarabiać, to coś we mnie sabotuje. Nie wiem czy to karty pokazują ale samo to zdanie jest prawdziwe.


Odpowiedz
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 186

Słuchajcie, wchodzę znowu z pytaniem, bo ta rozmowa idzie w ciekawym kierunku. @Wahadelka74 To co opisuje to brzmi jak coś co psycholodzy nazywają skryptem życiowym albo szklanym sufitem. Czy tarot to naprawdę wyciąga lepiej niż rozmowa z kimś bliskim?


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Benedyk82 Nie lepiej ani gorzej, inaczej... Rozmowa z kimś bliskim jest zafarbowana tym co ta osoba o tobie myśli i czego dla ciebie chce. Karta jest neutralna - nie ma opinii, nie pociesza, nie osądza. no czasem właśnie dlatego łatwiej coś zobaczyć w obrazie na karcie niż usłyszeć od kogoś życzliwego.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

mam pytanie do Lilijki - czy ten ktoś co się zaśmiał gdy pokazałaś mu co robisz, to była bliska osoba? Bo wyobrażam sobie że to boli inaczej niż od obcego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Mlecznia Tak, to był ktoś z rodziny. I właśnie dlatego tak to poczułam. Bo nie chodzi tylko o to że sie zaśmiał, ale że przy tej osobie robiłam coś prywatnego i trudnego, a on to zbagatelizował.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: