Forum

Asystent AI
Karty o czystości -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o czystości - rozkład do oczyszczenia duszy


Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, może ktoś mi pomoże bo trochę nie wiem jak to ugryźć. Pracuję po 16 godzin dziennie, dosłownie nie mam chwili dla siebie i czuję że moja dusza jest jakby zaśmiecona. Czytałam że tarota można używać do oczyszczenia ale nie bardzo wiem od czego zacząć... Które karty mówią o czystości? I czy da się zrobić jakiś rozkład który mi pokaże gdzie jest problem i jak go naprawić?


Odpowiedz
72 odpowiedzi
Wpisy: 224
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

No to jest pytanie które lubię 🙂 Karty o czystości w tarocie to przede wszystkim Gwiazda, Temperancja i Sąd Ostateczny z Wielkich Arkanów. no ale zanim powiem więcej, muszę zapytać - masz jakąś talię? Bo to ważne czy mówisz o klasycznym Rider-Waite czy o czymś innym. rozkłady robię różnie w zależności od talii


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 754

@Henryka59 Mam pytanie dlaczego wymieniłaś Sąd Ostateczny jako kartę czystości? Dla mnie ta karta to raczej przebudzenie i transformacja, niekoniecznie oczyszczenie w czystym sensie. Czy możesz rozwinąć?


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Dominisia bo Sąd to karta która symbolizuje otrząśnięcie się ze starego życia. Dosłownie - wstajesz z grobu. To jest właśnie akt oczyszczenia, uwolnienie od tego co cię przytłaczało. Przy 16 godzinach pracy dziennie ta karta mogłaby mówić: w końcu posłuchaj sygnałów, które od dawna ignorujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę bo to ważne - czy ten rozkład do oczyszczenia ma ci pokazać przyczynę przeciążenia, czy ma po prostu zainicjować jakiś wewnętrzny proces oczyszczenia? To dwie różne rzeczy i dwie różne ścieżki w rozkładzie. Przy 16 godzinach dziennie może chodzić o coś więcej niż tylko zmęczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Anielcia.ka szczerze to sama nie wiem... Chyba oba na raz? chciałabym wiedzieć dlaczego w ogóle tak wpadłam w ten rytm i czy mogę coś zmienić. oj bo nie sądzę że to jest tylko kwestia pracy, czuję że gdzieś głębiej cos nie gra.


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 443

to co opisujesz brzmi jakbyś mogła mieć zablokowaną czakrę splotu słonecznego - poczucie że musisz wszystko kontrolować pracą. Ale to nie jest forum czakrowe więc wróćmy do kart. Przy takim pytaniu ja bym zrobiła rozkład pięciokarciany: przeszłość która cię tu doprowadziła, teraźniejszość, blokada, kierunek oczyszczenia i wskazówka na koniec. @Anielcia.ka Co ty na to?!


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Helenka99 rozkład pięciokarciany ma sens ale dodałabym do niego jeszcze jedną pozycję - co blokuje zmianę. Bo przy takim schemacie jak opisuje autorka wątku, sama wiedza o kierunku nie wystarczy. Trzeba zobaczyć co trzyma człowieka w tym kole.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

A jak w ogóle takie oczyszczające rozkłady się robi? Pytam poważnie, bo słyszałam że do takich rozkładów trzeba się jakoś specjalnie przygotować zanim się wyciągnie karty. Że nie można po prostu usiąść i tasować. Czy to prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 443

@Niedola08 przygotowanie jest ważne, ale nie chodzi o żaden skomplikowany rytuał. Chodzi o to, żeby naprawdę zadać sobie pytanie zanim sięgniesz po karty. no dobra przy rozkładach oczyszczających ja zwykle kilka minut siedzę w ciszy z intencją. Ale to nie jest obowiązkowe - karty i tak odpowiadają, jeśli pytanie jest szczere.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

przy oczyszczaniu ja zawsze polecam żeby najpierw fizycznie oczyścić talię - okadzić ją szałwią albo trzymać przez chwilę przy białym kwarcu. Bez tego stare energie z poprzednich odczytów mogą zaburzać nowe pytanie. To podstawa przy rozkładach intencyjnych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Obsydianna hm ale czy to nie jest jednak twoja osobista praktyka? Znam osoby ktore w ogóle nie oczyszczają talii i ich odczyty są bardzo trafne. Nie chciałabym żeby autorka wątku myślała że bez szałwii nic nie wyjdzie bo to niepotrzebna presja.


Odpowiedz
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 196

@Przylaszczka66 no dobra, może to kwestia podejścia. ale przy rozkładzie który ma naprawdę dotykać głębokich blokad to jednak warto. Nie mówię że bez tego karta będzie fałszywa ale że intencja będzie czystsza.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

To w jaki razie która karta mogła by wypaść u mnie przy takiej blokadzie? Bo wyobrażam sobie że byłby to Diabeł bo to jest karta zniewolenia tak? Czytałam o niej ostatnio i trochę mnie to uderzyło gdy patrzyłam na opis.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Diabeł to tak, ale on w tym kontekście niekoniecznie mówi o złu w sensie dosłownym. Przy pracoholizmie Diabeł bardzo często pokazuje przywiązanie do schematu który sami sobie stworzyliśmy. Poczucie że nie mamy wyboru, choć tak naprawdę mamy. Ale żeby powiedzieć coś konkretnego, musiałabym zobaczyć co wyszło w rozkładzie - nie ma co gdybać bez kart


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję i mam pytanie które mnie nurtuje. autorka pyta o oczyszczenie duszy, ale napisała też czy może cos "wkomponować" żeby zmienić schemat. to brzmi jakby szukała praktycznej zmiany, nie tylko wglądu. Czy tarot naprawde może coś zmienić czy tylko pokazuje? Bo to różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 443

@Wioletka_Z to jest bardzo dobre pytanie i często jest odpowiedź albo/albo, a tymczasem te dwie rzeczy się nie wykluczają. Tarot pokazuje ale sam akt widzenia już coś zmienia :(. Jak ktoś wyciągnie Siłę albo Gwiazdę i naprawdę się z tym skonfrontuje, to już nie jest ta sama osoba co chwilę wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ale chyba nikt nie zmieni 16 godzin pracy dziennie tylko dlatego ze wyciągnie Gwiazdę? mówię to bez złośliwości, sama tarota lubię, ale wydaje mi się że przy tak zakorzenionym schemacie karty mogą być wstępem do głębszej pracy, nie rozwiązaniem samym w sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Dagmarkaa dokładnie tak to widzę. Tarot może być lustrem, które pokazuje gdzie jesteś i dlaczego tam jesteś. ale zmiana wymaga działania poza rozkładem. Przy takim stylu życia jak opisuje autorka wątku, dobre pytanie brzmi: co cię trzyma w tym schemacie który sam w sobie daje sygnały że coś jest nie tak?


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Macie racje oboje. ja nie szukam magicznego rozwiązania, szukam raczej :)... jakiegoś punktu wyjścia do myślenia o tym... nie wiem jak to powiedzieć. Tarot pomógł mi już wcześniej zobaczyć rzeczy których sama nie potrafiłam ułożyć w słowa. Może dlatego tu pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@bazylka54)
Połączone: 1 rok temu

To co napisałaś na końcu bardzo mi trafiło - że tarot pomógł ci ułożyć w słowa rzeczy, których sama nie potrafiłaś nazwać. Właśnie o to mi zawsze chodzi kiedy patrzę na karty, ale nigdy tak tego nie sformułowałam. Czy to znaczy że robisz rozkłady sama dla siebie, bez czyjejś pomocy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Bazylka54 tak, głównie sama... Czasem oglądam interpretacje na YouTube ale głównie siedzę i patrzę co mi karta mówi. Nie wiem czy to dobry sposób, ale jakoś mi to działa. haha przynajmniej tak mi się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Samodzielne odczyty mają swoją wartość, ale przy pytaniu takim jak twoje - dlaczego tkwię w tym schemacie - jest jeden haczyk. Jeśli sama jesteś w środku tej blokady, to możesz nieświadomie wybierać interpretacje, które cię uspokajają zamiast tych, ktore coś ruszają. Czy zdarzyło ci się kiedyś wyciągnąć kartę i pomyśleć "nie, to na pewno nie o tym"?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Anielcia.ka o matko, tak. ostatnio wyciągnęłam Pustelnika i po prostu odłożyłam go na bok bo mi się nie chciało myśleć o samotności. no dobra dopiero po kilku dniach do mnie dotarło że może właśnie o to chodziło 🙁


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 443

@Anielcia.ka to jest właśnie ten moment kiedy rozkład oczyszczający może byc ciekawszy od zwykłego. Przy świadomej intencji oczyszczenia trudniej sobie kłamać. ej ale chcę się upewnić - mówimy o rozkładzie który autorka robi sama, tak? Bo to zmienia trochę to jak powinien być skonstruowany...


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Helenka99 tak, zakładam że sama. I właśnie dlatego myślę że ten rozkład powinien mieć pozycję którą nazwałabym "czego nie chcę zobaczyć". To nie jest standardowa pozycja, ale przy samodzielnych odczytach dotyczących blokad bardzo dużo pokazuje.


Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

Ten wątek z Pustelnikiem jest naprawdę ważny ale chcę zapytać o samą strukturę rozkładu bo gubimy się w dyskusji. @Helenka99 Mamy już propozycję pięciokarcianą plus dodatkową pozycję od Anielcia.ka plus teraz pojawia się kwestia czy to rozkład diagnostyczny czy inicjujący zmianę. może warto to podsumować zanim pójdziemy dalej?


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 443

@Dagmarkaa słusznie. Proponowałam: przeszłość która tu przywiodła, obecny stan energii, co podtrzymuje schemat, możliwy kierunek, pierwsze małe działanie. Do tego pozycja od Anielcia.ka - czego nie chcę zobaczyć. Sześć kart, każda z konkretnym pytaniem. Brzmi sensownie?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 754

Pustelnik przy pracoholizmie to jest naprawdę wymowna karta. On idzie w głąb i w ciszę, a 16 godzin pracy to jest właśnie ucieczka od tej ciszy. @Anielcia.ka Ciekawe że ją odłożyłaś - właśnie to miała na myśli chyba :)?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

Zaraz, czy można tak samemu dodawać pozycje do rozkładu? Myślałam że rozkłady mają ustalone pozycje i nie powinno się ich modyfikować. Czy to nie zaburza całości??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Niedola08 rozkład to nie jest przepis z książki kucharskiej. Pozycje są po to żeby zadać konkretne pytanie każdemu miejscu w rozkładzie. Jeśli twoje pytanie wymaga innej pozycji, to ją dodajesz. ważne żeby przed losowaniem wiedzieć co każde miejsce oznacza, nie po.


Odpowiedz
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 126

@Przylaszczka66 aha, czyli chodzi o to żeby intencja była ustalona wcześniej, a nie dopasowywana do tego co wyjdzie. To ma sens, dziękuję.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do Pustelnika - ta karta w kontekście oczyszczenia jest bardzo specyficzna. On niesie lampę, czyli wiedzę, ale idzie sam. Przy 16 godzinach pracy mam pytanie do autorki: czy pracujesz głównie dla innych czy bardziej dlatego że nie wiesz co z sobą zrobić jak nie pracujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Henryka59 to jest bardzo trudne pytanie. Trochę obu? Ale jak tak to piszesz to mam wrażenie że to drugie jest bliższe prawdy. trochę mnie to przeraziło właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

ta propozycja jest dobra ale zastanawiam się czy "możliwy kierunek" to nie jest zbyt ogólna pozycja jak na tak konkretny problem. Jeśli autorka pyta o schemat 16 godzin pracy, to może lepiej nazwać tę pozycję bardziej precyzyjnie - na przykład "co czeka po drugiej stronie zmiany". Bo kierunek może wskazywać cokolwiek, a to drugie sformułowanie pyta o koszt i zysk jednocześnie


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie może trochę z boku - czy ktoś z was robiła już taki rozkład przy podobnej sytuacji życiowej i co z tego wyszło? Nie teorię, tylko czy faktycznie coś to zmieniło w myśleniu o sobie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Orlikowa to uczciwe pytanie. Powiem tak: robiłem podobny rozkład przy sytuacji gdzie wpadłem w pętlę ciągłego działania bez odpoczynku... Wyszedł mi Mag w pozycji tego co podtrzymuje schemat. i to mnie faktycznie zatrzymało, bo Mag to ktoś kto ma wszystkie zasoby i je używa - ale pytanie brzmi, po co i dla kogo. To nie zmieniło od razu nic zewnętrznego ale zmieniło jak myślałem o tym co robię.


Odpowiedz
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Kosma Mag w tej pozycji to ciekawe. kurcze bo to nie jest karta negatywna, a jednak pokazywała coś niepokojącego? Właśnie na tym polega to co mam na myśli - że tarot potrafi pokazać coś bez oceniania.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@melania-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bardzo uważnie śledzę tę rozmowę bo sama mam podobną sytuację, może nie 16 godzin ale bardzo blisko. Chciałam zapytać - ten rozkład który tu opisujecie czy można go zrobić nawet jeśli nie ma się dużego doświadczenia z tarotem? Boję się że bez wiedzy źle odczytam karty i się tylko bardziej skołuję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Melania.ka szczere pytanie zasługuje na szczerą odpowiedź. Przy małym doświadczeniu ryzyko jest takie że opisała autorka wątku przy Pustelniku - że weźmiesz interpretację która jest wygodna, nie tę która coś pokazuje. Ale to nie znaczy że nie warto :P. Warto, tylko może z większą ostrożnością przy pozycji "czego nie chcę zobaczyć". Bo właśnie tam może pojawić się coś czego nie będziesz umiała sama przetrawić.


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

Właśnie o to chodzi - że przy małym doświadczeniu można się nauczyć więcej niż przy dużym, jeśli jest się szczerym wobec siebie. @Melania.ka, masz jakiś konkretny obraz tej blokady? Coś co czujesz że ciągnie cię do tej pracy ponad miarę? Bo to może pomóc przy ustalaniu intencji przed rozkładem.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

ja też się zastanawiam nad tą pozycją "czego nie chcę zobaczyć" bo teraz jak to czytam to czuje że to byłaby dla mnie najtrudniejsza karta w całym rozkładzie. I pewnie najważniejsza. Boję się trochę co tam wylosuje


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

właśnie dlatego ta pozycja jest dobra. Strach przed nią już coś mówi. Powiedz mi - kiedy wyobrażasz sobie że siadasz do tego rozkładu, to co czujesz najpierw? Gotowość czy opór?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Helenka99 opór zdecydowanie. Serio mnie zapytałaś i siedzę nad tym chwile i to jest opór. Jakbym się bała że jak to zobaczę to będę musiała coś z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, mam pytanie które mnie gnębi od kilku postów. Czy ustalamy rozkład dla autorki wątku, czy rozmawiamy o tym jak w ogóle taki rozkład budować? Bo te dwie rozmowy zaczęły nam się zlewać i już nie wiem do której się odnosić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 373

@Dagmarkaa obie naraz, i myślę że tak powinno być. Autorka jest konkretnym przypadkiem, a to co tu wypracowujemy ma sens tylko jeśli jest skrojone pod jej sytuację, nie pod abstrakcyjną "osobę z przepracowaniem". Różnica jest duża.


Odpowiedz
Wpisy: 754
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

To co napisała autorka to jest klucz do całego tematu. Opór przed rozkładem oczyszczającym przy jednoczesnym pytaniu o oczyszczenie - to jest bardzo wymowne samo w sobie ;). Zastanawiam się czy ten opór nie jest wart osobnej pozycji w rozkładzie.


Odpowiedz
16 Odpowiedzi
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Dominisia to ciekawy pomysł ale czy nie przesadzamy z liczbą pozycji? Mamy już sześć propozycji. Każda kolejna pozycja to kolejna karta do zinterpretowania, a przy dużym oporze emocjonalnym zbyt rozbudowany rozkład może przytłoczyć zamiast pomóc.


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Kosma zgadzam się z tym zastrzeżeniem. Sześć kart to granica której bym nie przekraczała przy pierwszym rozkładzie oczyszczającym, szczególnie gdy ktoś dopiero zaczyna. Ale mam inne pytanie - czy w ogóle rozmawiamy o jednorazowym rozkładzie czy o czymś co autorka miałaby powtarzać?


Odpowiedz
(@melania-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Anielcia.ka Ja wróciłam do pytania które zadała mi wcześniej. Mój obraz tej blokady? To takie poczucie że jak się zatrzymam to wszystko się posypie. Jakby praca była jedyną rzeczą która trzyma wszystko w ryzach :). nie wiem czy to pomaga przy ustalaniu intencji.


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 443

@Melania.ka to zdanie które napisałaś - "jak się zatrzymam to wszystko się posypie" - to jest gotowa intencja do rozkładu. Dosłownie. Pytanie brzmiałoby: co tak naprawdę trzymam w ryzach i przed czym?


Odpowiedz
(@melania-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 158

Czytam tę rozmowę o pytaniu do szóstej pozycji i coś mi się tu otwiera. @Helenka99 Bo ja swój rozkład - jeśli w ogóle kiedyś go zrobię - chciałabym zadać z pytaniem które mi dała. To o tym co trzymam w ryzach i przed czym. Ale teraz nie wiem czy to jest pytanie do całego rozkładu czy tylko do jednej pozycji.


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 443

@Melania.ka to jest pytanie do intencji całego rozkładu, nie do jednej pozycji. pozycje doprecyzowują, a intencja trzyma całość w kupie. możesz je zapisać przed losowaniem i do niego wracać przy każdej karcie :). Ale poczekaj - napisałaś "jeśli w ogóle kiedyś go zrobię". Co to znaczy? Co stoi między tobą a tym rozkładem teraz?


Odpowiedz
(@melania-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Helenka99 chyba to samo co u autorki wątku. Opór. Boje się że zobaczę coś czego nie chcę widzieć a potem będę z tym sama. Tu na forum jest łatwiej bo są ludzie.


Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Melania.ka To co napisała jest ważne i myślę że nie tylko dla niej. Rozkład oczyszczający nie powinien być robionym w izolacji jeśli sie czuje że coś dużego może wyjść. Nie mówię o czekaniu na idealne warunki, bo one nie przyjdą. Mówię o tym żeby mieć plan na "co po". Zapisać, odczekać dzień, dopiero wtedy interpretować. Albo właśnie - podzielić się tu.


Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Przylaszczka66 ten plan na "co po" - czy to znaczy że nie powinno się interpretować od razu po wylosowaniu? Pytam bo zawsze myślałam że impuls po wylosowaniu jest najważniejszy i że to on jest tym prawdziwym odczytem.


Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Orlikowa pierwsza reakcja jest ważna, ale to nie jedyna warstwa... Przy rozkładzie oczyszczającym bywa tak że pierwsza reakcja to wlasnie ten opór albo ulga, i to jest informacja. no ale głębsza interpretacja często przychodzi następnego dnia kiedy emocje opadną. Nie musisz wybierać jednej warstwy.


Odpowiedz
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 126

coś tu mnie uderzyło. @Melania.ka I autorka wątku i piszą o bardzo podobnym mechanizmie. Czy to znaczy że ten rozkład który projektujemy mógłby działać dla obu? Czy każda powinna mieć inny układ pozycji ze względu na różnice w sytuacji?


Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Niedola08 mechanizm podobny, ale intencja powinna być indywidualna. Rozkład może mieć te same pozycje, ale pytanie zadane przed losowaniem będzie inne dla każdej. Dlatego tak mocno kładziemy tu nacisk na ustalenie intencji - to nie jest formalność, to jest rdzeń całego odczytu.


Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Kosma Wracam do tego co napisał o Magu w pozycji tego co podtrzymuje schemat. Mnie to ciągnie bo sama miałam podobną sytuację z inną kartą. Chcę zapytać - jak to odczytałeś, ze Mag pokazuje pułapkę a nie zasób? Bo to ta sama karta może znaczyć jedno i drugie.


Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Orlikowa kontekst rozkładu. Mag ma wszystkie zasoby na stole i wie jak ich użyć ale gdy stoi w pozycji "co podtrzymuje pętlę" to wskazuje że ta sprawczość stała się sama w sobie uzależnieniem. Robię bo mogę, nie dlatego że muszę lub chce. Poznasz to gdy poczujesz przy karcie coś jakby dumę zmieszaną z niepokojem.


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Kosma To co opisuje z Magiem - ta duma zmieszana z niepokojem - ja to znam z własnych odczytów. ale mam pytanie do całej dyskusji: czy mówimy o oczyszczeniu jako o jednorazowym akcie, czy jako o procesie? Bo to zmienia charakter rozkładu.


Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 373

@Henryka59 właśnie. jeśli oczyszczenie to proces, to ten rozkład powinien mieć pozycję ktora nazwałabym "następny krok" albo "co robić zaraz po", a nie tylko "możliwy kierunek". kierunek to abstrakcja. Krok to działanie. Przy przepracowaniu konkretność jest ważna bo inaczej wrócimy do punktu wyjścia za tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

czytam was i mam wrażenie że ten rozkład który tu razem budujemy jest lepszy niż cokolwiek co znalazłam w necie. Serio. Ale chce zapytać - kiedy już będę miała ustalone pozycje i intencje czy jest jakiś konkretny dzień albo pora która lepiej do tego pasuje? Czy to bez znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, spróbuję zebrać to co mamy żeby nie zgubić wątku. Pozycja 1: co przywiodło do tego miejsca. pozycja 2: stan energii teraz. Pozycja 3: co podtrzymuje schemat. Pozycja 4: czego nie chcę zobaczyć. Pozycja 5: następny konkretny krok. Pozycja 6: co czeka po drugiej stronie. Czy to jest wersja na której możemy skończyć?!


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Dagmarkaa prawie. Ale zmieniłam "możliwy kierunek" na "co czeka po drugiej stronie" i to jest zmiana która mi się podoba - jest bardziej zachęcająca niż abstrakcyjna. Mam tylko jedno pytanie do autorki wątku zanim pójdziemy dalej: czy chcesz żeby ta szósta pozycja była miejscem nadziei czy wolisz żeby to była neutralna przestrzeń bez zabarwienia emocjonalnego?


Odpowiedz
(@perzyna61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Dagmarkaa To co zebrała wygląda super i właśnie tego mi brakowało zeby zobaczyć całość naraz. Mam jedno pytanie do tej szóstej pozycji - Anielcia.ka pytała czy chcę żeby była zachęcająca czy realistyczna. chyba chcę obu naraz? Czy to jest możliwe żeby jedna karta niosła i jedno i drugie?


Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Dagmarkaa Wracając do struktury rozkładu który zebrała mam jedno zastrzeżenie do pozycji czwartej, tej o czego nie chcę zobaczyć. Czy ta pozycja nie jest trochę pułapką? Bo jeśli ktoś ma duży opór, to karta w tej pozycji może wylądować i zamiast otwierać zamknie jeszcze mocniej. czy ktoś miał takie doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Karta zawsze niesie i jedno i drugie, bo to nie karta decyduje o tonie - decyduje pytanie które zadasz przed losowaniem. Jeśli zapytasz "co mnie czeka" to dostaniesz inne zabarwienie niż "co jest możliwe". Mała ale bardzo ważna różnica. Które z tych dwóch brzmi dla ciebie bardziej jak twoje pytanie :)?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Anielcia.ka to rozróżnienie które właśnie zrobiłaś między "co mnie czeka" a "co jest możliwe" - to jest sedno całej rozmowy o intencji. Sama długo tego nie rozumiałam i robiłam rozkłady oczyszczające z pytaniem w stylu przepowiedni. Efekt był taki że czytałam je jako wyrok a nie jako zaproszenie.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 754

@Henryka59 i to jest chyba jeden z częstszych błędów przy pierwszym rozkładzie oczyszczającym. Ale mam pytanie - czy przy przepracowaniu, przy szesnastu godzinach dziennie, ktokolwiek tu myśli że pytanie "co jest możliwe" nie wywoła kolejnego oporu? Bo możliwe to wciąż abstrakcja. Może "co już czeka żebym to dostrzegła" byłoby bliżej?


Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 373

@Dominisia to bardzo subtelna zmiana i właśnie dlatego ją cenię :P. "Co czeka żebym dostrzegła" zakłada że odpowiedź już istnieje, nie trzeba jej szukać ani budować. Przy osobie która jest wyczerpana to ma znaczenie - mniej wysiłku w samym pytaniu. Ale chciałabym żebyś powiedziała więcej - skąd masz ze abstrakcja wywołuje opór właśnie przy przepracowaniu?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 754

@Wioletka_Z z własnego doświadczenia i z obserwacji. Kiedy ktos jest w trybie pracy szesnaście godzin, mózg działa w trybie zadaniowym - konkret, efekt, następny krok. abstrakcyjne pytanie nie wchodzi, bo nie pasuje do formatu w którym ta osoba funkcjonuje od miesięcy. To nie krytyka, to mechanizm.


Odpowiedz
Udostępnij: